Opinie o W 7 dni dookoła Arabii

5.2/6
(93 opinie)
Intensywność programu
4.6
Pilot
5.4
Program wycieczki
5.2
Transport
5.2
Wyżywienie
5.3
Zakwaterowanie
5.4
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Dla początkujących w świecie Arabskim

    Łukasz, 22.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Dla osób, które miały już okazję podróżować po innych krajach arabskich, Oman będzie raczej znajomym doświadczeniem. To kraj nowoczesny i bardzo zadbany, choć liczba zabytków jest ograniczona. Program wycieczki był spokojny i mało intensywny. Często można było odnieść wrażenie, że niektóre punkty programu były nadmiernie rozciągane w czasie. Bardzo dobre hotele, choć warto zaznaczyć, że dokupione obiadokolacje nie były realizowane każdego dnia. Na szczególne wyróżnienie zasługują: lot wewnętrzny liniami Salam Air, niezwykle interesująca forteca w Nizwie, spektakularny kanion Wadi Ash Shab (zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów wyjazdu) oraz imponujący meczet Sultana Kabusa. Wycieczkę można polecić osobom, które chcą w bardzo łagodny sposób rozpocząć przygodę ze światem arabskim i cenią komfort oraz spokojne tempo podróżowania. Minusem pozostają wysokie ceny wycieczek fakultatywnych — przykładowo 100 USD za krótki pobyt w kanionie to kwota trudna do uzasadnienia. Grupa ponad 40 osób. Duzo

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Kraj z baśni 1000 i jeszcze jednej nocy

    Ewa B 09.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Oman mnie zauroczył krajobrazami bezkresnych pięknych plaż w rejonie Salalah, kolorami Wadi Al Shab, śliczną jaskinią Al Huta , meczetami w Salalah i Maskacie, urokliwym miasteczkiem Sur. Ogromne wrażenie robi głębokość Wielkiego Kanionu. Trudno wymienić wszystkie miejsca, które pozostawiły przyjemne wrażenia. Podziwiam kulturę i gościnność Osmańczyków. Wrażenia na minus to przede wszystkim osoba pilota wycieczki, pana Wojciecha. Sprawiał wrażenie, jakby ktoś go zesłał do opieki nad tą wycieczką. Więcej opowiadał o Iranie, Azerbejdżanie, Gruzji i ZEA oraz o własnej rodzinie, niż o Omanie. Niewiele więcej dowiedziałam się podczas objazdu niż informacje wyczytane przed wycieczką w lekturach. W Nizwie pan był tak nieuprzejmy, że nie policzył członków grupy i odprowadził ludzi do autokaru 7 minut przed umówionym czasem. Ja i małżonek zostaliśmy sami w ruchliwym mieście. Skorzystaliśmy z pomocy miejscowej policji i ich telefonu, z którego wykonali połączenie do pana W. Wszystko skończyło się dobrze, ale tak się nie robi! 31 grudnia nocowaliśmy w hotelu Aloft w Maskacie. Hotel znajduje się na przedmieściach gdzie nie ma sklepu ani restauracji. Powstała konieczność zakupienia kolacji sylwestrowej w cenie 60 dolarów. Program zwiedzania został skrócony, bo każdy chciał odpocząć przed tym wieczorem. Kolacja obfitowała w doskonałe jedzenie, ale muzyka proponowana przez hotel była nie do zaakceptowania (nawet nie arabska, ale jakieś takie techno). Pan W. nie mógł wpłynąć na zmianę tej muzyki i cała grupa spędzała czas głównie przy stole, a było dużo młodych ludzi, którzy rwali się do tańca. W Maskacie skierowałam uwagę do pilota na temat niezadowolenia ze zwiedzania Opery Królewskiej i usłyszałam w odpowiedzi: "Powinna Pani zostać na plaży w Maskacie jeśli coś się nie podoba". Z tym panem nie ma wymiany zdań i dyskusji. Jest za to arogancja i brak przepraszam za zgubienie ludzi w Nizwie. Osoba pilota wpłynęła negatywnie na moje wrażenia z tej wycieczki. :;:

