Patagonia to jedno z najbardziej fascynujących miejsc na naszej planecie, dzięki swym zapierającym dech w piersiach widokom i niezliczonej liczbie prawdziwych cudów natury, stała się przystanią podróżniczą i trekkingową dla miłośników przygód z całego świata.
W tym artykule przeczytasz o:

Bogactwo natury Patagonii
Obszar obejmujący południe Argentyny i Chile, z szeroką gamą wspaniałych krajobrazów, w tym gór, jezior, lodowców, zamieszkały przez różnorodne dzikie zwierzęta, sprawi że wrócisz z niezapomnianymi wrażeniami i apetytem na więcej.
Nazwa Patagonia oznacza w wolnym tłumaczeniu „Kraina dużych stóp”. Legendy mówią, że sławny odkrywca Ferdynand Magellan i jego załoga po przybyciu w te regiony spotkali plemię olbrzymów o nieproporcjonalnie dużych stopach, które nazwali Patagonami, czyli wielkimi stopami. Legendy mają oczywiście to do siebie, że są luźną interpretacją rzeczywistości, ale niewątpliwie dodają uroku naszemu życiu i wprowadzają do niego aurę tajemniczości.
W Ameryce Południowej niewiele jest miejsc, które rozpalają wyobraźnię podróżników, tak jak Patagonia. I nic w tym dziwnego, ponieważ to niemal bajkowy obszar: szargany ostrymi wiatrami rozległy step, który biegnie przez Chile i Argentynę, rozpadając się na masę niezamieszkanych wysp, usianych głębokimi fiordami i majestatycznymi lodowcami. Na przestrzenie wieków był celem podróży wielu poszukiwaczy przygód i awanturników, choćby osławionego korsarza Sir Francisa Drake’a, wspomnianego już Ferdynanda Magellana czy wybitnego naukowca Charles’a Darwina.
Charakterystyka roślinności w Patagonii
Na południu Chile i Argentyny, począwszy od wyimaginowanej linii biegnącej przez prowincję Valdivia w Chile, aż do Ziemi Ognistej (Tierra del Fuego), rozciągają się rozległe lasy deszczowe. Jednakże na tym olbrzymim obszarze, w zależności od szerokości geograficznej, wysokości nad poziomem morza, średnich temperatur i opadów deszczu, spotkać można wiele odmian roślinności. Gęsto zalesione obszary na południu Chile są właściwie nietknięte przez rolnictwo, dając schronienie licznym gatunkom roślin i zwierząt. W regionach górskich południowego Chile i Argentyny wyróżniają się zimozielone modrzewie i pilgerodendrony. Najbardziej na południe wysunięte tereny obu państw porasta narażony na działanie silnych wiatrów i ulewnych opadów subpolarny las deszczowy, w którym przeważają różne gatunki buków. Znajdziecie tu również tundrę, która charakteryzuje się zubożałymi glebami i obecnością płytkich stawów i jezior. W Patagonii występują też lasy przejściowe, porastające obszary między tundrą a bukowymi lasami Andów, są one mieszanką drzew iglastych i liściastych oraz zimnotrwałych zarośli. Patagoński step to nieustannie nękany przez wiatr rozległy płaskowyż z niskimi temperaturami i przyrodą podobną do tej w górach. W Argentynie stepy można znaleźć na zachód od Mendozy, Neuquén i Rio Negro, w Chile stepy znajdują się w Aysen i Magallanes.
Fascynująca fauna Patagonii
Rozległe obszary Patagonii są domem dla wielu gatunków ptaków i zwierząt. Tereny te zamieszkują różne gatunki przepiórek, kaczek, łabędzi, flamingów, dzięciołów, sępów, orłów i jastrzębi. Warto wypatrywać bytującego w Andach kondora wielkiego, największego na świecie ptaka latającego, który na dodatek należy do grupy ptaków wzbijających się najwyżej. Można tu także spotkać zimorodki, ibisy, magelanki zmienne, perkozy i kolibry.
Rodzinę wielbłądów reprezentują tu alpaki, lamy, wikunie andyjskie i guanako andyjskie. W Andach żyje także pudu, będący jednym z najmniejszych jeleni na świecie i huemal chilijski – niezwykle rzadki gatunek ssaka z rodziny jeleniowatych, którego wizerunek jest – wraz z wizerunkiem kondora – uwieczniony w herbie Chile. Można się tu natknąć na różne gatunki lisów, pancerników, łasic, skunksów i wydr. Dla miłośników przyrody szczególnie interesujące są endemiczne gatunki wydry rzecznej i gigantyczne pancerniki o wdzięcznej nazwie zębolita olbrzymia. Jeśli wybierzesz się na wybrzeże i w pobliże malowniczych fiordów z pewnością wypatrzysz między innymi pingwiny, albatrosy, petrele, pelikany, kormorany, słonie i lwy morskie, kaszaloty i orki.
Polecane wycieczki
Miejsca, które warto zobaczyć w Patagonii
• Park Narodowy Los Glaciares – obszar chroniony w południowo-zachodniej części argentyńskiej prowincji Santa Cruz, tuż przy granicy z Chile. Został założony w 1945 r. i zajmuje powierzchnię 4459 km2. W 1981 r. został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W jego obrębie znajdują się liczne lodowce różnych wielkości, w tym trzy duże: Perito Moreno, Upsala i Viedma oraz dwa duże jeziora polodowcowe: Argentino i Viedma. Najwyższymi szczytami górskimi parku są Fitz Roy i Cerro Torre. Aż 25% parku zajmuje największy (z wyjątkiem stref polarnych) lądolód na Ziemi. Cały park stanowi niezwykłą atrakcję turystyczną, która przyciąga tysiące ludzi z całego świata. Punktem startowym wielu wycieczek są dwie miejscowości: El Calafate położone nad brzegiem jeziora Argentino, ale poza terenem parku i El Chalten położone u podnóża góry Fitz Roy, w północnej części parku. Zwiedzający, poza podziwianiem naturalnych krajobrazów, mogą skorzystać z szerokiej oferty, obejmującej takie atrakcje, jak jazda konna, piesze wędrówki, wędkarstwo, rafting, wycieczki rowerowe i obserwacja ptaków;
• Perito Moreno – najsłynniejszy i najbardziej dostępny lodowiec Patagonii znajduje się na południowym krańcu parku Narodowego Los Glaciares. Nazwany na cześć argentyńskiego odkrywcy Francisco Moreno lodowiec ma 258 km2 powierzchni i ponad 30 km długości. Jest jednym z nielicznych stale rozwijających się lodowców na świecie. Należy do grupy 48 lodowców zasilanych przez Południowy Lądolód Patagoński. Umieszczony w strategicznym miejscu taras widokowy umożliwia obserwowanie pękających połaci lodu i wypiętrzenia lodowych gór. Odwiedzający mogą również wybrać się na trekking po lodowcu.
• Park Narodowy Torres del Paine – obejmuje góry, lodowce, jeziora i rzeki w chilijskiej części Patagonii. Centralnym punktem parku jest pasmo górskie Cordillera del Paine. Park znajduje się w strefie przejściowej między lasami subpolarnymi i patagońskim stepem, w odległości 112 km na północ od Puerto Natales i ok. 400 km od Punta Arenas, granicząc z argentyńskim parkiem Los Glaciares. Park jest jednym z 11 obszarów chronionych w regionie Magallanes. Zajmuje powierzchnię 2400 km2 i w 1987 r. został ogłoszony przez UNESCO rezerwatem biosfery. W parku obserwować można różnorodne krajobrazy, od turkusowych i lazurowych jezior, po bujne zielone lasy, rwące rzeki i skrzący w słońcu lodowiec. Po rozległym stepie wędrują guanako andyjskie, a nad wysokimi szczytami gór szybują kondory.
• Park Narodowy Terra del Fuego – założony w 1960 r. na obszarze argentyńskiej prowincji Ziemia Ognista, zajmuje powierzchnię 630 km2 i sąsiaduje z Chile. Park powstał z myślą zapewnienia ochrony wiecznie zielonym formacjom typu coihue, czyli drzewom z rodziny bukowatych oraz południowym lasom wilgotnym typu lenga. Jest to punkt obowiązkowy na liście każdego turysty wybierającego się do Patagonii. Szczególnie zadowoleni z wizyty tutaj będą miłośnicy ornitologii, ponieważ różnorodność gatunków może przyprawiać o zawrót głowy. Występuje tu wiele gatunków endemicznych, w tym karakara falklandzka, bekas kordylierski i myszołów patagoński.
Patagonia jest zdecydowanie silnym pretendentem do tytułu najpiękniejszego miejsca na świecie, a to za sprawą oszałamiających widoków, wielkich obszarów nietkniętych ludzką ręką, wysokich ośnieżonych szczytów górskich i wielokolorowych jezior. Wyjątkowa przyroda, zróżnicowana geografia i klimat zapewniają turystom szeroki wachlarz atrakcji, od pieszej wędrówki przez lodowiec, po rafting i relaks na wybrzeżu.
Data Publikacji: 31.08.2018

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow
Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.Podobne artykuły

Bazyliki papieskie w Rzymie – cztery świątynie, które warto zobaczyćRzym kościołami stoi. Bazylika sąsiaduje z katedrą, a tuż za rogiem znajduje się kolejny obiekt sakralny. Podobno jest ich ponad dziewięćset i według danych diecezji rzymskiej żadne inne miasto nie ma takiego skupiska miejsc kultu. Co więcej, zaglądają do nich wszyscy, także wyznawcy innych religii i ateiści, bo rzymskie świątynie są istnymi muzeami sztuki.
Nie sposób odwiedzić ich wszystkich, szczególnie gdy każda zachęca do zadumy i refleksji nad historią. Dlatego wyróżniam cztery najważniejsze kościoły miasta, czyli bazyliki papieskie. Są to Arcybazylika św. Jana na Lateranie, Bazylika św. Piotra, Bazylika Matki Bożej Większej oraz Bazylika św. Pawła za Murami.

Wyspy Zielonego Przylądka – atrakcje. Co zobaczyć na archipelagu między Afryką a Brazylią?Wyspy Zielonego Przylądka (Cabo Verde) to archipelag 10 wysp i kilku mniejszych wysepek na Oceanie Atlantyckim, ponad 450 kilometrów od zachodnich wybrzeży Afryki. Choć to niewielki kraj, jego wyspy cechują się różnorodnymi krajobrazami oraz bogatą historią i kulturą. Nazwa archipelagu pochodzi od Przylądka Zielonego położonego w Senegalu, w Afryce Zachodniej. Gdy w XV wieku na wyspy dotarli Portugalczycy, archipelag pozostawał niezamieszkany. Odkrycie wysp zapoczątkowało historię Cabo Verde jako ważnego punktu na szlakach handlowych i trasach morskich wypraw.
Przez stulecia przenikały się tu wpływy europejskie, zwłaszcza portugalskie, afrykańskie oraz latynoamerykańskie. Ich mieszankę widać dziś m.in. w architekturze, muzyce i sztuce, a także w kreolskim języku wysp. Mieszkańcy Wysp Zielonego Przylądka, czyli Kabowerdeńczycy, są w dużej mierze potomkami portugalskich osadników oraz niewolników przywożonych z Afryki Zachodniej. Na archipelagu zatrzymywali się również słynni podróżnicy i odkrywcy, m.in. Vasco da Gama oraz Krzysztof Kolumb.
Z Cabo Verde kojarzą się melancholijne piosenki Cesárii Évory, morabeza oznaczająca serdeczność, radość życia i celebrację codzienności oraz filozofia „no stress”, zachęcająca, by zwolnić tempo i zapomnieć o troskach. Wyspy Zielonego Przylądka zdecydowanie sprzyjają takiemu podejściu do życia.
Planujesz wakacje na Wyspach Zielonego Przylądka i zastanawiasz się, co warto zobaczyć? Atrakcji jest tu więcej, niż sugeruje niewielka powierzchnia archipelagu – od rajskich plaż i wulkanicznych szlaków po historyczne miasta i muzykę z listy UNESCO.

Zanzibar – atrakcje. Co warto zobaczyć na wyspie przypraw?Biały piasek, turkusowe wody i palmy pochylone nad wodą – to obrazek jak z pocztówki. Zanzibar zdaje się kwintesencją tego, czego oczekujemy od egzotycznego kierunku. Relaks na plaży to jednak nie wszystko, co czeka na wyspie. Gdy tylko zwolnimy i wypoczniemy po locie, zaczniemy chłonąć Zanzibar wszystkimi zmysłami. W aromatach, bez których nie wyobrażamy sobie kuchni, zwiedzimy farmy przypraw. Wsłuchamy się w koncert nawoływań, ryków i śpiewu tropikalnej fauny. Spojrzymy, jak podczas pływów oceanicznych granice wyspy się przesuwają, a mieszkańcy Zanzibaru doglądają swoich upraw alg morskich. Będzie pięknie, nastrojowo, czasem spokojnie, a czasem gwarnie.
Przygotowałam zestawienie atrakcji turystycznych polecanych przez naszych przewodników i podróżników. Powstało ono z myślą o turystach zdecydowanych na Zanzibar, ale też o tych, którzy dopiero rozważają, dokąd uciec na urlop dość daleko, by zapomnieć o codziennych troskach.

Wyspa Margarita – atrakcje. Co warto zobaczyć na wenezuelskiej Perle Karaibów?Isla Margarita – dumna i piękna Księżniczka Karaibów. Zachwyca urodą, puszcza oko słonecznymi refleksami odbitymi w lazurowej toni i uwodzi latynoskim wdziękiem. ¡Que guapa! Próbuje przy tym skupić na sobie całą uwagę, ale wtedy… Na scenie pojawiają się jej mniejsze i równie urocze siostry, które również warto poznać. Wyspy Coche i Cubagua wraz z Margaritą tworzą wenezuelski stan Nueva Esparta i jeden z najpiękniejszych karaibskich archipelagów.
Karaibska uroda to jednak dopiero początek tej opowieści. Margarita mieści w sobie dwa zupełnie różne krajobrazy, ponad pięćdziesiąt plaż, kolonialne miasteczka pilnowane przez forty i historię, która przez stulecia kręciła się wokół pereł. Zapraszam na wyprawę po wyspie, która potrafi zaskoczyć każdego, kto przylatuje tu wyłącznie po palmy i turkusową wodę. Po prostu warto zarezerwować sobie na nią więcej czasu, niż podpowiada pierwszy odruch!









