Opinie o Wielka azjatycka przygoda

5.5/6
(628 opinii)
Intensywność programu
5.3
Pilot
5.4
Program wycieczki
5.6
Transport
5.4
Wyżywienie
5.2
Zakwaterowanie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Wspaniała przygoda z Azją

    Grażyna, Osiny 12.02.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka była bardzo dobrze zorganizowana, świetny przewodnik

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Wielka azjatycka przygoda

    Beata Anna 08.12.2024 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    wycieczka bardzo ciekawa, program intensywny. Pani pilot Ania bardzo rzeczowa, łatwo nawiązująca kontakt z tursytami, dobrze ogarniająca grupę. minusem są dni stracone na przeloty wewnętrzne. Polecam wykupić punkty fakultatywne.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    Profesjonalna 1 ale...

    WITEK, JELENIA GÓRA 25.12.2014 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    wróciliśmy z wycieczki zmęczeni ale ustysfakcjonowani profesjonalizmem i ogromem wiedzy,gdyby na koniec nie hotel Selection na Patayya który nijak się ma do zdjęć który okazał się brudnym i tanim polskim tzw.póżnym gierkiem... nie polecamy!!!Wyjazd okazałby się super przeżyciem.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    WIELKA AZJATYCKA PRZYGODA

    Magdalena, Wrocław 23.02.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Wycieczka bardzo ciekawa, wiele rzeczy mnie zaskoczyło np .farma krokodyli , wioska na wodzie czy tunele wietcongu. Na pewno warto było się wybrać. Niestety bardzo słaba pilotka, (niezbyt miła w kontakcie, z małą wiedzą i chęcią do pomocy) oraz słaba organizacja przelotów wewnętrznych (opóźnienie lotu o 7 godzin z Wietnamu do Tajlandii i nie zaproponowanie żadnych ciekawych aktywności w zamian w oczekiwaniu na samolot) obniżyły jakość wycieczki. Zwłaszcza, że miałam porównanie z wycieczką do Chin, która była perfekcyjnie zorganizowana i poprowadzona. Ale polecam!

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Wielka Azjatycka Przygoda

    Ewa Elżbieta, Zaścianki 22.02.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka była udana Program wystarczająco napięty Hotele na objazdówce bardzo dobre

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    super przygoda

    Agnieszka i Arek 03.05.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka sama w sobie bardzo ciekawa ale dzięki przewodnikowi Szymonowi jeszcze więcej przyjemności ze zwiedzanie. Odpoczynek w Pattaya taki sobie ale po intensywnym wysiłku też sprawił przyjemność.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    19

    Wrażenia

    Joanna, Warszawa 18.02.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka bezstresowa, zdyscyplinowana fajna grupa ludzi pod opieka kompetentnego pilota.Ogrom wrażeń, cudowna zatoka Ha Long - moim zdaniem najlepszy punkt programu.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Gdyby nie te hotele na objeździe...

    Kasia G. 08.04.2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Ogólnie jesteśmy z wycieczki zadowoleni, zobaczyliśmy kolejny ciekawy fragment Azji, np. magiczny Angkor Wat, urzekającą zatokę Ha Long czy pływającą wioskę na jeziorze Tonle Sap. Zobaczyliśmy nowe miejsca, poznaliśmy fajnych ludzi, pogoda również dopisała. Program raczej dość intensywny i ciekawy, choć mieliśmy wrażenie, ze kilka punktów z programu w Wietnamie odbyło się tylko po to, by przetrzymać nas do wieczornego lotu (zwiedzanie kolejnych niewyróżniających się niczym świątyń czy wycieczka do bardzo drogiego sklepu z pamiątkami). Przejazdy autokarem ok, przeloty wewnętrzne też sprawnie zorganizowane. Nie jest to program dla śpiochów, bo przez częste zmiany hoteli trzeba było dość wcześnie wstawać. Nam to jednak nie przeszkadzało i znaleźliśmy na spokojnie czas by coś ciekawego porobić w wolnym czasie. Pilot Marcin dobrze zorganizowany, z dużą wiedzą i ciekawie opowiadający o wszystkim. Jedzenie na części objazdowej raczej ok, choć śniadania bardzo nierówne. Niestety niektóre hotele na objeździe to nieporozumienie. Pokoje brudne, obskurne, z karaluchami w łazience, bez okien (Hong Ha Hotel w Hanoi) i śniadaniami, na których brakowało nawet pieczywa (np. w New Star Hotel w HaLong), do tego często w bardzo głośnych dzielnicach, więc bez stoperów do uszu nie dało rady spać. Nie rozumiem jak Rainbow może wpisywać w umowie, że hotele na objeździe to „Pomieszczenie: Metraż około 15-20 m2 | 1 pomieszczenie | Łóżko | Balkon / taras”, skoro na 6 hoteli, które zaliczyliśmy balkon posiadał raptem 1 hotel w Siem Reap (Amber Angkor Villa), zaś hotele w Phenom Phem (Lux Riverside Hotel & Apartment) i Hanoi (Hong Ha Hotel) nie posiadał nawet widnego okna, bo w jednym było to malutkie okno z widokiem na ścianę a w drugim okno zasłonięte jakąś płachtą. Hotel Bangkok Palace, do którego biuro melduje swoich klientów od dawna, w ogóle balkonów nie posiada, więc to chyba celowe wprowadzanie klienta w błąd. Na szczęście niektóre hotele były wręcz fajne - Amber Angkor Villa w Siem Reap, Bong Sen Hotel w Sajgonie. Nie zniechęca nas to jednak i pewnie jeszcze nie raz skorzystamy z objazdówek z Rainbow, bo jest to bardzo wygodna opcja by zwiedzić jak najwięcej w dość krótkim czasie.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    47