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    objazd = pobyt

    PRZEMYSŁAWA, BOLESŁAWIEC 02.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Objazówka jak najbardziej udana. przewodnik p. Krzysztof wielka wiedza i przekazanie nam mnóstwa informacji. Szcęsliwie zdążyliśmy wrócić przed wojną i to jest cos najbardziej udanego. Dodam, że byliśmy również na pobycie 7 dni. Hotel Hilton wszystko cacy z naszego punktu widzenia ale............. Niestety chyba wszyscy wracali pogryzieni przez jakies insekty. Widzieliśmy pracowników spryskujących posesję ale efekty tych oprysków były kiepskie. Na kolację zakładaliśmy długie spodnie a nogi pogryzione. Może w dywanach coś mają. Proszę uczulić operatora na tą nieprzyjemną sprawę. Pozdrawiam

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    W Krainie 1000 i jeszcze jednej nocy

    Ewa B 05.01.2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Oman jest bardzo interesujący. Zwiedzamy zrekonstruowane stare twierdze, pochodzące z końca poprzedniego wieku meczety i pałace gdzie chodzimy po szlifowanych marmurach i wspaniałych irańskich dywanach i zachwycamy się pomimo, ze nie mamy do czynienia z autentycznymi obiektami zabytkowymi z dawnych czasów. Przyglądamy się Omańczykom ubranym w swoje tradycyjne stroje, podziwiamy ich szacunek i przywiązanie do tradycji oraz to, że są najważniejsi w czteromilionowym społeczeństwie kraju, gdzie połowa ludności składa się z migrantów pochodzących z Pakistanu, Indii, Bangladeszu i innych krajów. Omańczycy trudnią się prestiżowymi zawodami. Migranci pracują w sferze usług, obsługi hoteli, restauracji. Omańczycy właściwie nie płacą podatków od osiąganych dochodów. Ich system bankowy zachęca do oszczędzania, bo są nagradzani złotymi monetami za przechowanie oszczędności w swoich bankach. Należą do najlepiej wykształconych społeczeństw w Azji pomimo, że nie ma tam obowiązku szkolnego. Alkohol i używki nie istnieją na rynku. Hipermarkety sieci Lu Lu godne pozazdroszczenia. Lepiej wyposażonych i czyściutkich nie widziałam nigdzie w Europie. Oferta turystyczna jest bardzo różnorodna - od pobytu w okolicy czystych i pięknych plaż do objazdu kraju przez zwiedzanie wadi, twierdz, meczetów po drugi na świecie pod względem głębokości i wielkości Wielki Kanion Omanu. Miasta i miasteczka zbudowane na pustyni zachwycają niewysoką architekturą i z trudem hodowaną zielenią . Palmy rodzące daktyle rosną w dołkach ułatwiających nawodnienie roślin. Wszystko co jest tam zielone lub kwitnące wymaga sztucznego nawodnienia i ludzkiej pracy. Przyroda oferuje niezapomniane widoki na bezkresne puste plaże pokryte białym piaskiem. Są spektakularne punkty widokowe na klifowym wybrzeżu w okolicy Mirbatu (Sallah), plaża Muqsil (Sallah), plaża w Taqa i wiele innych. Wadi czyli koryta rzek okresowych to inny rozdział tamtejszej przyrody. Najpiękniejsze jest Wadi Al Shab (rejon Maskatu). Ogromne wrażenie robi Wielki Kanion Omanu (rejon Maskatu). Głębokość przekracza 1000 m. Góry Hadżar są w tym rejonie szaro - bure i pozbawione roślinności. Z podziwem i refleksją patrzy się na małe miejscowości położone w tym surowym rejonie. Są tam osiedla złożone z kilkunastu domów o współczesnej architekturze w stylu arabskim, ogrodzone murkiem, pozbawione jakichkolwiek roślin. Ich otoczenie to kamienie zalegające dookoła. Brak komunikacji państwowej (nie widziałam przystanków komunikacyjnych), sklepów, szkół, punktów pomocy medycznej. Rejon Maskatu posiada nieliczne oazy gdzie prowadzi się uprawy przeważnie palm daktylowych lub warzyw. Ciekawy jest tam system faladży - kanałów nawadniających. Oman pod rządami sułtanów buduje swoją nowoczesność. Ludzie zachęcani dotacjami finansowymi państwa opuszczają prymitywne wioski i miasteczka, zakładają nowe wznoszone według współczesnych norm, niedaleko od starych zbudowanych z gliny. Te opuszczone stanowią atrakcję turystyczną - nic się tam nie marnuje. Oman to kraj czystych i pachnących kadzidłem hoteli. Jedzenie dla gości poprzedza kwha lana z metalowego arabskiego dzbana, a na przekąskę daktyle. W hotelach możemy skosztować potraw typowo omańskich, jak tez w stylu europejskim. Wszystko bardzo smaczne. Oman gwarantuje pełne bezpieczeństwo dla turystów. Tam nie ma kradzieży, oczekiwania na pozostawiane pieniędzy dla obsługi hotelowej. Pożyczki na procent są zakazane - Haram! Bazary są wszędzie, ale nikt tam natarczywie nie nagabuje turystów. Chcesz, to kupuj, targuj się, ale nikt nie będzie gonił i krzyczał, jak to bywa w Egipcie i czasami w Tunezji. Kraj gościnny dla turystów, który ma wiele do zaoferowania.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Oman mało ambitnie

