Opinie o Magiczne Południe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko ok
LESZEK, OSTRÓW WIELKOPOLSKI 05.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąObjazd ok. Trochę widoków, trochę jazdy, trochę atrakcji, dużo wiedzy, trochę biedy. Nowe znajomości itd. Ogólnie było ok.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Udana wyprawa
Grażyna 10.02.2026 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiWycieczka mało intensywna. Długie przejazdy nie męczyły - wygodny autokar, piękne krajobrazy i ciekawe opowieści pilota. Widoki na góry Atlas i skamieliny robiły wrażenienie. Zachód słońca na Saharze rewelacyjny, pozostanie na długo w pamięci.Program wycieczki zrealizowany zgodnie z planem. Udana wycieczka to dobry pilot. Pan Kamil poprowadził wycieczkę profesjonalnie - ogromną wiedzę przekazał w interesujący sposób. Czuliśmy się zaopiekowani i bezpieczni.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne połódnie
Robert, Glogow 02.03.2020 | Tagi: 46-55 lat, w parzePolecam wycieczkę tym którzy chcą zobaczyć ciężkie życie ludzi na południu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczne Południe w grudniu
A z Krakowa 10.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWycieczka bardzo ciekawa aczkolwiek wydaje mi się że grudzień był jednak za zimny na zwiedzanie tych pięknych miejsc i lepszą decyzją byłoby się wybrać na południe jednak w cieplejszym okresie. Tempo zwiedzania - umiarkowane, spokojne. Czas wolny - w niektórych miejscach przydałby się dłuższy, ale to objazdówka więc nie można mieć wszystkiego. Widoki - piękne. Ludzie - bardzo przyjaźnie nastawieni. Częścią kultury jest targowanie (pierwsza cena dla turysty jest mocno zawyżona). Jedzenie - ok (część hoteli miała też naprawdę dobre posiłki), ale szału nie ma (miejsca na postojach, co prawda zależy gdzie i co się zamówi). Tradycyjna herbata z miętą - bardzo dobra ale mocno słodka (w hotelach do śniadania podają wersję z cukrem i bez); Na trasie, w miejscach gdzie się zatrzymywaliśmy (spółdzielnia, producent) można było kupić: szafran, srebro, daktyle zwykłe, daktyle królewskie, olejek/esencja lub inne produkty z róży damascena, wyroby z marmuru ze skamieniałościami, zioła oraz złożyć zamówienie na olej argonowy (kuchenny i/lub kosmetyczny) oraz z opuncji /szkoda że w programie nie ma wycieczki do miejsca gdzie jest wyrabiane/. W czasie wolnym w souk (targ) - można kupić piękne wyroby skórzane, ceramikę, lampy, kosmetyki, dywany, zioła, przyprawy itp (gł. Agadir lub Marrakesz) - naprawdę jest w czym wybierać. Czy wycieczka spełnia moje oczekiwania? TAK. Przeważnie prostota, natura i bardzo lokalnie. Z bardzo prostymi budynkami (z zewnątrz) kontrastują piękne kolory lokalnych produktów w sklepikach (dywany, chusty, ceramika, skóra, świeże owoce i warzywa, kolorowa biżuteria). Atutem bez wątpienia są też piękne lokalne produkty i zdrowe jedzenie. Z praktycznych informacji: - grudzień - było dość zimno (polecam zabrać ciepłą kurtkę, skarpety, czapkę, coś pod szyję, sweter (temperatury były poniżej 10 stopni w połowie miesiąca) i wygodne buty (jak popada to dość ślisko + dochodzi później czyszczenie z gliny); u nas tylko w Agadirze można było pominąć kurtkę w ciągu dnia). - nasza grupa trafiła na kilka dni deszczowych i takich gdzie wiał silny wiatr (niektórzy z wycieczki odpuścili sobie część wąwozu bo tak wiało, że prawie cofało; ja jednak polecam się przejść do końca). - przez spore opady śniegu w Tizi-n-Tichka mieliśmy zamkniętą tam drogę. Skutkowało to tym, że: (1) musieliśmy odpuścić tą atrakcję i (2) nadłożyć drogę do Marakasach /gdyby trasa była nie zamknięta to mielibyśmy tam parę godzin czasu wolnego, natomiast zmiana i konieczność utrzymania programu spowodowała że było niecałe 1,5h wolnego w souk). Z plusów w tym wszystkim, to że widok na ośnieżone szczyty gór był piękny. - ceny obiadów w miejscach gdzie się zatrzymywaliśmy wycieczką były w granicach 70-120 MAD (przeważnie jednak ok 100 MAD); na trasie nie ma zbytnio alternatywy by zjeść w innym miejscu; posiłek wybierało się wcześniej); z dań które polecam spróbować to 'tagine z kiszonymi cytrynami' (niestety okazja w oferowanych obiadach była tylko raz, bo 2gim razem pomylili się w zamówieniach); uwaga: tutaj jest loteria - jedna osoba będzie miała więcej mięsa a inna więcej kości - bo wykorzystywany cały kurczak; pozostałe dania były ok, choć i zdążyły się też takie co rozczarowały mocno np. szaszłyki). - po wylądowaniu i w trasie do hotelu zatrzymaliśmy się w kantorze by wymienić pieniądze (lepiej wymienić od razu przewidzianą całość lub większą część bo w mniejszych miejscowościach na trasie nie bardzo jest gdzie) - ale o tym też informuje przewodniczka. - wycieczka na pustynię (fakultatywna) w mojej opinii - warta (przed zachodem słońca było dość ciepło - wystarczyła mi ciepła koszula z długim rękawem, ale po już bez kurtki się nie obyło; fajnie dokupić wcześniej chustę na głowę /ok 50 MAD bawełniana, sklepik w hotelu choć jak się pomyśli o tym wcześniej to i taniej na trasie) - fajnie się prezentuje na zdjęciach; osoba prowadząca wielbłąda może zrobić zdjęcia (oczekiwany napiwek później). - w mojej opinii za dużo czasu w Agadir (może jak ciepły miesiąc to ok bo czas na plażę, ale nie w okresie zimowym; pół dnia po przylocie i półtora dnia przed odlotem; owszem - promenada, wyjazd na wzgórze (polecam przy zachodzie słońca) czy souk (dokupić to czego się nie udało wcześniej), ale na zimny okres mogłaby być lepsza alternatywa). - toalety płatne
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowne, orientalne Maroko
Olina Fasolina 08.09.2018 | Termin pobytu: listopad 2018 | Tagi: 36-45 lat, samemuWycieczka bardzo udana, głównie za sprawą super grupy. Pozdrowienia dla Asi, Oli, Krzysia, Kasi, Ali, Wojtka, Tomka, Marysi, Rodzinki z bliźniakami, Basi i Jacka!!!!! :) Program bardzo fajny - niezbyt napięty, dzięki temu wyjazdy nie były zbyt wczesne i cała wycieczka bezstresowa, odbywająca się bez pośpiechu. Zdecydowanie największą porażką była pierwsza noc w Hotelu Tagadirt, ale na szczęście zmieniono nam hotel na ostatni nocleg. Reszta hoteli ok - najfajniejszy Hotel Oscar w Ouarzazate tuż przy studiach filmowych Atlas. Pilotka Kasia niestety nie popisała się wiedzą - podczas styczniowego pobytu na północy Maroka pilotka Sonia podniosła bardzo wysoko poprzeczkę i niestety podczas wycieczki na południe nie dowiedziałam się niczego nowego. W zasdzie mówiła nam tylko niezbędne minimum, ale organizacyjnie było wszystko wzorowo. Dlatego właśnie napisałam pilotka, a nie przewodniczka... Cała wycieczka obfitowała również w niespodzianki pogodowe - burza deszczowa w Zagorze i dzień później wymarzony zachód słońca na Saharze zmienił się w burzę pisakową. Ale nie żal ani chwili i ani grosza - przeżycie jedyne w swoim rodzaju!!! Minusem była kolacja w Zagorze, po której pochorowało się 3/4 osób z naszego autokaru :( Do Maroka wrócę na pewno jeszcze nie raz modląc się, aby trafić na innego przewodnika :) i bezchmurny zachód w Erg Chebbi :)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazdowy odpoczynek w "zimnym" kraju gorącego słońca i czerwonej ziemi
Konrad, Topołowa 06.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka Magiczne Południe daje doskonałą okazję do poznania Maroko oraz wypoczęcia w gorących promieniach słońca (nawet w ziemie). Głównymi jej zaletami jest bardzo dobra organizacja oraz zbilansowane między aktywnym zwiedzaniem, podróżowaniem przez kraj oraz czasem wolnym. Pozwala doświadczyć wielu zalet turystycznych Maroka - zaplanowany czas w kurorcie nad oceanem (Agadir), w metropolii (Marrakesz), w górach, na pustyni czy wśród lokalnej społeczności w głębi kraju. Zapewniony przewodnik dostarcza istotnych informacji związanych z historią, kulturą, religią oraz dzieli się sugestiami odnośnie spędzania wolnego czasu, jedzenia czy zakupu lokalnych produktów. Istotnym doświadczeniem, dla zainteresowanych odwiedzeniem Maroko, może być fakt iż czułem się tutaj znaczniej bezpiecznie, niż spodziewałem się przed wyjazdem. Obawy związane z konfrontacją z odmienną kulturą, tradycją i religią nie sprawdziły się. Najtrudniejszym doświadczeniem związanym z obcowaniem z Marokańczykami były namolne próby zachęcenia, przez lokalnych sprzedawców, do zakupu ich produktów w miejscach turystycznych. Ponadto zwróciłbym uwagę, iż "odmienność" kontynentu afrykańskiego odzwierciedla się w nieco niższej higienie oraz czystości, co zauważalne bywa w hotelach i punktach gastronomicznych. Po powrocie uznaję ten kraj jako świetny początek dla rozpoczęcia dłuższej przygody turystycznej z krajami afrykańskimi. Na wyjeździe doznałem połączenia "nowoczesności" znanej z mojej codzienności z tubylczością, naturalnością i dzikością kontynentu afrykańskiego. Dzięki świetnej organizacji przez biuro podróży oraz obecności w większej grupie uczestników czułem się bezpiecznie i pewnie. P.S. Proszę się nie obawiać słowa "zimny" zawartego w tytule. Maroko to także wysokie góry, w których bywają niższe temperatury oraz tereny pustynne, na których po zachodzie słońca można zaznać przyjemnego chłodu. :)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjaz ma zły tytuł . Prawdziwy winnien brzmieć Bajkowe Południe
Tomasz Paweł, Gdańsk 10.11.2017 | Termin pobytu: październik 2017 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi8 cudnych dni . Oderwanie od pochmurnego nieba. Słonce wymarzone . Wyjazd w innym miesiącu niż padzierniku z uwagi na upały byłby mordęgą a tak mozna przedłużyć lato i skrócić polską jesienną pluchę . Trasa ciekawa i malowniacza , przebiegi do wytrzymania . Hotele dobre . Jednym słowem polecam
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko - wycieczka Magiczne Południe jako uzupełnienie Cesarskich Miast
Aleksandra i Marcin, Gliwice 30.10.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZ Maroka - można powiedzieć - mam tylko pozytywne wspomnienia. Sztosem i najważniejszą atrakcją tego objazdu jest, rzecz jasna, wycieczka na Pustynię Sahara jeepami (dojazd) - a następnie na wielbłądach. Coś wspaniałego! Miałam przed tym pewne obawy, ale zupełnie nieuzasadnione. Wielbłąd dromader to bardzo spokojne zwierzę. Zachód słońca na Saharze i napisy po arabsku na piasku - nie zapomnę tego nigdy. Studio Filmowe Atlas Studios oraz Ogrody Majorelle w Marrakeszu - oceniam również pozytywnie. Październik to bardzo dobrze wybrany przeze mnie miesiąc w roku na pobyt w tym afrykańskim kraju.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam!
MARCIN RYSZARD, LODZ 18.04.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzeKwiecień 2019. Intensywny wyjazd, duża część spędzona w autokarze (w sumie wycieczka objazdowa), codziennie inne hotele - jak na standard Maroka to całkiem niezłe. Nam akurat trafiła się bardzo fajna przewodniczka (Pani Sonia), która bardzo ciekawie opowiadała o wszelkich tematach związanych z Maroko. Kolacje ok, można coś dla siebie znaleźć, śniadania gorzej bo bardziej na słodko ale to już specyfika kraju i kultury. Bardzo polecam skorzystać z wycieczki fakultatywnej na pustynię autami Off-road. Autokar bardzo dobry ale bez toalety - przystanki średnio co 2 godziny więc nie ma problemu.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magia Poludnia Maroko
Agnieszka, 24.10.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka „Maroko – Magiczne Południe” była niezwykłą przygodą, pełną kolorów, zapachów i kontrastów. Program był doskonale zorganizowany – w krótkim czasie udało się zobaczyć zarówno tętniące życiem miasta, jak i spokojne, malownicze krajobrazy pustyni. Pani Magda - Pilot wycieczki była bardzo kompetentna, z ogromną wiedzą o kraju i kulturze, a lokalni przewodnicy dodali autentyczności każdemu miejscu. To wyjazd, który na długo pozostanie w pamięci – idealny dla osób, które chcą poznać prawdziwe oblicze Maroka, jego gościnność, historię i egzotyczny klimat.