Opinie o Wokół Alp - Europejskie cuda natury




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wokół Alp, ale bez cudów
Grażyna Małgorzata, Wrocław 09.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeJestem rozczarowana wyjazdem, gdyż Biuro powiadomiło mnie na dwa dni przed wycieczką, że nie będzie wjazdu kolejką Sky Walk na Monte Bianco. Był to dla nas główny punkt wycieczki - chcieliśmy wjechać na 3400 m. Kolejka jest co roku serwisowana o tym czasie, Biuro o tym wiedziało, a mimo tego w ofercie był wjazd kolejką. Większość uczestników miała te same odczucie. Zostaliśmy po prostu oszukani, a zwiedzanie Fortu w żadnej mierze nie rekompensowało tej atrakcji. Gdybyśmy wiedzieli, że nie będzie wjazdu na Mont Blank, pojechalibyśmy w innym terminie ponieważ dysponujemy dowolnie czasem. Jest to jawne i oczywiste oszustwo, które bardzo nadszarpnęło w moich oczach wizerunkiem Rainbow. Tym bardziej, że początkowo wybraliśmy wcześniejszy termin (w którym kolejka działała) , a Biuro wmanipulowało nas w ten feralny, gdy już była nieczynna. Dwa hotele były zdecydowanie poniżej wszelkich standardów. Wiadomo, że chodzi, o pieniądze ale to co nam proponowano to zakrawa na kpiny. Sposób przesiadek też pozostawia wiele do życzenia - musieliśmy dodatkowo czekać na autokary ponad dwie godziny po prawie 17 godzinach jazdy. Zdecydowanie nie polecam tej wycieczki.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
dostatecznie, bez rewelacji
Tomasz 30.08.2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąNazwa sugeruje że objazd dotyczy Alp. A tak na prawdę to za wyjątkiem pierwszego dnia czyli dojazdu (Austria z noclegiem) i przedostatniego (wyjazd na Monte Bianco) oraz ostatniego w drodze powrotnej z przejazdem "czerwonym pociagiem" w Szwajcarii to pozostałe dni było to zwiedzanie Północnych Włoszech. Nazwa wycieczki jest trochę myląca, jeśli ktoś nastawia się na alpejskie klimaty to niewiel ich znajdzie. Wycieczki fakultatywne można uznać za wyrzucone pieniądze - wyciekaczka łodzią po jeziorze Garada to "disco polo" dosłonie i w przenośni, zwiedzanie Aosty to porażka na całej linii - miejscowa Pani przewodnik nie powiedziała nic więcej niż można w Wikipedii przeczytać a cała wycieczka trwała 40-min. Jedynie na uwagę zasługuje Pani przewodnik (pochodzenia czeskiego) w Insbruku - rzeczywiście opwieści o mieście obecnym i z przeszłości było fasynującym doznaniem.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byłoby jeszcze fajniej , gdyby nie pilot........
Marek, Łódź. 21.07.2022 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiProgram imprezy był bardzo ciekawy . Zobaczyliśmy piękne miejsca we Włoszech i Szwajcarii . Zachwycające widoki nad jeziorami Garda , Maggiore i Como . Piękne trasy wokół jezior . Duże wrażenie wywołał przejazd pociągiem "Bernina" z Sankt Moritz do miasta Chur w Szwajcarii . Zapierające dech w piersi widoki , sielankowe widoki stoków górskich . A wszystko to dopełnione piękną pogodą.Ogólnie dobre wrażenie zmącił pilot wycieczki , pan Michał W. z Krakowa . Ten człowiek jest antyreklamą biura Rainbow Tour i robi bardzo złą robotę . Jego niektóre wypowiedzi były wręcz żenujące . Sam byłem kiedyś pilotem wycieczek i mam w tej dziedzinie pewne doświadczenie .
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowne widoki i bardzo kiepska organizacja wycieczki.
