Opinie o Gruzja, Armenia - Ormiański Świat
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka
Ewa, 01.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzePrzewodnik fantastyczny ,wiedzą,sposób przekazu,życzliwość ,jesteśmy pełne podziwu,program ciekawy,kierowca bardzo kompetentny, nie wszystko sprawnie bez niespodzianek
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólne wrażenia
Barbara, Katowice 18.10.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuMożna było złapać ogólny pogląd o zwiedzanych krajach dzięki narracji przewodnika i po wycieczce zainspirowana będę śledzić sytuację polityczno-społeczno-gospodarczą tego regionu.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto!!!
Halina 05.08.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeKażdy, kto wybiera się w te strony powinien być świadomy swojego wyboru, to nie Turcja, czy Hiszpania. Może za 50 lat Gruzja i Armenia będzie również na tym etapie rozwoju gospodarczego. Na objazdówkach ważniejsze jest to co zwiedzamy niż komfort hoteli. Hotele były czyste, jedzenie wystarczające. Oceniam wycieczkę bardzo wysoko, bo mój wybór nie był przypadkowy.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Za mało...
Adam 21.07.2016 | Termin pobytu: sierpień 2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąTrudno w paru słowach streścić odczucia z tak oryginalej i interesującej wycieczki. Przede wszystkim jest... zupełnie inaczej niż w znanej nam już nieźle Europie. To inny świat. Skromniejszy, biedniejszy, czasem dojmująco wręcz ubogi, ale też z kontrastami, nieco jak w biedniejszych południowych częsciach świata, gdize obok slamsów powstają hotele z bajek (vide Batumi). Generalnie esteci mogą być zawiedzeni, bo jest dużo nieporządku, brudu, bałaganu - pomijając samą biedę, którą dosłownie widać (nie uważam tego za wadę - po prostu tam tak jest). Świat trochę ciągle na zasadzie - przewróciło się, niech leży. Tę niedogodność wynagradza jednak masa innych tematów. Kilka stref klimatycznych i coś dla znudzonych gorącym południem (ja się do takich zaliczam) - nie musi być stale bardzo gorąco nawet latem. Generalnie jest to mieszanka klimatów, zależna od wysokości, odległości od morza czy wysokości gór. Od dni z temp. pow. 30 stopni i palącym słońcem, po miejsca i dni z burzami, chłodem i zachmurzonym niebem. Różnorodność krajobrazów - świetna. Morze, góry z ośnieżonymi szczytami, zielone rozległe równiny w Armenii - coś pięknego. Duże, puste przestrzenie. Zabytki sakralne, które potrafią naprawdę przytłoczyć - bo zapewniam każdego, że możliwość zwiedzenia, dotknięcia klasztorów, czy świątyń z VIII, IX, X wieku, a mających najstarsze elementy i części jeszcze o kilka wieków starsze (Gruzja i Armenia to dwa kraje, które najwcześniej przyjęły chrześcijaństwo, bo już w na początku IV wieku i część zabytków, choćby fragmentami które się zachowały, sięga tamtego okresu! Jednocześnie wiele z nich jest fantastycznie, bajkowo wręcz położonych. Kiedy człowiek zda sobie sprawę z tego, że chodzi po świątyni, której wiek data powstania jest o tyle starsza od chrztu Mieszka I, ile czasu dzieli nas od bitwy pod Grunwaldem - to naprawdę otwiera się gęba. Podobne wrażenie robi niesamowite miasto skalne - Wardzia. Coś wspaniałego. Mnie osobiście urzekły Armeńskie równiny o pięknych, zielonych łąkach, na horyzońcie których zawsze gdzieś w tle majaczyły zimne górskie masywy, czesto z czapami śniegu. Wydawało się to sielanką, a jednocześnie sa to tereny ubogie i trudne do życie. Czasem można było odnieść wrażenie, że jest się żywcem przeniesionym do jakiegoś filmu o głębokiej Rosji czy wręcz Syberii albo Kazachstanie. To tylko skojarzenia, ale wpływy rosyjskie widać we wszystkim i wszedzie. Pozostałości po kołchozach, architektura, bałagan... Zwłaszcza Armenia, która mniej z miłości, a bardziej z jedynego możliwego wyboru - otoczona wrogo nastawionymi sąsiadami (Turcja, Azerbejdżan, Iran) tuliła się zawsze do Rosji płacąc za to wysoką cenę cywilizacyjną i rozwojową (znajomy Ormianin, który ze szklistymi oczyma słuchał mojej relacji z wyjazdu - skwitował to stwierdzeniem - kiedy my budowaliśmy kościoły i mieliśmy teatr, Ruscy siedzieli na drzewach, a dziś musimy się im podlizywać). To się da poczuć w tym kraju. Duże rozczarowanie to Erywan - miasto koszmarnie wręcz szpetne w mojej opinii. Główna atrakcja - Kaskady - to misz-masz popeliny i kiczu, wielka betonowa wylewka na zboczu góry. Jedyne co powinno wynagradzać to architektoniczne nieporozumienie to widok ze szczytu na ośniezony Ararat widziany ponad panoramą całego miasta - niestety można się zawieść i przy złej pogodzie g...o zobaczyć. Ja miałem tego pecha, niestety. Z dwóch stolic - Tbilisi wypada o kosmos korzystniej. Centrum, stara część - naprawdę warte odwiedzenia. Skalny brzeg rzeki Kury, poprzyklejane do niego domy z charakterysytcznymi balkonami - świetne. I dwa słowa o kuchni... Mnie osobiście bardzo ciekawiła, a lubię próbować nowości i podjeść, więc próbowałem czego się dało. Niestety nie powaliła mnie na ziemię. Dlaczego? Ucziciwie muszę powiedzieć, że kuchnia gruzińska jest dla mnie tak bardzo różna od wszystkiego co jadałem w Europie, że nawet nie wiedziałem często do czego porównać nowy smak i miałem problem z klasyfikacją na dobre/niedobre. Próbować warto, bo to ciekawe, ale czy aż takie dobre? Obok rewelacyjnych chinkali (pierogi, o których każdy już pewnie słyszał) jest też bardzo przyjemne chaczapuri, ale gdy pomyślę, że wszystkie dosłownie potrawy są bardzo mocno potraktowane kolendrą - której smak dominuje, to już nie jest to tak zachwycające. A co powiedzielibyście na oranżadę w pięknym zielonym kolorze? Próbowałem z ciekawości i... miała smak estragonowy (bardzo podobny do anyżku), a są też waniliowe i kilka innych orygninalnych. Albo zupa, której nazwy nie pamietam, ale na dole mleko, na wierzchu coś jakby bulion i w tym kawałki mięsa, a wszystko na słono. Czy to jest bardzo dobre? Jest inne, czasem dziwne. Tyłka nie urywa. Za mało próbowałem jedzenia w Armenii i trochę wrzutka do tematu wobec pilotów, bo w centrum Erywania - w sumie jedyna mozliwość na obiad ormiański podczas wyjazdu, w knajpie - padło hasło "wokół pełno knajpek, póbujcie" - fajnie, ale 90% oferowało czipsy, szybkie przekąski na wzór europejski i nic więcej. Zanim coś znaleźliśmy, nie wystarczyło czasu zamawiać i zjeść. I wina... Cóż, wino lubię a to, że w Gruzji produkowało się wino kilka tysięcy lat temu, nie usprawiedliwia faktu, że dla mnie gruzińskie wina są totalnie przereklamowane. Te, które nie są wytrawne - a są najpopularniejsze - dla mnie były czymś w rodzaju domowego "Don Janusza" pędzonego na stryszku. Pieniące się w kieliszku, o dziwnym aromacie - to nie dla mnie. Koniak Ararat - jak się lubi to jest o.k., zaś z lokalnych bimbrów (chacha) już chyba wyrosłem. Wycieczka ogólnie bardzo udana, daje