Wakacje inaczej, czyli rejs statkiem po Karaibach

Często osoby, które nie były nigdy na rejsie statkiem obawiają się, że taki sposób spędzenia wakacji nie jest dla nich. Przede wszystkim boją się, że mogą dostać choroby morskiej, która uniemożliwi im czerpanie radości z urlopu albo że będą się czuli klaustrofobicznie na statku bez możliwości zejścia na ląd. Te obawy jednak najczęściej wynikają wyłącznie ze strachu przed nieznanym. Już pierwsze chwile na pokładzie statku rozwiewają wszelkie wątpliwości. Natomiast przyjemność i korzyści, jakie płyną z tej formy wypoczynku są niezliczone i sprawiają, że po zakończeniu pierwszego rejsu zaczniesz od razu planować kolejny.

Wakacje inaczej, czyli rejs statkiem po Karaibach

Na wymarzony rejs możesz wybrać się w przeróżne miejsca, praktycznie każdy sezon przynosi nowe możliwości. Moda na konkretne kierunki jest zmienna i zależy od wielu czynników. Jednakże jeden kierunek cieszy się niezmienną popularnością i nie poddaje się żadnym chwilowym modom. Mowa oczywiście o Karaibach, które są wymarzonym miejscem na idealny urlop. Nietrudno zrozumieć, dlaczego. Jednym z głównych czynników jest niewątpliwie pogoda. Rejs po Morzu Karaibskim to, niezależnie od pory roku, obietnica tropikalnego ciepła i słońca. Jest to szczególnie ważne w okresie zimowym, gdy tak bardzo tęsknimy za długimi, słonecznymi dniami i letnią beztroską. Drugim czynnikiem jest geograficzne ukształtowanie Karaibów, które zdają się być stworzone do rejsów. Poszczególne wyspy rozrzucone są na morzu w odległościach umożliwiających krótkie przeprawy, co oznacza, że możesz zjeść śniadanie w jednym porcie, a kolację w innym albo obudzić się rano w zupełnie innym miejscu po całonocnym pływaniu. Co ważne, rejs jest najlepszym sposobem, aby zobaczyć kilka wysp i ciekawych miejsc podczas jednej podróży. Niezależne podróże między poszczególnymi wyspami na Karaibach zwykle oznaczają konieczność latania samolotem, co może być kosztowne i kłopotliwe. Rejs jest rozwiązaniem znacznie tańszym i bardziej relaksującym, bez konieczności ciągłego pakowania i rozpakowywania, czekania na odprawę i transfer na kolejne lotnisko. Poniżej podajemy 4 powody, dla których warto wybrać sie na rejs statkiem po Karaibach!

Prostota i wygoda

Jeśli chcesz wyjechać na urlop do jakiegoś popularnego turystycznego miejsca, dajmy na to Paryża czy Rio de Janeiro, będziesz musiał samodzielnie wszystko zaplanować, od przelotu, przez hotel i wyżywienie, po czas wolny i zwiedzanie. Na Twojej głowie będzie cały, szczegółowy plan pobytu i podróży. Z kolei decydując się na rejs, masz pewność, że organizator zadba dosłownie o wszystko i wyręczy Cię w planowaniu. Twoim zadaniem będzie jedynie spakowanie walizki i zabranie dobrego humoru. Dokonując rezerwacji wybierasz rejs, który spełnia Twoje oczekiwania i na tym Twoja praca się kończy. Podczas rejsu nie tylko zwiedzasz najpiękniejsze zakątki Karaibów, takie jak na przykład magiczne miasto Cartagena de Indias czy dziewicza wyspa Bonaire, ale odpoczywasz w luksusowych warunkach. Profesjonalna załoga statku dba o Twoje posiłki i zapewnia Ci wszelakie rozrywki. Możesz relaksować się przy basenie, w barze, grać w squasha lub się opalać, a statek będzie spokojnie zmierzał do kolejnego portu.

