Opinie o Hrabia Drakula na wakacjach - dla wygodnych
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Morze Czarne
Dorota, --- 30.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzePierwszy raz po powrocie z objazdowej wycieczki muszę doczytać o kraju który odwiedziłam. Pozostał niedosyt.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dracula bez Draculi
TOMASZ, GLIWICE 19.07.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzeNastawialiśmy się, na upiorne atrakcje z Draculą. Dostaliśmy piękne widoki bez Draculi. Jedyna atrakcja z Draculą to miejscowość Sighisoara, gdzie jest trumna z Draculą za 5 lewów. Objazdówka , jak sama nazwa wskazuje, jest dla wygodnych. Autokar stary, ale wygodny. Hotele masakra. Śniadania- głodni nie wyszliśmy, ale dupki nie urywało. Pani Pilotka dawała radę, pomimo, że to jej dopiero 4 wyjazd w tym kierunku. Atrakcje, to przechadzki po kościołach. Tempo zwiedzania odpowiednie dla każdego wieku. Zestaw słuchawkowy w cenie 14 euro za wypożyczenie (oczywiście bezzwrotne). Nie wykupowaliśmy kolacji, żywiliśmy się w restauracjach- bardzo to polecamy, BARDZO DOBRA kuchnia (wszędzie)! Dodatkowy punkt programu zafundował nam kierowca autokaru, zwiedzanie Cieszyna o 5 rano, przez całą godzinę jeździł po mieście, zamiast zaparkować i dać ludziom odpocząć. Nie wiedzieliśmy, że po takim miasteczku można tyle jeździć. Ogólnie wycieczkę możemy polecić, miała ona jednak wiele minusów. Kolacja fakultatywna w Rumunii to nieporozumienie - jedzenia mało, muzyka na żywo to 5 zaśpiewanych piosenek przez 1 kobietę, przy akompaniamencie 1 Pana z syntezatorem, a do tego bardzo krótko to trwa, gdy się rozkręcaliśmy wreszcie z zabawą, to nas zaproszono do autokaru. Przewodnicy miejscowi traktowali nas różnie, Pani Marysia w Rumunii była cudowna, za to Pan na wycieczce fakultatywnej do Nesebyr nas olał (wprawdzie opowiadał, ale nie fajnie i do siebie-nie chciał używać systemy głośnomówiącego). Dzięki tej wycieczce poznasz Rumunię i Bułgarię w pigułce, pooglądasz piękne widoki, poznasz przemiłych tubylców, nie nastawiaj się jednak na wielkie atrakcje. Za tą cenę jednak co myśmy dali, to i tak warto było.