Opinie o Przez wydmy Dakaru

5.1/6
(334 opinie)
Intensywność programu
4.3
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.2
Transport
4.8
Wyżywienie
4.4
Zakwaterowanie
4.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Byłoby świetnie, ale...

    Sylwia 11.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    To nie była nasza pierwsza podróż do Afryki i wiedzieliśmy, że luksusu nie zastaniemy. Pewnie nie doszukiwałabym się drobiazgów i nie doszłabym ostatecznie do wniosków, że plan jest naciągany, że konkurencyjne biuro potrafi znaleźć hotele o lepszym standardzie w kraju, który jest biedniejszych niż Senegal czy Gambia, pewnie nie zwróciłabym uwagi na to, że w sylwestra zapłaciłam 200zł za lampkę wina, aa... no i za Beyonce i Biebera z odtwarzacza, pewnie byłabym mega zadowolona (jak to zwykle jestem po wszystkich wycieczkach) , gdyby nie... pani pilot Katarzyna. Miała ogromną wiedzę merytoryczną i nie dało się jej zagiąć żadnym pytaniem, ale... To koniec zalet. Nie polubiłam jej od pierwszego dnia, po tym jak zorganizowała nam wielogodzinną przejażdżkę niewygodnym autobusem bez chwili przerwy. Pomijam bóle kolan i kręgosłupa, ale okropnie chciało się nam siusiu. Pomimo licznych błagalnych próśb i nawoływań, wiozła nas dalej, obiecując przerwę a to za 35 minut, a to a 15, a to za 10 i tak jej się przeciągało, a nas zalewała krew (i prawie mocz). Dodam, że mogła się zatrzymać gdziekolwiek, a my chętniej załatwilibyśmy się pod jakimś drzewem niż w okropnej publicznej toalecie. Ok, przeżyliśmy. Wieczorem przyszliśmy na serwowany obiad. Nikt nie zapytał czy mamy jakieś specjalne diety, może czegoś nie lubimy (ja np mięsa) więc oczekując na obiad, podeszłam i nawiązałam z p. Katarzyną dialog: ja: co dostaniemy do jedzenia? K: to co nam zaserwują. Ja: a co nam zaserwują? K: sałatkę, drugie danie i deser. Tu się zorientowałam, że serio nie ma co ciągnąć konwersacji. Dodam, że pani pilot z konkurencyjnego biura zawsze podawała nam 2-3 opcje do wyboru, a gdy żadna nam nie pasowała, starała się nas indywidualnie zadowolić. Pani Katarzyna miała nas gdzieś, więc jak ktoś nie lubi mięsa, to jadł sam ryż. Wszystko podsumowywała tylko skwaszoną miną, jakby chciała powiedzieć, że jesteśmy w Afryce a mamy wymagania :O Później bałam się już pytać i prosić o cokolwiek. Nie podobało mi się także, że gdy jedliśmy śniadanie w stołówce, pani Katarzyna wychodziła na balkon i odwracała się do nas plecami. Tak jakby chciała nam powiedzieć, że jest nieobecna dla nas i naszych potrzeb. Myślę, że gdyby pilotem był ktoś inny, oceniłabym wycieczkę bardzo wysoko. Oba kraje, ludzie, krajobrazy, zwierzęta - wszystko mnie zachwyciło. Na pochwalę zasługuje także lokalny przewodnik Sulejman (Salomon). Bardzo miły, empatyczny, serdeczny, przyjacielski - wszystko to, co oprócz wiedzy powinien mieć pilot i czego brakowało pani Katarzynie. Gdy raz mój mąż został w hotelu, Sulejman od razu to zauważył i zainteresował się czy wszystko z nim w porządku, gdy dowiedział się, że się przeziębiłam, na drugi dzień pytał jak się trzymam. Nasza polska pani pilot nie reagowała nawet na krwawiące rany - widziała gorsze rzeczy w Afryce (cytat). Podsumowując: Afrykę nadal lubię, jednak na chwilę potrzebuję odpocząć od Rainbow. Na wszelki wypadek 😅

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    W sercu Afryki

    Krzysztof; Świnoujście 05.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Objazdówka bardzo męcząca ale i pełna wrażeń noclegi bywało różnie np. spanie pod zasłonkami okiennymi niektóre obszyte listwą wzmacniającą. Wyżywienie też różne ale na pewno dali co mieli. Pobyt stały drobne usterki w pokojach ale cała reszta wyżywienie, animatorzy, obsługa hotelowa - niesamowite. Już tęsknię za Gambią i za tym hotelem. To był prawdziwy odpoczynek po objazdówce. Ogólne wrażenie super. Afryka w pigułce - na objazdówce Afryka prawdziwa.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Cudowna Pani Pilot