Możliwość odwiedzenia wielu odległych miejsc

Jeśli wyjeżdżasz na wakacje do kurortu, to jesteś w pewnym sensie ograniczony możliwościami, jakie oferuje dane miejsce. Możesz oczywiście wynająć samochód, by zwiedzać okolicę, ale wymaga to dodatkowego planowania i pewnego wysiłku. Natomiast statek wycieczkowy podczas rejsu trwającego kilka do kilkunastu dni zatrzymuje się w kilku portach, dając Ci niepowtarzalną okazję zwiedzenia wielu ciekawych miejsc. W zależności od długości rejsu możesz zobaczyć pięć lub więcej różnych lokalizacji podczas jednego tylko urlopu. Statki zazwyczaj zawijają do najciekawszych i najpiękniejszych portów na Karaibach. Przy czym raz będzie to duże miasto portowe, jak Panama czy Colon, a innym razem cicha przystań na dziewiczej wyspie lub prywatnej plaży. Dodatkowym plusem jest to, że przemieszczając się z portu do portu, możesz korzystać z wszelkich atrakcji, które miałbyś do dyspozycji w kurorcie z ofertą all-inclusive.

Zróżnicowane doświadczenia w jednym pakiecie

Kiedy przebywasz w kurorcie lub odwiedzasz jedno miasto, masz ograniczoną liczbę możliwości spędzenia czasu i atrakcji, które Ty i Twoja rodzina może zwiedzić nie ruszając się z miejsca. Tymczasem statki rejsowe zapewniają wszelkiego rodzaju rozrywkę na pokładzie, a w zasadzie na kilku pokładach. Armator ma zaplanowane różne zajęcia zarówno dzienne, jak i nocne, ponadto dostosowane do potrzeb różnych grup wiekowych. Możesz wybrać się na zakupy w butikach, wybrać się na masaż lub inne zabiegi w spa, grać w ping-ponga lub squasha, opalać się przy basenie, zagrać w bingo, pójść do kasyna lub zapisać się na lekcje tańca towarzyskiego. Organizatorzy rejsów prześcigają się w wymyślaniu rozrywek, tak by wszyscy goście byli zadowoleni. Jeśli dodamy do tego jeszcze zwiedzanie zabytków w miejscach postoju, dziewicze plaże i karaibskie miasta z postkolonialną zabudową, okaże się, że jeden rejs statkiem daje więcej niż kilka wyjazdów. Tylko kilkudniowy rejs daje możliwość przeżycia tak intensywnego karaibskiego doświadczenia.

Możliwość poznania nowych ludzi i nawiązania przyjaźni

Pobyt na statku rejsowym jest doskonałą okazją do poznawania ludzi o podobnych zainteresowaniach. Przebywanie przez kilka dni na ograniczonej, choć niezaprzeczalnie dużej, przestrzeni sprzyja nawiązywaniu kontaktów towarzyskich. Podczas rejsu statkiem można spotkać ludzi z całego świata, a takie podróżnicze znajomości są niezwykle przydatne, ponieważ otwierają przed nami nowe możliwości. Jeśli lubisz poznawać nowych ludzi, rejs jest idealnym miejscem dla Ciebie. Liczne zorganizowane aktywności, zbliżają do siebie bardziej niż przelotna wymiana zdań przy śniadaniowym bufecie. Często znajomości zapoczątkowane na egzotycznym rejsie, przekształcają się w wieloletnie przyjaźnie. Jest to zdecydowanie wartość dodana rejsów.

Jeśli udało nam się rozwiać twoje wątpliwości wybierz rejs dla siebie i zacznij odkrywanie magicznych Karaibów od strony morza, by poznać ich różne oblicza. Odwiedź miejsca takie, jak Park Narodowy Washington Slagbaai, gdzie można spotkać między innymi flamingi, papugi i iguany. Poznaj z bliska wyspy w archipelagu Małych Antyli, z piękną stolicą Willemstad, wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Odkryj jedną z najbardziej dziewiczych wysp na Karaibach – Bonaire i wiele innych wspaniałych miejsc.

