Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wszyscy zainteresowani wyjazdem - jeśli chcecie być mobilnymi portfelami - odradzam. Rainbow zarabia na wszystkim, nawet na pakietach, które są na "napiwki"- to nieprawda. Proszę uważać , okłamują na początku wycieczki i nie uznają roszczeń później
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
KATEGORYCZNIE NIE POLECAM osobom, które są rzeczywiście zainteresowane historią i kulturą Turcji. Wycieczka zadowoli jedynie mało wymagających influence-rów, których głównym celem, jest zrobienie paru zdjęć i zamieszczenie ich na platformach społecznościowych, ewentualnie zrobienie zakupów w drogich sklepach dla turystów, z którymi pilot ma najwyraźniej jakiś układ. 1.PROGRAM sprowadza się do szaleńczego biegu po zabytkach oraz dobrach kultury, nie pozwalającego na, choćby minimalne, zapoznanie się ze zwiedzanymi obiektami. Za to na "osłodę" sułtańskie rarytasy będziemy do woli "podziwiać" w sklepach , do których zaprowadzi nas Pani pilot. 2. PILOT, pani Anna, miała do przekazania jedynie niestosowne żarty, opowieści o Osmanach z serii ploteczek.pl. oraz własne historie " z życia wzięte" i autoreklamę .Jeśli nawet zdarzyło się jej powiedzieć coś o historii, to popełniała kardynalne błędy ,odczuwalne nawet dla mnie, laika( jedynie zainteresowanego historią). a)Podczas lunchu, zostawiała osoby, które nie chciały z niego korzystać, same w centrum obcych miast,, obligując je do samodzielnego powrotu do autobusu, co dla osób ze słabą orientacją może być realnym problem. b)Nie asystowała wycieczce przy zwiedzaniu np. Hierapolis oraz Pergamonu zostawiając gości samym sobie, wyznaczając im jedynie termin powrotu do autokaru. Rozumiem, że jest to osoba starsza, nietolerująca słońca, oraz dłuższych wycieczek pieszych, ale taka praca....... c) Jak wspomniałam, pomimo napiętego programu wycieczki pilot zawsze znalazła czas na zmuszanie turystów do odwiedzania promowanych przez nią sklepów ( wyjścia innego nie było, gdyż z reguły znajdowały się w nieznanych nikomu miejscach lub stacjach benzynowych) d)Wprowadzała w błąd w zakresie bliskiej dostępności sklepów dla tubylców (Kapadocja) 3. Wbrew twierdzeniom organizatora nie było polskojęzycznego przewodnika, a jedynie Turek, którego rola nie jest mi znana. 4. Autokar" luksusowy"- w sam raz na wczesne lata 90-te, poza tym jeden kierowca na taką trasę, bez zmiennika- nie do pomyślenia u poważnych przewodników. Podsumowując, wycieczka pięknie opisana, w rzeczywistości zaś nastawiona jedynie na zarobek organizatora oraz pilota. Ponadto zapomniano chyba w opisie zaznaczyć , że jest to wyjazd dopasowany intelektualnie jedynie do poziomu uczniów wczesnych klas szkół podstawowych, a i to nie wszystkich.