Opinie o Gruzja, Armenia - Ormiański Świat




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo udana
Wojciech Jerzy, GDAŃSK 20.08.2018 | Termin pobytu: lipiec 2018 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeSwietna wycieczka,powalajace na kolana widoki,szczegolnie gorzyste tereny Armenii, Niesamowite obiekty sakralne I masa historii.Kaukaz ma wiele do zaoferowania I opowiedzenia




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka Gruzja Armenia
Elizabeth 24.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiJestem bardzo zadowolona z tej wycieczki i gorąco ją polecam. Byłam zaskoczona tym co zobaczyłam.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezapomniany Kaukaz
Krzysztof, 05.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka z Rainbow do Gruzji i Armenii to było jedno z najpiękniejszych doświadczeń, jakie miałem okazję przeżyć Od samego początku wszystko było perfekcyjnie zorganizowane , świetna opieka pilota, ciekawy program. Każdy dzień przynosił coś wyjątkowego, zapierające dech w piersiach widoki Kaukazu, malownicze cerkwie i klasztory, a także klimatyczne miasta pełne historii i lokalnego kolorytu. Gruzja zachwyciła mnie swoją gościnnością i pyszną kuchnią , każdy posiłek był prawdziwą ucztą. Armenia z kolei urzekła spokojem, autentycznością i niezwykłą duchowością miejsc, które odwiedzaliśmy. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, komfortowe hotele, sprawne przejazdy i dobrze zaplanowany czas, który pozwalał zarówno zwiedzać, jak i odpocząć. Ogromne brawa dla przewodników za pasję i wiedzę , dzięki nim każde miejsce nabierało głębszego znaczenia. Czułem się zaopiekowany i spokojny przez cały wyjazd. To była podróż pełna wrażeń, pięknych widoków i niezapomnianych chwil. Z całego serca polecam – jeśli ktoś się zastanawia, to naprawdę warto!




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gruzja - Armenia czyli ormiański świat
Joanna 18.08.2016 | Termin pobytu: sierpień 2016 | Tagi: 46-55 lat, w parzeSierpniowy wyjazd do Gruzji i Armenii nie rozczarował. Świetna w swojej roli pilota pani Dominika Balcerzak - zorganizowana, przewidująca i umiejętnie przekazująca mnóstwo informacji i ciekawostek; lokalny pilot Dima - zawsze pomocny, uprzejmy, cierpliwy; wreszcie kierowca Tsotne (Cotne) - prawdziwy dżygit na drodze. adrogi w Gruzji i Armenii to osobny temat. Najlepszym komentarzem może być zasłyszany żart: jakie są dwa pierwsze pytania gruzińskiego kierowcy w Polsce? "Gdzie się podziały krowy? I czy naprawdę muszę przestrzegać przepisów na drodze?". Dochodzi do tego stan dróg, zwłaszcza górskich, ale to wisienka na torcie wycieczki. Gruzja i Armenia to także niesamowite krajobrazy i niezwykłe kontrasty: na dnie przepięknej doliny nagle wyrastają zrujnowane gmachy po jakimś zakładzie, na szczycie wzgórza, gdzie powinny być raczej domy ze spadzistymi dachami, stoją ponure typowe bloki z wielkiej płyty. Uwagę przyciągają także wioski, zwłaszcza graniczne. Dopiero tam można docenić wygodę mieszkania w naszych warunkach. Obok krajobrazów oczywiście atutem G-A są zabytki. Jeszcze przed wycieczką zapoznałam się z opiniami o Gori i krytyką dotyczącą zwiedzania muzeum Stalina. Moim zdaniem warto to miejsce zobaczyć, choćby dla zrozumienia, jak działa mechanizm propagandy i kultu jednostki. Kolejną ważną część wycieczki stanowią zabytki sakralne. Naprawdę robią wrażenie - surowością i... stopniem zachowania bądź zniszczenia. Owszem, by