Opinie o Albański off road




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wyjazd
Magdalena, Marki 13.06.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuWyjazd super, bardzo polecam. Piękne krajobrazy, ciepli i przyjaźnie nastawieni Albańczycy. Warto się wybrać.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Intensywnie
Kris 03.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOff road, trekking, rafting i zwiedzanie - nie tylko pieszo ale i łodziami, wszystko w dobrze wyważonej dawce. Coś dla tych co nie lubią się nudzić i leżakować jak frytka na plaży 😁
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albański off road 29 maja 2026
Janusz, - 14.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka objazdowa na najwyższym poziomie,kraj niesamowity,dzikie miejsca.Polecam.Pilot wycieczki p. Małgorzata pełen profesjonalizm.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna Albania, kiepski przewodnik
Marcin, Łódź 24.11.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parzeGeneralnie wycieczka jak najbardziej godna polecenia - Albania, która wydawała mi się przed zobaczeniem jej w rzeczywistości zacofanym, postkomunistycznym krajem okazała się bardzo piękna i jeszcze jakby nie odkryta - nie skażona masową turystyką. Na szczególną uwagę zasługuje przyroda, której było w programie bardzo dużo. Niestety całość oceny psuje fatalny przewodnik Dorota, zupełnie nie pilnująca grupy i nie biorąca odpowiedzialności za nic.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
leniwy off-road
Beata 08.09.2025 | Tagi: 36-45 lat, samemuTytuł wskazywał na aktywny wypoczynek, w planach rafting i trekking... Spływ rzeką trwał dwie godziny, ale głównie dlatego że było bardzo dużo przestojów i płynięcie z prądem bez wioseł. Ogólnie ok (gdyby nie te śmieci na brzegach). Trekking z kolei oceniam negatywnie. Nie dość że trasę muszą przebyć dwa konie, którym kopyta ślizgają się na skałach, to uczestnikom nie można było ich wyprzedzić. Marsz w żółwim tempie około 3 km/h to żaden trekking. To że pilot nie zna drogi to nie znaczy że każdy musi się zgubić w górach, są aplikacje działające off-line. Ogólnie, jeżeli trafi się Państwu jako pilot pani Dorota to nie ma co liczyć na poszerzenie horyzontów. Zwykle pilot w trakcie długotrwałych przejazdów opowiada o kraju (historia, kultura, zwyczaje itp..). Z panią Dorotą jazda odbywa się w ciszy, ogłasza jedynie sprawy organizacyjne. Może to i lepiej, gdyż nie ma wiedzy. Nawet informacje o Hoxhy były rozbieżne i nieprawidłowe (raz rządził do 84, innym razem 86 roku). W odpowiedzi na pytanie jednego z uczestników twierdziła że różowawe mijane skały to bazalt!!! Poza tym obgadywanie uczestników wycieczki w trakcie przejazdów (z grupą z którą bardziej zacisnęła więzi) pozostawiam bez komentarza.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania off road
Rodzina 20.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka bardzo intensywna i różnorodna.Piękne widoki.Możliwość poczucia klimatu Albanii,poznania tego kraju trochę od zaplecza.Przewodnik Maciek cudowny,polecał lokalne przysmaki. Niestety obraz wyjazdu psuje dobór niektórych hoteli i jakości wyżywienia w nich.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania off road
Iwona 04.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeAlbania warta zobaczenia. Widoki przepiękne. Hotele bardzo średniej klasy ale da się przeżyć. Jedzenie mało zróżnicowane, najczęściej serwisowane ale nie najgorsze. Wycieczka fakultatywna tracking dla profesjonalistów. Niby stopień umiarkowany ale trasa po kamieniach i po ostrych wzniesieniach i spadkach i w dodatku w pełnym słońcu to nawet dla piechurów bardzo ciężka. Pilot p. Maciej posiada dużą wiedzę historyczną ale bardzo mało dowiedzieliśmy się o współczesnym życiu w Albanii. Ogólnie warto zobaczyć te cuda natury.




4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania objazd
Mirosław, --- 06.09.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąAlbania ma na pewno swoisty klimat i urok. Albański off road to potwierdza. Kraj jest górzysty, krajobrazy piękne. Natomiast trzeba sobie zdawać sprawę, że Albania ma jeszcze dużo do nadrobienia, zarówno gospodarczo, politycznie, jak i turystycznie. Hotele, w których nocowaliśmy nie były złe, natomiast każdy z nich miał jakiś mankament, np. w łazience sam brodzik, bez kabiny, bądź zasłony przez co woda rozlewa się po podłodze, w innym drzwi do łazienki przezroczyste przez co widać osobę tam przebywającą w sytuacjach intymnych, odpadająca klamka przy drzwiach itd. Sam program objazdu też nie jest doskonały. Pierwszy dzień objazdu i wyjazd do Macedonii przeładowany. Za dużo zwiedzania, a za mało odpoczynku chociażby w formie 2-godzinnego plażowania, bądź kąpieli. Zwiedzanie Tirany w 38 stopniach też dosyć ciężkie i chyba prawie każdy miał dosyć. Fajną sprawą był spływ w pontonach po rzece i przejście w kanionie brodząc w wodzie. Jedzenie dosyć monotonne, natomiast przez tydzień idzie wytrzymać. Wielki plus dla naszego pilota pani Ani, która sprawdziła się jako przewodnik, ale też człowiek z odpowiednim podejściem do całej grupy.




4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albański Off Road, ojciec 53 lata+ córka nastolatka
Andrzej, Chrzanów 13.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąŚwietna wycieczka. Bardzo intensywna. Jeśli ktoś szuka relaksu, spania do południa, slow motion, to albo przed, albo po wycieczce. Ale jeśli ktoś o 5tej rano patrzy w okno i tuptając nogą czeka, kiedy w końcu słońce wstanie, jak ja, to jest to wycieczka dla ciebie. Byłem na początku lipca. Upał niemiłosierny. Wczesne pobudki, a co za tym idzie śniadanie na wynos (buła z czymś tam , i uwaga, jajo na twardo, żeby się poczuć jak na kolonijnych wycieczkach z lat dziewięćdziesiątych, aaa, i owoc) Na szczęście nie było to regułą. Śniadania i kolacje pół na pół, część serwowana, część szwedzki stół. Wiadomo, co lepsze. Pani Ania, nasza opiekunka, super kompetentna, stanowcza, czasem mnie przerażała w realizacji programu (raz: burza, grad i nie ma litości, trzeba cisnąć i zobaczyć meczet, czy co tam było...) Ale dużo mówiła, opowiadała ciekawie, o kraju, o historii, widać, że to pasja, a że głos przyjemny to można spokojnie zaliczyć drzemkę w autobusie. Autobus, kierowca super, podobno z tyłu klima nie wyrabiała, ale ja, ze środka, nie nam uwag. Hotele... 50/50. Są fajne, czyste, są też inne, ale da się przeżyć. Świetny wybór hotelu Lion na pierwszy i ostatni dzień pobytu. Szok na dzień dobry pozwala doceniać inne kwatery, a i ostatni dzień człowiek nie może się doczekać, kiedy do domu wróci. Rafting super, trekking, jak ktoś sport raczej w tv, to ciężko, szczególnie jak temperatura 35+ (ale da się przeżyć, w razie czego ewakuują jeepy). Ogólnie polecam, bardzo udany wyjazd.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazd dla wytrzymałych
Izabela 14.07.2022 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiJeśli ktoś chce poznać Albanię, to zachęcam do obejrzenia programu telewizyjnego. Jest to kraj jeszcze nieprzygotowany na turystów, infrastruktura prawie nie istnieje, ludzka mentalność nie przewiduje takiego zjawiska jak turystyka, brud jest widoczny wszędzie. Dodatkowo kulturowo to kraj muzułmański - nie polecam wyjazdu dla kobiet podróżujących samych. Wszędzie mężczyźni, obsługa męska, na ulicach mężczyźni - albo całkowita pustka. Trzeba mieć stalowe nerwy i determinację, żeby się odważyć. Sama wycieczka jest ciekawa, można faktycznie zobaczyć kraj, który ma piękne i spektakularne krajobrazy. Pan Przemek jako pilot jest super, kierowca i autobus również spełniają wymagania turystyczne. Natomiast pogoda nie do wytrzymania: 36 stopni przy zupełnie innym klimacie niż w Polsce daje się porządnie we znaki. Hotel, zwłaszcza w Durres - nie wiem, czy u nas by miał jedną gwiazdkę. Albańczycy czują się już w Unii i wszędzie chętniej przyjmują euro, przy czym przelicznik zmienia się zależnie od klienta. W ogóle w sklepach, restauracjach nie ma cen, są zmienne i uzależnione od kto wie czego. W odniesieniu do programu - polecam rafting nawet dla niezdecydowanych. Jest zrobiony pod turystów, nurt w zasadzie sam niesie, zawodowy sternik prowadzi i pomaga. Natomiast trekking wymaga dużych umiejętności - same buty i dobre chęci nie pomogą, zwłaszcza w tej piekielnej pogodzie.