    RAFAŁ "Travelfan", Inowrocław 25.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Dlaczego Oman? Bo zaliczając 68 wycieczkę mam coraz trudniejszy wybór, bo ciepło, bo przystępna, w miarę rozsądna cena za wyjazd; wreszcie, bo nie chciałem przeszacowania cenowego za wszystkie miejscowe atrakcje i usługi… jak to robią choćby w Dubaju…, a Oman to kraj ciągle jeszcze mało komercyjnie rozdmuchany, choć z sezonu na sezon nabiera popularności. Czytając program uznałem, że „W 7 dni dookoła Arabii” będzie najlepszą opcją (no może prawie najlepszą, gdyż nieopatrznie przeoczyłem „The Best of Oman”, najbardziej rozbudowany program z noclegiem na pustyni…ale tam z kolei nie ma kilku fortec). Mając zatem wykupione omańskie must see, liczyłem na wielkie orientalne zauroczenie płynące z baśni 1000 i jednej nocy, czy też pachnącej kadzidłem legendarnej krainy królowej Saby. Wybierając się do Omanu brałem też pod uwagę znaną mi z wcześniejszych wyjazdów arabską kulturę, jej specyfikę oraz wynikające z niej religijne zakazy oraz ograniczenia… tym bardziej śpieszyłem się na wyjazd, aby zdążyć jeszcze przed ramadanem (choć dla wielu wizyta w tym okresie może być właśnie tym poznawczym magnesem). Pomijając niewygody długiego 7 godzinnego lotu (w cenie sam przelot bez posiłków, czy też choćby wody), sam przylot mile mnie zaskoczył. Nowoczesne lotnisko, wygodny transfer oraz całkiem przyzwoity hotel na powitanie były niewątpliwie wartością dodaną. Kto nie znając wcześniej Omanu i patrząc na program, liczy na moc ciekawych atrakcji będzie rozczarowany. Wg mojego uznania objazd powinien być w katalogu opisany jako slow light. Ku mojej uciesze, to był objazd, który nie miał w sobie zarywania nocy i wczesnego wstawania (jak choćby tunezyjskie „Gorąca jak Samum”). Dzięki temu łatwiej było przetrwać niezbyt męczący jet lag i łatwiej było dostosować organizm do posiłków oraz rytmu dnia (należy pamiętać o - 3 godzinnym przesunięciu czasowym). Największym rozczarowaniem był jednak sam program. Siedzący tuż obok, liczący na aplauz lokalny przewodnik, co chwila słyszał ode mnie „I’m bored”. Jeśli planujesz objazd „W 7 dni dookoła Arabii” licz się, że będziesz mieć mnóstwo czasu wolnego, z którym nie bardzo wiadomo co uczynić, zwłaszcza że to kraj arabski, utrzymujący swoje zasady. Nie można zatem liczyć na odpoczynek w knajpce przy piwku, które praktycznie poza wyznaczonymi hotelami jest nie do kupienia. Co najwyżej możemy liczyć na wizytę w okupowanej przez mężczyzn herbaciarni. Na szczęście Oman to jeden z bardziej bezpiecznych krajów świata. Wszędzie jest spokojnie. Nikt też nie zaczepia, nawet sprzedawcy zdają się żyć własnym życiem. Największą wartością Omanu jest przyroda. Wizyta w kanionie oraz spacer dnem wąwozu, czy też liczne zjawiska krasowe to atuty tego miejsca. Program nie przeładowany. Dla bywalców różnych miejsc w świecie, miejscami może wydawać się nawet nudny. Wyjeżdżając z Omanu po tak ułożonym i zaplanowanym programie turysta odnosi wrażenie, że kraj ten ma niewiele do zaoferowania. Minusem są fakultatywne obiadokolacje i to nie w każdy dzień. Uważam, że opcja HB podczas każdego objazdu powinna być obligatoryjna. Generalnie nie zachęcam, ani też nie odstraszam. Jak ktoś sporo już zjeździł i brakuje mu do kolekcji Oman, powinien tu przyjechać. Osoby planujące dopiero przygodę z krajami arabskimi, powinny z kolei rozważyć Oman jako jeden z pierwszych, gdyż potem w kolejnych krajach będzie już tylko bardziej ciekawie.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    40

