Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajna wycieczka, wprawdzie mam niedosyt Wietnamu, dla mnie było za krótko ale rozumiem, trzy kraje w dwa tygodnie nie da się więcej. Na pewno wrócę do Wietnamu. Wszystko było zorganizowane profesjonalnie, hotele na objeździe bardzo dobre, bardzo fajna i zdyscyplinowana grupa. Dużo zobaczyłam i wspomnienia pozostaną na zawsze. Jedynie mógłby być jeden dzień dłużej w Hanoi albo Sajgonie kosztem wypoczynku. To moja druga wycieczka ale na pewno nie ostatnia.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka ze wszech miar godna polecenia, bogaty program sprawnie realizowany,kompetentny, przyjaźnie nastawiony pilot (pan Karol) i cudowna Azja.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo ciekawa, atrakcyjny program, dobra organizacja.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trochę się obawialiśmy tak napiętego programu tej objazdówki, ale niepotrzebnie. Oczywiście, program jest napięty nie ma chwili oddechu (poza przelotami wietnamskimi liniami lotniczymi), ale ani chwili się tego nie żałuje. Dużo wrażeń, a dla osób trochę zainteresowanych - jest też trochę czasu na samodzielne poznawanie okolicy (Phnom Penh, Hanoi, Saigon :-)) Oczywiście, w dwa tygodnie można zobaczyć tylko kilka najciekawszych miejsc , ale i tak warto. Polecam! No i trzeba przyznać, że choć logistyczne wyzwanie dal pilota takiej wycieczki jest duże, to nasza pilotka - p. Klaudia dała radę!! :-)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo udana. Głównie to zasługa pilota Pana Sebastiana. Zmiany kolejności zwiedzania, choć przewidziane w umowie nie u wszystkich uczestnikóŵ wzbudziły euforię. Pilot musiał "jąkać się" za biuro i przepraszać choć żadnej jego winy w tym nie było. Mankamentem wycieczki była osoba ewidentnie niezrównoważona psychicznie która w dokuczniu pilotowi posunęła się tak daleko że wzbudziła gniew pozostałych członków grupy. Pan Sebastiam to wytrzymywał dzielnie. Wielki szacunek za to.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
O przebiegu tej wycieczki już chyba wszystko napisano. Przekażemy więc tylko kilka uwag. 1. To oferta głównie dla doświadczonych, a jednocześnie cieszących się zdrowiem i dobrze zorganizowanych turystów, wymaga dużej samodyscypliny. 2. Organizacja niemal bez zarzutu. 3. Pani Zofia Sługocka - Biegańska, pilotka, od początku bardzo skutecznie wprowadziła zasady konieczne do zrealizowania całego abmbitnego planu. 4. Informacje, sprawnie i ciekawie przekazywane przez Zofię, znacznie wzbogaciły naszą wiedzę o Indochinach, choć przyznać trzeba niektórym współuczestnikom, że nie wszystkie pytania doczekały się wyczerpującej odpowiedzi. Z naszej strony - bardzo wysoka ocena. 5. Totalnym nieporozumieniem był ostatni dzień przed Mui Ne - ten targ rybny w Phan Tiet, żenujące miejsca hołdu wujkowi Ho i wieloryb obniżyły nieco ocenę programu. 6. Pokoje w czasie objazdu co najmniej poprawne, a w kilku przypadkach zdarzyły nam się komfortowe. 7. Jedzenie dobre, jeśli tylko ktoś lubi, a co najmniej toleruje, kuchnię azjatycką. 8. Dużym plusem jest przelot, choć zastanawiamy się, czy przy takich kosztach imprezy, dwa posiłki i soft drinki nie powinny być wliczone. 9. Największe wrażenie: Ha Long, Laos (kontrast pięknej przyrody i szokującej biedy - droga przez góry i te domostwa tuż przy jezdni...), tunele Cu Chi, Angkor. 10. Bardzo dobry hotel Cliff na wypoczynek, szkoda, że nie dzień dłużej (zamiast wujka Ho i wieloryba). Jak wynika z punktów 1 - 10, szczerze polecamy.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała wycieczka ,bardzo ciekawy i obfityprogram szczegolnie ze p.Małgosia jest wspaniała przewodniczka z ogromna wiedza ,miła i bardzo opiekuncza. Grupa wycieczkowiczow tez okazała sie wspaniała . Pozdrawiamy serdecanie
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Atutem wycieczki jest różnorodność. Trzy kraje z programu wykazują silne różnice, co podnosi atrakcyjność programu. W każdym dominuje jednak ta niesamowita energia typowa dla krajów azjatyckich. W każdym też czułam się bezpiecznie. I byłam zadowolona z tego co zobaczyłam, świątynie, piękną przyrodę, inny niż w Europie styl życia, budowania, ubierania się, jedzenia., Wszystkie hotele były w wysokim standardzie, większość z basenami i lokalizacją umożliwiającą samodzielne wychodzenie na miasto (zachęcam). W Sajgonie warto iść wieczorem na tzw. nocny targ, w pobliżu którego jest dużo ciekawych knajp oraz powtórzyć trasę zwiedzania z dnia. Ulice są oświetlone efektownymi neonami, w klimacie Las Vegas, miasto zyskuje po zmroku. Podczas degustacji owoców w delcie Mekongu, nie warto kupować suszonych owoców. Najkorzystniejsze ceny i przeogromny wybór jest na małym targu podczas postoju po wyjeździe ze stolicy Kambodży. Laos zachwycił strojnością świątyń i przyrodą. Warto zwiedzić nocą, samodzielnie Luang Prabang. To piękne, urokliwe, bardzo bezpieczne postkolonialne miasteczko, ze ślicznym deptakiem wzdłuż rzeki i zabudową francuską. W świątyniach i pałacach Laosu i Kambodży należy mieć zakryte kolana i ramiona (ale niekoniecznie długi rękaw). Azję w bardziej surowym, a przez to autentycznym widać w Kambodży i to ma swój czar. Wyszłyśmy na spacer Phnom Penh udając się w kierunku rzeki i absolutnie nie żałuję tej decyzji. Hotele oceniam bardzo dobrze (ładne, czyste), pożywienie również (oprócz 2 obiadów w Wietnamie, gdzie jedzenie było gorsze – 1 i 3 dzień). Program nie był bardzo intensywny, był czas na odpoczynek, czułam nawet lekki niedosyt, ale ja jestem zwolennikiem programów rozbudowanych. Obejmował jednak wszystkie must see i był ciekawy. Pilot opowiadał barwnie, zajmująco (brawa dla Pana Karola), jest skarbnica wiedzy o lokalnych zwyczajach i dobrym organizatorem. Przyda się na wyjazd środek na komary, coś do opalania, w hotelach są szczoteczki do zębów, jednorazowe maszynki do golenia. Można bezpiecznie jeść tzw. street food. Polecam wyjazd. To piękne i ciekawe kraje, całe orientalne trio.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam tą wycieczkę, 3 piękne kraje, wszystko dobrze zorganizowane, dobrze przygotowany pilot, można w krótkim czasie poznać kulturę tych krajów oraz trochę historii.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczkę Egzotyczne oblicze Indochin wybraliśmy przypadkowo, ale nie żałujemy! Jest ona absolutnie dla każdego! Nasze serce skradł Laos. Przyjemne 25 stopni, bez dobijającej wilgotności i deszczu. Przemili ludzie, bez nagabywania, żeby coś kupić, przepyszne placuszki kokosowe w miseczkach z liści, ludzie rozkładający swój kramik w Luang Prabang i samodzielnie przygotowujący różnego rodzaju pamiątki (torby, magnesy, miseczki). Przepiękna przyroda, wyczuwalny spokój i niestety najbardziej widoczna bieda. W Kambodży można płacić rielami oraz dolarami (nawet drobnymi, co nie jest oczywiste w krajach azjatyckich). Kompleks Angkor zrobił na nas ogromne wrażenie mimo wysokiej wilgotności i upału. Nadal czuć w nim historię kilku dobrych wieków potęgi państwa Khmerów. Mocnych przeżyć, ale tych przykrych a nawet tragicznych dostarczyło nam muzeum Tuol Sleng w Phnom Penh. Największym rozczarowaniem był Wietnam. Wszechobecny smog, który utrudniał oddychanie (serio drapie w gardle) oraz przesłaniał widok zatoki Ha Long jest tu na porządku dziennym i nocnym. Żadna przyjemność pokręcić się chociaż przez chwilę po mieście. Pamiątki polecamy kupować po drodze, ponieważ sama wyspa Phu Quoc ma tylko jeden nocny market i mocno ograniczony wybór. Warto wziąć ze sobą długie spodnie (za kolano) i coś z długim rękawem, bo do części miejsc jak pałac królewski w Phnom Penh nie można wejść wyłącznie okrytym chustą.