do nich dojechać trzeba trochę czasu spędzić w autokarze, ale spróbujmy dla porównania zestawić nasze sanktuaria warte pokazania obcokrajowcom i obliczyc odległości między nimi: Kraków - Częstochowa - Kalwaria Zebrzydowska - Supraśl - Gdańsk - Częstochowa - Święta Lipka - Warszawa - Święty Krzyż - Tyniec - Zakopane - Gniezno - a może jeszcze Licheń, może Hajnówka, Kruszyniany... można w nieskończoność. I każdy znajdzie jakiś ważny kościół czy klasztor. Wycieczkowicz musi odpocząć, więc jeszcze hotele i wyżywienie. Owszem, są niedociągnięcia, ale ogólnie było czysto i na niezłym poziomie (a w porównaniu z jakością łazienek w zeszłym roku w hotelu francuskim - gruzińskie wypadają o niebo lepiej). Wyżywienie też dobre i w wystarczającej ilości (tylko trzeba doczekać do końca podawania, bo główne danie trochę się opóźnia, a my zgarniamy do ostatniego okruszka przekąski). Mankament: niekiedy nadgorliwość kelnerów, którzy potrafią zabrać herbatę w momencie, gdy człowiek odejdzie do bufetowego stołu po kawałek ciasta. Ale to też drobiazg. Na koniec; współczesna Gruzja i Armenia to mieszanka stylów, łączenia tego, co architektowi wydawało się nowatorskie z tym, co podobało się akceptującemu plany zabudowy i co przetrwało wokół placu budowy. Czasami kicz, czasami rewelacyjny pomysł. Ogólnie: ciekawie zobaczyć kraje dopiero wchodzące do skomercjalizowanego świata turystyki. Za kilka lat nie będzie egzotyki w postaci zadumanej krowy na środku drogi albo stada krów na stacji benzynowej, nie będzie karkołomnego slalomu, żeby ominąć stoczone kamienie i dziury w drodze. Na razie: wycieczka na szóstkę. Niby Europa, a jednak egzotyka.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam wszystkim zainteresowanym tą wycieczką z tym programem
JACEK JOZEF, Imielin 18.06.2018 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczka dobrze skomponowana pod względem intensywności programu. Trzeba było niestety dość wczesnie wstać, ale ponieważ odległości pomiędzy poszczególnymi punktami były takie, a nie inne to trzeba bylo się z tym pogodzić. Pani Sylwia pilot urocza i bardzo kompetentna. Potrafiła poradzić sobie z grupą. No i te kompleksy klasztorne! Niesamowite jak dla mnie. Mieliśmy szczęście z pogodą - podczas zwiedzania w ogóle nie padało, a świeża zieleń w górach przecudowna. Zapach ziół przy klasztorze nad jeziorem Sevan nie do opisania! No i ten smak pomidorów!

6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
super wyjazd w piękne strony
Rafał, Włoszczowa 07.10.2022 | Termin pobytu: wrzesień 2022 | Tagi: 56-65 lat, w parzeOba kraje ciekawe o pięknych krajobrazach. Bogata i trudna historia poznana dzieki niesamowitej wiedzy pilota, Pana Marka(dziękujemy). Piękne strony na wakacje ale żyć tam b. cięzko.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gruziński syndrom i Ormiański fenomen
Katarzyna 05.10.2023 | Tagi: 46-55 lat, samemuTo nieprawdopodobne jak wiele można zobaczyć w tak krótkim czasie. Program wycieczki wzbudził mój zachwyt przyrodą tych pięknych krajów, zawiłą historią bardzo bliską naszej, ale i życzliwością ludzi, którzy na wieść, że jesteśmy Polakami otwierali przed nami swoje ciepłe serca. Wszystko to spowodowało, że z pewnością powrócę w okolice Kaukazu, aby zgłębiać wiedzę na jego temat. Organizację wyjazdu oceniam bardzo dobrze. Przelot planowy, bez usterek. Pani Marta, pilot wycieczki, bardzo konkretna, zorganizowana, dbająca o realizację programu, z duża wiedzą na temat krajów i okolic, w których byliśmy. Bardzo ciekawie opowiadała na temat miejsc, które zwiedzaliśmy, jak i historii kraju, czy obyczajów i tradycji Gruzinów i Ormian. Polecała literaturę do uzupełnienia wiedzy, wzbogacała podróż o słuchowiska podkastów z Ośrodka Kultury Wschodniej. Hotele z różnymi atutami i o różnych standardach, ale zawsze przyzwoite. Jedne w pobliżu zwiedzanych miejsc, inne na trasie, ale z pięknymi widokami i okolicą. W pobliżu każdego był jakiś sklepik, by móc zaopatrzyć się w coś do zjedzenia na drogę lub na wieczór, w istocie Gruzja to kraina winem płynąca. Codziennie nocowaliśmy w innym hotelu i z każdego wychodziliśmy nieśpiesznie, a bagaże często pomagała nam przenosić hotelowa obsługa. Jedzenie lokalne, co dla odwiedzających Gruzję i Armenię powinno stanowić wyjątkowy atut. Zapachy przypraw, świeżych owoców, serów i wędlin rozpoczynały i kończyły każdy dzień. Program jest dość intensywny, więc dobre buty będą niezastąpione. Warto uszanować miejscową kulturę i zakrywać większość ciała i głowę chustą wchodząc do cerkwi czy innej świątyni. Jest to dobrze odbierane przez miejscowych a i o turystach dobrze świadczy. A klimat w świątyniach, które pamiętają początki chrześcijaństwa jest niesamowity. Duch modlitwy i kontemplacji unosi się w powietrzu, a mury świątyń przesiąknięte są ceremoniami i zdobione chaczkarami. Historia obydwu krajów jest nam niezwykle bliska i zapewne każdy wróci z innymi przemyśleniami, niemniej jednak uważam, że warto zobaczyć, przeżyć , cofnąć się troszkę w czasie i przemyśleć co by było, gdyby… Program ten, jako naprawdę stały bywalec imprez wycieczkowych, polecam, ponieważ można zaznać trochę miejskiego zgiełku np. w Tbilisi, odrobinę uzdrowiska w Borjomi, troszkę górskiego miasta w Wardzi, zabytków historii w Erywaniu czy Sewanawank i kurortu w Batumi, architekturą przypominającego Dubaj. Realizowaliśmy program zgodnie z planem: Od muzeum Stalina w Gori, zabytki Tbilisi, klasztory: Mcchetę, Dżwari, Sewanawank, urozmaicony Erywań, tajemniczy Eczmiadzyn, rzymski Garni, skalną Wardzię, uzdrowiskowe Borjomi, jaskinię Prometeusza po herbaciane pola Batumi. Mieliśmy zawsze czas dla siebie, więc każdy mógł zwiedzać we własnym tempie i zobaczyć co chciał. W Batumi mogliśmy odpocząć przed wylotem lub plażować, zwiedzać, zjeść lub zagłębić się w w gruzińską czasoprzestrzeń. Z wycieczki tej powstał ciekawy album z fotografiami jak gruziński syndrom, ubarwiony opowieściami w kształcie gruzińskich toastów, z bujnymi historiami Ormian, o których mało kto z nas ma pojęcie i planem na kolejną wizytę w rejonie Zakaukaziu




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ormiański Swiat
Grazyna 13.09.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWspaniała podróż na Kaukaz.Przepiekna przyroda ,Kaukaz ,zabytki,ludzie.Bardzo dobry przewodnik p.Marta która zasypywała nas wiedza.Codziennie w innym mieście ,podróże nie męczące .Można podpatrywać życie zwykłych ludzi i napawać się cudnymi widokami za oknem.Jedzenie fantastyczne ,dużo owoców.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super podróż
IZA 21.11.2018 | Termin pobytu: maj 2018 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiBardzo piękna i interesująca podróż , wspzniali przewodnicy i super opieka pilota, a Armenia piękna , Gruzja cudowna, wspaniali ludzie dobre hotele na przejeżdzie i ekstra jedzenie. polecam
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kakuaz w pigułce z maestro Łukaszem
