Opinie o Polinezja Atlantyku

5.3/6
(293 opinie)
Intensywność programu
4.0
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.3
Transport
4.9
Wyżywienie
5.1
Zakwaterowanie
5.0
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    54

    Wyjazd 09.02.-16.02.2018

    Paweł i Monika z Córkami z Krakowa 05.03.2018 | Termin pobytu: marzec 2018 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Witam, W tym rejeonie byliśmy poraz drugi. Wcześniej na objęździe Senegal i Gamobia razem z Martą - objazd wówczas był super, zarówn od srony programu jak i Pani Pilot :). Ten objazd od strony programu bardzo w porządku miał i był lekki, natomiast całość położona została przez Pilota Kamila. Nie chodzi o to, że czegoś nie wiedział, bo wiedzę ma ogromną, zresztą jest twórca tego programu. Niestety albo mu się nie chciało, albo miał zły tydzień. Można długo mówić ale oprócz tego, że nas tam zawiózł i pokazał minimum to nic więcej. Bywały momenty, że nie widzieliśmy się znim przez dzień czy dwa..... szkoda. Tym bardzie, że wiemy do znajmowych, że ta sama wycieczka w wydaniu Marty, czy Pani Dominiki wyglądają zupełenie inaczaczej. Biuro powinno pomysleć o tym aby nie psuć sobie fajnego kierunku osoba Pana Kamila. Pozdrawiam

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Polinezja Atlantyku

    Aleksander Henryk Marian, POZNAŃ 20.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    wycieczka bardziej pobytowa niż objazdowa z długim przejazdem z Bajul do gwinei Bissau ; zmieniono kolejność programu, choć mnie nie poinformowano wcześniej. W ostatnim dniu wycieczki skradziono mi plecak z busika z zapewnieniem ,że busik jest nadzorowany.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    25

    Pan i Pani

    Sebastian, Świnoujście 18.01.2023 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Podstawowe zastrzeżenia dotyczą dwóch spraw. Hotel "Boba" na wyspach Bijagos z fatalnym wyżywieniem i arogancką obsługą. Kto nie przyszedł pierwszy na śniadanie (nie o 8, a bliżej 9) zjadał resztki nie mogąc się doprosić o uzupełnienie produktów. Dodatkowo Kolacja podobnie jak złapią rybę to jest jak nie to makaron z jakąś papką , a przewodnicy obiecuję że tak będzie smacznie tyle będzie ryb itp a tu słabiutko a i jeszcze jedna zapowiedz że to właściciele z Francji na kuchni się znają oj nie ;-))) Fajnie zjeść na Bijagos można w drugim hotelu na wyspie elegancko miło smacznie i te same pieniądze co u BOBA . Druga sprawa to hotel w Cap Skiring to jakaś totalne nieporozumienie brud rozmontowane klimatyzatory bez obudowy , toalety bez klap , ślepe pokoje , oczekiwanie na papier toaletowy i ręczniki 4 H . Po licznych uwagach całej grupy zmieniono Hotel następnego dnia , jedzenie trochę lepsze niż na Bijagos ale szału niema oczywiście obiecane owoce morza itp tak ale tyko w formie płatnej obiadowej , dobrze zjeść można w La Paillote . Samo Cap Skiring mało ciekawe plaż a brudna dużo martwych ryb i kup od sympatycznych krówek .Ostatni dzień wycieczki nie ma nic wspólnego z opisem -nie jest w żaden sposób możliwe spełnienie obietnicy z oferty o "czasie wolnym i odpoczynku w hotelu w Gambii" - jest to fizycznie nie do zrealizowania niezależnie od starań sympatycznych pilotów.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Problemy z przepływem informacjii organizacja na miejscu!!!

    Michał 12.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Witam. Po przyjeździe ne miejsce okazało sie że grupa liczy blisko 40 osób i musi być podzielona na 2 podgrupy podrużujące oddzielnie. W związku z tym że miałem mieć przydzielonego "współspacza" do pokoju okazało się że zostanę rozdzielony od grupy z bełchatowa z którą zapisywałem się na wycieczkę (Wasze biuro w Bełchatowie wiedziało o tym że zapisujemy sie razem i zapewniało że będziemy razem) bo pan z którym miałem dzielić pokój należy do drugiej podgrupy. Do pani przewodnik nie trafiały żadne argumenty ponieważ stwierdziła że nie ma takiej informacji i że się nie da w zwiazku z tym tak musi być. Ponieważ bardzo się upieraliśmy zadzwoniła do kogoś w Polsce i dostała pozwolenie żebym mógł jeździć ze swoją grupą z Bełchatowa ale musiałem dopłacić 100 euro za pojedyńczy pokój. Uważam że to brak profesjonalizmu z Waszej strony. Zmuszony zostałem do dodatkowego wydatku i jeżeli ten email nie zostanie uwzględniony złożę oficjalną reklamację. Pozdrawiam

