Opinie o W rytmie mora, mora

4.4/6 (50 opinii)

4.4/6
50 opinii
Intensywność programu
4.6
Pilot
4.7
Program wycieczki
4.5
Transport
3.5
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.3
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Sortuj: Najlepiej oceniane
Typ turysty: Wybierz
  • 5.0/6

    Wielka afrykańska wyprawa

    Hotele na objeździe Ogólnie standard niski, ale daje rade. Zdecydowanie na plus wyróżnia się lodge’a w Isalo. Nigdzie nie ma klimatyzacji, wszędzie są ręczniki i mydła w kostkach. Najsłabszy jak zwykle hotel transferowy w stolicy, ale potem jest już tylko lepiej. Jedzenie Dużo różnorodne, duży wybór dań zarówno mięsnych jak i wegetariańskich. Napoje darmowe tylko na śniadaniach. Ze względu na inną florę bakteryjną konieczność zaopatrzenia się w odpowiednie leki oraz żele lub chusteczki do dezynfekcji. Co ważne i trochę dziwne w busie nie ma skrzynki z napojami, które można kupić od kierowcy więc często koniczne są postoje na zakup napojów. Tu na pewno pole do poprawy logistyki wyjazdu. Pilot Pani Monika była świetnym pilotem. Zacznijmy od tego że zaczęła nas prowadzić już na lotnisku w Warszawie, mimo że nie musiała tego robić, a to że lecieliśmy razem z nią było przypadkiem. Mimo drobnej postury potrafiła okiełznać 12 osobową grupę indywidualistów. Wielokrotnie była na Madagaskarze, więc ma ogromną wiedzę o wyspie. Potrafi godzinami opowiadać o zwyczajach, historii i przyrodzie wyspy. Opowieści przeplata czytaniem książek innych zaznanych podróżników, którzy odwiedzili wyspę. Ma miły dla ucha głos i przyjemnie się jej słucha, szczególnie gdy mówi po francusku. W miarę możliwości logistycznych reaguje na każde prośby grupy i postój w interesujących miejscach, na straganach z owocami czy gdy po drodze natkniemy się na coś ciekawego np. na kameleona Jest bardzo empatyczna w stosunku do miejscowej ludności i dawała wskazówki jak najlepiej pomóc najbiedniejszym mieszkańcom. Transport W naszym przypadku lot realizowany był liniami Turkish Airlines, które nie bez kozery są uważane za jedne z najlepszych na świecie. Lot obył się bez zakłóceń, warto natomiast dodać że połączenie Stambuł - Antananarywa jest realizowane przez Mauritius, co nie wyświetla się w aplikacji i co było dla wielu z nas zaskoczeniem. Wydłuża to podróż o jakieś dwie godziny, ale za to mamy przyjemność lecieć w prawie pustym samolocie z Port Luis do stolicy Madagaskaru. Po wyspie cały czas poruszamy się kilkunastoosobowym busem marki Nissan. Nasz bus miał kilkanaście lat i jakieś pół miliona kilometrów na liczniku. Siedzenia nie były może szczególnie wygodne, ale widać postęp względem poprzednich opinii. Klimatyzacji brak, ale przy otwartych oknach nie jest gorąco. Miejsca jest dość mało i trzeba wykorzystać każdy kawałek przestrzeni żeby upchnąć wszystkie niezbędne na wyprawie rzeczy. Podczas jazdy nie ma dostępu do walizek które, jak to zwykle w Afryce bywa, jadą na bagażniku dachowym, zabezpieczone brezentem przed deszczem. Polecam plastikową twardą walizkę, żeby zminimalizować ryzyko zamoknięcia dobytku. Pogoda Mimo że impreza odbyła się w środku pory deszczowej ani razu nie zmokliśmy. Trzeba to jednak raczej uznać za przypadek niż regułę. Deszcze pojawiał się właściwie codziennie, ale wieczorem lub w nocy. Temperatury wahają się między 20 stopni rano i 28 w południe. Czyli można uznać że jest ciepło a czasem nawet gorąco. Długie spodnie czy rękawy przydają się tylko w parku Ranomafana dla ochrony podczas przedzierania się przez dżunglę w poszukiwaniu lemurów. Bardziej niż kurtka przeciwdeszczowa przydać się może parasol bo nawet jak pada deszcz temperatura nie spada znacząco, a przy okazji chroni też od słońca. Komary spotkaliśmy tylko w stolicy, za to w dużych ilościach. Program Program dobrze przemyślany, ale przez długi czas przejazdu między atrakcjami nie jest zbyt bogaty. Na Madagaskarze nie ma masowej turystki i miejsca zaprojektowane pod turystów po prostu nie istnieją. Dlatego zwiedza się góra dwa punkty programu dziennie bo więcej po prostu nie ma do zobaczenia. Brak atrakcji rekompensuje z nawiązką zróżnicowanie widoków za oknem. Góry, doliny, równiny, tarasowe pola ryżowe przeplatane wioskami. Główną atrakcją wyspy jest unikalna fauna i flora w postaci gatunków występujących tylko na niej. Z tego powodu najciekawsze punkty programu to spacery po terenie parków narodowych i obserwacja przyrody. Ze względu na ukształtowanie terenu nie jest to jednak opcja dla wszystkich, ponieważ osoby starsze czy po prostu z ograniczonymi możliwościami ruchowymi mogą nie dawać sobie rady przy pokonywaniu kolejnych stopni czy skakaniu z kamienia na kamień pośrodku strumienia. Na tych którzy jednak sprostają trudowi szlaku czeka nagroda w postaci orzeźwiającej kąpieli w wodospadzie lub stanięcia oko w oko z zagrożonym wyginięciem gatunkiem lemura. Takie przeżycia zostają na długo w pamięci. W programie pojawia się też kilka słabych punktów np. wioska Ilakaka znana z wydobycia kamieni szlachetnych. Mimo wspomnienia w programie nie ma możliwości zwiedzania np. sklepu z kamieniami ze względu na dużą przestępczość panującą w mieście. Podobnie rzecz się ma ze zwiedzaniem Antananarywy. Zdecydowanie jest to najbrzydsze miasto jakie widziałem i ciężko zrobić tam jakiekolwiek zdjęcie czegoś co nie jest połączeniem biedy i brudu. Zwiedzania pałacu Rova program nie przewiduje, dworzec kolejowy jest zamknięty bo nie odjeżdża z niego żaden pociąg, a ulica Bieniowskiego jest tak samo obskurna jak każda inna w okolicy i wyróżnia się tylko tablicą pamiątkową, słowem, nic ciekawego. Należy też wspomnieć o tym, że na skutek zmiany w przelotach nie zrealizowaliśmy ostatniego dnia programu w tym rezerwatu Voi i Wyspy Vakona co odbyło się z nie wątpliwą stratą dla atrakcyjności całego programu Pieniądze Euro lub dolary trzeba wymienić na tutejszą walutę tj. Ariary (1000 ariarów to około 1 zł). Ceny mniej więcej połowę niższe niż w Polsce. Szczególnie tanie są owoce i warzywa. Prawie nigdzie nie można płacić kartą lub euro. Ogólnie “To nie jest wycieczka tylko wyprawa” słowa te wypowiedział jeden z członków grupy pierwszego dnia i to zdanie najlepiej opisuje całą imprezę. Na pewno nie jest to objazd dla osób niesprawnych fizycznie i wytrzymałych na niewygody. W parkach narodowych są do pokonania duże wniesienia i łącznie setki schodów z czym połowa naszej grupy miała problem. W busie spędza się od 9-15 godzin na dobę bo po prostu taki jest program i nic nie można na to poradzić. Dodatkowo jest to jeden z najbiedniejszych krajów świata, więc jest duży problem ze znalezieniem toalety, a te które są rzadko mają sedesy nie wspominając nawet o papierze toaletowym. Więc jeśli ktoś szuka wygodnej i przynajmniej formy spędzenia tygodnia to nie jest to kierunek dla niego. Na tych którzy odważą się mimo wszystko błąkać przez tydzień po wyspie czeka wspaniała nagroda w postaci nietkniętych ludzką ręka krajobrazów, unikalnej przyrody i poczucia że dotarło się tam gdzie niewielu się zapuszcza.