Cezary 13.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka cudna, godna polecenia jako pierwsza przekrojowa i poglądowa aby dotknąć, posmakować Gruzji i Armenii jak najszerzej ale tylko w 7 dni. Codziennie inny hotel, standard dla mnie bardzo dobry, czysto, schludnie, wygodne łóżka, najgorszy pierwszy w Kutaisi 5/10, w Tobilisi, Erewaniu i Batumi 10/10 luksusy, jedzenie zróżnicowane, podobnie jak hotele, ale jajka, pomidory, jakieś mięsiwo zawsze było, dziwiła mnie oszczędność w nabiale, serach. Kolacje sa póżno, nie zawsze jest czas na lunch, głodomory powinny zadbac o prowiant dla siebie :-).Autokar wygodny, kierowca mistrz zakrętów wysokogórskich, ja z lękiem wysokosci czułem sie bezpiecznie, a serpentyny ciągnęły się na wysokoscu ponad 2000 m n.p.m. Program wycieczki bogaty, ale nie uciążliwy, pobudki i wyjazdy akceptowalne 7.30-9.00. Po przyjeżdzie trafiliśmy na świeto miasta Kutaisi, festyn i fiesta, kobiety w kwiatowych białych wiankach, drugi dzień Bordżomi, postsowieckie, ale historyczne uzdrowisko, i świetna woda, dobra na...kaca i wrzody, warto było odwiedzic, dzień trzeci klasztor w skalym zboczu Wardzia, przepiekne widoki, granica z Armenia i Erewań, plus monumentalny pomnik ludobójstwa Ormian, wieczorem obowiązkowy spacer na Plac Rewolucji, dzień czwarty m.in. obowiązkowo wycieczka płatna do kanionu Azat, dzień piąty górskie jezioro Sewan plus koscioły wschodnie, i przyjazd do Tibilisi, koniecznie wieczorem wybierzcie sie na spacer i kolacje w jednej z lokalnych restauracji, . Koacja gruzińska jako płatna atrakcja w cenie 50 euro!!! - niekoniecznie, o wiele lepiej samemu pójść do jakiejś lokalnej restauracji w grupie i stól pełen jadła, zakąsek, i mnóstwo wina i czaczy w cenie srednio 40 zł na osobę w grupie, dobra lokalna muzyka, i powrót metrem do hotelu....przygoda życia. dzeń 6 zwiedzanie Tibilisi.....dzień 7 Batumi, takie polskie Mrzezyno tylko z grapaczami chmur i kamienistą plażą. Wszystko miało swój urok i smak, Gruzini i Ormianie gościnni, bardzo pomocni, młodzi znają j.angielski, wszyscy po 50 j.rosyjski, wszędzie czułem sie bezpiecznie, nie widzielismy pijanych chuliganów, nikt nie zaczepiał pań z wycieczki, Ceny umiarkowane, podobne jak w Polsce, dla lokalsów drogo, koniecznie wymieniajcie walute na lokalne pieniądze, lepszy przelicznik, a miejscowi nie zawsze chca przyjmować walute, dobrze tez kupić na lotnisku za kilka euro 7 dniowa karte telefobiczna z internetem bez limitu!!! Ubiór - był maj, były wysokie góry, koniecznie długie spodnie, kurtka, bluza, ale w Tibilisi czy Batumi, sandały, krótkie spodenki i koszulka, coś na głowe i okulary przeciwsłoneczne, panie chusty do kościołów i skromny ubiór. Odwiedziliśmy dwie destylarnie koniaków z degustacją...bajka!!!!! Wisienka na torcie: Pan ŁUKASZ przewodnik, gawedziarz, z wielkim dystansem i poczuciem humoru, przeogromną wiedza o Kaukazie, jego historii i kulturze, z mega instynktem opiekuńczym ( jak kwoka pilnował stada) cierpliwy, dyspozycyjny, skromny o wielkiej kulturze osobistej - człowiek orkiestra, dzieki niemu ta super wycieczka stała sie jeszcze bardziej atrakcyjna i wyjatkowa!!! Druga wisienka, w Tibilisi koniecznie wjedzcie przed zachodem słońca kolejką linową - na ich górę!!! Przekonacie sie, ze warto.......Ekipa na mojej wycieczce była bardzo zgrana, sympatyczna, automatycznie sie zintegrowała, to wielki atut i pozytyw, pozdrawiam serdecznie wszystkich z osobna👋😁



