Opinie o Po drugiej stronie Ziemi

5.2/6
(98 opinii)
Intensywność programu
4.9
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.3
Transport
4.9
Wyżywienie
4.0
Zakwaterowanie
4.8
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Po drugiej stronie ziemi

    Krzysztof, Wrocław 15.04.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Juz na początku nie wiem o co chodzi tytuł opinii???? co to ma być. Ogólna ocena to 4 z tym że są bardziej krytyczne punkty, np. wewnetrzne loty w Australii zamiast lotów bezposrednich na pewno troche droższych loty posrednie zduża strata czasu. Cairns był tylko program alternatywny za dopłata a bez nie było żadnego programu ,czyli siedzie 2 dni w hotelu w ogóle program powinien byc ramowy bez dopłat. Stanowczo za duż grupa 30 osób ,ciągle sikupostoje nie do zniesienia.pochwalic należy przewodniczkę

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    43

    australia i nowa zelandia

    Włodzimierz, Lublin 21.04.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    piękna wycieczka, częściowo zepsuta przez niekompetencję i niegrzeczne zachowanie pilota

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Po drugiej stronie ziemi w Australii i Nowej Zelandii

    Tomasz, Rokietnica 19.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Ogólna ocena dobra, ale dużo zastrzeżeń. Okazało się, że nasz przedstawiciel biura nie przesłał nam tzw. przydatnych informacji (może nie musiał) ale inni dostali. Zabraliśmy za dużo rzeczy (odzież bawełniana nie nadaje się za bardzo w te klimaty, ewidentnie lepsze są termoaktywne które można sobie codziennie prać i szybko schną) co spowodowało, że w zasadzie nie można było nic kupić bo na wewnętrznych lotach były mniejsze limity bagażu a za każdy kilogram nad 100 DAU. Potrafili doliczac tez torebki. W każdym pokoju były żelazka, suszarki itp. Nie poinformowano ze dolary amerykańskie które mieliśmy przekazać przewodnikowi muszą być nowsze. Cześć osób wiedziała, ja niestety nie. Wypłaciłem przed wyjazdem z banku a przewodnik nie chciał przyjąć bo nikt ich od niego też nie chciał na miejscu wziąć. Straciliśmy jeden dzień na bezsensownym locie do Ayers Rock przez Melbourne ewidentnie z winy biura. Jak się spojrzy na mapę wszystko będzie jasne. Przewodnik musiał zaliczyć wszystkie punkty programu więc goniliśmy przez Brisbane z wywieszonymi językami żeby zdążyć na wcześniejszy lot do Cairns. Nie udało nam się zobaczyć góry Uluru w promieniach wschodzącego słońca bo były chmury ale zachód był fajny. Nowa Zelandia przepiękna i na pewno warta swojej ceny. Czasu na posiłki i toalety dosyć, nie ma sensu brać ze soba jakichś batonów czy tym podobnych. Nie ma co też się stresować że czegoś się nie zabrało bo wszystko można sobie też dokupić na miejscu. Filtry 50 obowiązkowe , na plaży byliśmy tylko 3 h a i tak spiekliśmy się na ramionach i nogach za mocno. Podsumowując wycieczka bardzo ciekawa, typowo objazdowa, fajny przewodnik, ale warta dopracowania.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    41

    Polecam 🙂

    Ada 03.04.2019 | Tagi: do 25 lat, w parze

    Wycieczka zaczęła się negatywnie po spotkaniu z p.Karolem w Dubaju,który uciął sobie z wycieczki ok 2 h a nastepnie sie jeszcze dodatkowo na nią spóźnił tłumacząc się korkami...Nie muszę więc pisać ze program sie skrocił, poszczególne atrakcje zwiedzalismy na zasadzie "odhaczyć" a szkoda bo Dubaj jest naprawdę bardzo interesujący...czego mi jeszcze w Dubaju bardzo brakowało to wjazdu na Burj Khalifa.mimo nierokujacego poczatku dalszy objazd pod opieka pani przewodnik Anny byl bardzo udany. Pani pilot jest kompetentna, zorganizowana i posiada duza wiedze na temat tego co opowiada. Australia bardzo mi sie podobala ale Nowa Zelandia jest znacznie piekniejsza.niestety powrót byl juz mniej udany bo przez opoznienia podczas powrotu do Dubaju nie zdazylismy na samolot do Warszawy a nastepnego dnia czekal nas calodzienny lot z przesiadkami...mielismy i tak wielkie szczescie,bo przypadkowo pani Ania z nami wracala i zorganizowala przebukowanie biletow oraz wywalczyla dla nas vouchery hotelowe.poza koszmarnym koncem bede milo wspominac ta wycieczke i polecam ja kazdemu chcacemu sie wybrac do Australii i Nowej Zelandii

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    120

    W krainie kangurów

    Marian, KATOWICE 01.05.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Nasza przygodę z Australią i Nową Zelandią można nazwać egzotyczną ze względu na faunę i florę tych krajów, klimat i widoki dla nas niecodzienne. Od upału Outbacku po wilgotną bryzę plaż Nowej Zelandii, spotkanie z rdzennymi mieszkańcami tych krajów i mieszkańców miast pozdrawiających nas G'Day mate! Bawiliśmy się oglądając pokazy kultur maoryskiej i aborygeńskiej i wspaniale spędziliśmy czas wypoczywając na pięknych plażach. Mile wspominamy pilota i przewodników, podróż liniami Emirates i jesteśmy zadowoleni z wycieczki.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    43

    Polecam ale ?

    J.J.S. 01.04.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Bardzo ciekawy program. Super Pilot Marek. Jeden dzień w Dubaju bez uwag. Niestety nie rozumiem poraz kolejny Rainbow. Dochodzę do wniosku, że coś w tej firmie nie funkcjonuje. Jak zwykle nasz największy operator turystyczny musi coś zawalić. Tak było i tym razem. Miniaturowe pokoje hotelowe w kilku przypadkach oraz kilka śniadań składających się z chleba z masłem i dżemu. Sytuacja, że Pilot biega do marketu by dokupywać serki i wędlinę i rozdaje je na śniadaniu to dla mnie po prostu to jakiś kosmos - poniżej jakiejkolwiek godności jako Polaka. Tą wycieczkę - wyprawę życia organizował nie "Sołtys ani biuro parafialne" tylko największy operator turystyczny w 38 milionowym kraju !

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    32

    No worries!

    Hanna 15.06.2016 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczka zdecydowanie warta polecenia, choć nie bez uwag co do organizacji: faktyczny standard zakwaterowania nie zawsze odpowiadał 3* wliczonym w cenę imprezy, autokar w Nowej Zelandii swoje lata już też miał... Dużo czasu zajmują przeloty wewnętrzne - sam program imprezy w mojej ocenie warto nieco zmodyfikować: dodać Brisbane i Gold Coast, szczególnie że było tam międzylądowanie. Z imprez fakultatywnych szczególnie polecam wieczór maoryski. Warto wspomnieć o bardzo restrykcyjnej kontroli przy wjeździe do Nowej Zelandii (konfiskowano zadeklarowane suszone mięso kangura, zakupione w Australii). Zarówno Australia jak i Nowa Zelandia robią niesamowite wrażenie, szkoda że w ciągu tak krótkiego czasu relatywnie niewiele da się zobaczyć. Niedosyt pozostaje.... Generalnie wyjazd udany, z dobrą, relaksującą atmosferą ("no worries").

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Pozytywna

    Wiesława 01.03.2015 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Wycieczka bardzo przyjemna.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Po drugiej stronie Ziemi

    Bożena Małgorzata, Kobyłka 08.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Wycieczka dość intensywna.Rainbow powinno zrezygnować z Brisbane.Doswiadczylismy cztery pory roku na jednej wycieczce.Dobrze , że miałam buty do rafy,okulary do pływania,krem z filtrem ,kapelusz chroniący od słońca.Nowa Zelandia oczarowuje... podnosząc średnią oceny tego objazdu.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    Australia, Nowa Zelandia-Po drugiej stronie ziemi

    MIROSLAWA MARIA, WOLSZTYN 26.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Szkoda że nie zrobiłam zdjęć hoteli. Jak można w takie warunki kwaterować ludzi. Powoli Wasze biuro schodzi na psy.