Opinie o Dalmatyńska Eskapada
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dalmacja objazdowo...(18-27 lipca 2015)
Aleksandra, Toruń 29.07.2015 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiPo raz pierwszy zdecydowałam się na wyjazd z biurem podróży, i jak sądzę po raz ostatni. Organizatorzy zbyt dosłownie potraktowali formę wycieczki jako objazdówkę, bo dużo (za dużo) czasu spędziliśmy na przejazdach z jednego miejsca do drugiego. A ostatni nocleg to było juz mistrzostwo świata, kiedy to ze Splitu płynęliśmy na wyspę Korcula po to by następnego dnia wracać do Polski. Nadmienię, że kilka dni wcześniej zwiedzaliśmy Dubrownik a spaliśmy w Neum (Bośnia). Nie potrafię zrozumieć nonszalancji organizatora, który nie zarezerwował w wyprzedzeniem noclegów dla 70 osobowej grupy!!!Przez te podróże na noclegi nie było czasu na zwiedzanie...w Dubrowniku zaledwie 3 godziny. Jeziora Plitwickie tylko bardzo mała część, bo nie było czasu!!! (bo musieliśmy dotrzeć tam z Koruli i potem jechać do Polski). Jeden przewodnik na 70 osób to trochę za mało, bo kiedy były miejsca, że trzeba było iść gęsiego, osoby na końcu nie słyszały co mówi pilotka, która była na początku (pomimo aparacików do słuchania). Nie było czasu na spokojne zrobienie zdjęć, wszystko było w biegu. Pomijając organizację, kraj jest przepiękny a miejsca odwiedzane przez nas urzekające. Polecam wizytę w miejscach, które są w planie wycieczki, ale nie w takiej formie jak zaproponowało biuro.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
dokwaterowanie
dokwaterowanie 23.11.2017 | Termin pobytu: marzec 2018 | Tagi: 26-35 lat, samemuDokwaterowanie nie jest tylko do pokoju ale rowniez do lozka, a ze lubie sama wybierac z kim sypiam i uwazam ze jest to nie dopuszczale, zeby ktos zamnie podejmowal taka decyzje. Pozatym jezeli komus nieznajomi w lozku nie przeszkadzaja to polecam bylo super.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna Chorwacja, ale..... wrzesień 2023
BOZENA, CZESTOCHOWA 26.09.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBogaty program, przepiękne i niezapomniane widoki, profesjonalny pilot, doświadczeni kierowcy. Ogólne pozytywne odczucia popsuły błędy organizacyjne biura podróży (zmiany programu, przesiadki, niski poziom hotelu w Bośni i Hercegowinie oraz niskiej jakości wyżywienie, co zaowocalo zatruciem 13 osób).
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mało intensywna eskapada
Mirosław Jerzy , Lublin 13.05.2016 | Tagi: 46-55 lat, samemuImpreza spełniła moje niewygórowane oczekiwania,była bardziej wypoczynkowa niż objazdowa
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jak rainbow dotrzymuie umowy
kazimierz, Łąkowo 14 21.05.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNajgorsza wycieczka w jakiej brałem udział.Pogoda dopisala ,było bardzo ciepło jak na maj ,wspaniałe widoki , piękne zabytki . Wszystko to zostało zepsute przez organizatora który nie dotrzymał warunków umowy w kwestii noclgów i posiłków .W umowie miały być hotele **/*** był pensjonat z ciemnym ,bez słońca pokojem , bez balkonu , bez ręczników , bez mydła ,z widokiem zamiast na morze , był widok na skałę i śmietnik . Wyżywienie zamiast śniadania w formie bufetu ,były serwowane . Kromy chleba grubości 2-3 cm, po opakowaniu miodu,marmolady . W jednym dniu próbowano nawet wydzielić kawę po jednej filiżance na osobę. Obiady miały być typu szwedzkiego , były serwowane .Były bardzo nie smaczne.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
A miało być pięknie
