Opinie o Kenia i Tanzania - W poszukiwaniu źródeł Nilu
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W poszukiwaniu źródeł Nilu
Cezary Piotr, Siedlce 20.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWrażenia jak najlepsze. To jest to co każdy przyrodnik powinien zobaczyć. Niesamowita egzotyka, piękne krajobrazy, dzika przyroda, legendarne miejsca, życzliwi i pogodni ludzie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowna podróż.
Lucek i Jurek 08.02.2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWspaniała wyprawa przez Parki Narodowe Tanzanii i Kenii. Wszystko nam się podobało z wyjątkiem przejazdu, bardzo męczącego do granizy z Tanzanią. Proponujemy, żeby skorzystać z przelotu do Aryszy, co zdecydowanie skróci czas podróży. Fantastyczny przewodnik - ANDY - wyjatkowa osobowość, ogromna wiedza, uczynność, opiekuńczość, dowcip, najlepszy przewodnik jakiego spotkaliśmy. Wspaniałe widoki, mnóstwo zwierząt, ciekawy program. Wypoczynek w Diani Sea Lodge - rewelacyjny - wyśmienite jedzenie, pokoje przestronne, codzienie sprzątane, przemiła obsługa.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
safari
stanisław chochlewicz 10.03.2017 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąbardzo udany wyjazd, organizacyjnie wszystko ok, wrażenie psuje nijaki hotel w mombasie, p. agnieszka - encyklopedia wiedzy o keni i o afryce,kierowcy w firmie jambo - schumacherowie afryki , widzieliśmy całą piątke i wiele więcej , noclegi w lodgach - rewelacyjne - obsługa miła i kompetentna, męczący lot . wypoczynek w jaracanda indian ocean bech - cudowny , męczący beach boysi.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Safari super
Waldemar Stanislaw, Bielkówko 23.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeSafari super. widzieliśmy wszystkie zwierzęta,z wyjątkiem lamparta. kto lubi przyrodę powinien tam pojechać.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Safari Tanzania i Kenia
Jadwiga Wladyslawa, Kielce 17.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiPlan wycieczki super, nawet nie wyobrażałam sobie liczby i bliskości zwierząt , które zobaczyłam- cała 5 zaliczona. Biuro zorganizowało ją dla 12 osób- jestem pod wrażeniem! Wszystkie noclegi bardzo przyzwoite, byłam nastawiona na dużo gorsze warunki, jedzenie ok, ludzie bardzo mili. I tu wspomnę, że w ostatniej chwili okazało się, że nie możemy być zaszczepione na żółtą febrę- dużo stresu, ale nam się udało- nikt nie pytał nawet o książeczkę. Natomiast nie polecam takiego rozwiązania, lepiej wybrać inną trasę. I na koniec pragnę poinformować o jedynym słabym ogniwie- to pilot pan Jakub. Człowiek , który nie był taktowny mówiąc, że kierowca to człowiek i trzeba z nim rozmawiać. Podobne pouczenia przed wizytą u Masajów- też ludzie i trzeba porozmawiać? Czułam się jak 12 lenie dziecko, które nic nie wie. Mnie ten sposób bycia zupełnie nie odpowiada, na szczęście pilot przemieszczał się pomiędzy dwoma jeepami😊. I to nie było tylko moje zdanie. Plus taki, że pan był przygotowany i posiadał stosowną wiedzę. Ogólnie wyjazd na 5+, polecam każdemu kto marzy o Afryce, ja jestem bardzo zadowolona.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W poszukiwaniu WIELKIEJ PIĄTKI
Agnieszka, Warszawa 08.08.2023 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiNasza wycieczka rozpoczęła się w Warszawie bez problemów czy opóźnienia. Wszystko było ok. do lądowania w Hurgadzie. Wtedy to do jednego z silników wpadł ptak. TO spowodowało lawinę zdarzeń. Dla nas oznaczało ponad 11 godzin oczekiwania w hali na lotnisku. W między czasie z Polski (Wrocław) przyleciał do nas kolejny samolot. Drugi etap lotu przebiegał już bez żadnych dodatkowych "atrakcji". Niestety oznaczało to prawie nieprzespaną noc i brak noclegu oraz kolacji pierwszego wieczoru. Nasze