Opinie o Cesarskie Miasta




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Agnieszka
AGNIESZKA, Zielona Góra 15.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka objazdowa bardzo ciekawa, największą wartością był rewelacyjny przewodnik Kamil bardzo mądry, oczytany, profesjonalny, inteligentny człowiek po arabistyce z ogromnym zasobem wiedzy. Nie było pytania bez odpowiedzi, przekazał nam swoją szeroką wiedzę o kulturze, przyrodzie, religii, zabytkach, języku, zwyczajach, roślinności, potrawach itp. Niesamowicie zorientowany, pomocny w każdej sytuacji. Dużym atutem niewątpliwie była znajomość języka, liczne znajomości, wysoka kultura i bliskie relacje ze społecznością lokalną.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
przewodniczka
Jadwiga, Radymno 18.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzep.jagoda super przewodnik ,kompetentna i pełna wiedzy o miejscach które zwiedzaliśmy.Mam nadzieję ,że Maroko odwiedzę jeszcze nie raz.Dziekuje.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie Miasta, nie cesarskie hotele
Rafał, Gdańsk 06.11.2023 | Termin pobytu: październik 2023 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiProgram wycieczki, transport - bardzo poprawne / dobre Przewodnik - do małej poprawki, ale ogólnie OK Marrakesh - za mało casu jak na takie miasto (może 7 cesarskich miast i dłużej w Marrakeshu) Jedzenie: Śniadania złe / poprawne, Obiadokolacje poprawne / dobre - w zależności od lokalizacji. Wolałbym "parę groszy" dopłacić do wycieczki, ale zjeść porządniej. Nie oczekiwaliśmy Polskiego jedzenia, ale szczególnie na śniadanie podwali w większości tzw. "paszę". Brak wody w większości hoteli i do większości posiłków uważam za niedopuszczalne. Inne napoje oczywiście płatne - to było jasne od początku.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podróż marzeń albo wyprawa do Trzeciego Świata
Ula i Piotr 05.09.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzeDla kogoś, kto od dawna marzył o tym, aby pospacerować po Fezie albo Marrakeszu, ta wycieczka jest na pewno spełnieniem marzeń. Nigdy nie marzyłem o wyprawie do Maroka, chociaż w ubiegłym roku brałem pod uwagę tę wycieczkę. W tym roku zdecydował przypadek - na początku sierpnia okazało się, że musimy z żoną wyjechać w drugiej połowie sierpnia. W tym momencie - na 10 dni przed wyjazdem, uznaliśmy, że Cesarskie Miasta są najbardziej interesującą wycieczką, także pod względem cenowym. W obecnych czasach (po zamachach terrorystycznych w Tunezji na wiosnę 2015 r.) trzeba myśleć o bezpieczeństwie podczas wakacji. W Maroku dochodziło w przeszłości do zamachów terrorystycznych - w maju 2003 r. była seria zamachów bombowych w Casablance, kilka lat później policja udarmniła kolejną serię zamachów bombowych, w kwietniu 2011 r. wybuchła bomba w kawiarni przy placu Dżema el Fnaa w Marakeszu. Założyłem, że w państwach muzułmańskich najmniej bezpiecznie jest na początku sezonu turystycznego oraz podczas ramadanu. W drugiej połowie sierpnia w Maroku powinno być zatem bezpiecznie. Istotnie jest wtedy już po ramadanie, ale sezon turystyczny w Maroku zaczyna się na jesieni, a rozkręca w zimie i na wiosnę. W lipcu i sierpniu jest gorąco - turyści z Zachodu są wówczas rzadkością nawet na wybrzeżu Atlantyku, gdzie temperatury są umiarkowane (w Agadirze - w dzień poniżej 25 stopni, w nocy poniżej 20). Władze Maroka starają zapewnić turystom bezpieczeństwo - na ulicach jest dużo