    Wielka i azjatycka

    HuAn 12.02.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wielka azjatycka przygoda- hasło dające nadzieję na niesamowite przeżycia, przyrodnicze atrakcje i kulinarne niespodzianki. Z takim przekonaniem, po „całonocnej”, nieprzespanej ( ni to polski dzień, ni to azjatycka noc) podróży samolotem, wylądowaliśmy w Bankoku. Na lotnisku bałagan, pełno ludzi- uczestników kilku podobnych wycieczek organizowanych przez biuro. Jedni w drodze do wyjścia wymieniają w kantorach pieniądze, inni nie wiedząc co mają robić gubią się. Potem oczekiwanie na przewodników. A gdy już się pojawiają to długo brak autobusów, które mają nas przewieść do hotelu….” Taka karma”- słyszymy. Tu obsługują Tajowie. W końcu idziemy na parking. Jak przy każdej wycieczce w inne klimaty już po wyjściu z lotniska uderza w człowieka cieplutkie, długo oczekiwane po polskiej zimie, powietrze. Niestety wyczuwalny jest także, nie swój ale jednak znajomy smog. W hotelu znów czekanie. Doba hotelowa rozpoczyna się o 13. Ale przecież mamy czas…czas wolny w tym dniu. Trzeba wyrwać się na miasto, na jedzonko, na masaż. Czas rozpocząć przygodę. Bankog urzeka kolorami swoich świątyń, ozdobami i kwiatami, ale też przeraża ilością samochodów, motocykli, nieładem architektonicznym i ogromną plątaniną kabli elektrycznych. A Szmaragdowy Budda mimo bogatego otoczenia ozdób tonie dodatkowo w tsunami turystów. Z resztą każde azjatyckie miasto kojarzyć się nam już zawsze będzie w lawiną ludzkich pochodów. W Angkor Wat czy w zatoce Ha Long jest trochę lepiej, ale tylko dlatego, że na zwiedzanie wyruszamy wczesnym porankiem. Kamienne budowle piękne, trochę inne niż w Ameryce Południowej, chociaż zamysły ludzi sprzed tysięcy lat takie same na całym świecie. Walka o władzę niszczy cywilizacje, historia kołem się toczy a ludzkości nic to do myślenia nie daje. Kambodża zachwyca ilością zabytków, przyrodą, pogodą. Wietnam przeraża niedawną historią i komunistyczną agitacją, ale zaskakuje religią synkretyczną reprezentowaną przez uśmiechniętych, na biało ubranych wierzących modlących się w kolorowych świątyniach. Szkoda tylko, że zatoka Ha Long na północy kraju taka zimna o tej porze roku. Zima. Kurtki, długie spodnie i to jeszcze za mało..ale wiedza, że zaraz będzie gorąco na plaży daje siły na dalszą podróż. Wielka azjatycka przygoda to ogrom zwiedzania świątyń, pałaców, domów na palach. Wielka azjatycka przygoda to pokonywanie autokarem wielu kilometrów dróg, przepływanie łodziami i barkami błotnistych jezior i rzek pełnych ryb. Wielka azjatycka przygoda to przejście przez dżunglę śladami wietnamskich bojowników i niechętne oglądanie więzień czerwonych Khmerów. Ale wielka azjatycka przygoda to też zazdrość o wielkie miasta (dlaczego Warszawa jest taka mała??), rozczarowanie przepychem mimo biedy. Wielka azjatycka przygoda to przede wszystkim walka na ulicy o bezpieczne przejście na drugą stronę ulicy nawet na zielonym świetle dla pieszych. Ale jak przygoda to przygoda. Tylko szkoda ,że wietnamskich świnek nie widzieliśmy bo to przecież rok świni nastał.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wielka moc

    Lech Maciej 06.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Wielka przygoda,moc atrakcji i wspaniała przewodniczka.Kultura państw jakże odmienna ,od skromnych mieszkańców Kambodży po pełnych entuzjazmu i usmiechów Tajlandczyków,Po drodze Wietnam jakże ekscytujacy i do końca nie odkryty