Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dzięki zaangażowaniu Pani pilot wyjazd genialnie pozytywny. Nie bez znaczenia jest również integracja uczestników. Było super. Bardzo pozdrawiamy Panią pilot M.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka była bardzo udana – zwiedzane miejsca niezwykłe. Dopisała nam słoneczna pogoda. Jednak największym i najważniejszym atutem była nasza pilotka - Pani Małgosia. To osoba niezwykle sympatyczna, bardzo kulturalna, o ogromnej wiedzy, z pasją, kompetentna, a przy tym doskonale zorganizowana. Dzięki jej interesującym opowieściom bardzo dużo dowiedzieliśmy się o Maroku i jego mieszkańcach. Pani Małgosia cały czas służyła pomocą, dzięki czemu nie było żadnych organizacyjnych problemów.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kolejna podróż za mną — tym razem kierunek Maroko, wycieczka „Cesarskie Miasta”. Lot z Poznania do Agadiru linią Enter trwa cztery godziny i nie oferuje żadnych darmowych przekąsek ani nawet wody; wszystko można jedynie kupić na pokładzie. Na szczęście poznańskie lotnisko ma nowoczesne skanery, dzięki czemu można wnieść przez kontrolę napoje, w tym wodę. Wybrałem ten kierunek ze względu na film „Casablanca”, który zmotywował mnie do zobaczenia tego miasta. Okazało się jednak, że Casablanca w ogóle nie wykorzystuje sławy filmu — trudno tam kupić nawet magnesy nawiązujące do „Casablanki”. To duże, nowoczesne miasto, które intensywnie się rozwija. Bardzo spodobał mi się tam monumentalny meczet Hassana II. Marrakesz zachwycił wielu uczestników wycieczki, choć mnie nie powalił na kolana. Podobała mi się za to magiczna atmosfera miasta po zachodzie słońca: tłumy ludzi zbierające się, by degustować różne potrawy (ze ślimakami włącznie). Ja piłem tam przepyszny, świeżo wyciskany sok z granatów i innych owoców (20 dirhamów, czyli ok. 2 euro). Klimat potęgowały grupy miejscowych, którzy siadali w kilkunastoosobowych kręgach i wsłuchiwali się w tradycyjne melodie. Warto wspomnieć też o licznych zaklinaczach węży i artystach ulicznych dających pokazy. „Czerwone miasto” ma zupełnie inną atmosferę w dzień i w nocy. Pozostałe miasta również okazały się różnorodne — każdy znalazł coś dla siebie. Mnie najbardziej spodobała się stolica, Rabat. W Agadirze uwagę zwróciła główna plaża, do której trzeba było dojść około 30 minut spacerem. Ciekawa była dla mnie także tradycyjna garbarnia skór. Uważam, że wycieczka była dobrze zorganizowana. Nasza grupa liczyła 44 osoby — bardzo sympatyczne towarzystwo, choć nie obyło się bez typowych mankamentów, takich jak wpychanie się do kolejki w różnych sytuacjach. Długie przejazdy umilała nam pani przewodniczka Sylwia, której należą się słowa uznania za ogromną wiedzę i piękny sposób jej przekazywania. Doskonale radziła sobie z organizacją tak dużej grupy, mimo że czasami bywała szorstka — co wynikało z pojawiających się problemów dyscyplinarnych i organizacyjnych. Hotele odpowiadały standardem cenie wycieczki. Problemem były jednak posiłki w formie bufetu. Przy dużej liczbie grup trzeba było wpuszczać gości o określonych godzinach, co czasem skutkowało tym, że spóźniając się kilka minut, zastawaliśmy już puste półmiski — choć po jakimś czasie jedzenie było donoszone, choć nie zawsze. Śniadania były dość skromne, ale można było się posilić. Śniadaniokolacje były dobre. W Afryce trzeba jednak uważać na jedzenie — wielu uczestników wycieczki doświadczyło problemów jelitowych, które niekiedy uniemożliwiły im zwiedzanie. Autokar był przyzwoity (choć bez toalety), ale zatrzymywaliśmy się na postoje. Toalety były praktycznie wszędzie płatne — zazwyczaj 2 dirhamy, czasem 5. Zdarzało się, że należało dać obsłudze kilka drobnych dirhamów. Wodę można było