Opinie o Tropiki Centralnej Ameryki
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetna wycieczka jednak nie bez minusów
Anna Bronislawa, Poznań 02.02.2020 | Tagi: 36-45 lat, w parzeBardzo polecam tę wycieczkę. Świetna Pilotka Pani Małgorzata. W zasadzie nie ma się do czego przyczepić poza kilkoma sprawami. Zawiodłam się na snorkowaniu w Belize. Miały być rekiny i rafa koralowa. Rekiny wąsate (małe) były przy łodzi a snorkujący jeden przez drugiego walcząc z prądem morskim po głowach innych uczestników chcieli dotykać rekinki, które zwabione ciągle trzymały się drabinki łodzi, Rafa koralowa to zapytam JAKA RAFA? kilka korali, małych rybek. Atrakcja nie jest warta swojej ceny. Nie polecam też fakultetu w postaci Tyroleski czyli zjazd na linach w dzungli. Nuda. Zbyt mało czasu w Antiqua w Gwatemali. Wypad na Jezioro Atitlan nie jest wart czasu i drogi. 2h autobusem godzina łodzią i taki sam powrót a widoki nie warte zmarnowanego czasu. Lepiej ten czas poświęcić na dzień w Antiqua. Pobyt w Hotelu na koniec w Cancun bez szału. Polecam nurkowanie w MUSA czyli podwodnym muzeum. Ciekawe, wyjątkowe. Hotele OK, wyżywienie całkiem dobre ale nudne śniadania. Codziennie jajecznica i pasta z czerwonej fasoli - ale dość smaczne. O ile były niedociągnięcia w programie to wszystko nadrabiała pilotka swoim usposobieniem i miłym sposobem bycia. Duża wiedza i fajne historie.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka dla zaprawionych
Andrzej 31.12.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka nie należy do łatwych. Marne autobusy, marne hotele, ale program i to co zobaczycie rekompensują wszystko.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wodne tropiki :-)
Joanna 17.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiBardzo ciekawy, różnorodny program, świetna pilotka Luiza, dobrze spędzony czas. Na minus gigantyczna 41 osobowa grupa, to zdecydowanie przesada, kolejki pod toaletą, nawet wsiadanie i wysiadanie z autokaru to kupa czasu, zwłaszcza, ze w autobusie są jedne drzwi... No i sam autokar: okna ze szczelinami, przez które wieje jak licho, nie do zasłonięcia...
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka autokarowa
MAREK KAZIMIERZ, STRUMIEN 19.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka z założenia ciekawa pozostawia niesmak - zbyt duża grupa. Początkowo wyglądało nawet nieźle ale już pierwszy postój na toaletę dokonał korekty. Czas postoju się wydłużał, 44 osoby to jednak trochę trwa. Ponadto duży z konieczności autobus nie mógł wjechać w każde miejsce, stąd przesiadki i znów strata czasu. Przyjazdy do hoteli o 19- tej, a nawet 21-szej nie dawały szansy na choćby pobieżne zobaczenie miejscowości. Dodatkowo duża grupa nie mieściła się w jednym hotelu, a więc dzielenie grupy i znów strata czasu. W sumie mnóstwo czasu spędzone w autokarze. Pilotka stawała na głowie aby to wszystko poukładać ale odniosłem wrażenie że czasem ją to przerasta, czemu naprawdę trudno się dziwić.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tropiki Ameryki Centralnej
Ewa, Jaworzno 19.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeW moim wstępie napiszę że warto było i polecam .Jak zawsze są jakieś "ale" ale ogólnie wycieczka była dobra. Do Meksyku przylecieliśmy wieczorem który przywitał nas deszczem w hotelu którym nocowaliśmy był że tak powiem" nijaki" kolacja bardzo skromna na którą czekaliśmy bardzo długo po 15 minutach dostaliśmy sałatkę a po 20 minutach oczekiwania nie za duży serwowany talerzyk z ryżem i kurczakiem z sałatką do picia był sok pomarańczowy który zniknął szybko a przecież wiadomo że jesteśmy po podróży. Po wstępnym zaspokojeniu głodu wszyscy udali się w miasto trzeba zrobić zakupy kupić coś do jedzenia i picia bo było powiedziane ze rano wyjeżdżamy i będziemy mieli przygotowane lunchboxy .Zaskoczenie lunchboxem było ogromne: podwójny tost sklejony majonezem mała butelka wody i banan. Myślę sobie co to dalej będzie?! Nie było aż tak zle ...potem już było lepiej wjazd do Belize zwiedzanie hotel itd....Podziwiałam naszą pilotkę Martynę która to wszystko musiała ogarniać bo trzeba przyznać kosztowało Ją to dużo stresu umawianie się z hotelami w sprawie śniadań bo trzeba rano jechać do następnego kraju i odczekać swoje na granicy to niekiedy burzyło jej plan dnia. Baza noclegowa bardzo dobra może poza jedna w Gwatemali gdzie nie wszyscy byli w jednym hotelu i tu to był koszmar bez ciepłej wody po wycieczce na wulkany na drugi dzień wycieczka na quadach znowu nie ma ciepłej wody {"Cacique Real"} oddalony od centrum to była dla nas porażka. Pilotka miała dużą wiedzę bardzo dobrze panowała nad grupą, wycieczka godna polecenia niedosyt że Meksyku było tyle co nic więc trzeba się wybrać osobno .