policji, na deptaku nad oceanem w Agadirze widzieliśmy nawet patrol żołnierzy z bronią automatyczną. Obawiałem się, że będziemy siedzieć na końcu autokaru (w Rainbows Tours obowiązuje zasada zajmowania miejsc w autokarze w kolejności wykupywania wycieczki), ale nie - nasze miejsca były dokładnie w połowie długości autokaru. Za nami siedziało sporo osób. Dzięki pilotce p. Krystynie szybko zrozumiałem, że sens tej wycieczki polega na zanurzeniu się w odmienność kulturową. W Maroku jest niewiele zabytków do obejrzenia. Ten rejon jest nawiedzany przez trzęsienia ziemi. "Lizbońskie" trzęsienie ziemi z 1755 r. wyrządziło olbrzymie szkody także na terenie Maroka. Potężne trzęsienie ziemi w 1960 r. zniszczyło Agadir - miasto zostało odbudowane w miejscu położonym 3 km na południe od poprzedniej lokalizacji. Zniszczeń dokonywali także ludzie. Sułtan Mulaj Ismail chciał zatrzeć ślady świetności poprzedniej dynastii i kazał rozebrać wszystko, a właściwie prawie wszystko, co o tym świadczyło. Portugalczycy opuszczając w XVIII w. fortecę Mazagan wysadzili w powietrze znaczącą jej część. Ruiny Volubilis były świetnym zamiennikiem kamieniołomów - zabierano stamtąd materiał budowlany na przykład do Meknes. W Maroku jest wiele pałaców królewskich, ale turyści nie mają do nich wstępu. Pałaców nie wolno nawet fotografować (poza nielicznymi wyjątkami). Za złamanie tego zakazu grozi nawet konfiskata aparatu fotograficznego. Innowiercy nie mogą też wchodzić do meczetów, z wyjątkiem meczetu Hassana II w Casablance oraz trzech innych meczetów (wstęp do meczetu Hassana II w Casablance jest możliwy wyłącznie poza ramadanem). Kategorią zabytków najczęściej oglądanych są zatem bramy - przede wszystkim bramy miejskie. Istotne miejsce w programie wycieczki zajmują mediny (stare dzielnice) oraz suki (targi). Niekwestionowaną zaletą wycieczki jest możliwość przyjrzenia się z bliska Trzeciemu Światowi. Co to jest ten Trzeci Świat? To na przykład wszechobecne śmieci i brud, plastykowe torby jednorazowe oplatające przydrożną roślinność, chodniki przypominające wertepy. Wszystko to widać z autokaru. Warto usiąść w kawiarni przy ruchliwej ulicy, zamówić herbatę z miętą (zawsze słodzoną - dobrze gasi pragnienie w czasie upałów) i obserwować miejscowych. Warto też pójść na targ i pogadać ze sprzedawcami, potargować się, coś kupić. Angielski jest niezbyt przydatny, wielu Marokańczyków mówi po francusku. Językiem urzędowym jest arabski. Odmienność kulturowa, to także odmienne znaczenie przypisywane różnym typowym zachowaniom. Na przykład, jeżeli Marokańczyk chce okazać szacunek kobiecie, to nie patrzy na nią i nie odzywa się do niej. Jeżeli zatem Marokańczyk macha rękami do turystki i stara się zwrócić jej uwagę na siebie, to na pewno nie wyraża w ten sposób szacunku, wręcz przeciwnie. Czy warto zobaczyć Cesarskie Miasta? Na pewno zawsze warto pojechać tam, gdzie nas jeszcze nie było. Nowe doświadczenia wzbogacają. Doceniamy odmienność Maroka, ale ten kraj nas nie zachwycił. Dla nas ta wycieczka była wyprawą do Trzeciego Świata.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie Maroko