kupić na stacjach benzynowych (5 dirhamów za małą, 10 za dużą). W niektórych miejscach był też Carrefour, gdzie można było zrobić zakupy, kupić wodę i alkohol — bo poza tym alkoholu właściwie nigdzie nie sprzedają. Warto mieć euro, by wymienić je w kantorach na dirhamy. Pierwsza okazja była już na lotnisku w Agadirze — przewodniczka zaleciła wymienić na początek 60 euro na osobę. Otrzymaliśmy po 600 dirhamów w trzech banknotach po 200, co okazało się później problematyczne, bo na stacjach benzynowych brakowało drobnych. Monety 1, 2 czy 5 dirhamów są tam dosłownie na wagę złota. Płatność kartą była możliwa, ale raczej rzadko. Ogólnie wycieczkę oceniam dobrze, zarówno organizacyjnie, jak i pod względem programu. W czasie naszego pobytu (7–14 listopada) pogoda była idealna — bez upałów, na krótki rękaw, czasem z cienką kurtką przeciwwiatrową. Tylko ostatniego dnia padał deszcz i zrobiło się chłodniej. Hotele nie mają ogrzewania, więc osoby wrażliwe na chłód powinny mieć ciepłą piżamę — noce o tej porze roku są zimne. Dużo turystów jest tam z Polski — miejscowi nauczyli się nawet mówić trochę po polsku. Niewątpliwym plusem jest bardzo dobra jakość dróg jak na Afrykę. Ogólnie Maroko wydaje mi się „Afryką light”, z wieloma europejskimi podobieństwami. Myślę, że już tam nie wrócę — plaże w innych miejscach są piękniejsze, jest wiele innych miejsc na świecie do zwiedzenia. Natomiast dla osób, które jeszcze w Afryce nie były, Maroko wydaje się idealnym pierwszym krokiem na ten kontynent. Na plus zdecydowanie organizacja ze strony Rainbow. Z minusów — problemy na stołówkach hotelowych, ale przy takiej liczbie grup trudno tego uniknąć, trzeba mieć po prostu trochę cierpliwości. Śniadania często były o 7:00, a wyjazdy z hoteli o 8:00–8:30. To na pewno nie była moja ostatnia wycieczka z Rainbow — więc do następnego razu!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pomimo zmiennej pogody, styczniowy urlop w Marako uważam za bardzo udany. Piękna architektura, urozmaicone atrakcje, bardzo ciekawy objazd. Polecam :)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
polecam, warto zobaczyć, ciekawa historia, kultura. Kwiecień, to dobra pora, pogoda ok. 20-25 stopni, słonecznie.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
jesli chodzi o objazd- p. Małgosia dla mnie mistrzostwo świata!!!! idealna, zaangazowana, z duza wiedza... hotele na objezdzie "da sie wytrzymać" ale tez niczego innego nie oczekiwałam Iberostar- hotel na wypoczynku- super zabawa wielki basen świetna ekipa animacyjna. polecam <3
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko jest niesamowite i warto je zobaczyć. Wycieczka objazdowa ma to do siebie że hotele i wyżywienie nie są z najwyższej jakości i trzeba mieć to na uwadze. Jedzenie na mieście jest przepyszne i tanie więc dzięki temu skosztowaliśmy ulicznej kuchni😅 Z całego serca polecam Essaouira, Marrakesz i Fez- te miejsca mają cudowny klimat i tam czuję się tętniące życiem Maroko i miejscową ludność. Cudowna przewodniczka Pani Kasia opowiadała o Maroko tak pięknie, że przy największym zmęczeniu chciało się chłonąć od niej wiedzę ☺️
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
cudowna wycieczka dzięki wspaniałemu przewodnikowi Panu Sebastianowi, który posiada ogromną wiedzę i potrafi ja przekazać. Niezapomniane miejsca podróży przez prawie dziewiczy kraj.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przepiękne widoki polecam cudowna wycieczka spokojna a połączona z cesarskimi miastami idealny 2 tygodniowy pobyt
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazdówka po Maroku w maju to super pogoda, bardzo ciekawe - pełne kontrastów - miejsca, życzliwych ludzi, wrażeń odbieranych wszystkimi zmysłami.