Pałac Hofburg – historia i ciekawostki

Pałac Hofburg jest obowiązkowym punktem wizyty w Wiedniu. To żywy przykład potęgi i bogactwa cesarstwa austriackiego, ale też współczesna siedziba prezydenta Austrii i miejsce ważnych wydarzeń o charakterze kulturalnym. Przez lata do kompleksu pałacowego dodawano wiele nowych części, z których każda ma inny styl architektoniczny. Serce austriackiego imperium tylko czeka, aż je odkryjecie. Poznajcie najważniejsze ciekawostki i fakty historyczne na jego temat.

Jak pałac Hofburg przedstawia się w liczbach?

Wakacje w Wiedniu rozpoczęłam od zwiedzania pałacu cesarskiego Hofburg. To potężny kompleks, na który składają się aż 54 klatki schodowe, 2600 sal, 19 dziedzińców oraz 18 skrzydeł. W pałacu znajduje się pokaźnych rozmiarów biblioteka, uznawana za jedną z najpiękniejszych na świecie. Wiedeński Pałac Cesarski pokazują potęgę Austrii oraz barokowe bogactwo i przepych jego władców.

Najstarszą część Hofburga stanowi Stara Twierdza, nazywana też Skrzydłem Szwajcarskim. Z powodu licznych zmian, zarządzanych przez kolejnych cesarzy nie zachowała się do dziś ani fosa, ani wieże, ani też zwodzony most. W XVI wieku elewacja pałacu przybrała renesansowy charakter. Także wtedy Hofburg powiększył się o Bramę Szwajcarską. W XVIII wieku do pałacu dobudowano stajnie dla koni, których obecność do dziś jest silna w mieście. W XVII wieku bryła budynku przeszła kolejne zmiany – rezydencji Amalii została połączona ze Skrzydłem Szwajcarskim. Od tego czasu budynek zyskał mocno barokowy charakter, choć z klasycystycznymi naleciałościami.

Arystokratyczne obyczaje austriackich cesarzy

Czy wiecie, że w cesarskiej Austrii panował zwyczaj, zgodnie z którym nowy władca nie mógł zamieszkiwać komnat swojego poprzednika? Dlatego też pałac rozrósł się do oszałamiających rozmiarów, wciąż rozbudowywany o nowe pomieszczenia. Niemalże każdy z urzędujących tu władców chciał dołożyć od siebie coś charakterystycznego do bryły obiektu. Dlatego też całość reprezentuje różne style architektoniczne – począwszy od gotyku i renesansu, poprzez barok i rokoko, a na klasycyzmie skończywszy.



Jedność w różnorodności, czyli jak połączono style architektonicznej w bryle pałacu Hofburg?

Choć interesuję się – co nieco – historią sztuki, gdy patrzyłam na pałac z zewnątrz, nie widziałam w nim żadnej niespójności. Widać tu różne wpływy i mieszanie się stylów, ale całość i tak sprawia wrażenie harmonijnej. Jeśli chcecie zobaczyć w jednej bryle wszystkie odcienie architektury renesansowej, barokowej i klasycystycznej, pałac Hofburg dostarczy Wam tej możliwości. Przewodniczka powiedziała mi, że budowla reprezentuje tendencje architektoniczne wprowadzane przez poszczególne dynastie.

Unikalny projekt, który wyłania się z tej imponującej budowli, jest wynikiem połączenia kilku istniejących wcześniej struktur, poszerzanym o nowe pomieszczenia. Widać tu między innymi wpływy Babenbergów czy Ottokara czeskiego. Najogólniej rzecz ujmując, całość budowli zdominował styl baroku i – trochę – klasycyzmu. Najstarszą część kompleksu stanowi Kaplica Królewska, datowana na XIII wiek. Generalnie rozbudowę pałacu ukończono na początku XX wieku. Pomieszczenie jest do tej pory funkcjonalne, gdyż swoją siedzibę ma tutaj znany chór chłopięcy. Pałac był przez lata siedzibą Habsburgów, władców Austrii – aż do końca I wojny światowej. W jego komnatach rozgrywała się część europejskiej historii, zwłaszcza ta poświęcona życiu cesarzowej Marii.

