Opinie o Indianie, dżungla, wodospady

5.5/6 (131 opinii)

5.5/6
131 opinii
Intensywność programu
5.1
Pilot
5.6
Program wycieczki
5.5
Transport
5.2
Wyżywienie
4.9
Zakwaterowanie
5.0
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Sortuj: Najlepiej oceniane
Typ turysty: Wybierz
  • 6.0/6

    Urzekająca Wenezuela

    Wycieczka wspaniała. Warto zobaczyć kraj o urzekającej przyrodzie. Wpływanie w wodospady, spacer pod nimi jest niesamowitym przeżyciem. Skarpetki są niezbędne i świetnie się nadają do chodzenia po mokrych kamieniach. Zaskoczeniem jest ciepła woda w wodospadach i w skałach pod nimi. Wioska indiańska też robi wrażenie. Koniecznie trzeba wziąć jako dar leki, artykuły szkolne dla dzieci, my wzięliśmy także pastę i szczoteczki do zębów. Zdecydowanie nie polecamy słodyczy. Delta Orinoko, pływanie odnogami rzeki to również coś wspaniałego. Urzekająca przyroda, ary fruwające parami, siedzące na palmach, tukany, roślinność i zapach, którego nie da się opisać. Widzieliśmy zachód i wschód słońca nad Orinoko, chodziliśmy po dżungli. To wszystko jest niezwykłe. Do tego mieszkanie w chatach, łowienie piranii (mój mąż złowił). Canaima jest niezapomniana. Caracas jest także specyficzne. Trzeba pojechać i zobaczyć -dzielnice biedy i wieżowce, wspaniałe murale, tańce na ulicy. I oczywiście Boliwar, pamiątki jemu poświęcone. Nieprawdą jest, że w Wenezueli nie ma co kupić. Polecamy: czekoladę, różne rodzaje. Kakao, kawę, perły (cudna biżuteria), rum, a przede wszystkim zakupy u Indian- przepiękne wyroby z włókien palmowych, naszyjniki i bransoletki z różnych ziaren (nigdzie indziej ich nie widziałam), rzeźby z balsy (lekkie jak piórko tukany i papugi). Wszystko jest niezwykle piękne, ręcznie robione, oryginalne. Są też magnesy w różnych miejscach, w różnej cenie i estetyce. Koniecznie trzeba mieć dolary o jak najmniejszych nominałach, najlepiej jedynki. Dobrze jest mieć adapter do gniazdek, krem o dużym filtrze, kostium kąpielowy, mugę, coś na głowę. Wody w butelkach jest pod dostatkiem. Skorzystaliśmy z wycieczek fakultatywnych poza Caracas nocą i lotami. Wycieczki godne polecenia. Poza tym dobry humor i chęć zobaczenia jak najwięcej. Nasza grupa liczyła 13 osób, wszystkie miłe, sympatyczne, a zatem wycieczka pod każdym względem udana. Zdecydowanie polecam.

    Teresa i Zdzisław pupa - 30.01.2024

    10/10 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    WENEZUELA JEST SUPER

    Niesamowity kraj! Warty wydanych pieniedzy i po prostu brak slow zeby opisac przewodnika Bartka! Tak wspanialego wyjazdu jeszcze nie mialem! Kraj niezwykle ciekawy wraz z super grupa i wspanialym przewodnikiem sprawilo ze ze lzami opuszczalo sie te wycieczke!

    Paweł - 17.12.2023

    7/14 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Egzotyczna i wspaniała Wenezuela

    Wylot z Warszawy na Wyspę Margarita do Porlamar. Już pierwszy hotel to nuta egzotyzmu, hamaki, papugi, muzyka i klasyczne , surowe ściany w pokojach. Zaczyna się idealna atmosfera. Przewodnicy : Bartek i Santos - niesamowici, jak dwóch braci uzupełniających swoje myśli. Zwiedzamy miasteczko portowe i fort San Carlos de Borromeo i tu bierzemy udział w pojedynku, potem degustacja kokady, czekolady , rumu i plaża. Tak zaczyna sie wspaniała bajka po Wenezueli, program niesamowity, egzotyczne parki, ptactwo i kaskady wodne, spotkanie dwóch rzek Orinoko i Caroni, Delta Orinoko , nocleg w Lodgach Bujana, w dżungli spacer w gumowcach - hard rock i zabawa w każdym momencie, Park Canaima , w Diabelskim Kanionie podziwiamy wodospad Salto Angelo i przejście pod wodospadami El Sapo i El Hacha. Uf na koniec Caracas i miasteczko La Guira. Wszystko wspaniale zorganizowane, zwiedzamy bez pośpiechu, bez gonitwy. Spokojnie spędzamy czas na lunchach, jest czas na kąpiel, mamy czas na zdjęcia, zakupy itp. Przewodnicy cały czas są z nami. Nie ma pytań bez odpowiedzi. Program bardzo intensywny, sporo przelotów. Super atmosfera na łódkach, pięknie i mokro pod wodospadami. Hotele wyposażone w środki czystości i wodę. Ludzie bardzo przyjaźnie nastawieni, uśmiech i wspólne fotografie. Informacje dodatkowe Rainbow były super. Bałam się tej wycieczki jak ognia a teraz chciałabym to przeżyć jeszcze raz. Wracam do Wenezueli , dziekuje Bartku i Santosie jesteście wspaniali , stworzyliście fantasyczną przygodę i niesamowitą wycieczkę. Do zobaczenia.... Klimatyzacja - jednak zbyt niskie temperatury w hotelach i autobusach to jedyny mankament!!!

    Anna, Wrocław - 16.12.2023  | Termin pobytu: grudzień 2023

    24/27 uznało opinię za pomocną

  • 6.0/6

    Cudowna podróż !

    Wspaniała wycieczka, chyba jedna z lepszych, w której było nam dane uczestniczyć. Program zrealizowany w pełni. Wszystko odbyło się bez problemowo. Grupa nie za duża, wszyscy zdyscyplinowani. A sam kraj przepiękny i przeciekawy. Widoki super, zupełnie coś innego niż znamy u nas. Dżungla wspaniała, dzika, nieodkryta. Wodospady majestatyczne. Ludzie mili, nienarzucający się, ale potrafią obdarzyć uśmiechem. Wbrew pozorom było bezpiecznie, bez dziwnych sytuacji, ale trzeba zachować zdrowy rozsądek. Było dużo adrenaliny, smiechu i rumu. W dniu po przylocie mielismy jeszcze pół dnia na odpoczynek i zwiedzanie okolicy. Kolejny dzień zaczyna się bardzo łagodnie od zwiedzania Margerity. Parę punków widokowych, jakiś sklep z czekoladą/ rumem. I lunch przy pięknej plaży, szkoda, że mało czasu tam było. Ale za to powrót do hotelu popołudniu więc znowu czas wolny na odpoczynek. Kolejny dzień był wylot do kolejnej miejscowości i od razu zwiedzanie, taki przedsmak dżungli. Trochę spacerowania, ale było przyjemnie. Potem lunch i wycieczka fakultatywna, czyli pływanie łódką po Orinoko i Caroni, podpływanie pod wodospad – tu można się zmoczyć więc lepiej mieć na sobie lekkie ubrania czy już strój kąpielowy i mało rzeczy ze sobą (plecaki można zostawić w restauracji na brzegu). Potem krótki odpoczynek na plaży z rumem i muzyką. Dzień przyjemny i mało męczący. Powrót do hotelu na kolację. Następnego dnia wyjazd dość rano z lunchboxami, dłuższy przejazd autobusem, dość komfortowym, ale trzeba mieć jakieś ubranie cieple, bo klimatyzacja jest mocna. Są 2 postoje. Następnie 1,5h łodzią i jesteśmy w dżungli i drewnianych lodge. Chwila relaksu, lunch i płyniemy na spacer po dżungli ubrani w kalosze (dostępne na miejscu). Tu uwaga na komary, chyba lepiej mieć coś na długi rękaw i dobrze się wysmarować muggą. Potem wizyta u Indian i powrót na kolację. Po kolacji wycieczka fakultatywne, czyli nocne pływanie łodzią, nie spotkaliśmy za dużo zwierząt (więcej ptaków) ale i tak wrażenia ciekawe, ciemna noc, dużo gwiazd i księżyc i przede wszystkim dobre nastroje. Znowu wczesne wstawanie, lunchbox i powrót łodzią (ciepłe ubranie), przejazd autobusem z jednym postojem i prosto na lotnisko (to są te dni, kiedy warto spakować się w tylko w najpotrzebniejsze rzeczy w plecak, ostatecznie to co zbędne na można zostawić w autobusie.) Lecimy małym samolotem do parku Canaima na kilka godzin. Po przylocie podzielono nas na 2 grupy. Większa od razu miała lot awionetką nad Salto Angel (wycieczka fakultatywna) a druga grupa wodospady. Tu znowu jesteśmy w samym stroju kąpielowym, skarpetkach i przechodzimy pod wodospadami – super adrenalina, warto zabrać osłonę na telefon, jeżeli ktoś chce robić zdjęcia, bo można się porządnie zmoczyć, jest też czas na kąpiel (ręczniki dostaliśmy na miejscu) i wracamy na lunch. Po lunchu nasza grupa ma lot awionetką, widoki ciekawe, samolocik 6 osobowy, Salto Angel w porze suchej nadal zauważalny. Widoki także piękne na góry. Bez tej dodatkowej atrakcji nie ma możliwości zobaczenia tego wodospadu, nawet podczas lokalnego lotu. Następnie wracamy do Puerto Ordaz na nocleg. Kolejny dzień to także bardzo wczesne wstawanie, lot do Caracas był bardzo wcześnie rano, ale daliśmy radę. Samo zwiedzanie Caracas jest dość intensywne, bo dużo spacerowania. Najpierw przejazd kolejką, potem spacer po jednej z dzielnic (odpowiednik brazylijskiej faweli) , dodatkowo parę punktów patriotycznych. Widoki ciekawe, jesteśmy w obstawie, trzymamy się w grupie. Nie było noclegu w Caracas natomiast w nadmorskiej miejscowości La Guaria. Nocne zwiedzanie Caracas także się nie odbyło, ale nie było polecane i jak wynika z poprzednich opinii nie jest warte zachodu. Natomiast mieliśmy możliwość razem wyjść na promenadę wieczorem na spacer. Kolejny dzień mieliśmy czas się wyspać po intensywnych dniach. Potem zwiedzanie La Guaria i wieczorem lot do Porlamar. W hotelu byliśmy po 21 na kolacje. Ostatni dzień daje szanse na wyspanie się i wizytę np. w sklepie, bo wyjazd na lotnisko jest stosunkowo wcześnie (z uwagi na różne sytuacje, który mogą się zdarzyć). Osoby z opcją wypoczynku opuszczaj hotel koło 12. Przejście przez odprawę poszło jednak sprawie i na lotnisku czekaliśmy ok 3h. Lot powrotny był dużo krótszy ok 11h.

    Lili, Waw - 19.01.2024

    57/60 uznało opinię za pomocną

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem