Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pomimo tego co nas spotkało wspomnienia mamy dobre bo to jest piękny kraj. 1. Męczący pierwszy dzień. Przylot do Malagi o godzinie 1:30 i bardzo wczesna pobudka. Wyjazd do Grenady o 8:30. Kładliśmy się spać o godzinie 3:00. Aby wykonać toaletę i zjeść śniadanie trzeba było wstać o godzinie 6:30. 2. W programie były 2 dni wypoczynku. Uważam, że pierwszy dzień powinien być przeznaczony na wypoczynek i zwiedzanie Malagi. Malagi w ogóle nie zwiedzaliśmy. 3. Bardzo męczący pierwszy dzień. Pieszo przeszliśmy około 20 km. Nie było przerwy na odpoczynek i zjedzenie posiłku w południe. Przewodnik bardzo miły ale nie powinien proponować jazdę taksówką do hotelu osobom, którym brakowało sił. W moim przypadku (mam 71 lat) otrzymałem odpowiedź, że mogłem nie jechać na taką wycieczkę bo program był mi znany. Brak przerw na potrzeby fizjologiczne. Przerwa na posiłek o 16 tej to zbyt późno. Pozostałe dni były do przyjęcia.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kupując tą wycieczkę myślałem,że warto zapłacić aby zobaczyć ten rejon Hiszpanii. Niestety zawiodłem się. Objazd przypominał pielgrzymkę, Zwiedzaliśmy głownie Katedry i kościoły. Wycieczka na Giblartar była fatalnie przygotowana. Na grupę 51 osób podstawiono dwa busy, w których 8 osób siedziało w przejściu na rozpadających się rozkładanych krzesłach. Nic nie było z tego miejsca widać. Hotele podczas objazdu były czyste ale marne zlokalizowane poza miastami. Fatalny również był standard samolotu Enterair. Pilot był głównie zainteresowany sprzedażą dodatkowych wycieczek fakultatywnych . Reszta chyba była dla niego dodatkiem.Ogólnie nie polecam.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka godna polecenia,zakwaterowanie i jedzenieni duży minus,wyjazd ratują piloci i przewodnicy i Andaluzja.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka zbyt intensywna, jak na te parę dni objazdówki. Lepszą ofertą byłoby 5 dni objazdu i 5 dni pobytu.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W pełni zgadzam się z Panią Elżbietą z Lublina, która była na pewno na tej samej wycieczce co ja. Godziny wylotu i przylotu były fatalne. Przylecieliśmy po nocy, a co do powrotu to kompletna klapa. Przewoźnik lotniczy - pełna porażka. Rzeczywiście potraktowali nas jak dzieci z przedszkola albo jeszcze gorzej.np. o godzinie wylotu - 2.40 - ( nasza doba hotelowa skończyła się 0 12,00) stojąc w kolejce do wejścia na pokład zobaczyliśmy, że nasze bagaże wyjmowane są z samolotu a nikt nie ogłosił, że samolot ma defekt i tego dnia nie odleci. Po naszej ostrej awanturze pilot z uśmiechem ogłosił, że samolot musi być naprawiony, ale może w dzień a oni muszą iść spać i tyle. Pracownicy biura linii w wielkim bałaganie stwierdzili, że mogą nam znaleźć hotele, ale dojazd (dla 200 osób) będzie taksówkami na nasz koszt. (kto ma duże pieniądze w ostatnich godzinach). Ponownie musieliśmy stać w kolejce (200 osób) i zapisywać się długopisem na listy a przecież wszystkie listy miał przewoźnik. W rezultacie część dotarła taksówkami na 6.15 do hotelu. Po 2,5 godz. należało iść na śniadanie i o 11.00 wyjazd autokarem na lotnisko, bo jakoby wylot będzie o 13.00. Na lotnisku była info, że wylot będzie o 15.00, potem, że o 16.00 a w konsekwencji był o 17.00. Jaka to organizacja ? Jakie liczenie się z ludźmi. Wystarczyło np. wcześniej poinformować, że samolot ma defekt i byłoby więcej czasu na organizację pomocy. Widocznie - to, że 200 osób stoi w kolejce i tkwi na lotnisku od północy nikogo nie interesuje. Gdyby były "normalne" godziny wówczas byłaby szansa na ściągnięcie i rezydenta i autokarów. O godzinie 2.40 wszystko spada na klientów, bo oczywiście pilota już to interesowało. Tak więc informacja oraz organizacja zaopiekowania się nami przez pracowników linii lotniczej (po defekcie samolotu) była tragiczna. Jak można np. proponować taksówki do hotelu za nasze pieniądze gdy część z nas tych pieniędzy nie miała (taksówkarze nie przyjmowali płatności kartą). Jak można ludzi z hotelu ściągać na lotnisko o godzinie 11.00 i oszukiwać, że odlot jest o 13.00 gdy odlot był o 17.00. Praktycznie nikt nawet nie zdążył wypocząć. Samolot był jakoby z Paryża więc przedział czasu był do określenia. Można więc być zadowolonym? Ciekawie ? Dla wielu uczestników wycieczki był to istny horror. Brak pieniędzy, konieczność dalszego koczowania na lotnisku aż do 17.00 bez informacji i opieki, dla wielu bez znajomości języka, bez możliwości korzystania z łazienki itp. Proszę postawić się na naszym miejscu. Rekompensaty (ewentualne) nie za wiele tu zmienią. Niestety stracicie wielu klientów. Wiem, że defekt samolotu to nie Wasza wina, ale przyjęcie takich godzin przylotu i odlotu oraz wybranie takiego wątpliwego przewoźnika to już Wasza.