Opinie o Złoty Trójkąt i plaże Goa
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Złoty Trójkąt i Goa
Jarosław, Warszawa 03.02.2020 | Tagi: 36-45 lat, samemuWycieczka ze względu na kraj ma specyficzny charakter. Ja drugi raz już bym nie pojechał na część objazdową bo jest po prostu nudna. Pani przewodnik Ola nie umiała przybliżyć kultury i przekazać informacji o kraju. Trzeba na pewno uważać na ceny i targować się oraz być odpornym na skrajne natręctwo tamtejszej społeczności, która próbuje sprzedać byle jakie produkty. Nie polecam kupna produktów z marmuru i kamieni szlachetnych oraz złota. Sklepów z biżuterią jest szczególnie dużo na Goa. Na Goa jest przyjemnie, jednak trzeba brak pod uwagę lokalizację hotelu ponieważ są miejscowości gdzie jest bardzo daleko do jakiegokolwiek sklepu. Plaża piaszczysta, duża, jednak nie ma co porównywać wody z tą na Karaibach. Jedzenie niedobre, pikantne i właściwie brak jedzenia kontynentalnego.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W takiej formie - zdecydowanie nie polecam
Zawiedziony 04.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parzeLogistyczny dramat! Począwszy od lotu EnterAir gdzie lecąc na drugi koniec świata nie dostaniesz nawet kubka wody po zaplanowanie wszystkiego na miejscu. Lecisz do Goa tylko po to, by zobaczyć dwa rozpadające się kościoły i znów w samotot do Dehli, by po 4 dniach znów wrócić do Goa... nocowaliśmy już w różnych warunkach choćby na Sri Lance ale hotele w jakich byliśmy to nieporozumienie. Syf i smród na korytarzach, brak normalnej herbaty czy nawet czesto zwykłego wrzątku na śniadanie o kawie nie wspominając. Jedzenie: nie ważne czy śniadanie czy kolacja - ten sam kurczak z tym samym ryżem. Podczas objazdówki 1/3 czasu siedzisz w autobusie zazwyczaj ze "znajomym" lokalnym sprzedawcą wciskającym kolejne gówna, 1/3 zwiedzasz, a pozostałą 1/3 przewodnik zabiera Cię np do jubilera z pierścionkami za 15.000 pln albo sklepu z dywanami za 20.000. Pojechałem zwiedzać Indie czy znajome sklepy ludzi z Rainbow? Tak samo z wymianą walut po przylocie - zapieprzaliśmy przez pół miasta do tego "konkretnego" kantoru, w którym lokalny przewodnim ma najlepszy układ. Czy kurs też był najlepszy? Oczywiście, że nie! Podczas objazdówki przewodnik - Andrzej wielokrotnie powtarzał te same rzeczy, gubił wątki. Brak większej ilości informacji o życiu "codziennym" w Indiach, za to w ciągu dwóch dni zdążył z 30 razy powtórzyć jak to fakultatywna wycieczka na Jeepy jest zajebista i jak warto tam iść. Potem słychać było w autobusie opinie ludzi, którzy tam byli... chyba mieli nieco inne zdanie. Trasa na lotnisko w Dehli to był po prostu jakiś żart. Cały dzień w drodze i na lotnisko wszyscy spadli na ostatnią chwilę bo sobie przewodnik i kierowca nie uwzględnili korków. Starsi ludzie zdezorientowani co mają robić, przy wysiadaniu z autokaru jeslden z uczestników pyta się naszej lokalnej przewodniczki co teraz na co ona się drze, że ma wysiadać. Ja rozumiem - nie starczyło czasu na zebranie "napiwku" ale są jakieś granice... Po powrocie na Goa zostaliśmy zawiezieni do hotelu (prawie 4h rozpadającym się busem) i znowu przygody z pokojem - a to nie działa klima, a to jednak nie ma dla nas pakietu z jedzeniem itd. Po wylądowaniu w Warazawie znów chaos, przy wylocie dostaliśmy info że busy bedą nas odbierać z miejsca, w którym nas zostawiły i zabiorą na parking Rainbow. Busów nie ma... dzwonimy... pan mówi że jednak przy McDonaldzie bo będzie duży autobus. Idziemy na parking przy McD, autobusu nie ma, wszyscy wracają, znów dzwonimy, okazuje się że tak - przy McD ale nie na parkingu tylko w środku, i nie autobus tylko człowiek z tabliczką Rainbow. Ok... jest. Okazuje się że czekamy na resztę. Mija 5, 10, 15 min, w końcu prowadzi nas do autobusu i oświadcza żw czekamy na innych... Wylądowaliśmy 16:20. Jest 18:20 a my k.... mać nadal siedzimy w tym autobusie! Dramat! Ludzie zmęczeni, muszą jeszcze czesto dojechać kilkaset km do domu a kierowca rozkłada ręcę... Nie polecam!! Organizacja na poziomie zerowym. Nigdy więcej Rainbow...
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka niedopracowana
Aneta, Borowa 02.02.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzePlan wycieczki ok , przewodniczka beznadziejna traktowała uczestników jak dzieci w szkole ....moze czasami gorzej . Zmieniany plan wyjazdu . dwa dni stracone na loty wewnatrz kraju