Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program wycieczki i panująca na niej atmosfera, którą stwarzał niepowtarzalny pilot Ryszard przerosły moje oczekiwania. Program był bardzo urozmaicony, począwszy od wizyty w Universal Studios, poprzez monumentalny Wielki Kanion czy Park Yosemite z fantastycznymi wodospadami i ponad tysiącletnimi sekwojami. Bardzo fajne wrażenie zrobiła stolica hazardu Las Vegas, ale nie tylko ze względu na kasyna, ale niesamowite oświetlenie oraz przyjazną, wcale nie dekadencką atmosferę miasta. Niezapomniane wrażenie wywołał również olbrzymi Golden Gate Bridge w San Francisco czy opuszczone więzienie na wyspie Alcatraz, Dolina śmierci, Santa Monica oraz Los Angeles, Hollywood i Beverly Hills. Był też czas wieczorem na odwiedzenie lokalnych restauracji i to wcale nie fastfoodowych, ale z dobrą kuchnią włoską i meksykańską. Ta wycieczka to prawdziwa California Dreams, chociaż trasa wycieczki przebiegała również przez Nevadę i Arizonę. Polecam.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetna wycieczka, bardzo dobra organizacja. Podczas objazdu zobaczyliśmy wszystkie najważniejsze i najpopularniejsze punkty USA w Californii, Nevadzie i Arizonie. Spełniłam swoje największe podróżnicze marzenie! <3 Polecam każdemu, kto ma swój American Dream :) Pan Karol - świetny przewodnik :)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nasz trzeci wyjazd z Rainbow i co tu dużo mówić - każdy wyjazd to świetny wypoczynek na najwyższym poziomie - ten tyczasem okazał się być jeszcze bardziej fantastyczny! :) Wszystko świetnie zorganizowane, cały czas ciekawie - nawet przejazdyautokarowe pełne interesujących informacji o odwiedzanych miejscach - nie można się było nudzić :) Rewelka!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jak zwykle jesteśmy z wyprawy z Rainbow zadowoleni. Wycieczka California Dreams była świetnie zorganizowana. Zobaczyliśmy w doskonałej atmosferze najpiekniejsze miejsca południowo-zachodnich Stanów. Polecamy osobom, które chcą w krótkim czasie zobaczyć wiele.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podróż która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Myślę że będę ją pamiętał do końca życia. Byłem w wielu krajach europejskich i poza Europą ale takie wrażenie jakie odniosłem było porównywalne chyba tylko do podróży do Izraela.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niesamowity wyjazd, bardzo intensywne zwiedzanie, a o to nam chodziło. Wygodny autobus, każda para miała dwa rzędy siedzeń . Śniadania typowo Amerykańskie , na pewno nikt głodny nie wychodził. Wielkie brawa dla przewodniczki Kasi ogromna wiedza na każdy temat, dużo ciekawostek.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka wspaniała, godna polecenia. Przelot bezpośredni PL LOT dreamliner bardzo wygodny trwał 12 h i 5 min. Podróż powrotna to ponad 11 h lotu. Po wylądowaniu każdego czekała krótka rozmowa na temat celu przyjazdu i czasu trwania pobytu. Wszystko przebiegało szybko, sprawnie i w miłej atmosferze. Grupa liczyła tylko 29 osób, co oceniam jako wielki plus. Autokar duży i bardzo wygodny. W czasie przejazdów chętnie słuchałam opowieści pani Małgosi o miejscach, które odwiedzimy, jak również o historii, kulturze, gospodarki i polityki. Wycieczka bardzo urozmaicona i ciekawa. W krótkim czasie mogliśmy podziwiać 3 Stany USA. Koniecznie polecam lot helikopterem nad Wielkim Kanionem. W cenie jest również rejs po rzece Kolorado. Podczas wizyty w Kanonie poruszaliśmy się busami, które zatrzymywały się w dwóch punktach widokowych. Wejście na szklaną platformę dla chętnych w czasie wolnym kosztowało 30$. Bardzo podobał mi się wieczorny spacer w Las Vegas. Mogliśmy podziwiać w szczególności pokaz fontann przy hotelu Bellagio czy pokaz wybuchu wulkanu. Dolina Śmierci z powodu nadmiernych opadów została zamknięta i w tym miejscu odwiedziliśmy miasteczko Duchów Calico. Każdy dzień był pełen wrażeń. Pogoda we wrześniu idealna do zwiedzania. W San Francisco obowiązkowym punktem programu był most Golden Gate. Był czas wolny na samodzielny spacer. Noclegi bardzo fajne, w San Francisco mieszkaliśmy na końcu chińskiej dzielnicy z włoską, co również było bardzo dużą atrakcją. Na trasie mieszkaliśmy też w małych miasteczkach i po zakwaterowaniu mogliśmy je podziwiać - w tym widok na góry Sierra Nevada w Bishop. Nie da się wszystkiego opisać, ale wrażenia cudowne i ten widok Pacyfiku:-). Podczas zwiedzania jest organizowany czas wolny i można na spokojnie kupić coś do jedzenia czy pospacerować. Ceny umiarkowane. Można nawet kupić burgera za kilka dolarów. Na trasie są również markety spożywcze, odzieżowe. Wyżywienie w czasie wyjazdu to głównie pancake, które mogliśmy samodzielnie przygotować. Byliśmy również w sieciówce I hope, gdzie na śniadanie były kiełbaski, jajecznica, bekon, starte zapieczone ziemniaki i oczywiście pancake. Mogliśmy zakupić napoje u kierowcy po 1$ . Ostatniego dnia byliśmy w Universal Studio i po wspolnym ok 50min przejeździe wagonikami po planach filmowych mogliśmy przez cały dzień korzystać z atrakcji. Polecam kolejkę Harrego Pottera. Wycieczkę oceniam na 6! Polecam i nie ma się nad czym zastanawiać.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo dobra wycieczka szkoda ze niemogla trwac dluzej z zona jestesmy bardzo zadowoleni polecam innych o skozystania programu i firmy turystycznej RAINBOW
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Baaardzo udana wycieczka! Nie jestem fanem objazdów, lecz ze względu na sytuacje z transportem w USA (konieczność wynajęcia auta), postanowiliśmy zrobić wyjątek. Okazało się, że to bardzo dobra decyzja. Naprawdę ciężko byłoby zobaczyć tak wiele w tak krótkim czasie jadąc samemu. Trafiła nam się super grupa, fajny pilot (Grzegorz), najlepszy kierowca Luis - można powiedzieć, że był członkiem naszej grupy oraz idealna pogoda (luty-marzec). Program jest niesamowicie różnorodny, odwiedzamy wielkie metropolie, a chwilę później przejeżdżamy przez totalne odludzia, pustynie i góry. Zaliczyliśmy też 4 pory roku - przyjemne 20 stopni w Los Angeles, 30 stopni w Dolinie Śmierci, po śnieg i ujemne temperatury w górach. Bardzo polecam te miesiące na wyjazd, pogoda nie męczy, a turystów jest mało, w Universal Studios wchodziliśmy praktycznie wszędzie bez kolejki. Najwięcej wspomnień pozostawił przelot śmigłowcem nad Wielkim Kanionem wraz z rejsem po rzece (zdecydowanie warto!), widoki, które mijaliśmy po drodze, zwłaszcza te po wizycie w Dolinie Śmierci, urokliwe miasteczko pośrodku gór - Bishop (dość nieoczekiwanie), przepiękne Lake Tahoe i zachód słońca na Venice Beach (totalnie powinno się to znaleźć w programie!). Nie skorzystaliśmy z oferty wieczornej wycieczki po Las Vegas, położenie hotelu umożliwia łatwe i szybkie przemieszczanie się autobusem miejskim po Stripie, według własnych upodobań. Organizacyjnie wszystko wyszło dobrze. Długi lot z przesiadką w Amsterdamie, powrót przez Paryż - do przeżycia, przejście przez granicę USA bezproblemowe. Na minus drobny zgrzyt pod koniec, gdy do hotelu w Los Angeles zjechały się dwie grupy na raz, a pilot był tylko jeden i dodatkowo na śniadaniu stworzył się spory tłok, ale to sytuacja awaryjna, więc jestem w stanie wybaczyć. Fajnie rozplanowany czas wolny i postoje, raczej nie było problemu, żeby zjeść obiad i kolację we własnym zakresie o standardowej porze, podobnie z toaletą (w autokarze zamknięta). Zatrzymywaliśmy się też na zakupy. To prawda, że w autokarze spędza się duużo czasu, ale widoki za oknem sprawiają, że mija on szybko. Sam pojazd całkiem wygodny, mieliśmy małą grupę, więc było sporo miejsca na swobodne rozłożenie się i przechowywanie rzeczy pod ręką. Wyjazdy z hotelu ok. 8 rano, powroty zazwyczaj 19-20, z wyjątkiem Bishop, gdzie przyjechaliśmy ok. 17, co pozwoliło nam na dłuższy spacer po miasteczku (zdecydowanie polecam). Z nudniejszych rzeczy w programie, to nie za bardzo widziałem sens przejazdu pod siedzibę Apple, która i tak była schowana za drzewami, a mogliśmy się przejść tylko obok małego i zamkniętego sklepu dla odwiedzających, mocno średnia była też restauracja bufetowa w Las Vegas, którą zalecał pilot (podjechaliśmy autokarem i nie za bardzo był wybór). Hotele w standardach amerykańskich, trzeba się przyzwyczaić do pewnych drobnostek, ale w większości było całkiem przyjemnie i czysto. W pokojach duże łóżka, niezbędne kosmetyki, suszarki i duże lodówki (za wyjątkiem Circus Circus, gdzie nie było do końca czysto, brakowało lodówki, a z kosmetyków było jedynie mydło w kostce). Nocowaliśmy w Best Western South Bay - Lawndale (pierwsza i ostatnia noc), Circus Circus - Las Vegas (2 noce), Quality Inn Bishop, Fairfield Inn Vacaville, Sam Wong Hotel - San Francisco, Inn at Highway 1 - Lompoc. Najbardziej przypadł mi do gustu motel w Bishop oraz Fairfield. Do zmiany według mnie jedynie Circus Circus. Nie jest może tak tragicznie jak niektórzy piszą, ale hotel i kasyno mają już swoje lata, są sprzątane i remontowane tylko pobieżnie. Wiadomo, lokalizacja jest dobra, ale osobiście byłbym w stanie dopłacić minimalnie więcej i nocować w lepszym hotelu na Stripie lub kawałek poza nim, bo wiem że jest to możliwe. Śniadania jak to w Stanach - po powrocie, przez kilka tygodni będziecie patrzeć na jajecznicę z obrzydzeniem, ale ogólnie poza brakiem różnorodności to idzie się tym najeść i głodnym się nie chodzi. Jedynie w Circus Circus było coś na kształt bufetu w europejskim hotelu, ale i tak dosyć marnej jakości. Na minus śmiesznie małe sale śniadaniowe w hotelach. Ogólnie bardzo polecam, wrażenia są niezapomniane, mamy apetyt na więcej podróży po Stanach.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczkę California Dreams z biurem Rainbow oceniam bardzo pozytywnie, w sumie w krótkim czasie zobaczyliśmy bardzo dużo, hotele mimo objazdówki bardzo czysta, a pokoje przestronne, małe pokoje były tylko w San Francisco, ale jakoś specjalnie to nie przeszkadzało w wypoczynku pomiędzy kolejnymi miejscami do zwiedzania. Wbrew innym opiniom śniadania jak na amerykańskie warunki były przyzwoite. Dużym atutem był bardzo dobrze przygotowany przewodnik Kuba