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajna wycieczka, ale z zastrzeżeniami
Małgorzata 23.01.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzeDzień 6, to tak naprawdę dzień zmarnowany: dwugodzinny rejs łodzią, następnie pobyt w Livingstone, gdzie troje Garifuna prezentują "lokalny" taniec na boisku, następnie równie długi powrót do autokaru, po drodze obiad. Dzień 9 - świetny. Wędrówka po czynnym wulkanie, wśród wyziewów robi niesamowite wrażenie. Dzień 11 również super. Miasteczko pięknie położone w pobliżu trzech wulkanów - jeden z nich co chwila wypuszcza kłęby dymu!
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tropiki z odrobiną krytyki
Pawel Marian, Lodz 02.03.2020 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNa wycieczkę tę wybieraliśmy się trzy razy. Dwa razy "termin" został odwołany. Ale się udało w lutym 2020. Wycieczka bardzo ciekawa. mnóstwo pozytywnych wrażeń i akcentów. Wspaniała architektura i ruiny miast majańskich w Tulum, Lananai, Copan i Tikal. Fajny dzień na wyspie Caye Culker. Moc wrażeń w cenotach Dos Oyos. Dużą odmianę w stosunku do codziennych długich przejazdów autobusem, dawały wycieczki łodziami po wodzie, nawet te niezbyt udane. Rejs po jeziorze Attitlan, między wulkanami - sama przyjemność, podobnie jak godzinna podróż szybką łodzią do Lamanai. Ciekawa była również konna wycieczka na jeden z wulkanów (Pacaya) i widok na "pykajacy" dymem co 15 minut czynny wulkan Fuego. Ale było również kilka "wpadek". Do przepięknej Antiqua'y przyjechaliśmy wieczorem i zwiedzanie tej perełki zabudowy kolonialnej było niemożliwe (zamówiony przewodnik pokazał nam właściwe wyłącznie klasztor zamieniony w hotel). Pomysł z noclegami na wyspach bardzo dobry, ale do wyspy Flores również dotarliśmy nocą i obejrzenie tego miasteczka było także nierealne, zwłaszcza że wypływaliśmy z wyspy o 5 rano. Naszym zdaniem zbyt dużo czasu Pilot przeznaczał na przerwy lunchowe i toaletowe. Trwały one zwykle zbyt długo i to nie z uwagi na potrzeby uczestników. W konsekwencji niektóre z punktów wycieczki odbywały się w skandalicznie szybkim tempie. Naszym zdaniem zbędna jest wizyta w Salwadorze. Dwa dni pobytu w tym kraju poświeciliśmy właściwej na przejazdy i przestaliśmy w korkach. W San Salwador nie było właściwie czego zwiedzać, a wycieczka nad pacyficzną plaże trwała ponad 8 godzin, z czego większość spędziliśmy w autobusie. Wątpliwości budzi również wodny rejs po Rio Dulce. W Livingston nie ma nic ciekawego, rejs trwa prawie 2 godziny w jedna stronę. Zamiast tego lepiej było popłynąć do twierdzy Świętego Filipa; bliżej, krócej i ciekawiej. Także pobyt w Ciudad Mexico to wielkie nieporozumienie. Spacer po centrum i wizyta w muzeum wielkiej piramidy były do przyjęcia, ale płatna (15$) wizyta w kolejnym muzeum (Fridy Kalo) - nieciekawa i większość uczestników po pół godzinie poszła na sąsiedni targ. Natomiast dwa dni w hotelu w Cancun - same superlatywy. Dobry hotel, przyzwoite wyżywienie i...najładniejsza plaża w okolicy. Wypoczęliśmy. Wycieczkę polecamy, choć do Wielkiej Konkwisty przed 10. laty - się nie umywa.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tropiki Centralnej Ameryki
Paweł 01.01.2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną5 krajów w 2 tygodnie jest ogromnym plusem tej wycieczki.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dużo wrażeń.
Katarzyna, Warszawa 04.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNa początek: jak lecicie w biznesie i nie chcecie być głodni, zaopatrzcie się w kanapki. Catering mniej niż symboliczny, po starcie lekkie śniadanko, potem 10 godzin przerwy i na koniec też coś symbolicznego ( a przypomnę, że lecieliśmy w czasie dnia ).Wycieczka dosyć wymagająca, ale bardzo ciekawa, dużo wrażeń. Program baardzo różnorodny, szczególnie atrakcje fakultatywne. Jest dwa razy snurkowanie: raz w cenota, a raz z rekinami - trzeba potrenować snurkowanie przed wyjazdem, bo szkoda stracić taką okazję. Pozostałe fakultety też warto pozaliczać. Nie jest to wycieczka dla tych, którzy lubią pospać, bardzo wczesne pobudki: codziennie 5-ta rano, a nawet wcześniej.Odwiedza się wiele krajów, więc trzeba się nastawić na bardzo długie przejazdy.Standard zakwaterowania podczas całego pobytu jest średni, ale nie było jakiejś skuchy; jedzenie też dało radę.Hotel BellAir w Cancun, na pobycie, najpierw zrobił niekorzystne wrażenie, ale okazało się, że pomimo słabego standardu ma sporo zalet.Pilot Paweł: najlepszy punkt całego programu, poza tym " Mango" i "Ciacho".
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tropiki Centralnej Ameryki.
Violetta, 18.01.2018 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNiestety przyroda pokazała swoją nieprzewidywalność i podczas wycieczki było kilka dni bardzo deszczowych, a podczas pobytu w Cancun był bardzo silny wiatr, uniemożliwiający kapiel w morzu, no i nie było tytułowych TROPIKÓW.