Czym zaskoczy cię Słoneczny Brzeg i okolice? Największe atrakcje bułgarskiego kurortu

Bułgarski Słoneczny Brzeg znany jest w Polsce od lat z co najmniej dwóch powodów – zagranicznych wycieczek w czasach słusznie minionych, kiedy to rodzinne wczasy w Bułgarii były szczytem tego na co pozwalały ówczesne realia, oraz faktu, że tak właśnie nazywa się jedno z tutejszych brandy, które przed laty było „powiewem luksusu”. O ile w tym drugim przypadku marka wciąż trzyma ten sam wysoki poziom, o tyle jeśli ktoś pamięta Słoneczny Brzeg z końca lat 80-tych ub. wieku, to teraz na pewno się zdziwi – dzisiaj jest to nowoczesny, dobrze zorganizowany kurort ze wszystkimi atrakcjami potrzebnymi do tego by dobrze wypocząć! Bez kozery można więc powiedzieć, że Słoneczny Brzeg dla każdego będzie odkryciem, dla niektórych po raz pierwszy, dla innych – miłym zaskoczeniem. Jeśli już zdecydowałeś się na spędzenie wakacji w Bułgarii koniecznie sprawdź jakie atrakcje oferuje Słoneczny Brzeg i jego okolice oraz co warto tam zobaczyć.

Słoneczny Brzeg - kurort zamiast obozu pracy

Słoneczny brzeg to najstarszy, najbardziej znany i zarazem największy z kurortów bułgarskiego wybrzeża. Miejscowość często reklamuje się tym, że jest tu przeszło 600 hoteli i 400 restauracji. Wystarczy przejść się wzdłuż plaży ciągnącej się na dystansie ok. 8 km, żeby przekonać się, że to nie suchy slogan marketingowy mający przyciągnąć na wczasy w Słonecznym Brzegu licznych turystów. Wzdłuż długiej na 10 km piaszczystej plaży faktycznie usytuowane są setki hoteli o rożnym standardzie, zatem każdy znajdzie tu coś odpowiedniego dla siebie.

Nie byłoby dzisiejszego Słonecznego Brzegu, gdyby nie sąsiedni Nesebyr. To właśnie od tej miejscowości zaczął się rozwój turystyki w tym regionie i w Bułgarii w ogóle. W połowie lat 50-tych ub. roku ówczesne bułgarskie władze zadecydowały, że powstanie tu ośrodek wypoczynkowy. Starą nadmorską miejscowość, która znajduje się na półwyspie połączonym z resztą lądu wąską i długą na 400 metrów groblą i tereny wokół grobli zaczęto szybko przekształcać, tak że w 1958 roku stały tu już 32 hotele. Piaszczysta plaża na północ od Nesyberu początkowo była niewykorzystana, a już na pewno nie tak jak by można to sobie wyobrazić - władze zadecydowały, że usytuowany tu będzie... obóz pracy dla politycznie niepoprawnych. Dopiero w momencie kiedy Nesyber i przyległe do niego tereny nie był już w stanie pomieścić nowych inwestycji, zaczęto rozwijać kurort dalej wzdłuż wybrzeża. I tak powstał Słoneczny Brzeg, który rozrósł się zwłaszcza po tym, kiedy prócz rodzimych turystów, zaczęli tu przyjeżdżać obcokrajowcy z byłych demoludów. Po upadku bloku wschodniego zaczął się jego ponowny rozkwit. Większość obecnych hoteli, pensjonatów i atrakcji turystycznych powstała tu po roku 2000.

