Opinie o Złoty Trójkąt i plaże Goa
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pozytywne wrażenia ale....
Andrzej Paweł, Warszawa 26.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeJuż Państwu zamieściłem opinię wcześniej. Główne zastrzeżenie to niezrozumiały powrót z Jaipur do Goa nie wiadomo dlaczego cały dzień w autokarze do Dheli zamiast bezpośredniego lotu Jaipur Goa cały dzień stracony i zamiast 2 godz powrót trwał 15 godz. PO CO ??? SUPER pilotka Ania objazd OK i rewelacja hotel w Goa
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
żenujące podejście BT Rainbow
Tomasz, 27.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze1. zakwaterowanie w części objazdowej w hotelu Samovar (Agra) w pokoju z grzybem na scianach, bez cieplej wody! 2. pilot odpowiedzialny za grupe w czesci objazdowej nie podal zadnego kontaktu do siebie by w sytuacji kryzysowej skorzystac z jego pomocy/ rady - to jest po prostu skandal! 3. w pakiecie 240$ /os płatnym pilotowi w czasie czesci objazdowej i dotyczacego czesci objazdowej, o ktorego rozliczenie poprosilem BT Rainbow znalazly sie atrakcje ktorych nie bylo np. przejazd rikszą po ulicach Delhi, napiwek dla rikszarza za przejazd po ulicach Delhi, serwis plazowy (w czesci objazdowej nie bylo hotelu z plażą, a w czasie części pobytowej nasz hotel Mandarin nie mial swojej prywatnej plazy), asysta lotniskowa - nie bylo takiej „atrakcji”, opłata za wstep i parking dotyczy swiatyni Galta Ji mimo, ze ta atrakcja jak i parking jest bezplatna … i tak mozna wymieniac - jest to jawna próba oszustwa ze strony Rainbow i najprawdopodobniej sprawa bedzie miec final na sali sądowej.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Złoty trójkąt i plaże Goa
Alicja Ewa, Wałbrzych 12.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZdecydowanie polecam wycieczkę, kilka sugestii z mojej strony : 1.Cieple ubranie na objazd ( my w styczniu ) naprawdę poranki bardzo zimne plus nieogrzewany autobus ( 8 stopni ) 2.Pamiątki w każdym miejscu inne i niepowtarzalne , zatem zalecam kupować od razu jak coś się spodoba .
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czarodziejskie Indie
Marek, --- 01.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiGdyby usunąć niektóre niedociągnięcia organizacyjne Złoty trójkąt i plaże GOA to znakomita propozycja na zwiedzenie i odpoczynek w Indiach,. Szczególnie należy go polecić osobom, które jadą tam po raz pierwszy. Dla mnie program zwiedzania był bardzo interesujący, udało mi się odkryć nową cywilizację, która jest zupełnie inna niż wszystko co do tej pory widziałem. Nie ważne co widziałeś do tej pory, na ten wyjazd trzeba obowiązkowo pojechać.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
średnia
Aneta, Lublin 24.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiprogram ciekawy, i intensywny, poza ostatnim dniem objazdówki spędzonym w drodze na lotnisko , niektórych sklepów też mogłaby nie być - np sklep z biżuterią
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia do wycieczki "Złoty Trójkąt i plaże Goa"
Bożena i Jerzy 08.01.2026 | Tagi: do 25 lat, w parzeWycieczka zasadniczo spełniła nasze oczekiwania : 1. Program turystyczny został zrealizowany w całości. Największe wrażenia sprawiły na nas Czerwony Fort w Agrze, Fort Amber w Jaipurze oraz oczywiście Taj Mahal. Dużo ciekawych wrażeń i trochę emocji dostarczyła jazda rikszami przez handlowe zaułki Delhi oraz wizyta w świątyni małp. Trochę nie dopisała pogoda w Delhi (zimno i gęsty smog), ale na szczęście w Taj Mahal i Jaipurze było ciepło i słonecznie. Nie można mieć zastrzeżeń do autokarów, hoteli na objeździe oraz wyżywienia, także dostęp do butelkowanej wody zarówno w autokarze i hotelach był praktycznie bez ograniczeń. Przewodnik przekazał sporo ciekawych informacji o zwiedzanych obiektach i ogólnie o Indiach oraz dobrze wypełniał zadania pod względem organizacyjnym (zakwaterowania, przejazdy, lotniska i przeloty). Pobyt w części wypoczynkowej w hotelu Dona Sylvia przerósł nasze oczekiwania. Budynki hotelowe przepięknie położone w palmowym ogrodzie, wspaniale pielęgnowanym, pełnym również innych drzew, krzewów, kwiatów i ozdobnych roślin. Pokoje przestronne, czyste, sprawna klimatyzacja. Hotel był bardzo blisko (przejście przez palmowy gaj) od szerokiej długiej i piaszczystej plaży, morze było ciepłe z łagodnym zejściem, fale umiarkowane. Nie było żadnych problemów z leżakami przy kompleksie basenów. Jedzenie było wyśmienite, przeważała kuchnia indyjska, ale można było sobie dobrać zestawy odpowiadające różnym smakom. Duże wrażenie sprawiła specjalna kolacja świąteczna : dekoracje, obfitość i różnorodność jedzenia, wymyślne smakołyki oraz program artystyczny. Jedynym niewielkim mankamentem pobytu był całkowity zainteresowania ze strony rezydentów. Jedyny kontakt sprowadził się do wysłania nam wieczorem SMS o godzinie wyjazdu, który nastąpił o 4.40 rano. Zgłaszamy natomiast swoje spostrzeżenia i uwagi dotyczące logistyki wycieczki : 1. Uważamy za nieporozumienie czarterowanie na przeloty na trasie Warszawa - Goa - Warszawa samolotów Boenig 737 linii Enter Air. Naszym zdaniem nie nadają się one do tak długiego lotu (są ciasne, głośne, podatne na turbulencje, a catering - brak słów), ponadto konieczne międzylądowania na tankowania znacznie wydłużają i tak męczącą podróż. Rozumiemy względy finansowe, ale trzeba też brać pod uwagę turystów. Podczas naszych wycieczek kilkadziesiąt razy korzystaliśmy z różnych lotów czarterowych, ale nigdy nie spotkaliśmy się z takim dyskomfortem podróży. Ponadto w trakcie powrotu mieliśmy dodatkowe międzylądowanie na uzupełnienie paliwa w Warnie, co spowodowało przeszło 2- godzinne opóźnienie przylotu i wynikające z tego konsekwencje dla osób wracających do domu poza Warszawę. 2. Wycieczkę tę można by określić "szlakiem lotnisk" - kolejne starty i lądowania miały miejsce na 10 lotniskach, kolejno : Warszawa, Ras el Khaimah, Goa-Mopa, ponownie Goa-Mopa, Delhi, ponownie Delhi, Goa-Mopa, Ras el Khaimah, Warna, Warszawa. Uważamy, że inna organizacja przelotów, np. przylot do Delhi, potem lot z Jaipuru na Goa i powrót z Goa do Warszawy pozwoliłaby na zaoszczędzenie ok. 2 dni na zwiedzanie lub pobyt wypoczynkowy, a przeznaczonych obecnie tylko na same długie i męczące podróże.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawe miejsca, intensywne zwiedzanie
Zbigniew, Warszawa 18.02.2020 | Tagi: 56-65 lat, w parzeObjazd trasy Złotego Trójkąta trwał 5 dni. Cztery noclegi w 3 hotelach - poziom absolutnie wystarczający, może tylko dziwi w jednym z hoteli bezpłatny dostęp do internetu ograniczony do 30 minut - w dzisiejszych czasach raczej już nie spotykane. Opieka ze strony biura dobra, cały program zrealizowany, chociaż z pewnymi przesunięciami spowodowanymi pomyłką kierowcy, co przełożyło się na dodatkowe godziny spędzone w autobusie. Przemieszczanie się było zresztą najsłabszą stroną wycieczki. Częściowo wymuszoną - duże odległości między miastami i jakość dróg oraz