Opinie o The best of Jordan
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Duży niedosyt
Anna Izabella, --- 16.04.2023 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiJordania była na mojej liście destynacji od dawna, zdecydowanie warto. Zazwyczaj podróżuję na własną rękę, to była moja pierwsza zorganizowana objazdówka - i potwierdziły się niestety moje obawy co do tej formy wypoczynku. Plusy: dobry program, trasa zawierająca kwintesencję najfajniejszych miejsc, pilot przekazuje dużo informacji lokalnych w trakcie przejazdów. Zastrzeżenia: najważniejsze punkty programu czyli Wadi Rum oraz Petra - zwiedzane są biegiem i nie ma czasu na spokojną kontemplację "pięknych okoliczności przyrody". Na pustyni są 3 postoje po 20 minut, gdzie aby mieć piękny widok należy się wspiąć na skałkę, albo przejść wąskim kanionem gdzie trudno się minąć - część mniej sprawnych osób zrezygnowała i została przy samochodzie, bo ocenili że w 20 minut się nie wyrobią. Bez sensu, szczególnie że nie ma żadnej presji czasu, wyjazd jest o 11, a powrót do hotelu o 17, należałoby tylko zapłacić lokalnym przewodnikom za godzinę więcej i nie trzeba byłoby wszystkiego robić w tak szalonym pośpiechu. Petra - udało mi się zdążyć dojść tylko do grobowców (poszłam górą, skąd jest ciekawszy widok), zabrakło jasnej informacji, że jeśli ktoś chce dotrzeć do końca trasy, tj do monastyru (i nie biec przez większość drogi) to w zasadzie MUSI wziąć meleksa za (15 dinarów w jedną stronę, 25 w obie), żeby mieć zapas czasu na spokojne zwiedzanie i zdjęcia. I że zdecydowanie trzeba to zrobić "w tę", bo z powrotem jest różnie z ich dostępnością - jeśli będzie duża kolejka chętnych (a zazwyczaj jest) to szybciej się dojdzie na piechotę niż doczeka na swoją kolej. Moja trasa to ponad 10 km na piechotę i duży żal że nie dane mi było zobaczyć reszty - bałam się że nie zdążę na zbiórkę. Na miejscu byliśmy ok. 9, wyjazd z Petry był o 15.15 - nic by się nie stało gdybyśmy zjedli posiłek trochę później, albo dotarli na kolację nie o 19 tylko o 20 - w końcu nie po to jedzie się na kraj świata, żeby zwiedzać po łebkach. Reszta planu ok, choć już nie tak spektakularna. Ostatni dzień w Aqabie to czas wolny - za 7 dinarów wzięliśmy taksówkę na darmowe publiczne plaże w rejonie zatopionego wraku. Rafa dostępna jest z plaży (są boje, podpływają też łódki więc widać gdzie coś jest), są parasole, daszki, toalety i prysznice, plaża nie jest może zbyt czysta, ale jest niemal pusta, więc kostiumy kąpielowe nie budzą sensacji. Są też kafejki z fastfoodem. Z kierowcą umówiliśmy się na powrót na określoną godzinę. Zakwaterowanie: hotel w Aqabie - niski standard, pokoje bardzo zużyte, kuchnia przyzwoita. Nad morzem Martwym - znacznie wyższa półka, fajny hotel, baseny i jedzenie (choć przy tym standardzie dziwi ciągły brak sztućców, talerzy z których zresztą połowa jest obtłuczona). Natomiast zdziwienie budzi fakt, że pomimo zebrania prawie 200$ od osoby, które miały być przeznaczone na napiwki i lokalną obsługę - poza pierwszym przyjazdem do hotelu w Aqabie (gdzie robi to hotelowa obsługa) trzeba było samemu pakować i wypakowywać z autokaru ciężkie bagaże, szczerze mówiąc wyglądało to tak, jakby kierowcy ich nie otrzymali, bo ostentacyjnie trzymali się z boku. W każdym razie pierwszy raz się spotkałam z taką sytuacją.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
opinia o wycieczce The best of Jordan
Barbara, Poznań 11.02.2024 | Termin pobytu: październik 2023 | Tagi: 46-55 lat, samemuZwiedzane miejsca bardzo ciekawe. Żałuje, że nie było możliwości pobytu w ciekawych miejscach w Ammanie. Zamieniłabym pobyt na cytadeli na pobyt i czas wolny w stolicy. Źle oceniam pobyt w hotelu w Akabie - ALRa`ad Hotel. W łazience wanna było bardzo brudna. Dla gości był zakaz palenia, co pochwalam, ale obsługa hotelu pali bardzo dużo i wszędzie śmierdziało papierosami. Najbardziej w pokojach, gdzie dla męskiej obsługi, bo tylko taka była, były popielniczki. Tak więc sprzątający palili w pokojach podczas ich sprzątania. Nie do wiary. W pokojach tez było było brudno. Hotel dyskwalifikują całkowicie. I nie jest prawdą, co mówiła pilotka, że wszystkie hotele w krajach arabskich na objazdówkach maja taki standard. Byłam na objazdówce z Tui w Tunezji i hotel tez był słaby, ale papierosów obsługa nie paliła, a hotel miał basen, czego ALRa`ad Hotel nie posiada.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jordania Ok -ale..
Zbigniew Andrzej, Piła 27.03.2023 | Termin pobytu: marzec 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNasz wyjazd oceniamy dobrze jesteśmy zadowoleni z wyjazdu .Jednak chcieliśmy zwrócić uwagę na transport samochodami „jeepami”na Wadi Rum - samochody odkryte - nie ma pasów ani poręczy zabezpieczających przed wypadnięciem /przynajmniej w niektórych samochodach/.Kierowcy jadą do celu bardzo szybko jak na wyścigach -wiatr może urwać głowę -przy hamowaniu może być tragedia -o zdjęciach zapomnieć /przewodnik siedzi w kabinie może gdyby jechał z wszystkimi zareagowałby -.Najwyższy czas żeby organizator zadbał o bezpieczeństwo uczestników .Nie podobał nam się hotel w Akabie -Mina /smród w łazienkach ,jedzenie b.słabe -wykupiliśmy obiadokolacje ale korzystaliśmy obok z restauracji.Inna grupa była w innym hotelu obok..Poza tymi niedogodnościami wyjazd ok i ciekawe wrażeni .Mamy nadzieję ze opinia pomoże organizatorowi poprawić tą ofertę.Zi E
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jordania, kraj który warto odwiedzić!
Paulina, Bydgoszcz 27.05.2023 | Termin pobytu: maj 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeJordania od dawna była na liscie krajów, które chciałam odwiedzić. I zdecydowanie warto tam pojechać. Jestem bardzo zadowolona z programu, który nie był bardzo męczący, a pozwolił na zobaczenie najważniejszych i najpiękniejszych miejsc jak Wadi Rum, Petra, Morze Martwe, Amman, Góra Nebo. Bardzo odpowiadało mi ze były 3 dni na odpoczynek i kąpiele słoneczne. Warto w Aqabie pojechać do Beach Club zamiast korzystac z plaży publicznej jest tam wszystko czego turysta potrzebuje bary, restauracje, baseny, leżaki z parasolami, prysznice na plazy, możliwość wypożyczenia sprzętu do nurkowania lub zakupu rejsu (rejs glass boat 23 JOD) No i najwazniejsze czyli przepiękna rafa kolarowa tuż przy brzegu. Pogoda na początku maja była cudowna ok. 30 stopni. Przewodnik p. Krzysztof był bardzo sympatyczny i na pewno ma ogromna wiedzę o krajach arabskich, mi osobiście przeszkadzały liczne dygresje jego przygód i historii z turystami, oczekuje na wycieczce ze dowiem się więcej o kraju mojej podróży, a nie kto dostał wysypkę i ile osób nie zabrało telefonu i naprawdę wiele innych. Na koniec najgorszy element tej wycieczki czyli hotel Mina w Aqabie, uważam ze rainbow powinno albo zmienic hotel albo dac opcje dopłaty do lepszego hotelu. Hotel ma 2 rodzaje pokoji my na początku trafiliśmy na 3 piętro i standard pokoju był tragiczny, po powrocie z Morza Martwego otrzymaliśmy już inny pokoj na 6 pietrze i tam standard był 3* zgodnie z opisem. Hotel nad Morzem Martwym o wiele lepszy pod względem wystroju i jedzenia.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajna impreza.