    Maciej, Poznań - 08.02.2025  | Termin pobytu: styczeń 2025

    9/9 uznało opinię za pomocną

  • 4.5/6

    w rytmie mora

    W sumie jesteśmy zadowoleni z wycieczki.

    Jan, Tarnów - 24.12.2017  | Termin pobytu: listopad 2017

    13/21 uznało opinię za pomocną

  • 4.5/6

    Piękne widoki i tyłek ze stali

    Niezapomniane widoki ale kosztem bardzo niewygodnych (ciasnota w busie) warunków przejazdu

    Jerzy, Łódź - 03.02.2017  | Termin pobytu: styczeń 2017

    57/69 uznało opinię za pomocną

  • 4.5/6

    Madagaskar super, Mauritius do poprawki.

    Wycieczka objazdowa na Madagaskar bardzo udana. Jasnym punktem wycieczki był rewelacyjny pilot Kamil Zawal. Jego profesjonalizm i ogromna wiedza spełniły moje oczekiwania. Mauritius natomiast zaskoczył mnie. Rezydent był jakby z innego świata. Zaoferował nam zwiedzanie wyspy po 1 lub 3 miejscach na wycieczkę. Nasza grupa liczyła 17 osób i wszyscy byliśmy gotowi na te wycieczki. Ceny tych kilku wycieczek były tez z kosmosu. Radzę by tak jak my, wykupili na miejscu z biur lokalnych( 4 do 5 razy taniej ). Pozdrawiam Bogusława

    Bogusława, Szczecin - 05.02.2020

    32/40 uznało opinię za pomocną

15678913
telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem