Przejdź do treści

9 ciekawostek o Maderze, o których mogłeś nie wiedzieć

Przygotowaliśmy dla Was krótki zbiór interesujących faktów o Maderze, który przybliży Wam tę fantastyczną, zieloną wyspę! Sprawdźcie sami.

Ciekawostka nr 1:

Madera to rodzinna wyspa Cristiano Ronaldo, jednego z najlepszych piłkarzy naszych czasów. Słynny CR7 rozpoczął swoją przygodę z piłką w małym klubie CF Andorinha, skąd potem trafił do Nacionalu, jednego z największych klubów Madery, gdzie odkryto jego talent. Nie wszyscy wiedzą, że Cristiano Ronaldo poza swoimi początkami w CF Andorinha i Nacionalu Madera, swoją karierę rozwijał także w Sporting CP w Lizbonie, zanim trafił na międzynarodowe boiska w Manchesterze United. Z Madery pochodzi także inny znaczący piłkarz, Nani, który również rozpoczął swoją karierę w Sportingu CP, co świadczy o wysokiej jakości szkolenia młodych talentów piłkarskich na tej wyspie. Ronaldo jest także ambasadorem Madery, gdzie jego imię nosi lotnisko w Funchal oraz znajduje się muzeum poświęcone jego osiągnięciom.

źródło: Wikipedia

Ciekawostka nr 2:

Nazwa "Madera" to nie tylko nazwa wyspy. Tyczy się ona aż 3 rzeczy - archipelagu wyspy, autonomicznego regionu Portugalii oraz oczywiście samej wyspy, liczącej 270.000 mieszkańców! Nazwa "Madera" pochodzi od portugalskiego słowa oznaczającego "drewno". Wyspa zyskała swoją nazwę z powodu obfitych, dziewiczych lasów laurowych, które pokrywały ją w momencie odkrycia przez Portugalczyków w XV wieku. Las laurowy, znany jako "laurisilva", jest obecnie wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO i stanowi jedną z głównych atrakcji naturalnych archipelagu.

Ciekawostka nr 3:

Pokazy sztucznych ognii w Sylwestra na Maderze, które w 2006 roku wpisano do Księgi Rekordów Guinnessa, przyciągają turystów z całego świata, którzy chcą doświadczyć tego wyjątkowego wydarzenia. Spektakl ten obejmuje ogromną ilość fajerwerków wystrzeliwanych równocześnie z różnych punktów wokół zatoki Funchal, tworząc niezapomniany widok. Świętowanie Nowego Roku na Maderze jest uzupełnione o festiwal światła i dźwięku, który sprawia, że to wydarzenie jest jednym z najbardziej malowniczych na świecie.

Ciekawostka nr 4:

Na Maderze często gościli możni i politycy z całego świata. Czasem nawet wbrew własnej woli – na przedmieściach Funchal został np. pochowany Karol I Habsburg, ostatni władca Cesarsko-Królewskich Austro-Węgier, który zmarł tu na wygnaniu w 1922 roku.

Ciekawostka nr 5:

Na Maderze są też polskie akcenty – na przełomie 1930 i 1931 roku, przez kilka miesięcy gościł tu marszałek Józef Piłsudski, który przybył na wyspę, by podreperować swoje zdrowie. W trakcie pobytu na wyspie wypadały imieniny marszałka - jego zwolennicy wysłali mu z Polski ok. 1 mln kartek pocztowych, co było wówczas rekordem portugalskiej poczty, natomiast jego antagoniści śpiewali zaś: sto lat, sto lat niech żyje TAM :). Pobyt Józefa Piłsudskiego na Maderze upamiętnia tablica na willi Quinta Bettencourt w Funchal, gdzie wówczas mieszkał, oraz jego popiersie usytuowane jest obok gmachu parlamentu Madery. Choć wizyta marszałka Józefa Piłsudskiego na Maderze w latach 30. XX wieku była krótka, miała duże znaczenie dla ówczesnych relacji polsko-portugalskich. Piłsudski skorzystał z okazji, aby nawiązać kontakty z lokalnymi politykami i dyplomatami, co później przyczyniło się do wzrostu zrozumienia i współpracy między Polską a Portugalią. Jego pobyt stał się również inspiracją dla wielu Polaków do odwiedzenia tej malowniczej wyspy, co dodatkowo wzmocniło turystykę na Maderze.

Ciekawostka nr 6:

Na Maderze jest ponad 2100 kilometrów lewad! Wzdłuż nich, w większości przypadków, są poprawadzone również szlaki piesze. Także mocno zasznuruj swoje buty trekkingowe i wyruszaj w drogę! System lewad na Maderze, który rozpoczyna się w górach i przecina bujne, zielone krajobrazy, nie tylko dostarcza wodę do miast i wiosek, ale też umożliwia odkrywanie zjawiskowej przyrody wyspy pieszo. Te sztucznie utworzone kanały wodne są integralną częścią systemu irygacyjnego i od wieków odgrywają kluczową rolę w rolnictwie na wyspie. Dziś, trasy lewad są również popularne wśród turystów i miłośników przyrody, oferując im spektakularne widoki oraz bliski kontakt z unikalną fauną i florą Madery.

Ciekawostka nr 7:

Klif Cabo Girao położony jest na wysokości 589 m.n.p.m co czyni go 8 najwyższym klifem w całej Europie! Widoki z niego są spektakularne! Klif Cabo Girao, poza tym że jest jednym z najwyższych w Europie, oferuje turystom unikalną atrakcję - przezroczystą platformę widokową zbudowaną na krawędzi klifu. Z platformy rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na ocean i podnóża klifu. Jest to miejsce szczególnie lubiane przez fotografów i miłośników ekstremalnych wrażeń. Ponadto, klif jest popularnym miejscem do uprawiania paralotniarstwa, co dodatkowo przyciąga miłośników sportów ekstremalnych z całego świata.

Ciekawostka nr 8:

W 1950 r. na Maderze przebywał też Winston Churchill, dwukrotny premier Wielkiej Brytanii, który dochodził tu do siebie po przebytym udarze. Siedząc tu, ten wybitny mąż stanu namalował jeden ze swoich przeszło pięciuset obrazów, zatytułowany Port Rybacki na Maderze. Winston Churchill znany był już wcześniej ze swojej pasji do malowania, co jednak uwydatniło się podczas jego pobytu na Maderze. Miejscowość Câmara de Lobos, gdzie spędzał czas relaksując się i malując, do dziś pielęgnuje pamięć o jego wizycie, co jest widoczne nie tylko w Ławeczce Churchilla, ale również w lokalnych galeriach prezentujących repliki jego dzieł. Obszar ten stał się inspiracją dla wielu innych artystów, którzy przybywają tu, aby podziwiać i utrwalać urok tego malowniczego miejsca.

Ciekawostka nr 9:

Jedna z tutejszych legend mówi, że na Maderze osiadł król Polski i Węgier - Władysław III Warneńczyk, który po przegranej przez chrześcijan bitwie z Turkami Osmańskimi w 1444 r. pod bułgarską Warną, rzekomo wcale nie zginął i nie został zdekapitowany – jak mówi oficjalna historia – a ukrył się i następnie incognito przybył właśnie na Maderę. Rozszerzona wersja legendy wspomina nawet, że było on ojcem Krzysztofa Kolumba!  To ostatnie włóżmy jednak między bajki... Legenda o Władysławie III Warneńczyku, która łączy go z Maderą i potencjalnym ojcostwem Krzysztofa Kolumba, choć uznawana jest za mit, to jednak przyciąga wielu miłośników historii i tajemnic. Na Maderze można znaleźć kilka miejsc, które rzekomo miały związek z pobytem tego zaginionego monarchy. Ta historia dodaje wyspie nutkę tajemniczości i przyciąga poszukiwaczy przygód, którzy pragną odkrywać mniej znane, zagadkowe opowieści związane z Madery.

Dodatkowa ciekawostka dla wytrwałych czytelników!

Madera słynie nie tylko z pięknych widoków i fascynującej historii, ale również z wyjątkowego wina maderskiego, które jest cenione na całym świecie. Jego produkcja zaczyna się od unikatowego procesu fermentacji, a następnie długiego procesu starzenia, co nadaje mu charakterystyczny, intensywny smak. Ciekawym faktem jest, że to właśnie wino maderskie było napojem, którym uczczono Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych w 1776 roku. Dzięki swej odporności na zmiany temperatury i długotrwałość, stało się również popularnym wyborem wśród europejskich kolonizatorów i podróżników morskich, którzy brali je na długie rejsy, między innymi dlatego, że mogło przetrwać miesiące, a nawet lata w trudnych warunkach na morzu.

Więcej o Maderze przeczytasz tutaj: https://r.pl/blog/madera-najwieksze-atrakcje-i-ciekawostki-z-krainy-wiecznej-wiosny

Data Publikacji: 09.10.2020
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Zorza polarna. Czy wszędzie jest taka sama? Gdzie i kiedy ją zobaczyć?Nazwę aurora borealis nadał zjawisku sam Galileusz. W 1619 roku astronom połączył imię rzymskiej bogini świtu z greckim słowem oznaczającym północny wiatr, wierząc, że patrzy na promienie słoneczne odbite od najwyższych warstw powietrza. Poetyckie sformułowanie zachwyciło świat i przetrwało próbę czasu, choć na wyjaśnienie prawdziwej natury zorzy trzeba było czekać kolejne trzy stulecia – do czasu, gdy norweski naukowiec Kristian Birkeland zamknął namagnesowaną kulę w szklanej próżniowej komorze i pchnął fizykę na nowe tory. Prawda okazała się bowiem niezwykła: zorza nie rodzi się na niebie, lecz na Słońcu. Jej bieg zaczyna się aż 150 milionów km od Ziemi, a kończy rozbłyskiem sto km nad naszymi głowami. To od tej drogi wiatru słonecznego zależy, w jakich miejscach i o jakiej porze roku pojawią się światła, dlaczego mienią się różnymi barwami oraz czemu spektakl obserwowany z fińskiej Laponii różni się od tego widzianego z norweskiego Tromsø czy z Islandii. O tej kosmicznej mechanice, lokalnych sekretach obserwacji, a także o dawnych wierzeniach Saamów i Wikingów, którzy oswajali niebo na długo przed fizykami – przeczytacie poniżej.
krajobraz kierunku
7 cudów świata natury – lista i jej geneza. Jak wybrano naturalne cuda świata?Listy cudów świata powstają od ponad dwóch tysięcy lat i niemal zawsze dotyczyły tego, co zbudował człowiek. Filon z Bizancjum spisał swoją siódemkę w III wieku p.n.e., a kolejne pokolenia jego zestawienie poprawiały, uzupełniały i przestawiały w nim kolejność. Z siedmiu cudów Filona stoi dziś jeden, piramida Cheopsa. Właśnie ta nietrwałość tłumaczy, dlaczego takie listy pisano od nowa – spis miejsc wartych zobaczenia traci sens, kiedy nie ma już czego zobaczyć. Przyroda długo do takich spisów nie trafiała, a powód tkwił w samym rozumieniu słowa „cud”. Chodziło o dowód kunsztu człowieka, o rzecz, którą ktoś zaprojektował i wykonał. Wodospadowi trudno przypisać autora, a górze projektanta. Zmieniło się to pod koniec XX wieku. W 1997 roku CNN ogłosiła własną siódemkę naturalnych cudów świata; dziesięć lat później ruszyło otwarte, ogólnoświatowe głosowanie; a 11 listopada 2011 roku w Zurychu podano jego wyniki. Od tego dnia funkcjonuje zestawienie znane jako siedem cudów świata natury i od tego samego dnia towarzyszą mu pytania o to, kto właściwie miał prawo je ustalić.
krajobraz kierunku
Najpiękniejsze plaże na świecie – niezwykłe kolory i kształty. Skąd się biorą?Wystarczy powiedzieć „plaża”, by w głowie pojawił się ten sam obraz – złoty piasek, błękitna woda, palma dla cienia. Natura dysponuje jednak paletą znacznie szerszą. Piasek jest bowiem niczym innym jak drobno zmielonym otoczeniem. Jego barwa zdradza zatem, co dokładnie fala rozdrobniła na danym brzegu – skorupki morskich stworzeń, wulkaniczny bazalt, marmur z pobliskich kamieniołomów, a niekiedy wręcz odłamki szkła albo lodu. Ruszam po najpiękniejsze plaże świata – przeczytajcie.
krajobraz kierunku
Filmy o Toskanii. Historie wielkiego ekranu z cyprysami i winnicami w tleAleja cyprysów, żwir, kamienny dom o wyblakłym tynku – wystarczy taki kadr, żeby wiedzieć, gdzie się jest, jeszcze zanim ktokolwiek na ekranie się odezwie. Kino korzysta z tego skrótu od czterech dekad, a lista tytułów rośnie z każdym rokiem. Filmy w Toskanii pokazują jednak regiony zupełnie do siebie niepodobne – renesansową Florencję, winnice Chianti w sierpniowym skwarze, miasteczko na grzbiecie wzgórza, uzdrowisko z Belle Époque, pusty dom gospodarski czekający na remont. Niejedna podróż do Toskanii zaczęła się właśnie przed ekranem – od historii, w której można się zakochać na tyle, żeby zapragnąć zobaczyć jej scenerię na własne oczy. Działa to też w drugą stronę – kto już planuje wyjazd, może dzięki tym samym tytułom wejść w klimat regionu na długo przed spakowaniem walizki. Dla tych, którzy o Toskanii marzą i dla tych, którzy chcieliby zrozumieć te marzenia, zebrałem najlepsze filmy o Toskanii, od klasyki lat osiemdziesiątych po premiery z ostatnich miesięcy – z fabułami i lokacjami, które da się potem odnaleźć na miejscu. Zapraszam do wspólnej podróży.