korki na drogach spowodowały, że większość czasu spędziliśmy w autobusie. Ale był też przelot z Goa do Delhi - z przesiadką, co wydłużyło podróż o kilka godzin. W rozkładzie tego dnia było kilka samolotów bezpośrednich, zatem to biuro nie popisało się w tym zakresie. Ponieważ uczestnicy mieli już za sobą wielogodzinny przelot z Polski na Goa i wczesną pobudkę następnego dnia, przelot do Delhi wzmocnił jeszcze zmęczenie. Zabytki super interesujące - warto było dla nich odbyć podróż. Wyżywienie na objeździe akceptowalne, chociaż trzeba przyznać, że nie wszystkim kuchnia indyjska odpowiada, m.in. ze względu na ostrość potraw. Niestety oferta w zakresie kuchni europejskiej w zasadzie żadna. Chyba, że za taką uznać jajka na twardo.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wrazenia z objazdowki zloty trojkat i pobyt na Goa
Krzysztof Jan 25.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąObjazdowka ok poza noclegami w dwoch pierwszych hotelach,beznadziejne.brudne.Niestety nie pamietam nazwy.ale tutaj nie ma wyboru .mieszkasz gdzie cie zawioza.Marta pilotka pelen profesjonalizm,Strata czasu ostani caly dzien objazdowki.wczesnie rano wyjazd transfer Dzajpur na lotnisko Delhi. a potem lot na Goa.gdzie byliasmy w hotelu o 2 w nocy.Hotel KRISHNA polecany przez Rainbow na zdjeciach wyglada jak 5 gwiazdkowy,w rzeczywistosci moze -2 gw iazdki,slabe sniadania,nie sprzatane przez cale 5 dni pobytu,Wynagradzaja piekne plaze Goa,mili mieszkancy,ciepla woda i piekna pogoda
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyprawa do Indii
EWA ZUZANNA, BUKOWSKO 16.04.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeNasz przygoda z Indiami zaczęła się już na lotnisku w Katowicach, gdzie prawie wszyscy pasażerowie musieli stać w kolejce do okienka rainbow żeby odebrać wizy i inne dokumenty. W momencie otworzenia check-in na lot nikt nie mógł tam pójść ponieważ, nie odebrał dokumentów, a odebrać ich nie mógł bo okienko było zamknięte... Totalna dezorganizacja na dzień dobry. Lot który trwał 11 h linią Enter Air to jakieś nieporozumienie... Bardzo niewygodny samolot na tak daleką podróż. W trakcie lotu powrotnego zabrakło jedzenia, a o kubku czystej wody do picia nie było mowy, woda jedynie na sprzedaż. Po przylocie na Goa udaliśmy się od razu na zwiedzanie. Na początku, po tak długiej podróży bardzo ciężko przystosować się do temperatury i wilgotności powietrza na miejscu, więc zwiedzanie w pierwszy dzień to trochę męka no ale w końcu to wycieczka objazdowa. Na drugi dzień pobudka około 4 rano, przejazd na lotnisko i lot do stolicy. Hotele na objeździe ogólnie ok, jedzenie w hotelach też z tym, że trzeba przygotować się na to, że to są Indie więc to jedzenie jest wszędzie bardzo ostre i jeśli ktoś nie lubi lub nie może jeść to czeka go tygodniowy post, do jedzenia zostaje mu tylko ryż, chlebek i banany. Nie trzeba przejściówek do kontaktów bo w każdym hotelu urządzenia działy bez problemu. Sam obraz Indii pozostawił nam bardzo niemiłe wspomnienia. Wszędzie, oprócz miejsc turystycznych, bardzo brudno, tony śmieci, zapach niekiedy nie do wytrzymania, klaksony aż czerwone od trąbienia co na dłuższą metę jest bardzo uciążliwe. Codziennie mieliśmy nadzieje że może jutro będzie lepiej, ale nie będzie :D Tubylcy jak widzą "białych" ludzi to jakby dostali amoku, ceny 300% wyższe, oszukują na każdym kroku żeby wyciągnąć ile się da. Traktują turystów jak chodzące bankomaty. Nie dajcie się, targujcie ceny i jak czegoś nie chcecie kupić to stanowczo odmawiajcie bo naprawdę czasem nie można się było opędzić od sprzedających. Sam Taj Mahal przepiękny i ratuje ten wyjazd. Zadbane ogrody i sama budowla faktycznie robią wrażenie. Aczkolwiek to miejsce turystyczne i jest tam masa ludzi zwiedzających. W innych świątyniach już takich tłumów nie było, więc można było spokojnie zwiedzać. Po części objazdowej udawaliśmy się znowu na Goa i liczyliśmy że odpoczniemy, ale mieliśmy hotel blisko gwarnej ulicy na której do 5 rano codziennie były imprezy a ściany nie zawsze wygłuszały hałas na zewnątrz. Do plaży Baga mieliśmy z naszego hotelu jakieś 200 m ale jeździliśmy codziennie na inną, ponieważ Baga jest bardzo brudna, trzeba z każdym krokiem omijać śmieci w piasku i odchody krów które tam sobie cały czas spacerują. Leżaków na każdej plaży nie brakuje, ale trzeba coś zamówić żeby móc z nich skorzystać. Śmieszną i niezrozumiałą rzeczą było to, że był absoluty zakaz posiadania na terenie prawie każdej świątyni zapałek i zapalniczki, co najmniej jakby to była bomba. Bardzo nieprzyjemna sytuacja spotkała nas też na lotnisku na Goa gdy chcieliśmy wymienić pieniądze na dolary. Pan który nas obsługiwał na mój paszport wymieniał pieniądze też innym ludziom, a w momencie w którym zaczęłam się go pytać dlaczego ja muszę podawać dane paszportowe a inny biorą pieniądze i odchodzą to powiedział mi, że wykonał jedną transakcję na wszystkich i to żaden problem. Nawet ludzie którzy tam stali i kupili dolary na mój paszport zaczęli się z nim kłócić że to jakaś kpina, ale Pan nie widział żadnego problemu. Nie polecam tam wymiany pieniędzy. Jak dla nas Indie są do zobaczenia tylko raz, pozostawiły po sobie duży niesmak i spore rozczarowanie, więcej tam na pewno nie wrócimy. Taka jest nasza opina. Rozmawialiśmy natomiast z innymi którzy byli bardzo zadowoleni z wyjazdu choć nie mamy pojęcia co im się tam podobało.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Złoty trjkąt i plaże GOA
Joanna, ------ 22.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOgólnie wyjazd zaliczam do udanych, jednak z kilkoma istotnymi zastrzeżeniami. Program objazdu nie był do końca przemyślany. Po ponad dziesięciogodzinnym locie zostaliśmy od razu zabrani na zwiedzanie stolicy Goa, co było dość męczące i sprawiało wrażenie realizowanego „na siłę”. Tym bardziej że kolejnej nocy lecieliśmy do Delhi — pobudka o 3 rano i ponownie cały dzień spędzony na nogach. Kolejnym minusem były narzucane miejsca na posiłki. W opinii naszej grupy ceny były zdecydowanie zawyżone, a jednocześnie nie mieliśmy realnego wyboru, ponieważ w okolicy nie było alternatywnych lokali. Dużym rozczarowaniem był także stracony dzień na powrót do Delhi tylko po to, aby stamtąd polecieć na Goa na wypoczynek. Sama pilotka przyznała, że nie rozumie, dlaczego nie mogliśmy lecieć bezpośrednio z Dźanpuru, skoro dostępne są stamtąd loty na Goa. W efekcie cały dzień został zmarnowany — najpierw 6 godzin jazdy autobusem, następnie kolejne 6 godzin spędzonych na lotnisku z powodu trzygodzinnego opóźnienia lotu. Największym minusem była jednak sytuacja w hotelu w Delhi, gdzie nocowała również grupa studyjna z Rainbow. Ich zachowanie było karygodne — zorganizowali sobie dyskotekę i do godziny 1:00 w nocy cały hotel zmuszony był słuchać głośnej muzyki. Interweniowaliśmy w recepcji, jednak bez żadnego skutku. Rainbow — wstyd! Nie wspomnę już o zachowaniu tej grupy w samolocie; zapewne opiszą to inni uczestnicy, którzy mieli „przyjemność” z nimi podróżować.