    Aleksandra, Warszawa 14.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Wycieczka sama w sobie ok, dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy oraz z bliska poznaliśmy tą prawdziwą Afrykę, mało jeszcze obleganą przez turystów. Długie transfery, mało chodzenia, praktycznie większość czasu spędza się w autokarze. Jeżeli ktoś lubi się ruszać i aktywnie zwiedzać to z pewnością będzie rozczarowany. Wycieczka intensywna pod względem przejechanych km. Jest wiele rzeczy, które należało by zmienić w programie oraz organizacji, ale tym co z pewnością wpłynęło na naszą pozytywną ocenę to Pani Kasia, która była przewodnikiem w trakcie naszej wycieczki. Jej olbrzymia wiedza, znajomość kultury krajów afrykańskich i zwyczajów ludzi, a także wielu, wielu innych kwestii są naprawdę imponujące. Pani Pilot wyróżniała się olbrzymim zaangażowaniem oraz cierpliwością. Jeżeli chodzi o standard hoteli w trakcie objazdu to mógłby być on zdecydowanie lepszy, ale jak na Afrykę całkiem ok. Brak ciepłej wody, brudne ręczniki, brak drzwi do toalet do praktycznie standard w każdym pokoju. Z tego co zauważyliśmy Rainbow maksymalnie ogranicza wszelkie koszty, przez co cała wycieczka niestety bardzo traci.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    28

    Przez wydmy Dakaru

    Elżbieta 01.12.2017 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wrócilismy z wycieczki " Przez wydmy Dakaru". Wyjazd pozwala odkryć piękną, dziką i kolorową Afrykę. Objazd po Senegalu i Gambii, pozwala zakochać się w Afryce i wyzwolić uczucie chęci tam powrotu. Program mało intensywny, ale wystarczający w tamtym klimacie. Niestety nie sprawdził się pilot p. Marcin Madej. Pilot nie był przygotowany do wycieczki. Nie starał się przekazać jakiekolwiek wiedzy na temat odwiedzanych krajów. Długie przejazdy w żaden sposób nie były tym czasem, podczas których pilot opowiadałby o odwiedzanych przez nas krajach, zwyczajach, kulturze, etc. Nie posiadał żadnej wiedzy na temat odwiedzanych krajów. Był nieprzygotowany do prowadzenia tej wycieczki. Nie sprawdził sie również samolot wyczaretrowany z Small Planet. Taka odległość wymaga wygodniejszego środka transportu. Pomijając fakt, ze samolt uległ awarii z pezymusowym postojem w Maladze. Mimo tych " minusów" odwiedzenie tych krajów polecam.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Trochę extremalnie ale dobrze

    Dariusz, Zduńska Wola 17.02.2020 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Ciekawa wycieczka, trochę ciężka ze względu na warunki zakwaterowania ale do przeżycia. Na wstępie pozdrawiam uczestników: przesympatyczne małżeństwo z Pomorza, Weta z Kujaw i ośmioro przyjaciół z Wielkopolski, Lubuskiego i Niemiec no i pozdrowień tyle. Dużo jazdy średnio wygodnym busem, mało chodzenia. Polecam spacer z lwami. Zakwaterowania na objeździe no takie bym powiedział cięzkie, nie wnikam czy Rainbow oszczędza na turystach czy tylko takie potrafi załatwić no ale trzeba mieć to na uwadze. Naród senegalski wyjątkowo leniwy i nie ogarnięty. Czekanie w restauracjach na jedzenie to dobre ćwiczenie na zachowanie opanowania. Nie pamiętają kto co zamówił, dostajesz do jedzenia nieraz nie to co zamawiasz i zanim to odkręcisz to mija kolejne 37 minut i do tego zawsze się da więc jesz to co już masz. Na każdym kroku przyczepiaja się do Ciebie miejscowi sprzedawcy rękodzieła i nie tylko i każdy ma " good price" co po trzech dniach wychodzi Ci już to nosem, trzeba się wykazać wyjątkową asertywnością. Piękna przyroda: park ptaków czy jazda ciężarówką po wydmach wokół Różowego Jeziora zapadają w pamięć. Wyspa Gore daje do myślenia jakie barbarzyńskie było niewolnictwo. Dakar- trochę kosmopolityzmu w tym biednym kraju. Zwiedzanie Gambii i Banjul trochę skromnie jedynie co mi się podobało to park krokodyli. Czy bym polecił taki wyjazd? Tak ale bez dzieci bo taka przeprawa jest dla Nich za trudna. Korzystając z okazji chciałbym przekazać apel przewodników Rainbowa. Co chwila gromady dzieci będą wymuszać od Was drobne lub jakieś suveniry. Nie dawajcie pieniędzy lepiej kupcie coś i podarujcie to ale dajcie to miejscowym przewodnikom, którzy towarzyszą nam podczas całego objazdu lub kierowcy busa bo tylko Oni potrafią Ich poskromić znają Ich język i podczas przekazywania upominków nie dojdzie do walki. Niejednokrotnie widzieliśmy jak z trójki czy czwórki dzieciaków w ciągu kilku sekund robi się piętnastka, Wy obdarujecie troje czy pięcioro bo więcej fantów nie macie a później dochodzi do bijatyk i niejednokrotnie dochodzi do walki o dobra od Was a tak jak miejscowi dadzą to uniknie się powiedzmy dziecięcej przemocy.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Wyjazd Denegal Gambia