 

Pokrętna historia Nesebyru

Historia Nesebyru zaczyna się ok. 1000 lat p.n.e., kiedy Trakowie, indoeuropejski lud zamieszkujący wschodnią część Półwyspu Bałkańskiego, dostrzegli naturalne walory obronne półwyspu i założyli tu swoją osadę. Sama nazwa – Nesebyr – wywodzi się najprawdopodobniej od trackiego określenia Melsambria lub Melsabria i oznaczała miasto Melsy (jednego z trackich przywódców).  Kiedy w VI w. p.n.e. miejscowość została podbita przez Greków, ci zaczęli na nią mówić Mesembria. Z czasem nazwa przekształciła się w  Mesebyr, by ostatecznie przybrać formę Nesebyr. Około 425-424 r. p.n.e. miejscowość znalazła się pod panowaniem Ateńskiego Związku Morskiego. Za czasów greckich miejscowość została ufortyfikowana i otoczona murami. W 71 r. p.n.e. Nesebyr przeszedł pod kontrolę Cesarstwa Rzymskiego, a  po jego rozpadzie znajdował się w strefie wpływów Bizancjum. Z tym ostatnim zmagał się rodzący się do życia żywioł Bułgarów, którzy kilkakrotnie zajmowali Nesebyr. W 1366 r. miasto na krótko dostało się w ręce krzyżowców, a w 1453 r., kiedy ostatecznie upadło Bizancjum przeszło we władanie Turcji Osmańskiej. W skład niepodległej Bułgarii Nesebyr wszedł dopiero w 1878 r.

 

Zwiedzanie okolic Słonecznego Brzegu - Nesebyr

Słoneczny Brzeg to typowy turystyczny kurort i ze względu na swą krótką historię nie ma tu zabytków. Tych można i należy szukać w oddalonym o kilka kilometrów od kurortu Nesebyrze, nie bez przyczyny nazywanym Perłą Morza Czarnego, który od 1983 r. znajduje się na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Ciekawie zaczyna się robić już na grobli prowadzącej do miasta. Mniej więcej w jej połowie usytuowany jest stary młyn, z jakich przed laty znana była ta część wybrzeża. Przed murami obronnymi oddzielającymi miasto od pozostałej części lądu znajduje się ciekawy pomnik św. Mikołaja, nazywany potocznie pomnikiem rybaka. Przekraczając mury Nesebyru, w miejscu gdzie kiedyś znajdowała się główna brama prowadząca do miasta, dostajemy się na starówkę. Tuż za wejściem po prawej stronie mieści się Muzeum Archeologiczne z bogatą kolekcją pozostałości po latach dawnej świetności (w mieście jest też ciekawe muzeum etnograficzne); znajduje się tu m.in. ciekawy zbiór ikon z okresu średniowiecza. Mimo, że w obrębie murów można znaleźć zabytki sięgające czasów antyku (wykopaliska i dawny teatr), najczęściej odwiedzanymi zabytkami są liczne kościoły, z których najstarsze sięgają XI w. W całym mieście jest ich kilkadziesiąt (podobno w Nesebyrze jest największa liczba kościołów w przeliczeniu na metr kwadratowy w całej Bułgarii), a najsłynniejsze z nich to cerkiew Chrystusa Pantokratora i cerkiew Jana Chrzciciela. Bardzo ciekawa jest też Cerkiew Archaniołów Michała i Gabriela. Warto zwrócić też uwagę na stare domy z charakterystycznymi czerwonymi dachami, usytuowane przy licznych krętych uliczkach Nesebyru. Część z nich w dalszym ciągu jest zamieszkana, inne zostały przekształcone w pensjonaty, galerie czy sklepy z pamiątki. Po zwiedzaniu warto skierować swe kroki do dzielnicy portowej, gdzie w licznych barach i restauracjach można skosztować lokalnych przysmaków.

 

Plaże Słonecznego Brzegu

Plaża na całej długości Słonecznego Brzegu jest piaszczysta a jej szerokość waha się od 10 do ok. 30 metrów. Dno opada tu dość łagodnie i miejscami jest płytko, co jest dość istotne przy wypoczynku z dziećmi. Cała plaża jest ogólnodostępna, ale podzielona jest na sektory należące do poszczególnych hoteli, na których znajdują się leżaki i parasole. Goście spoza hoteli muszą się zadowalać miejscami pomiędzy tymi sektorami (chyba że zdecydują się zapłacić za udogodnienia – 10 lewa za leżak i tyle samo za parasol). Wzdłuż całej plaży ciągnie się promenada, przy której usytuowane są liczne bary i restauracje oraz sklepy z pamiątkami i akcesoriami plażowymi. Plaże w Słonecznym Brzegu i jego okolicach są jednymi z najpiękniejszych plaż w całej Bułgarii.

 

Znacznie mniejsze i często nie tak zatłoczone są plaże w Nesebyrze – na starówce godna polecenia jest tutejsza plaża miejska oraz kameralna plaża „Burata”. W nowej części miasta jest kilka plaż – główna, usytuowana niedaleko grobli prowadzącej na starówkę, nazywana po prostu Nesebyr, ale warto się wybrać nieco dalej na południe gdzie znajdują się plaże Spectrum i Olimpijska. Małe, kameralne plaże oferuje też miejscowość Sweti Właz, położona kilka km na północ od Słonecznego Brzegu.

Jeśli komuś nie wystarczą morskie kąpiele, to można się w wybrać do jednego z dwóch aquaparków. Aquapark Paradise w Nesebyr jest największym i najnowocześniejszym parkiem wodnym w Bułgarii z licznymi atrakcjami jak zjeżdżalnie, bicze wodne, tunele i baseny. Dużą popularnością cieszy też Aquaparku Action, oferujący ponad 30 wodnych atrakcji dostosowanych do zapotrzebowania i wieku - zabawy dostarczą tu baseny, wodospady, fontanny i liczne zjeżdżalnie, z których najwyższa ma 18 metrów, a najdłuższa 120 metrów.

 

Jakie atrakcje czekają na dzieci w Słonecznym Brzegu?

Słoneczny Brzeg oferuje rozliczne atrakcje dla dzieci. Najmłodsi lubią zwłaszcza tutejsze piaszczyste plaże, ale oprócz tego czeka na nich tu masa rozrywek. W całym kurorcie jest wiele placów zabaw – część hotelowych inne ogólnodostępne. Sporo hoteli oferuje też animacje dla najmłodszych. W kurorcie można znaleźć wielu instruktorów, którzy prócz nauki pływania, mogą też zapoznać pociechy z różnymi sportami wodnymi. Wśród najmłodszych dużym powodzeniem cieszy się też tutejszy tor kartingowy, mieszczący się przy głównej trasie mniej więcej w połowie wybrzeża. Można też pojeździć na koniu czy kucyku. Zaskoczeniem na pewno będzie tutejsze... lodowisko (kryte oczywiście), ale żeby tam wejść trzeba mieć czapkę i rękawiczki. Co ciekawe można je tu kupić na tutejszych straganach przez całe lato! Rodziców chcących nieco odpocząć od swoich pociech na pewno ucieszy fakt, że na terenie kurortu znajduje się kilka przedszkoli, gdzie można zostawić swoje pociechy pod okiem profesjonalnych opiekunów.

Data Publikacji: 11.06.2021
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Klify Dingli – najwyższe klify Malty i widok na Morze ŚródziemnePatrząc na Klify Dingli, trudno nie uznać wyższości przyrody nad najsłynniejszymi nawet architektami i ich dziełami. Pałace, katedry i twierdze potrafią zachwycać rozmachem, ale natura ma własny sposób budowania oszałamiających „konstrukcji”. Najwyższe klify Malty wyrastają nad Morzem Śródziemnym niczym surowy, majestatyczny mur okalający wyspę. Czasem aż trudno uwierzyć, że nie zaprojektował go żaden genialny architekt. Dingli Cliffs pokazują Maltę w jej pierwotnej, surowej odsłonie. Jasne wapienne skały zestawione z intensywnym błękitem wody dają kontrast, który robi wrażenie niemal na każdym. To także jedno z najlepszych miejsc na wyspie, by zobaczyć zachód słońca nad Morzem Śródziemnym – zachodnie wybrzeże Malty jest wystawione wprost na zapadające w morze słońce. Właśnie dlatego warto zobaczyć te klify na własne oczy.
krajobraz kierunku
Zamek Peles – najpiękniejsza rezydencja królewska w RumuniiPołożony u podnóża gór Bucegi w miasteczku Sinaia, około 124 km na północ od Bukaresztu, zamek Peles to jeden z najpiękniejszych zabytków Rumunii. Bajkowa rezydencja wybudowana pod koniec XIX wieku dla rumuńskiej rodziny królewskiej dziś jest siedzibą Muzeum Narodowego, którego komnaty skrywają ponad 60 tysięcy eksponatów – od militariów przez wyroby ze srebra i złota po misternie zdobione witraże. Z jednej strony strzeliste wieże, bogato zdobione fasady i położenie wśród karpackich szczytów sprawiają, że zwiedzając Peles, łatwo odnieść wrażenie, że zostało się przeniesionym do baśniowej krainy. Z drugiej strony zamek otacza ponura sława siedziby strasznego hrabiego Drakuli. A jaka jest prawda? W tym artykule poznasz prawdziwą historię zamku Peles i odkryjesz skrywane w nim tajemnice.
krajobraz kierunku
Park Güell – bajkowy park Gaudiego w BarceloniePark Güell jest jednocześnie parkiem, dziełem sztuki, architektonicznym eksperymentem i jedną z najpiękniejszych wizytówek Barcelony. Kamienne konstrukcje przypominają tu skały, ławki wiją się jak morskie fale, a kolorowe mozaiki układają się w fantazyjne kształty. To właśnie w Parku Güell najlepiej widać geniusz Antoniego Gaudíego i jego pragnienie stworzenia przestrzeni, w której natura, sztuka i codzienne życie przenikają się w harmonijną całość. Każda alejka, mozaika czy kamienna konstrukcja została zaprojektowana tak, by współgrać z otaczającym krajobrazem i pobudzać wyobraźnię odwiedzających. Dziś Park Güell jest dostępny dla turystów z całego świata, ale jego historia zaczęła się zupełnie inaczej – od ambitnego planu luksusowego osiedla dla barcelońskich elit.
krajobraz kierunku
Atrakcje Batumi i Adżarii. Co zobaczyć w słynnym kurorcie Gruzji?Podobno, gdy Bóg dzielił ziemie między narody, Gruzini się spóźnili – akurat wznosili toasty na Jego cześć. Gdy w końcu się stawili, Bóg dał im ten kawałek lądu, który zachował dla siebie. Tak przynajmniej o tym opowiadają w swoim folklorze. Jeśli gdzieś czuć ten rajski klimat, to zwłaszcza w Batumi – uwielbianym przez turystów kurorcie na wybrzeżu Morza Czarnego. W Polsce miasto spopularyzowały Filipinki – w dobie PRL kojarzyło się z wakacyjnymi uciechami przy polach herbacianych. Dziś w całej Gruzji można zaobserwować rosnący ruch turystyczny, któremu towarzyszy modernizacja infrastruktury turystycznej. Komu wciąż „Batumi, ech, Batumi" gra w głowie, ten powinien zobaczyć zdjęcia i imponujący pejzaż współczesnego miasta ze strzelistymi wieżowcami i pięknymi tańczącymi fontannami. Na turystę czekają efektowne, długie plaże nad ciepłym morzem, stanowiska archeologiczne i zabytki, a do tego niepowtarzalne sąsiedztwo historii ze współczesnością. Jednocześnie w Batumi tętni nocne życie, turyści i mieszkańcy tańczą w tych samych klubach, a przez całe lato promenadami snuje się grana na żywo muzyka, nie tylko gruzińska. Po jednej stronie góry, po drugiej stronie morze wręcz czekające na pływaka. Dokąd warto zajrzeć w stolicy Adżarii? Jak ułożyć wycieczkę, by zobaczyć jak najwięcej i poczuć ducha tego miejsca?