Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
polecam dla tych, którzy nie lubią turystycznego tłoku, dużo przestrzeni i krajobrazów Sahary, gór Atlas, oaz i tradycyjnego budownictwa marokańskiego, bardzo klimatyczna
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trasa ciekawa, malownicza i urozmaicona. Pilotka profesjonalna, grupa zdyscyplinowana, hotele i karmienie o.k. Byliśmy trzeci raz w Maroku i drugi raz na Południu. Polecamy podróż z z biurem Rainbow.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękne krajobrazy
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa podróż kulturowo, Można oprócz krajobrazów pustyni kamienistej i piaszczystej oraz gór Atlas poznać zwyczaje, kulturę i życie codzienne Marokańczyków, W każdym hotelu można było zrelaksować się w basenie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jeśli chodzi o Maroko, to jestem trafiona, to jest kraj specjalny, uzależniający o rozbrajającej sile oddziaływania, mnie zniewolił. Nie da się opowiedzieć, trzeba pojechać, zobaczyć, kolory, widoki (góry, oazy, pustynię, bezkres, ocean, architekturę, posłuchać muzyki, poczuć zapachy, no i ludzi, otwartych, uśmiechniętych, pomocnych i zainteresowanych. Pilot naszej grupy p. Michał to erudycja, orientacja, zdolność dzielenia się wiedzą, poprawność w posługiwaniu się składnią i ach - ten głos, zaiste szczęście miałam, że trafiłam do grupy z takim kapitanem. Czułam się bezpiecznie, ze spokojem i eleganckim dystansem panował nad autobusową chmarą. Mówił kiedy trzeba, TO co trzeba, postoje w czasie długich przejazdów były w akuratnych odstępach czasu i w ciekawych miejscach. Hotele i autobus bez zastrzeżeń, niektóre hotele zachwycające (bajkowy Palais Asmaa w Zagora), świetny bezpieczny kierowca i miły pomocnik. Żarełko wszędzie pyszne.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd bardzo dobrze zorganizowany ze świetną obsługą pilota i lokalnych przewodników - program w miarę elastyczny chociaż przejazdy zabrały 60% czasu. Zderzenie a kulturą arabską było niełatwe, ale ciekawe - mieliśmy wiele okazji do obserwowania zachowań Marokańczyków - wycieczka daje szansę na dość głębokie obcowanie ze społecznością tego państwa. Najciekawszym punktem wycieczki była Sahara i podróż wielbłądami na zachód słońca. Gorąco polecam!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dzięki temu, że pogoda w 100% dopisała, cieszło dosłownie wszystko. Polecam szczególnie wycieczkę na pustynię i uroki przepięknych gór. Wycieczka godna polecenia.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd 100 procentach spełnił nasze oczekiwania.Widoki , miejsca które odwiedziliśmy zapadły głęboko w naszej pamięci.Nie dla każdego turysty, ale my strzeliliśmy się w dziesiątkę.Sahara to perełka tej wycieczki.Tubylcy to ludzie otwarci na turystów.Jest to bardzo miłe.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byliśm na tej wycieczce 7+7 w lipcu 2015. Pilot Pani Nina cudowna kobieta. Dbająca o podopiecznych na 6. Zwsze uśmiechnięta i w dobrym nastroju. W sposób niemęzący opowiadała o kulturze , historii i tradycjach regionu. Sama wycieczka spenia oczekiwania pod względem widokowym. Leniwe snucie się po zmienającym się co chwila bajkowym krajobrazie i kolejne kazby i ksary. My akurat mięliśmy dość typowych zabytków stąd wybór pał na Magiczne Południe. Słabym punktem wycieczki są hotele na objeździe, w których występowały ciągłe problemy z nie działającą lub słabo działającą klimatyzacją bądż pokoje z nieprzyjemnym zapachem z kanalizacji.Przy temperaturach ok. 30 stopni w nocy było to irytujące.Wyżywienie - różnie , raczej słabe. Pani Nina mówiła , że jemy co dają. Jak są jajka - jemy jajka. Dają naleśniki- jemy naleśniki ;) Na pustyni standardowo brak zachodu słońca - zachmurzenie ale i tak było przyjemnie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Powiedzieć, że wycieczka była fantastyczna - to mało. Widoki niesamowite. Liznęliśmy kultury Marokańczyków, ich tradycji i historii. Wycieczka, jak to objazdówka - częściowo spędzona w autokarze ale dzięki pilotce Agnieszce - absolutnie nie był to czas nudny. Jako fanka horrorów byłam przeszczęśliwa z możliwości obejrzenia stacji Gas Haven - chociaż jak na moje potrzeby mieliśmy zbyt mało czasu na dokładne obejrzenie tego miejsca. Co do kwestii zakwaterowania i wyżywienia - prawie wszystkie hotele były ok, bez szaleństw ale też bez większych niedociągnięć. Jedynym wyjątkiem był hotel Agador - smród, bród i karaluchy. Nie mogła tego wynagrodzić nawet kuchnia w opcji all inclusive. Ale może ja nie jestem przyzwyczajona do spania z karaczanami wielkości mamuta… Wszystko oprócz tego hotelu było ok. Marokańczycy mili i uczynni, uwielbiający się targować - wbrew tego co słyszeliśmy na początku - Marakesz okazał się być najtańszym miejscem. I najlepsze daktyle kupiliśmy za 5 euro w Carrefour a nie na suku;) Nasza pilotka nam tego nie powiedziała ale w Agadirze przy plaży znajduje się tzw mała Sahara - warto się przejść na spacer.