Wojciech, Rędziny 03.06.2023 | Termin pobytu: maj 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeFajna wycieczka ,ale ja bym ją zmodyfikował. Za mało czasu nad morzem martwym, wycieczka na Wadi Rum powinna być z noclegiem i kolacją na pustyni. Cieszę się że nie dokupiłem kolacji w hotelu gdyż jedzenie w Aqabie na mieście wyśmienite.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo ok
Monika Anna, Katowice 06.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZacznę od plusów. Program wycieczki bardzo dobrze ułożony. Pierwszy i drugi nocleg w Wadi Musa jest dobrym pomysłem, można zwiedzać Petrę od rana do wieczora, o ile ktoś nie korzysta z opcji fakultatywnej Mała Petra bo wyjazd do Małej Petry był już o 15, moim zdaniem można było spokojnie chociaż godz później go zorganizować. Cała wycieczka nie jest męcząca, dużo czasu na odpoczynek. Pilot Kamil rzeczowy i sympatyczny, dużo opowiadał, a informacje praktyczne i organizacyjne przekazywał na tyle jasno, że chyba wszyscy byli odpowiednio poinformowani. Nocleg na pustyni jest super przygodą, pomimo, że warunki lokalowe w campie, w którym nocowaliśmy były mocno średnie. Za to kolacja bardzo dobra. Morze Martwe mocno rozczarowało, tyle śmieci, gałęzi i niewiadomo czego w nim pływało, że kąpiel była raczej z kategorii „koniecznie trzeba zaliczyć” niż przyjemnością. Może było to spowodowane opadami deszczu i śmieci zostały naniesione przez Jordan, nie mam pojęcia, to był mój pierwszy kontakt z morzem Martwym i nie mam porównania. Stolica Amman dość specyficzna, nie spędziliśmy tam zbyt wiele czasu, ale cieszę się, że choć trochę widziałam. W Aqabie nie polecam wizyty w Beach clubie organizowanej przez Rainbow, myślę, że samodzielnie można taksówką podjechać na o wiele ciekawsze plaże. Na koniec to co spowodowało, że odjęłam dwa punkty w ogólnej ocenie, a mianowicie kwestia hoteli. Z wcześniejszych opinii uczestników wiedziałam, że hotel w Aqabie jest bardzo słaby (co potwierdziło się w opinii uczestników „mojej” wycieczki), a mając wcześniejsze paskudne doświadczania z niektórymi hotelami w jakich Rainbow umieszcza swoich klientów (co moim zdaniem jest przejawem łagodnie mówić lekceważenia klientów) zdecydowałam się dopłacić do opcji hoteli 4*. Ten wyjazd traktowałam w kategorii wypoczynku po dość trudnym okresie i nie chciałam psuć sobie komfortu brudem, smrodem i robakami. Kwota dopłaty to 600zl od osoby, czyli w moim przypadku 1200 zł. Szczerze mówić to mam spore wątpliwości, czy wszystkie noclegi razem wzięte tyle kosztowały…Ale zaczynając od początku, pierwsze dwa noclegi w Wadi Musa grupa miała w hotelu Petra Icon, w centrum, hotel wyglądał na nowy i całkiem ok, z relacji uczestników wynikało, że taki był. My natomiast, w ramach dopłaty, zostaliśmy wywiezieni do hotelu Petra Castel, 10 min jazdy od centrum, na obrzeża miasta, wokół oprócz meczetu i kilku budynków nic nie było, sam hotel nie był zły, niby 4* chociaż dość leciwy, ale czuliśmy się dość niekomfortowo wywiezieni na takie odludzie. Dodam, że w centrum, w pobliżu hotelu w którym była zakwaterowana grupa, było mnóstwo różnych hoteli i na pewno w grudniu nie miały 100% obłożenia. Sprawdziłam ceny na bookingu i oba hotele są w podobnej cenie, więc chyba to było kluczowym aspektem wyboru dla nas hotelu. Kolejny hotel nad Grand East nad morzem Martwym, tu już byliśmy z całą grupą, bo hotel był 4*. Lata świetności ma daaaleko za sobą, lazienka tragedia, wszystko brudne albo sprawiające wrażenie brudnego, na dodatek widok z balkonu mieliśmy okropny, jakieś pompy, kontenery, skład rzeczy niepotrzebnych. A już najgorsze, okropny smród na zewnątrz, w pierwszą noc przez ok godzinę, w drugą przez całą noc, jak w zoo u hipopotamów🙈, nie wiem co to było, okna nie można otworzyć, o poczytaniu na balkonie nie wspomnę. Pytałam na recepcji, pan przyznał, że wie o smrodzie, ale nie chciał powiedzieć co to tak śmierdzi, zaproponował, że cleaning Service wypsika mi cytrynowym zapachem pokój🤦🏻♀️. O noclegu na pustyni już wspominałam, traktowałam go w kategoriach przygody i podobało mi się pomimo stanu łazienki😉. W Aqabie w ramach dopłaty zostaliśmy zakwaterowani w hotelu Baity Boutique i ten hotel był bardzo ok, ale znów…15 min do centrum, co w porównaniu z hotelem w Wadi Musa było niewiele, ale na bookingu cena naszego hotelu i hotelu Mina w centrum, w którym była zakwaterowana grupa jest prawie taka sama… Podsumowując kwestię dopłaty, czuję się może nie tyle oszukana, bo była mowa o 4* i tyle było, co naciągnięta i mocno zniesmaczona cwaniactwem biura, które jako jedne z największych chyba nie musi tak ciułać drobnych naciągając swoich stałych klientów. Zakwaterowanie nas w hotelach wprawdzie 4* ale na obrzeżach , tylko po to żeby nie ponieść wyższych kosztów niż za pozostałych uczestników pomimo, że dopłaciliśmy 1.200 zł? To powoduje, że na razie nie mam ochoty już korzystać z oferty biura Rainbow i o ile biuro z mojego powodu nie zbankrutuje, to myślę, że swoim brakiem szacunku do klientów z których żyje w końcu zrazi wiele osób.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jordania
Bożena, 20.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeSłaby przewodnik. Osby które nie znały angielskiego i nie wiedziały o czym mówi jordański przewodnik niewiele się dowiedziały bo polski przewodnik po prostu nie tłumaczył. Najczęściej używanym słowem było acha ( tak jakby informacje przekazywane przez jordańskiego przewodnika były tylko dla niego ). To był największy mankament. Pierwszy hotel najsłabszy, jednak nad Morzem Martwym zupełnie przyzwoity. Program dobrze ułożony. Autokar znacznie podniszczony z zepsutymi siedzeniami. Świetny kierowca i jordański przewodnik. Jordania piękna, Petra i Wadi Rum zachwycające.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Coś tam się widziało
Wojciech, PABIANICE 13.10.2022 | Termin pobytu: październik 2022 | Tagi: 36-45 lat, samemuProgram z potencjałem, ale praktycznie nie dopracowany wcale. Każdy jeden dzień można by było zrobić dużo lepiej. Nie mówiąc już o ostatnich dwóch, ja sobie w okolicy wynalazłem fajne miejsca ale o nich powinni być poinformowani uczestnicy a nie chodzili dwa dni po mieście gdzie nie wiele w dzień, bądź dojeżdżali taksówkami na plażę gdzieś gdzie warto spędzić ten czas, ale to też informacja była od napotkanych Polaków gdzie jechać.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka fajna ale hotele dramat
Magdalena, Warszawa 06.10.2022 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiWycieczka ogólnie fajna super przewodniczka Magda, przewodnik Jordański to pomyłka. Hotele dramatyczne głęboki PRL brudne pokoje niesprawne pokoje, plastikowe talerze, problem z kluczami wejściem do pokoi problemy z klimatyzacją oświetleniem szafkami lodówkami. Pospute wiele rzeczy np. łóżka szafki okna. Hotel na ostatnie dwa dni pobytowki to miejsce gdzie basen wygląda jak brodzik nie nadaje się do pływania ani odpoczynku nie ma tam słońca. Jedzenie zimne. Niesmaczne czerstwe pieczywo mały wybór.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zachwyt i rozczarowanie
Adam 11.10.2022 | Termin pobytu: październik 2022 | Tagi: 36-45 lat, w parzeMoim celem tej wycieczki było zobaczenie Petry. W tym zakresie jestem zachwycony ale można by tam spędzić spokojnie 2 dni aby wszystko na spokojnie zobaczyć a nie 4 godzinki jak w programie. Numer 2 to pustynia Wadi Rum - także cud natury i zachwyt. Kolejna perełka to Morze Martwe - nie sposób opisać tego słowami - trzeba przeżyć ! Poza tym kilka mniejszych atrakcji Jordanii w Ammanie o okolicach - raczej nie wartych opisywania. Na tym pozytywne aspekty tej wycieczki się kończą. Zacznę od pierwszego hotelu w Akabie - poniżej wszelkich standardów - brud w każdym możliwym miejscu. Obsługa nie wie co zrobić z 40 turystami, którzy jakby znienacka zjawili się w hotelu. Pokoje nie przygotowane albo nawet dostajesz pokój gdzie ktoś mieszka !!! Liczyłem, że biuro Rainbow zapewni swoim turystom jako-taki standard hotelu ale cóż ... Zamiast tego jest hotel w którym turyści zostali okradzeni ! Pilot wycieczki ładnie opowiada i ma wiedzę o tym co pokazuje. Poza tym pilot jest najbardziej skoncentrowany na spędzeniu czasu w miejscach gdzie turysta powinien wydać pieniądze - sklepy różnego rodzaju oraz najdroższe możliwe restauracje na trasie przejazdu. Tam gdzie można by spędzić więcej czasu na obejrzeniu czegoś ciekawego - Pilot popędza grupę tak że nawet do autokaru trudno zażyć na czas. Nie ma czegoś takiego jak chwila wolnego czasu na zjedzenie czegoś lub ewentualnie zakupy w miejscu przez siebie wybranym. Jeśli nie skorzysta się z lanczu oferowanego przez pilotów za odpowiednią ceną - 10 USD - to nie ma możliwości zjedzenia niczego innego !!! To skandal ! Pilot zatrzymuje autokar w określonych miejscach gdzie obiad kosztuje 20USD i na dodatek nie wiadomo co będzie można zjeść ! Generalnie wielki zawód co do biura Rainbow - nigdy więcej nie skorzystam !