wypatrywanie zwierząt rozpoczęliśmy więc z marszu... No cóż - bywa i tak. Grupa była tylko 10 osobowa co sprzyjało integracji . Łączyła nas też osoba pilotki - MONIKI. Jechaliśmy na dwa auta więc często mogliśmy posłuchać ciekawych opowieści o Afryce, zwierzętach, tutejszym życiu. Monia - Wielkie dzięki to za mało. Dla mnie największym "odkryciem" tej wycieczki jest wolność zwierząt. One są u siebie - my to tylko goście w ich świecie. Cudowne było oglądanie żyrafy, słonia, antylopy, lwa tuż obok auta.Udało nam się zobaczyć lwicę karmiącą młode, przechodzenie przez rzekę gnu i zeber. Jedynie nosorożec się przed nami schował w trawie... Uwaga: na początku było "łał -lew", na końcu tylko coś nietypowego będzie wystarczającym powodem do zatrzymywania samochodu .Sami zobaczycie!!! Teraz telefony robią fajne zdjęcia, ale polecam zabranie aparatu z dobrym zoomem. Ta wycieczka to spotkania przede wszystkim ze zwierzętami. Jednak i ludzie zostają w pamięci czy kadrach aparatu. Jeśli macie ochotę doświadczyć czegoś niewiarygodnego to polecam lot balonem nad Masai Mara. Koszt nie mały (450$, gotówka albo karta), ale wrażenia niesamowite. Akurat zwierzaki już były tu więc udało nam się zobaczyć jak ich wędrówka wygląda z góry. Finałem jest pięknie podane śniadanie na białych obrusach, na ciepło, z szampanem:) Zakwaterowanie w na prawdę dobrych miejscach. Trafiliśmy do takich miejsc gdzie prąd był cały czas. Super nocleg w środku Parku Serengeti, w namiotach. Niech Was nie zwiedzie słowo namiot. Luźno, normalne łóżka, toaleta, ciepły prysznic. Z namiotu po zmroku wychodziliśmy tylko w obstawie Masajów. Warto mieć ze sobą latarkę. Emocje wzbudziła wizyta nad Jeziorem Wiktorii. Najpierw płynęliśmy łódkami po jeziorze, potem z lokalnym przewodnikiem odwiedziliśmy targ, taki dla miejscowych a nie dla turystów. Jeśli planujecie jakieś prezenty dla dzieciaków - warto je zostawić właśnie tutaj Dość męczące może być wczesne wstawanie - wyjazd po śniadaniu ok. 7. i jazda po szutrowych, wyboistych drogach. Na noclegi zjeżdżaliśmy z reguły po ciemku, więc z basenów raczej nie korzystaliśmy. Lunch boxy jak dla mnie wystarczające, na zimno. W autach każdy miał po 2 wody dziennie, a lodżach też czekała na nas woda (nie trzeba kupować). Właściwie wszędzie można płacić dolarami. Wymiana pieniędzy możliwa na lotnisku albo w bankach. Warto mieć 1 dolarówki na napiwki dla bagażowych (1 $=100 Szylingów). Jeśli preferujecie kawę jeszcze przed śniadaniem przyda się grzałka . Konieczna przejściówka do kontaktów (brytyjska). Jeśli chodzi o wizy wystarczy "single entry" bo Kenia z Tanzanią podpisały stosowne porozumienie. Na tej podstawie ponownie przekraczamy po safari granicę z Kenią bez problemów.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Parki Narodowe
Michał Andrzej, Pabianice 12.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka objazdowa bardzo dobrze zorganizowana. Widzieliśmy mnóstwo zwierząt, przejazdy po stronie Tanzani komfortowe - noclegi w lodgach super. Jedzenie bardzo smaczne. Pani Agnieszka - przewodnik bardzo miła z dużą wiedzą. Dostępna dla każdego. Zawsze odpowiadała na pytania. Bardzo duża wiedza. Natomiast objazd po stronie Kenijskiej mniej komfortowy. Musieliśmy przesiąść sie do innych pojazdów, które oceniam już na 2.5-3pkt. Mimo, że to ta sama firma, to po stronie Tanzanskiej były to super, komfortowe samochody do obserwacji zwierząt, to po stronie Kenijskiej już nie. Podczas ulewy dach przeciekał i woda na nas kapała. Widać było, że auta mało nadawały się na safari.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super Przygoda
Gosia, Poznań 05.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuŚwietny wyjazd w niewielkiej grupie (zaledwie 11 osób), pełen wrażeń i pozytywnej energii, mimo dość męczącej jazdy. Wycieczka bardzo udana z powodu przemiłej atmosfery, fajnych noclegów w parkach i poza nimi, dobrych posiłków (także wegetariańskie ;) i przede wszystkim możliwości podziwiania fauny afrykańskiej, prawie że na wyciągnięcie ręki. Dodatkowym atutem wyjazdu okazała się pilotka - pani Magda - super przygotowana, ze sporą wiedzą o realiach Kenii i Tanzanii i żyjących tam ludzi a przede wszystkim z bardzo dobrymi umiejętnościami organizacyjnymi i chęcią dzielenia się swoją bogatą wiedzą. Długie godziny jazdy uprzyjemniała nam opowiastkami i ciekawostkami o świecie zwierząt. W ramach fakultetu odbyła się wizyta w wiosce Masajów - gorąco polecam, było to ciekawe przeżycie i wzbogacające doświadczenie (choć w wyniku umiejętności Masajów w targowaniu często kończy się odchudzeniem portfela).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kenia i Tanzania - w poszukiwaniu źródeł Nilu
BEATA MARIA, MYSLAKOWICE 12.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąZdecydowaliśmy się po raz drugi na wakacje w Kenii ale tym razem dłuższe safari - dołączając Tanzanię . Niesamowitym autorem jest bardzo wysoka jakość usług w wykonaniu Pani Moniki - która z pasją opowiada o tych dwóch krajach - mając wiedzę zdobytą od strony wieloletniej mieszkanki Kenii . Heli traficie Państwo na te osobowość - to będziecie mieć niepowtarzalny klimat każdego dnia . Mielismy też szczęście do kierowców którzy umieli dotrzeć do miejsc w parkach tak aby pokazać nam jak najwięcej zwierza. Udało się zobaczyć 2 piątki i dużo więcej niż się spodziewaliśmy . Jak zawsze wszystko zależy od ludzi a my trafiliśmy na świetną bezproblemową grupę . Lodge spełniały nasze oczekiwania i zawsze byliśmy witani serdecznie a personel był bardzo pomocny . Wyżywienie ok- śniadania i kolacje na miejscu , obiad w postaci lunch box . W lodgach distepna ciepła woda, prąd, ręczniki , woda butelkowa, często kosmetyki a w jednej nawet klapki pod prysznic. polecam te wycieczkę dla osób z otwartym umysłem która akceptuje pewne niedogodności w celu obserwacji zwierząt w naturalnym środowisku . Wtedy można poczuć się jak w filmie przyrodniczym :) Moja ocena jest najwyższa - jeszcze raz podkreślam że to zasługa Pani Moniki i życzę abyście ją spotkali na tej cudownej wyprawie . Moniko - zapewne nie czytasz tych opinii - ale jakby się tak zdarzyło : dzięki za wszystko i dedykacje na książce Anki
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Poznawanie prawdziwej Afryki
Jerzy Zdzisław, Rzeszów 21.02.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeObjazd zaczął sie od czterogodzinnego opóźnienia wylotu (Enterair), a wspominam o tym dlatego, że przełożyło się to na przyjazd do hotelu w Mombasie około godziny 1 już, 6.02. br. Wyjazd na safari z hotelu 3.30 nastapił w terminie, ale widok Kilimandzaro- bez chmur i mgły- niezapomniany. Potem Tanzania i parki zwłaszcza Ngorongoro, ale tez Lake Manyara i Serengetii. Wszystki "obiecane" zwierzeta widzielismy. Sam objazd, mogę powiedziec tradycyjnie, ponieważ to już nawet nie pamiętam, który wyjazd z Rainbow, bez zastrzeżeń. Moim zdaniem organizacja wycieczki była bdb, także gdy chodzi o kontrahentów miejscowych - dobre samochody terenowe (toyoty), dobre noclegi, także te w sawannie np. Serengeti (czysto, wygodnie z miła obsługą i b dobryym jedzeniem). Ogólnie jestem b. zadowolony i nie tracę nadziei , że jeszcze tam wrocę, bo naprawdę warto. Objazd Kenii to tylko Masaimara, trochę za krótka wizyta w Nairobii i znowu opóźniony wylot do Mombasy, ale wszystko to zwłaszcza z perspektywy juz jednak trzech tygodni od powrotu, blednie, wobec piekna natury i po prostu Afryki, zupełnie innej niż ta którą znałem (Maroko, Tunezja czy Egipt). Piękny i niezapomniany wyjazd. Na koniec jeszcze jedno - komarów nie widziałem, poza noclegiem nad Jeziorem Wiktorii, ale i te raczej nas oszcędziły..