Zachwycające, pełne przepychu i bogactwa, wnętrza to cecha typowa dla komnat kompleksu pałacowego w Wiedniu. Muszę przyznać, że Franciszek Józef miał do dyspozycji naprawdę fantastyczne warunki. Gdy oglądałam jego jadalnię, nie mogłam wyjść z podziwu, jak kunsztowne i wystawne to miejsce. Gobeliny zawieszone na ścianach przypominały o chwale cesarstwa. Jednak na tym nie koniec.

Możecie także odwiedzić apartamenty cara Aleksandra I, które służyły mu, gdy przybył do pałacu w czasie Kongresu Wiedeńskiego. Zwiedzanie wnętrz pałacu ułatwia, otrzymany na wstępie, polskie audioguide, dostarczający najważniejszych informacji w Waszym języku.



Poznaj najwspanialsze sale pałacu w Hofburgu

Choć kompleks pałacowy sam w sobie jest perełką architektoniczną Austrii, co najmniej dwie tutejsze sale zasługują na szczególną uwagę. Pierwsza z nich to Sala Tronowa, która jednak nigdy nie posłużyła do tego celu. W wielu miejscach znajdziecie tu gloryfikację Habsburgów. Świadczą o tym chociażby umieszczone na suficie obrazy Aloisa Hansa Schramma. Znaleźć tu można alegoryczne przedstawienie Austrii w otoczeniu wartości takich jak: sprawiedliwość, odwaga, nauka, sztuka i rolnictwo. Uwieczniono tu również znaczących władców habsburskich, m.in. dowódcę Karola z Lothringen, polskiego króla Jana III Sobieskiego, feldmarszałka księcia Eugeniusza Sabaudzkiego, kanclerza stanu księcia Kaunitza i księcia Metternicha.

Drugą wyjątkową przestrzenią w Hofburgu jest Sala Ceremonialna, w której zachwyca wspaniały kasetonowy sufit, wspierany przez 24 okrągłe kolumny. Pomieszczenie rozświetla 26 kryształowych żyrandoli, które mieszczą aż 1300 świec. Sala była świadkiem wielu historycznych wydarzeń. To tu Napoleon zabiegał o córkę cesarza Franciszka II, Marie Louise. W Sali Ceremonialnej, w Wielki Czwartek doszło też do symbolicznego obmycia stóp 12 ubogim mężczyznom i kobietom. Było to nawiązanie do biblijnych wydarzeń.



Muzeum cesarzowej Sisi. Tego miejsca na pewno nie możecie pominąć!

Prywatne apartamenty cesarzowej Elżbiety, otoczonej swego rodzaju kultem, to jedna z najpiękniejszych części mieszkalnych pałacu Hofburg. Wyjątkowej urody salon był zarazem sypialnią Sisi. Moją uwagę przyciągnęła zwłaszcza kolekcja mebli Ludwika XIV, a także porcelanowe wazy, piękne obrazy oraz marmurowy posąg siostry Napoleona. Wśród elementów wnętrza, największym zainteresowaniem cieszy się ekspozycja przedmiotów o charakterze osobistym. Egzaltowany sposób bycia Sisi i jej przesadna troska o urodę, przejawiają się w tym, co zostawiła po sobie. W bogatej kolekcji urokliwych przedmiotów osobistych znajdziecie między innymi liczne zestawy podróżne zestawy toaletowe, wieloelementowe apteczki, niewielki sekretarzyk z przeznaczeniem na koperty, które malowała akwarelami wraz z farbami i wiele innych. Wśród eksponatów znajdziecie też harfę, którą Sisi przywiozła z Bawarii, oraz wiele wyjątkowych strojów, w tym: kopię sukni koronacyjnej, suknię z wieczoru panieńskiego, rękawiczki i parasole. Największe wrażenie wywarła chyba na mnie maska pośmiertna cesarzowej Sisi, która stanowi jeden z elementów ekspozycji. Biorąc pod uwagę, że zginęła śmiercią tragiczną (została zamordowana), pozostawia ona po sobie dość niepokojące wrażenie. Wystawa daje fascynujący wgląd w życie austriackiej arystokracji w XIX wieku. Przyjemność ta kosztowała mnie 10,50 euro, więc było warto. Po wyczerpującym zwiedzaniu, chwilę wytchnienia znalazłam w Cafe Hofburg. Oczywiście nie obyło się bez kawy. Zapoznawanie się z cesarskimi kosztownościami i wnętrzami pochłonęło co najmniej 2 godziny. Warto, żebyście zagospodarowali sobie trochę czasu, żeby móc dokładnie i bez pośpiechu wszystkiemu się dokładnie przyjrzeć.



Srebrna kolekcja, czyli must have na turystycznej mapie Wiednia

Imperialna srebrna kolekcja liczy sobie aż 7000 przedmiotów. Nie trzeba mnie było dwa razy przekonywać do jej obejrzenia. Oczarowało mnie przede wszystkim piękno bogato zdobionych i eleganckich zastaw, na których jadano tu na co dzień i od święta. Fantastycznie prezentowała się zwłaszcza porcelana z XVIII wieku, utrzymana w azjatyckiej stylistyce. Najtaniej zwiedzanie cesarskiej posiadłości wychodzi przy zakupie pakietu „Sisi”. Karnet kosztuje 23,50 euro i obejmuje zwiedzanie pałacu Schönbrunnie, jak również apartamenty, komnaty Sisi i kolekcję sreber oraz zastawy stołowej.

Pałac cesarski wiecznie żywy

Musicie wiedzieć, że pałac nie jest jedynie reliktem przeszłości, zupełnie nieprzystającym do naszych czasów. To całkowicie funkcjonalny budynek, w którym obecnie mieszka sam prezydent Austrii. Pałac wciąż jest świadkiem ważnych wydarzeń kulturalnych, licznych bankietów i spotkań austriackiej śmietanki towarzyskiej.



Garść ciekawostek na temat pałacu

Na koniec pozostawiam Was z garścią ciekawostek na temat tego niezwykłego obiektu:
• pałac Hofburg był pierwotnie zamkiem warownym, który zaczęto wznosić w XIII wieku;
• to „miasto w mieście” obejmuje swoją powierzchnią obecnie 240 000 m²;
• cesarska winiarnia obejmowała kiedyś aż trzy podziemne kondygnacje;
• kompleks pałacowy Hofburg był przez ponad 600 lat domem dla Habsburgów. Każdy członek rodziny miał własne apartamenty w jednym z wielu skrzydeł budowli.