Data Publikacji: 07.12.2018
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
„Nie czas umierać” – gdzie kręcono ostatniego Bonda z Danielem Craigiem?Dwudziesty piąty film o Jamesie Bondzie – zarazem ostatni z Danielem Craigiem w roli agenta 007 – trafił na ekrany kin w 2021 roku, po wielokrotnie przekładanej premierze. Za kamerą stanął Cary Joji Fukunaga, twórca znany wcześniej m.in. z pierwszego sezonu serialu „Detektyw”, a więc reżyser o wyrobionym zmyśle wizualnym, przyzwyczajony do operowania krajobrazem jako narzędziem narracyjnym. I rzeczywiście, pod względem doboru lokalizacji „Nie czas umierać” wyróżnia się na tle całej serii – nie tylko skalą geograficznego rozmachu (od Karaibów po nordyckie klify), ale przede wszystkim kilkoma precedensowymi wyborami. Norwegia powróciła na bondowską mapę po 55 latach nieobecności (ostatni raz pojawiła się w „Na tajnej służbie Jej Królewskiej Mości” z 1969 roku), a Wyspy Owcze zadebiutowały w historii franczyzy jako zupełnie nowy kierunek. To właśnie owe mniej oczywiste lokacje nadają filmowi Fukunagi charakter odmienny od większości bondowskich produkcji, w których egzotyka pełniła przede wszystkim funkcję dekoracyjną.
krajobraz kierunku
Gdzie na majówkę w 2026 roku? Weekend majowy za granicąKiedy w Polsce rozkładamy grille, zerkając nerwowo w niebo, w wielu miejscach na świecie temperatury pozwalają już w pełni cieszyć się wiosną i pierwszymi promieniami słońca. Po co czekać na polskie lato, które bywa kapryśne? Wszak majówka to nie tylko czas kiełbasy skwierczącej nad rozżarzonym węglem, ale także idealna okazja do ciepłych wypadów za granicę. Długi weekend majowy to doskonały moment, by wyrwać się z codzienności i odetchnąć świeżym powietrzem w jakimś urokliwym miejscu z fantastyczną pogodą. W przeciwieństwie do wakacji w najbardziej wyczekiwanych okresach, w maju turystyka nie osiąga jeszcze szczytowego natężenia, a to oznacza zarówno doskonałą okazję cenową, jak i możliwość zwiedzania bez przeciskania się przez tłumy w wielkim mieście. Przygotowaliśmy przegląd miejsc, które w czasie weekendu majowego pokazują swoje najlepsze oblicze. Od śródziemnomorskich wybrzeży z pięknymi plażami, gdzie już można zażyć pierwszej kąpieli, przez europejskie perełki o idealnej temperaturze, aż po najlepsze oferty egzotycznych zakątków, w których właśnie wtedy panują najlepsze warunki.
krajobraz kierunku
Piwo na świecie – tradycje piwowarskie, rekordy i najlepsze kierunki tropem browarówPiwo to coś znacznie więcej niż złoty napój z pianką na wierzchu. To tysiące lat historii, lokalne legendy, rodzinne receptury przekazywane z pokolenia na pokolenie i całe miasta, które wyrosły wokół browarów. A podróż tropem piwowarskich tradycji potrafi odsłonić zupełnie nowe oblicze odwiedzanego miejsca. Od klasztornych browarów Belgii, przez bawarskie ogródki piwne, po nowofalowe krafty z drugiego końca świata – ruszamy w podróż pełną ciekawostek i unikatowych smaków.
krajobraz kierunku
Spacer w koronach drzew na świecie. Gdzie znajdziesz najlepsze canopy tour?Między drzewami można spacerować, można też stawać przed nimi i zadzierać głowy, próbując dostrzec wierzchołek. Do drzew można się również przytulać lub po prostu kłaść w ich cieniu. Bardzo długo to drzewa patrzyły na nas z góry. Z czasem zaczęliśmy wprawdzie podziwiać je z lotu ptaka, ale z dystansu las to tylko zielona plama, nie żywy organizm. Prawdziwa zmiana zaczęła się w latach 70., kiedy – wtedy jeszcze w celach badawczych – zaczęły powstawać pierwsze specjalne, choć jeszcze prowizoryczne, kładki umożliwiające badania koron drzew. Człowiek mógł wreszcie spojrzeć drzewu w twarz. Las widziany z dołu to jedno, z poziomu korony – zupełnie inna historia. Canopy walk i canopy tour – na polskim rynku turystycznym częściej występujące jako „spacer w koronach drzew” – od lat przyciągają podróżników, którzy chcą zobaczyć dżunglę, las deszczowy czy górski bór z perspektywy ptaków. Skąd się wzięły, czym się od siebie różnią i gdzie na świecie szukać tych najlepszych?