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    101

    Złe przygotowanie trasy i fatalny hotel w Gwinei Bissau

    Witold, Warszawa 01.01.2023 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Wycieczki nie polecam. Wprawdzie jest dość oryginalna, jeśli idzie o teren i odwiedzane okolice, ale jest zdecydowanie źle przygotowana. Podstawowe zastrzeżenia dotyczą dwóch spraw. Hotel "Boba" na wyspach Bijagos z fatalnym wyżywieniem i arogancką obsługą. Kto nie przyszedł pierwszy na śniadanie (nie o 8, a bliżej 9) zjadał resztki nie mogąc się doprosić o uzupełnienie produktów. Śniadania były fatalne. Dodatkowo - zadziwiający w tym miejscu brak jakichkolwiek owoców lokalnych, wydzielany jak z kroplówki sok to za mało). Kolacje jeszcze gorsze - codziennie to samo. Wiem, że podstawą są ryby, ale codziennie były tak samo przyrządzone, zero urozmaicenia. Dodatkową "atrakcją" byli aroganccy, okazujący pogardę dla gości, właściciele. Nie wiem czy gorsza była Sabina czy barman Bob - oboje z typowo francuską arogancja na pograniczu chamstwa i pogardą dla gości, których są zmuszeni obsługiwać. Miejsce okropne, którego bym nikomu nie polecił. Ostatni dzień wycieczki nie ma nic wspólnego z opisem - jeśli wziąć pod uwagę 2-2,5 godziny łodzią i ok. 7 godzin busem, nie jest w żaden sposób możliwe spełnienie obietnicy z oferty o "czasie wolnym i odpoczynku w hotelu w Gambii" - jest to fizycznie nie do zrealizowania niezależnie od starań sympatycznych pilotów. Opis ostatniego dnia wycieczki nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a podróż do Polski trwająca od śniadania do lądowania w Warszawie 25 godzin zaciera wszelkie wcześniejsze wrażenia. I nie jest to zbieg okoliczności - tak jakiś mędrzec zaprojektował program!!! Rainbow ma do wybory wiele afrykańskich opcji - tej ZDECYDOWANIE NIE POLECAM.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    WPADKA!!!!

    LIDIA TERESA, OLSZTYN 01.05.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Podczas powrotu z części objazdowej niestety zdarzyła się firmie poważna wpadka. Popsuł się autobus tuż przed granicą Gwinei Bissau z Senegalem. Po wielogodzinnej bezskutecznej próbie naprawy autokaru podczas gdy staliśmy w pełnym słońcu, pozbawieni jedzenia i picia, dostępu do toalety udało się przewodniczce zorganizować transport zastępczy bo z firmą nie można się było skontaktować ale dojechaliśmy tylko do granicy z Senegalem ok. 25 km. Na granicy znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie w warunkach zagrożenia gdyż była noc, bez zabezpieczenia podstawowych potrzeb tj. bezpieczeństwa, jedzenia, picia, toalety. W końcu po wielu godzinach dojechaliśmy do mety. Podróż która miała trwać ok. 11 godzin trwała aż 23 godziny. Organizator całkowicie zignorował cale wydarzenie, zwrócił łaskawie jedynie 456 zł za niewykorzystane a opłacone kolację i nocleg. Zadośćuczynienia za nerwy i stres 0 zł.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Gambia, Senegal i Gvvinea Bissau.

    Kinga Danuta, Toruń 09.07.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka słaba.Wielogodzinne przejazdy mikrobusem po drogach strasznie dziurawych, gdzie prędkość 40km/h rzadko była osiągalna. Nic ciekawego do zobaczenia. Gwinea Bissau bardzo biedny kraj bez elektryczności, ale za to wszędzie maszty telefonii komórkowej. Hotele i jedzenie na objeździe raczej słabe. Ładna plaża w Senegalu. Fajny pobyt 3 dniowy na wyspach Gwinea Bissau w hotelu prowadzonym przez Francuzów, ale tam również nic ciekawego do oglądania, lepiej spędzić cały czas na plaży. Nie warto płynąć do stolicy wyspy(targ to 20-30 murzynek sprzedających na kocach ryby lub jakieś buble często chińskie). Spacer do miejscowej wioski też lepiej sobie podarować - wódź wioski lekko naćpany, brud i masa biednych, brudnych dzieci. W stolicy Gambii byliśmy tylko na punkcie widokowym ( ładnie). Nie zobaczyliśmy kościółka, gdzie był nasz papież. Przez miasto przejechaliśmy bardzo szybko, zero zwiedzania. Pierwszy raz słaby przewodnik z Rainbow, a często z nimi jeździmy. Bardzo udany 2 tydzień na odpoczynku w Gambii. Polecam pójście na mszę do kościółka katolickiego, ksiądz Wietnamczyk, bardzo ładne śpiewy i radość tubylców. ,

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    napuszony język oferty - po odciśnięciu wody niewiele zostaje

    Aleksandra Maria, ŁÓDŹ 21.01.2018 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Niewiele zostaje do zapamiętania z tej wycieczki... Natomiast są zdarzenia, które wolelibyśmy zapomnieć.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    31

    hotel

    Anna 21.02.2016 | Termin pobytu: marzec 2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Program wycieczki nie był intensywny i połączony tak naprawdę z wypoczynkiem. Wszystko byłoby fanie, gdyby nie hotel w Senegalu - Cap Skirring - Les Paletuviers - dramat. Spędziliśmy tam 3 noce w tym jeden dzień z wypoczynkiem. Hotel położony w centrum miasta, więc...., pokoje bardzo małe - po rozłożeniu bagaży trzeba było chodzić po łóżkach, nieprzyjemny zapach w pokojach, iniskie pomieszczenia. Nadaje się tylko na maksimum jedną noc na wycieczce objazdowej. Generalnie ten fakt popsuł wrażenia z wycieczki.

    2.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    20

    Dużo przejazdów, mało rzeczy do zobaczenia

    AC 28.01.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Ani dobrze nie poznasz Bijagos ani Cap Skirring . Wycieczka tak aby "zaliczyć".

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem