Opinie o Kolory Pustynnych Miast
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Indie - luty 2026
Liliana Agnieszka, RAKOWISKA 16.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeDecyzję o wyborze wycieczki podjęłam m.in. po przeczytaniu opinii, które w przeważającej mierze były bardzo dobre. Ja niestety ich nie podzielam. Wszechobecny brud ( nie tylko na ulicach, ale niestety również w hotelach), pasące się na wysypiskach śmieci krowy, świnki "spacerujące" w pobliżu hoteli , to było zbyt wiele. Hotele były zlokalizowane na przedmieściach miast, w bardzo nieprzyjemnym otoczeniu, pokoje były brudne, a w łazienkach woda z prysznica lała się na pomieszczenie, gdyż rzadko w którym była zasłona, nie mówiąc już o jakiejś ściance. W namiotach na pustyni pościel była tak brudna, że musiał interweniować pilot, aby ją zmienić. Autokar nie dość, że nie grzeszył czystością i lata swojej świetności miał za sobą , to nie posiadał zasłonek , co powodowało wielki dyskomfort w przemierzaniu setek kilometrów , szczególnie dla pasażerów siedzących po słonecznej stronie. Jedzenie smaczne, ale bardzo monotonne.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie zapomniane widoki
Katarzyna, Poznań 30.11.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeByłoby super gdyby nie pilot. Pani pilot miała swoje humory. Naciagla nas na wycieczkę która jak się później okazało była jej wycieczka a nie rainbow. Wzięła od osoby po 35 dolarów za przejażdżkę tuktukami i zobaczenie jak w ich kulturze wyglądają pochówki w mojej ocenie ta wycieczka nie kosztowała jej więcej jak 10 dolarów. Oprócz tego zaprowadziła nas za każdym razem na pchli targ gdzie nie było co kupić lub do sklepów gdzie ceny byly kolosalne. W Delphi sami znaleźliśmy targ miejski 500 metrów od hotelu w którym byliśmy Pani przewodnik twierdziła że nie miała pojęcia że istnieje.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
można zobaczyć
Ewa, Warszawa 15.05.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeProgram wycieczki nakierowany na zakupy i miejsca gdzie wyciskają z was ile mogą tak traktuje się tam białego - jak chodzący bankomat (trzeba uzbroić się w cierpliwość i jeżeli chce się robić zakupy to nie w miejscach gdzie zawozi pilot wycieczki bo można taniej na bazarach). To co warto zobaczyć jest dodatkowo płatne i nie ma w programie. Opinia o Indiach i indusach niestety w moim postrzeganiu się potwierdziła, pilotka niewiele zrobiła żeby oswoić kraj i obyczaje, nie chciała odpowiadać na zadawane pytania, kierowała się programem i mówiła to co uważała w swoim czasie. Hotele w standarcie niskim - nie wszędzie działająca klimatyzacja, brudne łazienki, jeżeli był basen nikt nawet nie odważył się zanurzyć stopy. Wycieczka ciekawa, nie wszystko udało się zrealizować np. nocowanie na pustyni. Ale wiem, że nie chcę już tam wracać, zmęczenie fizyczne monotonnymi przejazdami (warto zaopatrzyć się w swoje przewodniki książki i filmy) w mało komfortowym autokarze, zmęczenie psychiczne potwornym hałasem smrodem i żebrzącymi. Byliśmy z rainbow na wielu wycieczkach tą oceniam za jedną ze słabszych. Podziękowanie dla wspaniałej grupy świadomych uczestników którzy nie zawiedli w poczuciu humoru i dużej tolerancji.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
TA WYCIECZKA - TO WIELOPŁASZCZYZNOWA PORAŻKA ORGANIZATORA