Kończę już tę fascynującą przygodę we wnętrzach pałacu, który olśnił mnie swoim blaskiem. Żadna relacja nie jest w stanie oddać tego, jakie emocje wywołuje Hofburg na żywo. Dajcie więc sobie szansę przefiltrować jego bogactwo przez soczewkę swojej własnej percepcji. Miłego zwiedzania!
Data Publikacji: 16.08.2019
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Alicante – atrakcje, które musisz zobaczyć. Co zwiedzić w mieście i okolicy?Alicante oczarowuje już od pierwszego spaceru nadmorską promenadą. Położone na słonecznym wybrzeżu Costa Blanca miasto od lat przyciąga turystów szerokimi plażami, śródziemnomorskim klimatem i atmosferą, w której trudno się nie zakochać. To miasto, w którym historia przeplata się z codziennym, hiszpańskim życiem. Wąskie uliczki starego miasta prowadzą do ukrytych placów i klimatycznych tapas barów, lokalne targi kuszą aromatem świeżych owoców morza i przypraw, a wieczorami promenada wypełnia się mieszkańcami spacerującymi przy szumie fal Morza Śródziemnego. Co sprawia, że Alicante od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków na hiszpańskim wybrzeżu? Co warto zobaczyć w Alicante? Oto najciekawsze atrakcje, miejsca i doświadczenia, które najlepiej przybliżą Ci charakter tego słonecznego miasta!
krajobraz kierunku
Azerbejdżan – co zobaczyć? Ciekawe miejsca w Krainie OgniaAzerbejdżan nieprzypadkowo nazywany jest Krainą Ognia. Z tutejszej ziemi od wieków samoczynnie wydobywa się gaz, który płonie na zboczach wzgórz – tym ogniom kłaniali się zaratusztriańscy pielgrzymi, a ich opis trafił podobno do zapisków Marco Polo. Dziś nad Baku górują trzy wieżowce w kształcie płomieni, a w powietrzu unosi się zapach grillowanych kebabów i mocnej herbaty z samowara. Między Morzem Kaspijskim a szczytami Wielkiego Kaukazu zmieściło się tu zaskakująco wiele – średniowieczne pałace i futurystyczne muzea, górskie wioski mówiące własnymi językami, kolorowe formacje skalne i wulkany pełne bulgoczącego błota. To kierunek dla podróżników, którzy lubią miejsca jeszcze nieoczywiste.
krajobraz kierunku
Neapol – atrakcje. Co warto zobaczyć w mieście u stóp Wezuwiusza?Neapol, stolica Kampanii, wyrósł z osady, którą Grecy założyli u tych brzegów już w VIII wieku p.n.e. Młodsze, sąsiednie miasto nazwano Neapolis – nomen omen, „nowym miastem” – i to właśnie ta nazwa przetrwała do dziś. Przez kolejne stulecia miasto przechodziło z rąk do rąk (Rzymianie, Normanowie, Andegawenowie, Aragończycy, hiszpańscy wicekrólowie, wreszcie Burbonowie), a każda z tych władz zostawiła coś po sobie w bramach, fasadach i w samym układzie uliczek. To trzecie pod względem liczby mieszkańców miasto Włoch, rozłożone u stóp Wezuwiusza i nad jedną z najpiękniejszych zatok Morza Tyrreńskiego, bywało już jednym z najświetniejszych dworów Europy – i choć tamta świetność dawno przebrzmiała, echo jej słychać w Neapolu na każdym kroku. Najłatwiej się o tym przekonać na własnych nogach, bo zwiedzanie Neapolu to ciągłe schodzenie z jednego poziomu na drugi – w zaułki centro storico, czyli historyczne centrum, w podziemia, gdzie czeka drugie miasto, i na wzgórza, z których widać całą Zatokę Neapolitańską. Chodź ze mną na ten spacer, poznaj największe atrakcje Neapolu i sprawdź, czego naprawdę nie wypada przegapić.
krajobraz kierunku
Katakumby Paryża – historia, legendy i zaginieni w mieście pod miastemPod kawiarnianymi stolikami, pod torami metra, pod brukiem, po którym przelewają się tłumy turystów, Paryż ma swoje drugie dno – i to całkiem dosłownie. Kilkanaście metrów niżej, w wilgotnym chłodzie i niemal zupełnej ciszy, zaczyna się labirynt wykuty w wapieniu, ciągnący się znacznie dalej, niż ktokolwiek zdołał go dotąd opisać. Wystarczy zejść po wąskich schodach spod jednego z placów, żeby światło dzienne zniknęło za plecami, a wraz z nim – pewność, w której części miasta właściwie się jest. Tym, co najmocniej wciąga w katakumby, nie są jednak ani liczby, ani daty. To raczej poczucie, że schodzi się w miejsce, które wciąż skrywa więcej, niż pokazuje – że za każdym oświetlonym korytarzem ciągnie się ciemność, w której wydarzyło się więcej, niż sugeruje tabliczka informacyjna. Są tu stulecia historii wciśnięte w ściany z ludzkich czaszek. Są legendy, o których do dziś nie wiadomo, gdzie kończy się fakt, a zaczyna mit. Są wreszcie ludzie, którzy zeszli pod ziemię z własnej woli i nigdy nie wrócili. O tym wszystkim – o tym, jak narodziło się miasto pod miastem, co naprawdę kryją jego korytarze i dlaczego wciąż znikają w nich ludzie – opowiada dalsza część tekstu. Warto zejść niżej.