    Maria, Sosnowiec 29.11.2025 | Termin pobytu: październik 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Super program super przewodnik Wojtek super grupa super mieszkańcy. Senegalu i Gambi super pogoda i super Ocean. Do zobaczenia na dalszych wyjazdach!

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Senegal

    Wiesława, eee 08.04.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Niespieszne życie mieszkańców nadawało rytm naszej wycieczce. Tu każdy ma zawsze czas - chcesz wyrobić wizę a okazuje się że nie ma prądu i trzeba spokojnie czekać. Prom jeden- albo dostaniemy się albo trzeba czekać . Mieliśmy szczęście i popłynęliśmy. Czystość - u siebie w domu owszem a śmieci lądują na drodze, w rzece, w morzu. Ot taki zwyczaj. Dzięki pieniądzom w UNESCO udało im się co nieco odrestaurować - wyspa Gore. Warto jechać by zobaczyć prawdziwą Afrykę.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    76

    Wycieczka TAK, pobyt NIE

    Agata i Ryszard, Warszawa 22.01.2019 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Ciekawa wycieczka, mająca dużą wartość poznawczą i udana pomimo rozmaitych niedociągnięć i uwag (które zamieściłam w ocenach). Nie dla dzieci, które będą się nudzić, o ile nie są zainteresowane poznawaniem świata od strony życia ulicy czy przyrody. I nie dla łowców budzących zazdrość kolorowych fotek z cyklu "ja na tle". Po prostu dla świadomych podróżników, lubiących ludzi wraz z ich odmiennością i tolerujących niższe standardy zakwaterowania, wyżywienia, transportu czy obsługi w restauracjach i hotelach. Tym ostatnim - polecam, chociaż na pewno kilka zmian w programie czy zmian organizacyjnych ulepszyłoby całość. Gdybym miała porównać tę wycieczkę kilkunastoma innymi, na których byłam, powiedziałabym, że była wartościowa, chociaż nie zachwyciła. Architektury tu nie ma, zabytków prawie żadnych, krajobrazy i przyroda to zupełnie nie to, co wyobraża sobie przeciętny zjadacz chleba myśląc "Afryka". Ale są tu jednak smakowite kąski. Magiczne baobaby, piękne kobiety w kolorowych strojach, wioski rybackie pełne malowanych łodzi, które przywożą na ląd dziwne ryby. Przeprawa promem z Banjul do Barra, gdzie żywi i umarli, ludzie, zwierzęta i samochody tworzą barwny tłum, a gdy prom przybije do brzegu, wypływają z niego niczym rzeka. Wyspa pelikanów w parku narodowym Djoudj i guźce przeganiające nosorożca "od michy" w rezerwacie Bandia. Cieszę się, że to wszystko zobaczyłam. Pewnie już nie wrócę w te strony, ale będę pamiętać wszystko, czego tu doświadczyłam.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Moja wycieczka do Senegalu

    Witold, Kraków 28.02.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Myślałem, że będzie lepiej mając porównanie z Marokiem i Tunezją. Hotele klasy średniej, śniadania pachnące malizną. Długie przejazdy. Największy minus to brak możliwości skorzystania z promu, chociaż było to w programie.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Senagal i Gambia w grudniu

