Przejdź do treści

Najpiękniejsze plaże Albanii. Tu warto wybrać się na odpoczynek

Większość turystów odwiedza Albanię z jednego powodu. A jest nim tamtejsze wybrzeże. Nie da się ukryć, że ten maleńki, bałkański kraj ma ogromne szczęście. Wszystko ze względu na wyjątkowo urozmaiconą linię brzegową. Które albańskie plaże są najpiękniejsze? Gdzie warto wpaść na relaks połączony z podziwianiem widoków? Sprawdź!

Plaże w Albanii - dostęp do 2 mórz

Zacznijmy od tego, że podczas wakacji w Albanii możesz kąpać się w 2 morzach w zależności od lokalizacji.

  • Północna część wybrzeża oraz część środkowa (mniej więcej do wysokości Vlory) przynależy do Adriatyku.
  • Południowe wybrzeże leży już nad Morzem Jońskim.

Albańskie wybrzeże Adriatyku obfituje głównie w plaże piaszczyste. Na południu natomiast dominują skalne klify i plaże żwirowe. Dzięki temu każdy, bez względu na plażowe preferencje, znajdzie tam dla siebie odpowiednie miejsce do wypoczynku. Nie bez powodu mówi się o Albanii i najpiękniejszych miejscach w tej części Bałkan.

Polecane wycieczki

Najpiękniejsze plaże w Albanii

Ciekawych miejsc i plaż w Albanii jest wiele. Które jednak zasługują na to, by odwiedzić je w pierwszej kolejności? Jakie oferują najwspanialsze wrażenia wizualne i najlepszą przestrzeń do różnych form relaksu – zarówno tego leniwego, jak i bardziej aktywnego? Już spieszymy z odpowiedzią.

Velipoja

Miejscowość Velipoja jest pierwszym, nadmorskim kurortem, na jaki się trafia po wjechaniu do Albanii od strony Czarnogóry. Leży tuż obok ujścia rzeki Buny do Adriatyku. Kurort dysponuje długą, piaszczystą plażą - Plazhi i Velipojës. Miejsce to w szczególności przypadnie do gustu rodzinom z dziećmi. Nie tylko można tu budować zamki z piasku, ale przede wszystkim dno morskie opada na tyle łagodnie, że zapewnia bezpieczne warunki do pluskania i pływania.

W obrębie kurortu na wczasowiczów czeka sporo beach barów oraz leżaków/parasoli do wynajęcia. Idąc z Velipoji na południe, można dotrzeć do nieco mniej obleganych fragmentów wybrzeża i najpiękniejszych plaż w Albanii. A dysponując czasem i siłami można się też pokusić o dotarcie do ogromnej wydmy (Rana e Hedhun).

Okolice Durres

W Albanii plaże piaszczyste znaleźć też można w okolicach Durres. Główna plaża tego portowego miasta bywa w sezonie mocno zatłoczona, podobnie jak ta w pobliskim Golem.

Przeczytaj też: Durres i okolice. Zobacz największe atrakcje i dowiedz się, co warto zwiedzić

Jeśli potrzebujesz więcej spokoju, rozważ wycieczkę na Przylądek Rodoni. To wyjątkowe miejsce na mapie Albanii. Znajduje się na północ od Durres. Na jego kraniec wiedzie niesamowicie widokowa, asfaltowa szosa. Po drodze wpaść można na kilka albańskich, piaszczystych plaż, np. Plazhi i Gjirit te Lalëzit.

W Albanii jedna z najpiękniejszych plaż czeka na samym krańcu przylądka. To tam znajduje się urocza Plazhi "Kisha e Shen Antonit", która swoją nazwę zawdzięcza niewielkiemu, wznoszącemu się tuż obok niej kościółkowi. Są tu też okazałe bunkry, a kawałek dalej ruiny zamku (Kalaja e Rodonit). To idealny cel nie tylko plażowego wypoczynku, ale też spacerów.

Okolice Vlory

Sama Vlora nie ma do zaoferowania zbyt pięknych, albańskich plaż. Ale w jej bliskim sąsiedztwie da się znaleźć kilka perełek. Przede wszystkim warto wpaść na plażę Narta oraz zajrzeć do sąsiedniej laguny (Laguna e Nartes). W jej obrębie znajduje się uznawany za jedno z najpiękniejszych miejsc w Albanii monaster Zvernec (Manastiri i Shën Mërisë). Są tu też malownicze klify i przyjemne trasy spacerowe. Jadąc z Vlory na południe, warto też zatrzymać się w miasteczku Orikum. Tutejsza, całkiem ładna plaża przylega do… bazy wojskowej.