Robert, Warszawa 19.12.2023 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJedyne co można nie popsuć na wycieczce Kolory Miast Pustyni - to pozostałości fortów i świątyń z których słynie Radżastan. Reszta na wycieczce to jedna porażka organizatora i przewodniczki. By nie tworzyć beletrystycznego opisu sytuacji nieudanych pokuszę się do zwięzłego wymienienia spraw nieudanych - będzie łatwiej, bo tych udanych dla których warto było być jest tak niewiele , że wystarczy je dodać na końcu . LISTA RZECZY ZAWALONYCH PRZEZ RAINBOW : 1. Przewodniczka - sprawiała od początku wrażenie jak by była pierwszy raz w Indiach kontynentalnych. Kompletne zdezorientowanie odbijało się na każdym kroku zwiedzanych miejsc - wyglądało to jak by Przewodniczka przed przyjazdem przewertowała jeden z dostępnych przewodników . Posiadaną wiedzę o Indiach cały czas opierała o doświadczenie nabyte na Sir Lance ( z niej przyleciała bo tam mieszka i ma swój biznes, którym się cały czas chwaliła i zapraszała na Sir Lankę uczestników wycieczki). Nie umiała niczego załatwić w hotelach , gdzie uczestnicy zglaszali - brak czystości pościeli, zimno , brak okien , brak jedzenia na śniadaniach i kolacjach dla wszystkich . Ten kto się sam nie dogadał - nie miał . Liczyć na wsparcie przewodnika nie mógl. W zaakresie wiedzy o miejcach - więcej się można było dowiedzieć wpisując w google na gorąco niż od Przewodniczki ... Jedna Tragedia - i cały czas paplanie o religii - to każdy mógł też przeczytać decydujac się na wycieczkę .... niczego nie dowiedziałem się o życiu ludzi, problemach spełczeństwa i obecnych zmianach społecznych . 2. Transport - przelot samolotem do Deli bez asysty. Na lotnisku Chopina przedstawiciel Rainbow po za wydaniem aparatu komunikacyjnego nasobnego nie raczył asystować grupie uczestników do miejca odpraw - uznano, że każdy się odnajdzie i zdąży ... czyłem jak bym sam sobie to zorganizował - to choć bym miał wpływ na miejsce siedzenia . Perzydzielone miejsca w samolocie do ostatniej chwili były " tajemnicą " - skończyło się tym , że siedzialem zupełnie oddalony od żony , ktora leciała ze mna ! Autobus - przydzielony na czas całej wycieczki to jedna wielka porażka transportowa. Oszczedzono na uczestnikach i podstawiono autobus o wąskich siedzeniach, zbyt niskich oparciach by podczas jazdy można było oprzeć głowę na zagłówku i bezpiecznie odbywać podróż. A było się czego obawiać - mało miejsca na nogi, wąskie siedzenia , brak wysokich zagłowków, brak pasów ! A przydały by się .... Kierowca - lokalny, którego jazda nie odbiegała od zachowania lokalsów z tuk-tuków . Szaleństow jazdy na drogach - wciskanie się na 3 i 4 -go, spychanie mniejszych samochodów, roerrzystów i motorów na pobocza , czeste ostre chamowania , szarpania co odbijało się efektem bólu kregosłupa już po 2 dni ... . CAŁKOWITY BRTAK PANOWANIA NAD CHARAKTEREM JAZDY KIEROWCY - ZE STRONY PRZEWODNICZKI ! Nie zwrócił mu uwagi by zaprzestał praktyk jazdy jak lokals bo wodzi turystów i ma jeździć bezpiecznie - w ostatnim tygodniu wycieczki musioało się to skończyć żle .... i SIĘ STAŁO - KIEROWCA CHCIAŁ ZEPCHJNĄĆ NA GÓRSKIEJ DRODZE SAMOCHÓD JADĄCY Z PRZECIWKA - DOSZŁO DO KOLIZJI ! SAMOCHÓD ZOPSTAL USZKODZONY I BYLISMY ŚWIADKAMI INTRERWENCJI POLICJI - MOGŁO SIĘ SKONCZYC TRAGICZNIE . Ta sytuacja nie zmieniła zachowania kierownyc dłużej niżna kilka godzin - Przewodniczka bagatelizowała sprawę, jak by chciała zatrzeć pamięć o tym wydarzeniu. 3. HOTELE - nie było hotelu który nie miał by mankamentu. I nie chodzi o fakt że hoteli średniej klasy nie ma lub to że ktoś ma oczekiwanie że będą wyoasione na wyjazdowej wycieczne Ale nie można przekłądać zysku nad sensowne hotelowanie w godziwych warunkach osób ktore zaplacily nie małe pieniąde . W hotelach było zimno, w jednym nie było nawet okien ! Przewodniczka na stwierdzenie że jest taka sytuacj powiedziała, że cóż jest to chotel po remoincie i nie wszystko jest skończone !!!! Tragedia . Brak czystych ręcznikow , w jednym zhoteli pościel nie tylko był brudna jakby spało w niej 3 tuziny lokalsów- ale miała zakrwawione prześcieradła jak po menstruacji poprzedniego klienta pokoju !!! ( na wszystko posiadam zdjęcia dokumentujace opisywane fakty by ktooś nie moh ł wyprzeć że takich scen nie było ! ) . Ogolnie - hotele słabe , na rubierzach miast , co powodowało, że koło hotelunie było nic kompletnie do zobaczenia w czasie wolnym Syf w koło , w jednym przed okanmi mieliśmy górę śmieci i parking ze świniami chodzącymi w tonach plastiku. By nie bylo widać otoczenia wszystkie hotelowe pokoju miały zasłoniete okna Okna oczywiscie nie myte ... Reasumujac - NIE SĄDZE B Y PRZEDSTAWICIEL RAINBOW KIEDYKOLWIEK DOKONAŁ INSPEKCJI TYCH POKOI I BRAŁ NAJTAŃSZE I W CIEMNO . 4. Program - mieca do odwiedzenia były świetne i nie można im nic zarzucić bo to zasługa nie biura a byłych właścicieli - maharadży i Mogołów ktorzy zostawili spóścizne Reszta naeżąca do organziacji prze zbiuro - porażka : dłuuuuuuugie przejazdy bez sensu ...,męczące ludzi po skraj wytrzymałości z pojedynczymi postojami w miejcach gdzie Przewodniczka uważała że będzie ok - naciąganie na zakupy z widocznym ukladem sponsorskim ( sprzedawca - przewodnik ) . 5. NAJFORSZY DZIEŃ WYCIECZKI - TO DZIEŃ OSTATNI !!!! Przewodniczka przeszłą sama siebie ! Najpierw poteżny kawał jazdy na szybko do Deli , potem wtłoczenie za DODATKOWE PIENIĄDZE NA FAKULTATYWNE DWIE IMREZY NIE WARTE ZŁAMANEGO GROSZA ! - 50 $ ZA 5 MINUT W ŚWIĄTYNI LOTODU ! - NEI DAJCIE SIĘ NA TO NABRAĆ ..... Na pytanie po co tu przeciskalismy się przez połowe miasta tu niec nie ma a bryła w kształcei kwiatu jest widoczna przez parkan i to wystarczy bo reszta to pomyłka inic wspólnego z duchem religii lub pieknem ... To świątynia opacznosci już wiecej oferuje choć ten sam benoto stanowi jej podstawę budowy . HOTEL PRZED WYJAZDEM - PORAZKA - brak dostępu do internetu trzeba było siedzieć przed pokojami akorytarzach, pokojue z łązienkami zimna woda , brudne wanny , pordzewiałe natryski a'la deszczownice z kawałka blachy .... brudne szyby, powyrywane kontakty i zamki jak w komódkach z narzedziami działkowców . ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- PODSUMOWANIE : Wycieczka dla osób , które za standard dobrego statusu podróży uważają poziom zubożałego hostelu bo z hoptelami nie miało to nic wspólnego jakościowo ( ani 2* ani 3 *) . Wycieczka z Przewodniczką p. Ewą to porażka przekazywanej jakości wiedzy ... czytanie z kartki notatek i to wtłaczanie religijnych tekstów nie do zapamiętania , ale mówienie wiele o niczym. Bardzo słabo zabezpieczenie transportu i brak odczucia bezpieczeństwa i zaopiekowania się uczestnikami ( ciągłe wyrywanie do przodu przez Przewodniczkę i pzoostawianie ludzi jeszcze kórzy nie wysiedli z autobudsu powodowało rozciąganie podczas zwiedzania lub wchodzenia do zabytków . Przewodnik nie mial nawet oznaczenia - w postaci wysokiej chorągiewki - co by dało szybkie jego odnajdywanie w tłumie zwiedzajacyh . DLA KOGO TA WYCIECZKA : Dla ludzi co mają dużo kasy do wydania i nie oczekują za nią nic co moze mieć dookreslony poziom standardu zwiedzania. Jadących bez nastawienia, że będzie im dane w gfodziwych warunkach zwiedzić ten przepiękny region Indii. NIGDY WIĘCEJ - NIE POJADĘ Z RAINBOW , A CI KTÓRZY Z NIM JEŻDZĄ WICEJ NIŻ RAZ - POWINNI SPÓBOWAĆ Z INNYM BIOUREM DLA PORÓWNANIA MOZE MNIEJSZYM LUB ODWAŻYĆ SIĘ NA WŁĄSNĄ RĘKĘ ZA MNIEJSZE PIENIĄDZE I WIĘKSZY LUKSUS PODRÓŻOWANIA .
