4.3/6 (57 opinii)
Kategoria lokalna 2
6.0/6
Wybraliśmy wyjazd do Gambii pół roku przed terminem. Cena była bardzo przystępna, a my postanowiliśmy każdego roku zobaczyć nowy kraj. Sprawdziliśmy pogodę w okresie styczeń-luty (zależało nam, aby było ciepło i bez deszczu). Lot bezpośredni z Rainbow, na miejscu szybki transfer - wszystko super. Wybraliśmy hotel budżetowy - Holiday Beach Club. Hotel jest rewelacyjnie położony - z jednej strony przy plaży, z drugiej wyjście na miasto pełne restauracji, muzyki na żywo, sklepików (z pamiątkami, ubraniami, spożywczych) i klubów (również nocnych). Tu na pewno każdego dnia można spędzić miły wieczór. Sam hotel bardzo sympatyczny - przytulne bungalowy, dużo zieleni, małpki kradziejki (słodkie, ale warto chować jedzenie lub ubrania przed pójściem do oceanu, żeby potem nie być zdziwionym, że coś zniknęło). Bungalowy - tu chyba trzeba wcześniej zaznaczyć, że chce się być w nich zakwaterowanym. My byliśmy w większym budynku na piętrze, nie mogliśmy tego zmienić na miejscu, nie było już wolnych miejsc. Ale czy to źle? Ostatecznie uznaliśmy, że w sumie nie. Mieliśmy 2 pokoje obok, balkony z niskimi ściankami - zatem spędzaliśmy tam czas prawie jak w jednym pokoju. I piętro - też ok. Nikt nie chodził nam przed nosem, było więc dość zacisznie. Panie sprzątały codziennie i robiły to sumiennie. Na początku był lekki zgrzyt, gdyż w pokoju nie było ręczników (przylot wieczorem), a ręczniki mogły nam Panie przynieść dopiero następnego dnia. Łazienki były dość mocno zakurzone (taki ceglasty pyłek). Zaczęliśmy więc wyjazd od zakupu środków czystości i czyszczeniu łazienki. Firanki tu mogłyby być wymienione - to jakieś postrzępione na dole szmatki, mało estetyczne. Rano lekko zaskoczyło nas pierwsze śniadanie. Brak talerzy, kubków, szklanek na soki. Panie myły to ręcznie, więc po prostu trzeba było chwilkę poczekać, a najlepiej poprosić. Co ciekawe, poprosić trzeba było też o jajko gotowane - nie było ich w restauracji, przynosili z kuchni jeśli ktoś chciał. Warto wziąć swoje kubki na kawę i oddzielne na soki - wtedy szybciej ogarnie się śniadanko. Śniadania smaczne, wszystko czego potrzeba na start. Ale nie ma co oczekiwać niesamowitych ilości i różnorodności. Brak warzyw (pomidory, ogórki). To nie są dla mnie jakieś mega minusy, po prostu trzeba mieć świadomość, czego się spodziewać. Jeśli oczekujesz śniadań jak w All w 5 gwiazdkowym hotelu - to nie jest to miejsce. W hotelu sporo anglojęzycznych emerytów. To oni wcześnie rezerwują miejsca przy basenie, więc o te naprawdę trudno. Nie nastawialiśmy się na basen, więc to dla nas też nie problem. Na plaży leżaki zawsze mieliśmy. A tam Panie oferowały pyszne owoce pokrojone, na talerzykach, z widelczykami. Prawdziwy raj. Tu można też kupić kokosa, świeży sok, kremy, kolorowe szmatki. Ale nie siada nikt na Twoim leżaku, żeby Cię nagabywać. Osoby z zewnątrz nie mają wstępu do miejsca, gdzie są leżaki. Plaże piękne, zero glonów, za to dużo przepięknych muszelek. Woda w oceanie cieplutka, fale z kilku stron (fenomenalne). Brzeg łagodny, wejście bez niespodzianek. Nie potrzeba żadnych butów do wody. Spacer plażą wieczorem polecam bardzo - piękne zachody słońca, a wieczorem na plaży mnóstwo ludzi gra w piłkę, ćwiczy. Tu jest prawdziwe życie. Ogólnie bardzo polecam Gambię! Klimat rewelacja - ciepło, ale upał nie jest męczący tu w ogóle. Powietrze suche, więc nie czujesz się ciągle jak po saunie. Na mieście zaczepił nas miejscowy chłopak- Lamin. Nie musicie go szukać, on na pewno Was zauważy. Nie był natrętny. Ostatecznie to on obwiózł nas po różnych atrakcjach. Byliśmy też na obiedzie w domu jego siostry. Rewelacja! Jeśli chcesz bardziej luksusowego wypoczynku - obok jest hotel Senegambia. Nam tu pasowało, bo było bardziej zacisznie. Polecam zdecydowanie!
Monika, --- - 20.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025
1/1 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Świetnie, szczególnie wizyty małp z pobliskiego rezerwatu
JANUSZ, ZIELONA GÓRA - 11.04.2015
124/137 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Pobyt w Gambi i w hotelu Holiday Beach Club wraz z wycieczkami do rezerwatów jak i wypoczynek jest super ,bylismy z żoną trzeci raz w tym hotelu.Najgorsze jest że Rainbow nie dba o klientów przewożąc ich w Tak koszmarnie niewygodnych samolotach na tak długiej trasie jest droga przez mękę a miał być Drimlainer pozdrawiam
Leszek, Bobolin - 07.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023
24/24 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Byłem z córką w tym hotelu tydzień od 17.12.2016r. Jechałem z lekkimi obawami, a na miejscu miłe zaskoczenie. Pokój skromny, ale tego oczekiwałem, nie mieliśmy wygórowanych wymagań. Codziennie pokoje były sprzątane, wymieniana pościel i ręczniki. Cały kompleks zadbany i bardzo ładnie utrzymany. Obsługa bardzo miła i sympatyczna i starała się pomóc jak była taka potrzeba.Na hotelowej plaży również miła obsługa, zawsze przynosili i ustawiali leżaki bez proszenia. W hotelu w tym czasie mieszkało jeszcze pięć osób z Polski i nikt nie narzekał. Na śniadania zawsze to samo, ale dosyć urozmaicone i uważam że też wystarczające.W pokoju nie było klimatyzacji, ale była nie potrzebna, gdyż w nocy było ok. 19 stopni więc spało się dobrze. W sumie za te pieniądze, uważam że naprawdę nie było się do czego przyczepić i chętnie spędzilibyśmy tam więcej dni. Położenie hotelu bardzo dobre, blisko głównej ulicy Senegambia, gdzie można zjeść pyszne obiadki w dobrej cenie i wypić zimne piwo. Rezydentka Marta bardzo sympatyczna i pomocna. Gambia wspaniała, taka Afryka jaką lubimy. Chętnie tam wrócimy.
Wojciech, Czaplinek - 06.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016
135/148 uznało opinię za pomocną