    TakieTam 25.12.2025 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Trudno ocenić tą wycieczką jednoznacznie. Ale po kolei, sam program wydawał się jasny, można było też przewidzieć uwarunkowania lokalne (nie tak bliska Afryka, problemy infrastrukturalne, sanitarne itd.), niemniej sporo kwestii organizacyjnych było nie do końca korekt. Po pierwsze kraje ciekawe i jak dla mnie przyjemnie egzotyczne, z fascynującą przyrodą i krajobrazami (fajne wycieczki na łódkach i safari). Ciekawi ludzie, o zupełnie innej mentalności i kulturze, mimo widocznego ubóstwa i powszechnego (delikatnie rzecz ujmując) bałaganu czy nieustannych prób "zarobienia" na turystach. Na pewno na plus - warto zobaczyć rezerwat Bandia, park ornitologiczny Djouid i fakultet w Toubacuta (też ptaki i lasy namorzynowe, zwiedzane łodzią z miłym poczęstunkiem). Warto też samemu, o ile grafik wycieczki pozwala, pospacerować czy pojeździć po okolicach i zobaczyć inne niż "oferuje" program oblicza miast, miasteczek i wiosek, miejsca oddalone od głównych dróg, hoteli czy stacji benzynowych. Moim zdaniem jest bezpiecznie nawet nocą, o ile zachowuje się zdrowy rozsądek. Wato też w St. Louis, o ile trafi się hotel w centrum, przejść na drugą stronę mostu i zobaczyć jak najwięcej prawdziwego miasta i handlu (są dwa wieczory więc jest czas). A na wyspie/półwyspie po prawej stronie mostu (wzdłuż nabrzeża) kilka klubów/dyskotek np. Falmengo , całkiem "europejskich", tylko o późnych godzinach otwarcia. To samo dotyczy ostatniego wieczoru i dnia wylotu, o ile lokalizacja i czas pozwala, można samemu zobaczyć coś poza targiem w Banjul czy "atrakcajmi" typu łuk triumfalny etc. Na minus 2 dni w tzw. Dakarze (tzw. bo hotel, tu też trochę na wyrost nazwa, jest na b. dalekich przedmieściach, a organizacja tych 2 dni pozostawia b. wiele do życzenia). Pierwszy dzień to dojazd do hotelu w "środku niczego" i wycieczka jeepami (jak dla mnie nic nadzwyczajnego - w innych krajach, są o wiele ciekawsze i lepiej pomyślane), a drugi dzień to tylko pomnik Renesanu Afryki , wyspa Goree i supermarket), a w w tzw. międzyczasie najróżniejsze problemy organizacyjne (tu nie będę rozwijał, ale ani biuro ani pilot w tym elemencie nie zaliczyli nawet oceny dostatecznej). Reasumując 2 dni w tzw. Dakarze, to dojazdy, widoki z busa. Samego Dakaru tyle co spacer pod pomnikiem, czekanie w przystani promowej i szybkie zakupy w Auchan, a na wyspie też w sumie niewiele do oglądania (kto wie co to prawdziwe muzeum, a co izba pamięci - ten oceni sam, a czas wolny pewnie byłby ciekawszy w samej stolicy). Hotele i wyżywienie dość zróżnicowane, śniadania raczej skromne (bagietka i jajko, ew. parówka, wspólny dżem i kostka margaryny, ale nie wszędzie). Kolacje trochę lepsze. A płatne obiady, jak się trafi, raz ok., a innym razem nawet na granicy problemów żołądkowych. Jak dla mnie na tym tle b. pozytywnie było w hotelu w St. Louis, a dobrze w 1 i ostatnim hotelach w Gambii. W samych hotelach wyposażenie raczej zużyte, mi to nie przeszkadza, o ile działa toalet i prysznic, a tu bywa bardzo różnie (uszkodzone toalety, krany i prysznice to standard, są też hotele bez jakegokowliek mydła, a ręczniki nie zachęcaj do użycia). Niemniej co do zasady jest gdzie spać (choć niektórzy narzekali na komary) i można z reguły umyć się ciepłą wodą, więc jak na taki objazd wystarczy. Piloci - tu dwie różne oceny. Jak najbardziej pozytywna ocena lokalnego pilota p. Daudy (był b. pomocny i otwarty na prośby czy pytania uczestników). I mocna "zniuansowana" ocena polskiego pilota (w moich oczach zaliczył wiele "wzlotów i upadków", pewnie inni uczestnicy mają inne oceny jego pracy, ale dla mnie zdecydowaniem powinien popracować nad swoją wiedzą, umiejętności przekazywania najważniejszych informacji oraz sprawnym i płynnym organizowaniem poszczególnych punktów programu - oczywiście rozumiem, niuans, że "to Afryka", niemniej od Niego jednak wiele też zależało). Nie będę wskazywał imienia p. Pilota, bo to tylko moja niezbyt pochlebna ocena jego pracy. Z kolei p. Kierowca tylko pozytywne wrażenia. Na koniec, a raczej jak creme de la creme, Grupa. Niewątpliwie, niezależna od biura, wartość "bardzo" dodana, sami pozytywni ludzie. I Kolega (przez wielkie "K"), który przy udziale innych, praktycznie zorganizował za Rainbow cześć "kulturalno-artystyczną" wycieczki. Bez tej atmosfery, żartów sytuacyjnych, swoistego poczucia humoru Wszystkich, czy wieczornych spotkań byłaby to tylko kolejna wycieczka. Podsumowując Senegal i Gambia na pewno warte zobaczenia, szczególnie w dobrym towarzystwie, ale biuro jak i niektórzy jego współpracownicy powinni dopracować program i standard obsługi.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem