Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
"Nasza" Wenezuela zostanie w naszej pamięci na długo . Nuta niepewności , niebezpieczeństwa, tajemniczości , a jednocześnie piękny kraj , mili ludzie , dobre jedzenie . Największe wrażenie zrobiło na mnie safari na wodzie , jak wzbijały się do lotu ptaki - cudowna natura i spektakl z odgłosami . no i inne zwierzęta na wyciągnięcie dłoni , karmienie krokodyli , obsrewacja mrówkojadów i kapibarów . Zabawa z kowbojami i wzajemna nauka tańców dostarczyła dużo uśmiechu. W sercu mam tez karmienie kolibrów, noc w hamakach na jeziorze, i przejazd " baletowozem ". Warto zwiedzić Wenezuelę , a jak traficie na pilota Krystiana , to nazywajcie się szczęściarzami
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka (luty 2024) dzięki wspaniałej grupie i doskonałym pilotom - naszej Natalce i tamtejszemu Aaronowi, a także nieprzeciętnemu kierowcy, nadzwyczaj udana. Przede wszystkim nie należy bać się Wenezueli. Bezpiecznie nawet w Caracas, które zwiedzaliśmy w dyskretnej obstawie policji, poza tym tam nie za bardzo jet tam gdzie się szwędać. Co do programu - bardzo ciekawy, jeziora, góry, równiny, morze, zwierzęta, ptaki, wodospady (fakultet) - zgodnie z opisem biura Rainbow. To po prostu trzeba zobaczyć. Ludzie życzliwi, pomocni, chociaż dogadać się w innym języku niż Hiszpański niemożliwe. Nie będę opisywał programu, trochę rzeczy praktycznych. Lot, mimo wcześniejszych opinii, w porządku. Airbus jest chyba wygodniejszy niż Dreamliner (pomimo braku rozrywki pokładowej). Odprawy, transfery sprawne. Nie bierzcie ze sobą żywności - tam naprawdę głodni nie będziecie. Zakupy "bieżące" ogarniecie na miejscu - chyba że ktoś nie lubi dobrego rumu. Ważne - dolce w niskich nominałach. Koniecznie przejściówka tzw. amerykańska. Komarów praktycznie nie było, chociaż niektórych dopadły. O kremach z filtrem nie wspomnę (słońce świeci z góry prawie pionowo). Jako że Wenezuelczycy maja prąd prawie za darmo - wszędzie klima na full - warto mieć pod ręką coś cieplejszego. Zakwaterowanie na objeździe, czasami troszkę egzotyczne, w porządku. Bus na 15 osób - wygodny. Ogólnie jedna z fajniejszych wycieczek.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
To była podróż życia. Nasi opiekunowie:Magda i Aron po prostu bezbłędni. Wszystko zaplanowane zrealizowane perfekcyjnie . Tych, którzy się wahają, gorąco namawiam na tak. Dziękuję za wszystko. Bardzo polecam.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobrze zorganizowana i zaplanowana wycieczka. Ogromne podziękowania dla naszych pilotów - Tomka, świetnego pilota, który doskonale "ogarniał" naszą grupę oraz wenezuleskiego pilota Aarona, wspaniałego, młodego człowieka, dzięki któremu czuliśmy się bardzo "zaopiekowani". Program wycieczki zróżnicowany - można były zobaczyć dużo rzeczy. Wjazd kolejką w Meridzie - super, polecamy każdemu. Świetnym doświadczeniem był nocleg na jeziorze w hamakach w oczekiwaniu na pioruny Catatumbo, których co prawda akurat wtedy nie było, ale za to była wspaniała integracja całej grupy:) Ogólnie bardzo polecamy. !
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka coś pięknego. trzeba to zobaczyć. Widoki tak piękne, że nie idzie tego powiedzieć bo trzeba to samemu zobaczyć. Wycieczka naprawde bardzo fajna , super mała grupa . Ludzie świetni . A co najlepsze Nasza Pilotka Martyna anioł , wiedza ogromna zaangażowanie w każdy wynikający problemie . Prace wykonana na najwyższym poziomie . Takich pilotów Rainbow potrzebuje i ma !!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto i jeszcze raz warto! Wyjazd pod każdym względem spełnił nasze oczekiwania. Przede wszystkim, mieliśmy okazję podróżować w towarzystwie rewelacyjnego przewodnika, jakim okazał się być Krystian. Facet pełen zapału, opiekuńczy i z dużym poczuciem humoru. Posiada ogromną wiedzę, dotyczącą życia zarówno w Wenezueli, jak i Kolumbii. Uzupełniał go lokalny przewodnik-Gustavo, który również był dla nas niezastąpiony. Program wycieczki bardzo napięty i zróżnicowany. Polecamy!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka pomimo obaw okazała się strzałem w dziesiątkę. Niezbyt forsująca, wiec dobra dla każdego kogo nie przeraża spanie na środku jeziora w hamaku, wszechobecne insekty na równinach czy brak ciepłej wody i papieru w toaletach. Kraj biedny za to ludzie bardzo gościnni a przyroda przepiękna. Bogactwo zwierząt na nizinach, łowienie piranii czy polowanie na anakondę jak również piękne Andy zaliczone zapierające dech w piersiach ( dosłownie) 4765 m npm , miasta ja Caracas i niedostępne z lądu dzikie plaże to tylko część z atrakcji tej wycieczki. Byliśmy super przyjmowani przez miejscowych, zaopiekowania przez Martynę i wenwzuelskich przewodników oraz zawsze bezpieczni, więc nie zastanawiajcie się tylko jedźcie polecam.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo polecam !!! Chętnie bym tam jeszcze raz wrócił. Niesamowita przygoda. Piękna przyroda niesamowici ludzie. spotkani w miasteczkach . Naprawdę warto!!! Program super i organizacja ze strony Pilot Marty i lokalnego przewodnika Gustawo rewelacja. Jedyny mankament to lot liniami Plus Ultra(((((
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezapomniana przygoda na dzikich równinach Wenezueli, jest przestankiem obowiazkowym dla kazdego! Ten swiat, nie dotkniety jeszcze nadmiarem turystow pokazuje jaki jest naprawde. Podczas tej wycieczki, jestes w stanie poczuc niesamoita energie, przezyc przygode oraz byc czescia tej pieknej otaczajacej natury!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
O tym wyjeździe można by było pisać i pisać. Może zacznę od tego, że przed wyjazdem przynajmniej ja, miałam bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony bardzo się cieszyłam, że jedziemy do Wenezueli a z drugiej strony bardzo się bałam. Wszędzie w internecie wszyscy kategorycznie odradzają wyjazd do Wenezueli ze względów bezpieczeństwa. Kraj jest w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej co powoduje rozboje i wzrost przestępczości a dodatkowo odwieczny temat karteli narkotykowych. Ciekawość zwyciężyła nad zdrowym rozsądkiem i ruszyliśmy w drogę. Wenezueli nie da się zobaczyć w dwa tygodnie, ale program, który wybraliśmy jest najlepszy, żeby chociaż spróbować sobie wyobrazić różnorodność i piękno tego kraju. Wszystko realizowaliśmy w 100% mimo że byliśmy w okresie przekazania władzy Maduro na kolejną kadencję i mogliśmy spodziewać się zamieszek w Caracas. Cały wyjazd był bardzo bezpieczny. Nie spotkały nas żadne niemiłe sytuacje. A co widzieliśmy... góry, jeziora, lasy, równiny i oczywiście cudowne plaże Wenezuela to bardzo ciekawy, różnorodny kraj. Nas chyba najbardziej zachwyciły równiny z tysiącami ptaków, krokodyli i kapibar. A spotkanie z anakondą będziemy wspominać do końca życia Gorąco polecamy "górskie" fakultety, czyli kolejkę w Meridzie i wzgórze Avila w Caracas. Widoki są przepiękne. Zachwycający jest też ogród kolibrów. Widzieliśmy kolibry w wielu krajach, ale po raz pierwszy mogliśmy karmić dziko żyjące kolibry, które siadały nam na ręce. To niezapomniane spotkania z przyrodą będą nam się kojarzyć z Wenezuelą. Baza noclegowa jak to na objeździe raz lepsza raz słabsza, ale jak dla nas wszystko było ok. Polecam zabrać coś cieplejszego na noc w Paramo i Caracas. Generalnie klimatyzacje są ustawione na niskie temperatury i o ile w naszym transporcie można podnieść temperaturę o tyle na lotniskach i restauracjach już nie koniecznie. Jedzenie bardzo dobre, warto próbować lokalnych smaków. Mała uwaga dla osób, które mają wysokie wymagania co do obsługi i hoteli. To jest kraj, gdzie turystyka praktycznie nie istnieje. I albo zrezygnujcie z tego kierunku albo cieszcie się tym co ten kraj ma w tej chwili do zaoferowania. Wszyscy są mili i bardzo się starają. Może w tym momencie wspomnę też o Margaricie. To piękna karaibska wyspa, ale dla tych co byli już na Karaibach i roślinność i baza hotelowa może wydawać się skromna. Ma to jednak swój urok. Człowiek się czuje jak pionier w dziedzinie turystyki i jak dla nas był to duży plus. A teraz najważniejsze nasza grupa liczyła aż 8 osób!!! W składzie 8+2 (dwie nasze niezastąpione przewodniczki Monika i Migdali) przemierzaliśmy Wenezuelę a w każdym z naszych środków transportu (który zmienialiśmy kilka razy) mieliśmy przynajmniej po trzy miejsca Na koniec, bo i tak wyszło bardzo długo, jak możecie to wykupcie dodatkowo lot do Canaimy. Wiem, że to zabierze jeden z dwóch dnie na Margaricie, ale myślę, że to dopełnienie dla tych co nie planują już wracać do Wenezueli. I jeszcze jedno warto samemu też wybrać się taksówką do PN Laguna de La Restinga i na Półwysep Macanao.