Monika, Kraków 21.03.2015 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiOgólnie wycieczka się udała. Bardzo dobry i nie męczący program zwiedzania najważniejszych miast Maroka. Hotele: w Agadir - Omega, Marrakesh- Omujad w miarę ok, hotel w Casablance "Business" najlepszy ze wszystkich, najgorszy w Fezie (hotel de la paix, niestety mieliśmy tam dwie noce). Pogoda 21-25 na początku wyjazdu, na koniec sie popsuła i było ok 18 st C i padał deszcz. Polecam próbowanie lokalnych dań, zwłaszcza tajin na drodze z Marrakeshu do Fezu. Podczas zwiedzania poszczególnych miast mieliśmy za malo czasu wolnego w Marrakeshu (zakupy robiliśmy w pośpiechu i nie zdążyliśmy zobaczyć wszystkich atrakcji na placu). Pamiątki lepiej kupować na bieżąco,gdyż w innym miescie już będzie coś innego. Postój w Irfan moim zdaniem całkowicie niepotrzebny, nie było czego zwiedzać. Meczet Hassana II w Casablance koniecznie trzeba zobaczyć!Naprawde warto.Minusem był męczący przejazd z Marrakeshu do Fezu (prawie cały dzień) i brak zagospodarowania popoludnia w Fezie. Pilotka Pani Krystyna ok.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta
JERZY, ZAWIERCIE 13.10.2018 | Termin pobytu: wrzesień 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parzeProgram zaproponowany przez biuro podróży był atrakcyjny, dostosowany w swoim tempie do różnych grup wiekowych. W trakcie objazdu profesjonalna praca pilota z dużą wiedzą i zacięciem historycznym. Obsługa autokaru (kierowca i bagażowy) bardzo dobra. Pewnym minusem były mało urozmajcone śniadania. Ostani cały dzień pobytu bez jakiegokolwiek programu i opieki ze strony biura.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pozytywne wrazenia
Wojciech, Warszawa 21.06.2018 | Termin pobytu: czerwiec 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo fajna wycieczka, lot nie tak meczacy a kraj bardzo odmienny a jednoczesnie bezpieczny. Na wycieczce objazdowej bardzo wazny jest opekun ze strony biura i tu naprawde mile slowa naleza sie Pani Martynie za jej profesjonalizm i bezpretensjonalnosc. Naprawde duzo wiedzy o Maroku i duza klasa. Dziekujemy Pani Martyno Wojciecj i Wieslawa Obidzinscy
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie Miasta
Janusz Wiesław, Zgierz 07.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąWycieczka ok. , choć nie powiadomiono nas o tym , że w trakcie trafimy na święto muzułmańskie i co za tym idzie na rzeź baranków i brak możliwości wstępu do niektórych obiektów , oraz zamknięte w tym czasie sklepy ( ok. 2-2,5 dnia ) . Hotele nie najgorsze jak to na objazdówkach . Ogólnie pogoda ok. W Marrakeszu ok. 39 stopni , w Agadirze ok. 24-26 stopni. Objazd tematycznie ciekawy , duża wiedza przewodniczki Patrycji . Niestety do minusów wycieczki zaliczamy postawę Pani Patrycji z uwagi na brak empatii wobec grupy , sama wiedza nie wystarcza ,by być pozytywnie akceptowanym przez grupę. Byłem z synem na tej wycieczce i na wielu innych z Rainbow , ale ta przewodniczka była jedną z najmniej akceptowalnych przez nas .
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko
Agnieszka, Krzykały 16.05.2024 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka intensywna, codziennie śpisz w innym hotelu. Parę godzin dziennie spędzasz w autobusie. Wycieczka nastawiona aby dużo zwiedzić. Jest też sporo chodzenia, ale w normalnych warunkach i przy normalnej pogodzie (ja byłam w lutym). Trzeba uważać na jedzenie na bazarach i wódę z kranu. Polecam wycieczkę z całego serca.




4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
cesarskie miasta
para 65-68 31.01.2026 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWyjazd udany. Ciekawa kultura warto odwiedzić ten kraj. Całkiem inaczej jak w Europie. Żałuję że nie przedłużyłam jeszcze o kolejny tydzień na wypoczynek