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Andaluzja WARTO zdecydowanie. Alhambra która dla mnie była "gwoździem programu" rozczarowuje ze względu na pośpiech. Brak czasu wolnego w tym miejscu powoduje że nie zdążyłem się nacieszyć i nasycić. Alhambrę trzeba posmakować, przeżyć a nie tylko zobaczyć. Dwie godziny to stanowczo zbyt mało. Sądzę że jadąc tam indywidualnie udało by się wmieszać w tłum zwiedzających i strażnicy nie spostrzegli by maruderów. Duże grupy zwiedzających są po prostu przeganiane dalej i dalej. Kordoba!!!! Meczet Mezquita. 800 kolumn wewnątrz. Budowniczowie zgubili miarę jak budowali naprawdę robi wrażenie. Spacer po ukwieconych ulicach Kordoby i pięknych patio niestety masę turystów ale można to ominąć, w czasie wolnym można odbyć spacer samemu i o dziwo nie było prawie nikogo - polecam. Więcej nie opowiem sami pojedźcie NAPRAWDĘ WARTO!!! Pozdrawiam Rafał
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wycieczka ciekawa i intensywna. Odwiedziliśmy piękne region Hiszpanii, dowiedzieliśmy się interesujących rzeczy. Ogólne wrażenie bardzo psuje zakwaterowanie. Hotele oceniamy bardzo słabo, niektóre wręcz beznadziejnie. Do tego lokalizacja hoteli ( przy autostradach, stacjach benzynowych, kilkadziesiąt km od miasta) nie pozwalała na wypuszczenie się w teren i zwiedzanie okolicy. Byliśmy skazani na siedzenie w hotelach. W dwóch hotelach nie działała klimatyzacja. Jedzenie dość słabe. Zależy w którym hotelu ale na pewno bez rarytasów. Ostatni hotel jakościowo był dużo lepszy, jednak znacznie oddalony od plaży… Generalnie, było w porządku, jesteśmy zadowoleni z tego co zobaczyliśmy ale liczyliśmy na dużo lepszą infrastrukturę.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka byla z ciekawym programem. Pilotka duzo o wszystkim opowiadala i fajnie. Największym jej minusem bylo zakwaterowanie w 1 dzien i 2 ostatnie w hotelu Las chapas który byl okropny, niespelniajacy zadnych standardów. Sala w której spozywalo sie posilki bo trudno to nazwac jadalnia i restauracja bylo duszno, z zapachem nieswiezego jedzenia. Jedzenie bylo okropne, a brudno bylo tak, ze do wszystkiego sie mozna bylo przykleic. Nigdy w zyciu takiego brudu nie spotkalam, a obsluga chowala sie tylko po katach unikając jakiejkowiek pracy. Dojscie do plazy utrudnione, daleko. Pozostale hotele na trasie przyzwoite, jedzenie bardzo srednie. Autokar malo komfortowy, ciasny, z klimatyzacja. Biuro do samego wyjazdu ukrywa fakt zakwaterowania w hotelu las chapas. Gdybym o tym wiedziala, nie zdecydowalabym sie na ta wycieczke. Biorąc pod uwagę wszystkie minusy wycieczkę oceniam średnio.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka ogólnie spełniła podstawowe oczekiwania – program obejmował najbardziej znane i popularne miejsca w regionie Andaluzji, takie jak katedry, kościoły i inne obiekty sakralne, które rzeczywiście są ważnymi punktami na mapie turystycznej tego regionu. Niestety, zabrakło nieco głębi – przewodnik często ograniczał się do ogólnikowych informacji, a ciekawostki, które mogłyby ożywić zwiedzanie, pojawiały się sporadycznie lub wcale. W wielu przypadkach, po zwiedzeniu konkretnego miejsca z programu, byliśmy pozostawiani sami sobie i mieliśmy sporo czasu na samodzielne „łażenie” bez konkretnego celu czy kontekstu. Brakowało też elementów lokalnej kultury i codzienności – np. krótkiego przystanku w mniej turystycznym miejscu, pokazania zwyczajów, kuchni czy historii regionu w sposób bardziej angażujący. Sam program był solidny, ale wykonanie pozostawiało niedosyt – szczególnie dla osób, które liczyły na coś więcej niż tylko „odhaczenie” najważniejszych punktów na mapie. Podsumowując: wycieczka w porządku dla osób, które po raz pierwszy odwiedzają Andaluzję i chcą zobaczyć klasykę, ale dla bardziej ciekawych świata – może pozostawić uczucie niedosytu.