ogromną wiedzę poznawczą, jest specyficzna, inna niż to co widziałem dotąd. Wyjeżdżałem z poczuciem niedosytu i to dużego, ale nie dlatego, że program był za słaby. Po prostu zostało jeszcze dużo do zobaczenia na Zakaukaziu. Polecam dla tych, którzy lubią poznawać coś nowego, obserwować świat, ludzi, zwyczaje. I chyba w tym lokalnym klimacie, w tym co tam wisi w powietrzu, w niewyobrażalnie starej wręcz historii i świetności dawnej tych terenów jest siła tej wycieczki. Bo to się czuje będąc tam. To wisi w powietrzu, jest w ludziach. Miłośnicy plaż, all-inclusiwów, leżaków, basenów i sielanek powinni wybrać inny kierunek.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
pozytywna
WANDA, TUREK 03.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiJestem zadowolona z pobytu na tej wycieczce. Polecam wszystkim zainteresowanym podróżami . Ciekawe kraje i doskonale zorganizowana przez biuro podróży. Pilot wycieczki profesjonalista pod każdym względem ( wiedza i organizacja ).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gruzińsko Armeńskie przeżycia
Krzysztof 30.06.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuWyjazd ma bardzo bogaty i ciekawy program, w którym znajdzie się coś dla każdego. Są w nim góry, jeziora i morze, a nadto jaskinie, twierdze, zamki, warownie.. czyli jest to fantastyczna pigułka wiedzy o krajach i regionie. Nie wspomniałem o kościołach, które w tym przypadku świadczą o początkach chrześcijaństwa i jego rozwoju. Warunki pobytu i przejazdów w jak najlepszym porządku, pogodę trzeba sobie dobrać wg upodobań, umiejętnie dobierając termin wyjazdu. Ogólnie jestem zdecydowanie na tak..
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gruzja i Armenia - przeskok kulturowy
Katarzyna 04.09.2021 | Tagi: 36-45 lat, samemuBardzo udana wycieczka - oba kraje ciekawe (i mocno odmienne) kulturowo, dużo nowej wiedzy - bardzo mało się o tym regionie słyszy a naprawdę warto go poznać
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ormiański świat 2.07 - 9.07.2016.
Małgorzata, Katowice 12.07.2016 | Termin pobytu: lipiec 2016 | Tagi: 46-55 lat, w parzePrzewodnik Pan Piotr Kunda znakomity! Wielka wiedza i umiejetność jej przekazania. Oby jak najwięcej takich kompetentnych ludzi.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gruzja,Armenia...
m.m. 17.07.2016 | Tagi: 56-65 lat, samemuBatumi Was zaskoczy,Tbilisi oczaruje,Mccheta,Sanahin i Haghpat ukoi,Sevan urzeknie,Erawań rozśmieszy,Geghart i Garni zachwyci a po Wardzi nie będziecie już chcieli wracać do domu...i nie próbujcie CZACZY!!!...bo nawet woda z Bordżomi nie przywróci Was do rzeczywistości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gruzja i Armenia w pigułce
Piotr Paweł 04.08.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka ciekawa pod względem przyrodniczym i historycznym. Piękne górskie krajobrazy, ciekawe zabytki początkowej historii chrześcijaństwa. Niestety mało czasu na zwiedzanie a sporo czasu w autokarze (wycieczka 8-dniowa, a dużo do obejrzenia), ale mieliśmy tego świadomość. Profesjonalna przewodniczka, Pani Ewa dużo wniosła w naszą wiedzę o historii i kulturze zwiedzanych krajów. Według nas, do poprawy jest pierwszy dzień pobytu, w którym po zakwaterowaniu około 16:00 nie było żadnego planowanego zwiedzania miasta, tylko dopiero od rana dnia następnego. Jedzenie ogólnie smaczne, śniadania bufet, kolacje serwowane do stolików, dostepna woda i słodka .