Karolina, Poznań 16.12.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeJesteśmy bardzo rozczarowani wycieczka "Dalmatynska eskapada". Fatalna organizacja wycieczki objazdowej biura, zakwaterowanie w części hoteli poniżej jakiegokolwiek poziomu, podróż starymi i niekomfortowymi autokarami oraz bardzo poważne zatrucie pokarmowe 11 osób. Tak w skrócie wyglądał nasz pobyt w Chorwacji z biurem podróży Rainbow. Pięknie wyglądają jedynie pomieszczenia biura podróży, ich katalogi i sprzedawane wizje wycieczki, które są przeciwieństwem zastanych na miejscu realiów. Dodatkowo odrzucanie przez biuro podróży wszelkich reklamacji składanych przez uczestników wycieczki nie świadczy o poważnym i uczciwym traktowaniu turystow. Wylania się z tego smutny obraz, że biuro nastawione jest na uzyskiwania jak największych zysków kosztem klientów i ich zdrowia oraz bezpieczeństwa. Jest duża nieodpowiedzialnością szarżowanie ludzkim zdrowiem. W hotelu Neum w Bośni i Hercegowinie zatruciu pokarmowemu uległa znaczna część uczestników. Jednak nie był to przypadek, ani zwykła reakcja organizmów na "zmianę flory bakteryjnej". Objawy zatrucia były tak silne i natychmiastowe, że obawialismy się o własne życie. Moj stan wyglądał nastepujaco: wymioty, biegunka, omdlenia, niemożność mówienia, utrata kontaktu z własnym ciałem, totalna dezorientacja. Na dowód, że nie byl to przypadek podam, że pilot wycieczki ostrzegał nas, żebyśmy uważali co jemy w hotelu Neum (za co bardzo dziękujemy Panu Pawłowi). Zatruciu pokarmowemu w hotelu Neum uległy również osoby z innych wycieczek Rainbow, z którymi się spotykaliśmy na różnych etapach naszego wyjazdu. Po powrocie do kraju przez kolejne dwa tygodnie mieliśmy nadal dolegliwości bólowe żołądka. W hotelu zapewniono nam również popękane umywalki, wizyty robaków oraz możliwość palenia tytoniu na terenie całego hotelu. Jest duża nieuczciwościa wysyłanie ludzi w daleka podróż takimi autokarami, gdzie inne firmy już 15 lat temu dysponował znacznie lepszymi pojazdami. Na samym końcu dodam nasza ocenę dotyczącą organizacji wyjazdu. Bardzo nieprofesjonalnie zorganizowany przejazd przez teren Polski, długie oczekiwania na przesiadki. Dojazd i zwiedzanie Lubjany w godzinach porannych przed 6 rano, gdzie nie mogliśmy zaopatrzyć się w jedzenie a następnie zwiedzanie jaskiń. Karolina, Poznań, Termin pobytu: 16.09-25.09 2023
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Beznadzejna pilotka
Barbara 21.12.2014 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąPod względem krajobrazowym wycieczka warta uwagi,ale może z innym biurem. Organizacja, a szczególnie pilotka p. Kasia - beznadzieja. Miało się wrażenie, że nie ona jest dla grupy, ale odwrotnie. Zmieniła godzinę wyjazdu na wycieczkę fakultatywną i nie informowała o tym wszystkich uczestników przez co cała grupa musiała czekać na nieobecnych, a co gorsza oczywiście nie miała odwagi cywilnej przyznać się do tego, że to jej wina i przeprosić. Rozliczenia z pieniędzy zebranych od uczestników nie było, ankiety o wycieczce nie było, czyli biuro nie jest zainteresowane opinią uczestników. Ogólnie nie polecam.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dalmatyńska Eskapada
Ewa Maria Plońsk 30.03.2014 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąbardzo bogaty program wycieczki, wszystkie miasta i atrakcje turystyczne warto zobaczyć, Moja grupa trafiła na najgorszy autokar i mało zaradną pania pilot
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dalmatyńska Eskapada