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Radzastan , jego plusy i minusy w wydaniu Rainbow
Jarek_wawa 13.01.2016 | Termin pobytu: styczeń 2016 | Tagi: 36-45 lat, w parzeRadzastan to ciekawa czesc Indii wg mnie.Warto zobaczyc bardziej niz inne. Slabosc dla Eurpejczyka polega na trudnosci Indii do zwiedzania jako kraju. Hotele na ogol slabe i bardzo slabe, szczegolnie Agra gdzie Rainbow przysknerzyl mocno.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zmarnowana szansa na poznanie Indii.
Rafał 17.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzePo całkiem przyjemnych doświadczeniach z objazdówką po Senegalu i Gambii zdecydowaliśmy się zobaczyć część Indii w takiej formie. Niestety sposób organizacji tej wycieczki zniechęca od tego aby ponownie wybrać się na kolejną objazdówkę ryzykując, że tak naprawdę nie poczuje się w ogóle klimatu kraju, w którym się było o ile nie wyrwie się gdzieś na chwilkę w czasie wolnym. Program niebyt przemyślanie ułożony. W sporej części hoteli brudna pościel. Jedzenie w hotelach przyzwoite natomiast lunche w większości w miejscach wręcz fatalnych z tragicznymi ocenami na google.maps rekord to 2.8 !!! Przejazdy zorganizowane w sposób mało przemyślany np.pobudka o 6 rano by za 1,5 godziny robić przerwę na toaletę, która trwa 40 minut. Ciągłe wizyty w sklepach w ilości wręcz irytującej. Indie były 55 krajem zwiedzonym przez nas, z pewnością jednym z bardziej atrakcyjnych do zobaczenia ,ale jak dla nas nie na tej wycieczce. Wrócimy do Indii kiedyś samodzielnie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia z Radżastanu- kwiecień 2013 r
Krystyna Gdynia 15.04.2014 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiIndie -Kolory Pustynnych Miast mają jak dla mnie dwa niewypały: zakwaterowanie i beznadziejny nocleg w namiotach oraz nieciekawy pokaz tańca Kalbeliya.Po przejażdżce na wielbłądach można spokojnie wrócić do hotelu na nocleg. Następnym jest półdniowe jeep safari w okolicach wioski Bisznoi. Safari to nazwa na wyrost. Można ,,ustrzelić,, aparatem kilka sarenek i ptaków..albo sowę. Odrębnym zagadnieniem są wycieczki fakultatywne na które nie wszyscy mają ochotę i co jest trochę wmuszane przez pilota .Nieuczestniczący w fakultetach mają do wyboru OCZEKIWANIE w autokarze !!!! I albo Biuro powinno włączyć fakultety do programu albo wogóle z nich zrezygnować .Szkoda też czasu na emporia dywanów czy też kamieni szlachetnych gdzie CENY wzięte są z księżyca.Obok istnieją normalne sklepy z normalnymi cenami. KZ
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
INDIE TAK I NIE
zbigniew 11.04.2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeZwiedzamy świat z Rainbow od 12 lat , raz jest dobrze a raz nie ( tym razem - nie ) . Wycieczka warta polecenia , Indie to kraj który trzeba zobaczyć aby mieć obraz świata zupełnie nam obcego , ale po koleji - Delhi , pierwszy ( i ostatni ) hotel to dla takiego biura podróży jak Rainbow nie przystoii , wie że to stolica , ale hotel mógłby być trochę lepszy . Byliśmy w czsie święta Holi , ale to co nam zaoferowano w fakultecie za 25 dol. to parodia , następna niby atrakcja - nocleg na pustyni ? , jak się gości 30 osób , to jedna umywalka to trochę mało . Dlaczego biuro w ofercie proponuje fakultety , skoro trzeba 100% uczestników ( Vindawan i Mathura ) , a swoją drogą jak to możliwe że droga do Delhi ( 180 km. ) zajęła nam prawie cały dzień .Ogólni , wycieczka warta polecenia .
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ze znakiem zapytania
Piotr Katowice 14.05.2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiNiestety godne uwagi są tylko zabytki, bardzo brudno, bałagan wszędzie, ludzie nachalni wręcz niegrzeczni.W maju bardzo gorąco ponad 40 stopni, a klimatyzacja często nie działa,długie bezsensowne przejazdy bez propozycji lunchu, bo przerwa 15 minut.Duzo rzeczy do poprawki same zabytki nie wystarczą
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękne ale....
Magda 19.01.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzeIndie to zupełnie inny świat. Spodziewaliśmy się odmienności, ale... Nasyciliśmy się Indiami i jednocześnie przesyciliśmy. Zgiełk, gwar, trąbienie, tłumy ludzkie, zapach.... to wszystko nas urzekło i jednocześnie przytłoczyło. Ale warto było. Zdecydowanie. Co innego program i usługi biura. Pojechaliśmy na "kolory pustynnych miast" ponieważ zlikwidowano nasz termin na "dzikie i zmysłowe". Biuro proponuje wyloty co tydzień, a potem likwiduje terminy i upycha "do pełna" na potwierdzone terminy. Nikt nas nie zmuszał, ale.. urlop ustalony, wymarzony kierunek.... niby wyjścia nie było. Nasza grupa liczyła 35 osób - zdecydowanie za dużo. Bardzo duży autokar, a kierowca hinduski powinien mieć na imię Pomyłka, a na nazwisko Zawracam. Potrafił 40 minut manewrować 500 m od hotelu (zamiast nas wypuścić i pozwolić nam dojść). Kompletnie nie radził sobie z jazdą, nie wiedział gdzie jedzie, mylił drogi, wjeżdżał wielkim autokarem na skrzyżowania małych miast i potem tkwił w miejscu prawie pół godziny. Obezwładniająca była beztroska Pani Pilot, która twierdziła, że nie będzie ingerować, bo kierowca powinien wiedzieć gdzie jedzie. Niby tak, ale dzięki temu spędzaliśmy w autokarze prawie codziennie 8 godzin (lub więcej). Hotele - nikt chyba nie oczekiwał fajerwerków, ale takiej Firmie jak Rainbow powinno zależeć na dobrej marce. Tymczasem w Dehli zaserwowano nam hotel, w którym w "restauracji" było ok. 20 miejsc (nas 35 osób). Nic takiego strasznego - można poczekać - tylko potem nie było już na co ☺. W kilku innych hotelach w pokojach była pościel używana przez poprzednich gości - tylko pościelone łóżko. Manager Rainbow, który zdecydował o zakwalifikowaniu takich hoteli do bazy powinien się wstydzić. Hotel 3* - ok, ale na gwiazdki zasługiwała w nich tylko obsługa, która mimo wszystko starała się. Pytanie tylko gdzie w tym wszystkim była załoga biura? Jesteśmy klientami biura Rainbow już kilka lat, ale na tej wycieczce bardzo się zawiedliśmy. Mamy wrażenie, że liczyliśmy się tylko do momentu zapłaty. Rozczarowani jesteśmy także programem. Po kilku dniach stał się lekko nudny, codziennie prawie to samo. Do tego Pani Pilot, która sprawiała wrażenie lekko znudzonej Indiami, duchem była gdzie indziej, stąd lekki chaos i brak należytej organizacji, zniecierpliwienie i pouczanie nas czasami jak dzieci. Mamy żal do biura za upychanie terminów (wycieczka potwierdzona to 20 osób, na naszym zlikwidowanym terminie było już 12 na ponad miesiąc przed wyjazdem - zostawiono terminy na których było znacznie mniej osób) oraz za brak należytej organizacji. Jesteśmy rozczarowani - biurem, bo Indie to Indie.