Plaże na Albańskiej Riwierze

Bez wątpienia najbardziej spektakularnym fragmentem wybrzeża jest Albańska Riwiera. Ciągnie się od przełęczy Llogara aż do Sarandy. To tu znaleźć można niesamowite klify, a widoki po prostu zapierają dech w piersi. Na pewno na uwagę zasługuje żwirowa plaża w Dhërmi. Towarzyszą jej imponujące, skalne ściany, a woda w Morzu Jońskim ma tu intensywnie niebieski kolor. Atutem tego miasteczka jest też fakt, że zwykle nie ma w nim wielkich tłumów.

Na plażowy wypoczynek w Albanii poleca się też Jalë. Od głównej szosy SH8, wiodącej wzdłuż wybrzeża, zjeżdża się tam serpentynami, które zaskakują przepiękną panoramą kurortu. Jalë położone jest w obrębie zatoki, wzdłuż której rozciąga się plaża z łagodnym wejściem do morza, jak i klify, których okolice są popularnym, nurkowym celem.

Za albańską, najlepszą plażę uznaje się Plazhi i Gjipesë. Mimo upływu lat zachowała nieco bardziej dziki charakter. Od parkingu wiedzie do niej trasa spacerowa. W jedną stronę jest w dół, ale w drugą… dość stromo pod górę. Na miejscu można wypożyczyć leżaki i parasole. Plaża Gjipe znana jest też jako jeden z lepszych regionów wspinaczkowych w tej części Albanii. Wzdłuż niej, jak i w jej bliskim sąsiedztwie wznoszą się wysokie, skalne ściany. Wyznaczono na nich pokaźną ilość dróg wspinaczkowych o różnym poziomie trudności.

Saranda

Saranda jest największym kurortem południowego wybrzeża Albanii. Miasto ma turystom naprawdę sporo do zaoferowania, również pod postacią pięknych plaż. Tych najlepiej szukać na obrzeżach miasta, gdzie czekają najpiękniejsze miejsca i widoki.

Osoby preferujące szerokie plaże z możliwością wynajęcia parasola i leżaków powinny zatrzymać się na Mango Beach, która znajduje się stosunkowo blisko centrum Sarandy. Warto jednak wybrać się ciut dalej, na plażę Pulëbardha. Przyklejona jest ona do skalnych zboczy, a morze przybiera tu intensywne odcienie błękitu. Jej bliska sąsiadka, czyli Plazhi i Manastirit również zasługuje na uwagę. To z pewnością jedne z najciekawszych miejsc w Albanii, ale te najbardziej rajskie dopiero przed nami!

Albania - najpiękniejsze plaże w Ksamil

Najpopularniejszym miejscem plażowego wypoczynku nie tylko na południu, ale i w całej Albanii, jest Ksamil. Fenomen tego kurortu wynika z faktu, że tutejsze plaże są piaszczyste i rozciągają się w niedużych, malowniczych zatokach. Tuż obok znajdują się wysepki, na które można dopłynąć rowerem wodnym/łódką lub na SUP-ie. Oferują piękne widoki i chwilowy odpoczynek od tłumów, jakie zwykle oblegają Ksamil w szczycie letniego sezonu.

Sprawdź: Rajski Ksamil - plaże i nie tylko. Co warto zobaczyć w Albanii?

Albańskie plaże nad jeziorami

Warto jednak pamiętać, że Albania to nie tylko 2 morza. To również jeziora. A wśród nich m.in. Jezioro Szkoderskie (największe jezioro Półwyspu Bałkańskiego) oraz Jezioro Ochrydzkie. Nad nimi również można znaleźć przyjemne plaże i tereny rekreacyjne.

  • W przypadku pierwszego z nich, warto udać się w okolice miejscowości Shirokë lub Zogaj.
  • Jeśli chodzi o drugi akwen, najlepsze plaże w Albanii oferuje Pogradec i miejscowości ciągnące się na wschód, ku przejściu granicznemu z Macedonią Północną.

Jeziora nawet w szczycie letniego sezonu nie będą tak oblegane, jak albańskie wybrzeże. Mogą więc być idealną propozycją dla tych osób, które poszukują nieco bardziej kameralnych miejsc.

Data Publikacji: 02.08.2023
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Aleksandra Zagórska-Chabros

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Dominikana – atrakcje. Co warto zobaczyć w kraju rumu, cygar i tańca? Gdy w grudniu 1492 roku Kolumb w oddali ujrzał wyrastające z lazurowej wody góry, nowy ląd nazwał La Isla Española. Masywne drewniane okręty powoli podpływały coraz bliżej. Wyspa pokryta była gęstym tropikalnym lasem, nad którym górowały wysokie szczyty. Żyzne łąki sąsiadowały z szerokimi plażami o białym piasku i przejrzystej wodzie. W raporcie dla pary królewskiej Kolumb napisał o niej krótko – że to istny cud, gdzie wszystko jest wspaniałe, łańcuchy górskie, szczyty i doliny. Dziś wyspa nosi nazwę Hispaniola, choć w polskiej tradycji funkcjonuje też jako Haiti. Jej wschodnią część zajmuje Dominikana, czyli Republika Dominikańska. To kraj białym piaskiem i rumem płynący, z wysokimi palmami i turkusową wodą przy długim brzegu. To również miejsce z pokaźnym bagażem kolonialnym, po którym zostały najstarsze miasta w całym Nowym Świecie. Jeśli planujecie egzotyczną podróż w kierunku Karaibów, zajrzyjcie do mojego tekstu i poznajcie różne twarze Dominikany – tę od strony plażowych wakacji, tę od strony trekkingu w tropikalnej dżungli i tę od strony historii hiszpańskich konkwistadorów.
krajobraz kierunku
Lwia Skała na Sri Lance – Sigiriya, twierdza króla KassapyTo jeden z najważniejszych zabytków na Sri Lance. Ogromny ruch turystyczny wokół skały można zrozumieć już wtedy, gdy zobaczy się ją choćby z daleka. Sigiriya wznosi się na około 180 metrów nad okoliczną równiną, a jej szczyt leży 349 metrów nad poziomem morza. Nie bez kozery bywa określana mianem ósmego cudu świata. Przed wiekami pełniła funkcję stolicy, rezydencji i fortecy zarazem. Powstała w V wieku z woli króla, który obawiał się odwetu brata, i do dziś dobrze widać w niej elementy planu starożytnych architektów. Nazwa Lwia Skała pochodzi od rzeźby lwa przy wejściu – ten symbol siły zapowiadał, jakim majątkiem i władzą dysponował monarcha. To jedno z ulubionych miejsc naszych podróżników, dlatego przygotowaliśmy syntetyczny przewodnik po historii i zabytkach Sigiriyi. Poznaj jedną z najsłynniejszych atrakcji Sri Lanki, zanim staniesz u podnóża skały.
krajobraz kierunku
Caracas – atrakcje. Co warto zobaczyć w stolicy Wenezueli?Caracas leży w dolinie na wysokości około 900 m n.p.m., wciśniętej między Morze Karaibskie a zielony wał góry El Ávila. To właśnie tej wysokości miasto zawdzięcza wieczną wiosnę i niemal tę samą temperaturę przez cały rok, a górze – widok, w którym jednym spojrzeniem ogarnia się i morze, i las. To tutaj urodził się El Libertador, tutaj naftowe lata XX wieku zostawiły architekturę najwyższej próby, tutaj rozkwitła sztuka kinetyczna, którą Wenezuela dała reszcie świata. Santiago de León de Caracas, bo tak brzmi pełna nazwa, kryje naprawdę wiele historii. Poznajmy je razem.
krajobraz kierunku
Laponia – atrakcje. Co zobaczyć za kołem podbiegunowym?Polarny lis biegnie przez tundrę tak szybko, że spod jego ogona sypią się iskry – wysoko, aż pod niebo. Tak Finowie tłumaczyli sobie zorzę, zanim zabrali się do tego fizycy, i tak nazywają ją do dziś – revontulet, dosłownie „lisie ognie” (przyznaję, że wolę tę wersję od tej z wiatrem słonecznym). Osobną nazwę ma tu również czas bez słońca – kaamos – który w Utsjoki, najdalej na północ wysuniętej gminie Finlandii, trwa blisko dwa miesiące. Laponia to kraina z własnym językiem, kalendarzem i niebem, na którym zorza pojawia się przez około 200 nocy w roku. Poza tym mieszka tu Mikołaj, chociaż to akurat informacja raczej powszechna. Tych mniej oczywistych faktów dowiecie się z poniższego tekstu.