Agata, Bytom 25.08.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąTo była moja 11 objazdówka z R i generalnie bardzo lubię wycieczki objazdowe i taką formę wypoczynku. Niestety pierwszy raz tak nisko oceniam wyjazd. Widoki cudowne, podczas wycieczki odwiedzaliśmy piękne miejsca ale cała organizacja pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Zacznę od kwestii obiadokolacji - w programie są one opcją dodatkową i NIE są obowiązkowe. Jeśli więc wycieczka jest sprzedawana w takiej opcji to powinna być odpowiednia ilość czasu wolnego aby zjeść posiłek lub hotel powinien być zlokalizowany w takim miejscu żeby zjedzenie czegoś było możliwe. Niestety czasu wolnego było bardzo mało (szczególnie w pierwszych 4 dniach zwiedzania) a hotele zlokalizowane były bardzo daleko od czegokolwiek (o czym napisze dalej). Nigdy nie wykupuję obiadokolacji i pierwszy raz spotkałam się z taką organizacją programu. Dla mnie ważne jest też poczucie klimatu danego miejsca, chwila odpoczynku przy czymś dobrym do jedzenia i picia na co mam ochotę, a nie co zaserwuje mi biuro. A tutaj zwiedzaliśmy, często z nudnymi lokalnymi przewodnikami, oglądaliśmy wiele obiektów tylko z zewnątrz po to żeby po krótkiej przerwie jechać długo do hotelu i być tam około 19 bo obiadokolacja dla grupy. Może w takiej sytuacji obiadokolacje powinny być zorganizowane w mieście (tym bardziej, że osoby które je wykupiły też narzekały na jakość). Wspomniałam już o lokalizacji hoteli, często podczas objazdówek są na obrzeżach miast i standard jest turystyczny, ale tutaj było to przesadą. Wokół hoteli zazwyczaj nie było niczego, tylko droga szybkiego ruchu lub jakiś magazyn i na prawdę nie było gdzie wyjść i co robić. Od 19 można więc było oglądać TV (jak działał) lub czytać książkę, a to wolałabym robić w domu a nie na wakacjach. Standard hoteli bardzo kiepski i to bardzo kiepski jak na wycieczkę objazdową. Absolutnie nie oczekuje jakiś luksusów ale tutaj było naprawdę słabo. Dodatkowo byliśmy w większości hoteli gośćmi drugiej kategorii, czyli normalne hotelowe śniadanie nie dla nas. Dla nas była osoba sala z wydzielonymi porcjami i napojem kawopodobnym (o każdym hotelu napiszę też dalej). Tłumaczenie że Włosi jedzą śniadanie na słodko i dla nas jest specjalnie niby inna wersja na prawdę jest kiepskie bo w normalnych restauracjach hotelowych było widać, że śniadanie jest w znacznie lepszym standardzie od tego który był dla nas. Kolejna kwestia to wycieczki fakultatywne, które nie były niczym innym tylko wyciąganiem kasy od turystów. Pierwszy raz spotkałam się z tym, że cała grupa jedzie do danego miejsca i te osoby które wykupiły fakultet i te osoby które go nie wykupiły. Fakultet różnił się tylko tym że osoby które zapłaciły zwiedzały z przewodnikiem za 30 euro Aostę i 40 euro Salzburg. Na prawdę lokalny przewodnik kosztuje tyle za osobę? Podczas zwiedzania nie wchodziliśmy do żadnych wnętrz poza nudnym dziedzińcem kościelnym w Aoście gdzie wstęp kosztował 1 euro! Do tego wysokie opłaty obowiązkowe, bo aż 300 euro, a zdecydowana większość obiektów zwiedzana była z zewnątrz.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wokół Alp - czego nie zobaczymy ;)
Piotr, Gdańsk 07.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, samemuPo raz drugi po 8 latach postanowiłem zrealizować ten program ze względu na to że byłem w 2018 roku bardzo zadowolony z tej wycieczki, a po modyfikacjach w programie znalazły się dwa miasta: Bergamo i Salzburg. Bardzo podobała mi się ta wycieczka ze względu na góry i jeziora które odwiedziliśmy, największe wrażenie dla mnie zrobiło Jezioro Maggiore i Como. Również w każdym miejscu mieliśmy sporą ilość czasu wolnego od 2 godzin do nawet 3 godzin. Mniejsza intensywność w stosunku do tego co pamiętam 8 lat temu, a skupienie się na konkretnych miejscach pozwoliło idealnie wypośrodkować czas na zwiedzanie i na czas wolny. Niestety pobyt popsuły pierwsze trzy hotele bez klimatyzacji i nastawienie Pani Pilot do uczestników wycieczki: O ile w górach to nie było tak odczuwalne, to hotelu w dzielnicy przemysłowej po zwiedzaniu Trydentu była zepsuta klimatyzacja. W pokojach było ponad 30 stopni, ludzie nie mogli spać, koczowali na korytarzu bo było chłodniej. Od Pani Pilot dowiedzieliśmy się, że jej też jest ciepło a w odpowiedzi z biura była informacja: "gdzie myśmy doczytali w umowie, że pokoje mają mieć klimatyzację?" Ja rozumiem, że w umówię biuro zabezpiecza się na taką odpowiedzialność ale w tej sytuacji był to brak zupełnej empatii ze strony biura/pilota co można było odebrać w taki sposób: zapłaciliście za wycieczkę i siedźcie cicho bo klimatyzacji w umowie nie ma. Kolejnym punktem zapalnym była wizyta na Mont Blanc (Monte Bianco), już dzień wcześniej informowaliśmy Panią Pilot, że tego dnia warunki pogodowe będą niesprzyjające, będzie mgła i zerowa widoczność. Jako, że nocowaliśmy trzy noce w jednym hotelem była możliwość na przykład zamienić ten jeden dzień i pojechać zwiedzać Trydent. Niestety nie dało się jak oznajmiła Pani Pilot. Od dwudziestu lat jeżdżę z Rainbow i takie zamiany zawsze były ze względu na pogodę, tym bardziej, że Pani Pilot bilety do wjazdu na Mont Blanc kupowała przed samym wjazdem w kasie biletowej. Niestety na samej górze zobaczyliśmy tylko mgłę. Szkoda bo jak rozmawiałem z innymi uczestnikami, wiele osób kupiło tą wycieczkę właśnie ze względu na ten punkt wycieczki. Następnym problemem był fakultatywny wyjazd do Salzburga. Pani Pilot wzięła od uczestników 45 euro, następnego dnia stwierdziła że się pomyliła i trzeba dopłacić 5 euro. Może i to nie był by problem ale wiele uczestników było już zdegustowana hotelem bez klimatyzacji, sytuacją z brakiem widoczności na Mont Blanc i ogólnie nastawieniem Pani Pilot, która odmówiła możliwości rezygnacji, a w stosunku do jednej Pani była bardzo opryskliwa wielokrotnie mówiąc jej, że nie nadaję się do wycieczek grupowych. Dopiero jak poinformowałem Panią Pilot, że nie może po sprzedaży fakultetu jednostronnie zmieniać warunków i zagospodarowywać sobie nawet te dodatkowe 5 euro bo każdy ma prawo w tej sytuacji odstąpić od wycieczki, Pani Pilot stwierdziła, że nie będzie dopłacać (chociaż to jej błąd) i zapytała się uczestników czy chcą zrezygnować. Oczywiście w tych okolicznościach ludzie po rezygnowali i w sumie dobrze, bo wracając do Polski, taka wycieczka była by na szybko, poza tym było już ciemno i padał deszcz gdy przejeżdżaliśmy obok Salzburga. W ostatnim hotelu też były problemy z klimatyzacją. Najpierw z włączeniem. Ostateczne udało się uruchomić klimatyzację ale nad ranem włączono ogrzewanie. Chyba dlatego, że mieliśmy opróżnić pokoje do 8:30 a wyjazd autokarem był dopiero o 9:00. Pani Pilot uprzedziła nas, że mamy opróżnić pokoje do 8:30 i mają być posprzątane???!! Wielu osobom się to nie spodobało, w końcu zapłacili za obsługę, za pokój. Wycieczkę ratują piękne miejsca które zobaczyliśmy (z wyjątkiem Mont Blanc), niestety jakość hoteli i obsługa Pilota pozostawia wiele do życzenia. Jeżdżę z Rainbow około 20 lat i czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. Pozdrawiam
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wokół Alp...inaczej totalna porażka!!!
Joanna 09.08.2024 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka pod względem krajobrazowym wspaniała. Organizacja, realizacja, pilot, hotele to właśnie porażka. - Hotele daleko od Alp, wokół śmietników, garaży, daleko od gór, daleko od pięknych krajobrazów w dodatku brudne, nawet bez windy, dwa były bez klimatyzacji, napoje/woda/ do obiadokolacji w kilku hotelach płatne. - Pilot p. Agnieszka - totalna porażka. Informacje na temat wycieczki, okolic szczątkowe, czytanie wikipedii i innych stronek z internetu w czasie przejazdu z hotelu do danego miejsca. Brak znajomości języka włoskiego, a jednak byliśmy we Włoszech, język angielski w stanie opłakanym. Pilot myli daty, przekręca fakty, turyści poprawiają pilota...nowość i chyba czas na zastanowienie się przez biuro kogo się zatrudnia. Pierwszy raz w życiu byłam na takiej wycieczce, gdzie pilot sobie po prostu był:) -Autokar podobnie jak hotele - słaby punkt!!! Ciasny, brudny, niesprzątany przez 10 dni, szyby brudne, kierowca stwierdził, że takich szyb się nie myje:) Reklamą była naklejka na szybie "Mercedes" co przysłaniało dodatkowo widoki. - wycieczka do Aosty /fakultatywna/ za 40 euro, zrealizowana w biegu, po wspaniałych widokach z Punta Helbronner ( Aosta położona od Courmayeur ok. 35 km i program zrealizowany w ciągu godzinki:), ale...jest dodatkowa kasa...brawa dla organizatora:) - Kierowca jeden Pan Marek /siwe włosy oceniam na zawodowca, czyli dobrze, chociaż trasy nie były łatwe, drugi Pan Marek ciężko przestraszony, tylko słychać było "ja tam nie przejadę", "nie dam rady", Człowiek odnoszący się do pasażerów dość arogancko, ale to powinno dać do myślenia organizatorom biura Raibnow, kogo wysyła w trudną trasę. Niepotrzebny stres dla pasażerów!!! - realizacja wycieczki, niestety nie udała się. Zgodnie z opisem powinniśmy w 9 dniu wycieczki pojechać autokarem do Tirano ( z okolic Chiavenny) a następnie z Tirano do St.Moritz pociągiem trasą widokową kontaktowałam się po powrocie z biurem Rainbow i potwierdzono przejazd jak w opisie wycieczki/pociąg trasą panoramiczną z Tirano do St. Moritz/. Niestety nie byliśmy w Tirano, dojechaliśmy autokarem do St. Moritz a później zamiast trasy widokowej mieliśmy przejazd pociągiem z St.Moritz do Chur w licznych tunelach, widoki mocno odbiegały od tych, na które czekałam. - wycieczka fakultatywna na nocne zwiedzanie Salzburga nie odbyła się, chyba ludzie mieli dość "urozmaiceń" i każdy czekał na dojazd do domu!!! Postoje w czasie drogi były bardzo krótkie i niespodziewane. Dopiero jak zwróciłam uwagę p. Agnieszce, żeby wcześniej 5-10min, przed postojem zapowiedziała to można było przygotować się do wysiadania. Ogólnie ładna wycieczka panoramiczna położona na "łopatki" . Totalna porażka i niesmak po powrocie, miały to być europejskie cuda natury.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobry plan .... bardzo słaby pilot
Marta, ------ 07.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąGdyby nie brak klimatyzacji w hotelach i nieprofesjonalne podejście pilota ocena wycieczki byłaby zdecydowanie wyższa. Program bardzo ciekawy i dobrze ułożony. Lokalni piloci bardzo dobrze dobrani. Zakwaterowanie dobre. Wyżywienie tez na plus. Rainbow proszę dobierać pilotów w lepszy sposób bo traci na tym komfort wyjazdu i ogólne samopoczucie grupy
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Za dużo czasu w autokarze, za mało czasu na zwiedzanie
ej 12.07.2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuPiękne widoki, Alpy, miasta, wyprawa na szczyt i kolejka górska, ale w większości miejscowości na szlaku nie wchodziliśmy do żadnego muzeum, np. w Innsbrucku, Turynie, Trydencie, Bergamo, Sirmione. Dwie przewodniczki miały problemy ze zdrowiem - bardzo mi ich żal, ale zapłaciłam za oprowadzanie. Inna była zdziwiona, że oczekujemy, by nas oprowadzała po miejscowości i że naszym celem nie jest kawa w kawiarni. Nie było fakultetów do Aosty i Salzburga, ponieważ nie starczyło na nie czasu (za dużo kilometrów). Rejs po Gardzie został skrócony, więc protestowaliśmy - oddano nam po 10 euro. Podziwiam kierowców - jechali bardzo bezpiecznie i pilotkę, która bardzo się starała, ale problemy ją przerosły. Nie była przygotowana merytorycznie i organizacyjnie. W hotelach, poza jednym, nie było klimatyzacji, a było bardzo gorąco. Znajdowały się bardzo daleko od centrum.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Malownicza trasa
Alicja 17.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo ciekawy program wycieczki, malowniczy, widoki na 6. Trasa ułożona ciekawie, niezbyt męcząca, jeśli nie liczyć nocnych przejazdów. Wygodny autokar i kompetentni kierowcy- Pan Marek i Leszek. Jest czas na zwiedzanie i wypicie kawy. Chociaż, gdyby przewodnicy nie omawialiby wszystkich detali w katedrach, byłoby więcej czasu na delektowanie się atmosferą zwiedzanych miejsc. Dodatkowy czas marnowany jest na tłumaczenie, ponieważ przewodnicy nie mówią po polsku. Wyjątek stanowi przewodniczka Wanda po Innsbrucku, której poczucie humoru było bezcenne. Ale wiadomo, zależy, co kto lubi bardziej. Na pewno szkoda czasu i pieniędzy na zwiedzanie Aosty z przewodnikiem, samo miasteczko urokliwe i fajnie powłóczyć się po nim, ale nie za taką cenę, jaką oferuje biuro. Osobny temat to hotele. Poza pierwszym hotelem pod Salzburgiem, reszta poniżej krytyki. Hotele klasy robotniczej, w trzech nie było klimatyzacji przy + 38 stopni w nocy, nawet nie chodzi o to, że daleko od miast. Obiadokolacje monotonne, ale za bardzo nie ma wyjścia, jeśli hotel jest w środku niczego. Najgorszy był ostatni hotel pod granicą ze Szwajcarią przed wyjazdem, zatrzymany w latach 70-tych, większość pokoi bez klimy. Hit wyjazdu: prośba pilotki, aby nie denerwować właścicieli hotelu i zachowywać się cicho podczas wydawania kluczy. Szczytem było racjonowane śniadanie i czujne oko obsługi, czy na pewno nie dolewamy sobie herbaty. Czy na pewno biuro nie straci klientów, oszczędzając tak bardzo na hotelach? Program wycieczki jest na tyle atrakcyjny, że chyba znajdą się chętni, jeśli cena wzrośnie, ale hotele będą z klimatyzacją?
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka w autokarze w trybie zwiedzania ekspresowym
Maria i Natalia 26.07.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąZaczynajac od pierwszego dnia wycieczki, przesiadka w Woszczycach totalne nieporozumienie, siedzieć i czekać na przesiadki. Kolejna sprawa pani pilot, aż brak słów na to, aby opisać podejście i zachowanie pani Aleksandry K. która miała przyjemność z nami spędzić czas. Nigdy w życiu się spotkałam się na wyjeździe gdzie Pilot wycieczki robi łaskę i zachowuje się jakby był w pracy za karę. Plan wycieczki totalnie zmieniony z chwili na chwile, objazdy z jeziora Como 5 h bo pani nie wiedziała że autokary mogą jeździć tylko do godziny 14:00 dlatego musieliśmy jechać przez Szwajcarii żeby wrócić do hotelu do Włoch, jakiś kosmos. Generalnie wycieczka polegała na tym ze w ciągu dnia spędziłam w autokarze od 4-7 h uśredniając. Czasu wolnego praktycznie wcale nie było od 40 do 1 h Hotele takie sobie, niby 2-3 gwiazdki ale można się wysilać i poszukać czegoś lepszego w dzisiejszych czasach. Jedzenie dobre ale dookola na stołach brud. Powrót do domu to dopiero wyczyn nie polecam jazda powrotna z przesiadka w woszczycach to totalne piekło. Powinien byc zapewniony nocleg w drodze powrotnej to jest nieludzkie jechać tyle godzin a później czekać od 8 do 11 w woszczycach na autokar do swojego miasta. Zwiedzałam piękne miejsca ale w trybie ekstremalnie szybkim, nie można było się cieszyć wyjazdem tak jakbym chciała. Miałam poczucie ze trzeba odwalić plan wycieczki jak najszybciej i już. Wycieczka niby w opisie ma Szwajcarię ale niestety w Szwajcarii tylko jest przejazd pociągiem 2,5 h i to tyle następnie jest już szybki powrót do domu. Trasa pociągu też inna niż w ofercie. Opłata dodatkowa 335 euro a nie można wejść nigdzie do żadnego muzeum, opłata pokrywa wejście na kolejkę, rejsy i pociąg plus pani przewodnik która jest bardzo miła ale nic ciekawego nie wniosła do tej wycieczki. Miejsca urokliwe ale polecam zwiedzanie i wycieczkę tego typu na własna rękę. Wycieczka od 15 lipca do 24 lipca 2023 rok