Piotr, Kutno 14.07.2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuHotel w Neum to porażka, wyżywienie we wszystkich hotelach pozostawia wiele do życzenia. Lubliana w ostatni dzień wycieczki zupełnie zignorowana - brak lokalnego przewodnika, oprowadzenia po mieście - jedynie czas wolny i róbcie co chcecie - a szkoda.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
niestety piękno Dalmacji nie zrekompensowało braków w organizacji
Dana 14.07.2019 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąTak cieszyliśmy się na wyjazd, z naszego punku widzenia spełniający wszystkie nasze wymogi: Chorwacja, przystępna cena, idealny termin, objazdówka i do tego 3 dni wypoczynku, a ponad to mająca świetne oceny od poprzedników. Nie zraził nas wczesny wyjazd z Warszawy i 10-cio godzinna podróż (320km) do Woszczyc - punktu przesiadkowego (z postojami po godzinie co 1 lub 2 godziny) w zdezelowanym autokarze z połamanymi podnóżkami i nie działającym oświetleniem do czytania, zwiedzanie Lublijany biegiem za pilotką Magdaleną o 6.00 rano po 24-ech godzinach jazdy (przerywanych głośmy obwieszczaniem postojów co 2 godziny - budząc śpiących) i jaskini Postojna po kolejnych 3 godzinach, ale później już było coraz gorzej. Jeszcze w hotelu w Crikvenicy, który mimo swojego wyposażenia z ubiegłego wieku, oferował dobre wyżywienie i piękny widok na morze mieliśmy nadzieję na spełnienie marzeń o Chorwacji w przyzwoitych warunkach. To chyba puszczony nam podczas podróży film Terminal z Tomem Hanksem zapeszył cały wyjazd. W hotelu po Jeziorach Plitvickich byliśmy traktowani przez obsługę jak śmiecie, ponieważ najważniejsza była wycieczka Japończyków. Trogir i Split zwiedzany biegiem i mieliśmy bardzo mało wolnego czasu. W przelotach pilotka puściła tylko 2 filmy, jeden o morzu Adriatyckim i Makłowicza o Chorwacji, natomiast sam chyba ze dwa razy powiedział jakieś mało istotne informacje o odwiedzanym przez nas kraju. Niestety nasze 3 dni wypoczynku, to był 1 dzień przerwy w obskurnym hotelu przy marinie z widokiem na wentylatory i dach w Ploce, do którego trzeba było się wdrapać z bagażami po schodach. Z odległej o 800m od hotelu plaży był fascynujący widok na działający port przeładunkowy znajdujący się o 400 m od plaży wielkości 200m2 (jak prawdziwe polskie RODOS), Dubrownik znów zwiedzaliśmy biegiem i mało czasu wolnego, bo śpieszyliśmy się na prom na Korculę. Hotel w Vela Luce powitał nas koniecznością wniesienia wszystkich bagaży na 3 piętro bez windy po schodach na jedną osobę i włączoną klimatyzacją. Za to po śniadaniu zabrano nam pilot od klimy, ponieważ podobno zostawiono je przez omyłkę. Z hotelu był urzekający widok na marinę z platformą do wbijania słupów, która pracowała 24h na dobę i portem promowym oddalonum o ok. 100m. Po dwóch dniach "wypoczynku" w dniu wyjazdu Pani pilotka zarządziła zbiórkę o 5.10 mimo iż prom odpłynął dopiero o 6.30, a do promu mieliśmy 100m. Suchy prowiant, który otrzymaliśmy za śniadanie, to była kanapka z 2 plasterków bułki paryskiej, obwiędnięte jabłko i 200ml soku w kartoniku (przed nami była 24 godzinna podróż do Polski). Rezerwat Kyrka znów przelecieliśmy biegiem w 2,5 godz.i ruszyliśmy do Polski. Do Warszawy dotarliśmy po 37 godzinach od wyjazdu z hotelu - gehenna. Jako posumowanie naszej wycieczki puszczono nam w drodze powrotnej film "Last minute", dlatego później nie dziwiliśmy się, że uczestnicy wycieczki Dalmatyńska eskapada dla wygodnych pojechali prosto do Warszawy, a my krążyliśmy przez Piotrków Trybunalski i Radom 10 godzin do Warszawy.