    Oman czy warty odwiedzenia

    Beata 01.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Program na stronie internetowej- rewelacyjny. W ofercie również super. Natomiast real - inny. Pierwsza część wycieczki Salalah i okolice realizowana w grupie 44 osób. Pełny autokar turystów z dwóch różnych programów sprzedawanych przez rainbow. Raczej nudny i realizowany na siłę żeby jakoś minęło 3 dni. Pozostała część- Maskat i okolice ciekawsza. Grupa nieliczna, bardziej nastawiona na wycieczki objazdowe. Co umożliwiło pilotce realizować w miarę sprawnie program...bez przestojów i czekania na spóźnialskich. Niektóre obiekty w miarę ciekawe, niektóre mocno marketingowe.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    W 7 dni dookoła Arabii

    Małgorzata 16.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wspaniały i ciekawy objazd po Omanie . Super hotele szkoda, że niektóre położone z dala od centrum miast. Brak możliwości wyjścia i zwiedzania. Wszystko świetnie zorganizowane. Niekiedy informacje podane przez pilotkę były nieścisłe i mało dokładne co skutkowało wieloma sytuacjami niebezpiecznymi. Buzo czasu w supermarketach i sukach.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    38

    Dwa oblicza Omanu

    Globtroterzy 07.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Kraj na pewno ciekawy. Jeszcze mało popularny kierunek wśród turystów. Nie ma korków. Ludzie są uprzejmi i życzliwi. Przelot lokalnymi liniami lotniczymi to ciekawe przeżycie np. widok ogromnej ilości bagaży, czy próba przesadzenia samotnie podróżujących kobiet. Do tego ciepło, czysto, piękne puste plaże. Kierunek akurat na polską zimę. Południe jest zupełnie inne niż północ. Dobrze, że wycieczka obejmuje oba te miejsca.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    53

    opinia o Omanie

    Jolanta 03.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Oman polecam -kraj piękny i fascynujący naprawdę wart tego, aby go zobaczyć.Niewątpliwym plusem tej wycieczki jest przelot do Maskatu,dzięki temu nie trzeba pokonywać 1000 km autobusem.Niestety ,podróż busem po przylocie do Maskatu była koszmarna- w busie w ogóle nie było półek, ani podłokietników więc bagaże musiały leżeć na podłodze,przy nogach,ale 2 osoby musiały siedzieć na wystającym kole[co właśnie mi przypadło w udziale[ i wtedy gdzie trzymać bagaż ,kiedy kolana ma się pod brodą???Nie mówiąc o komforcie podróży!Co ciekawe na lotnisku w Maskacie w krótką drogę do hotelu zabrał nas bus z połkami i podłokietnikami,a podróż trwała 25 min,,anie cały dzień.Kolejny minus dotyczy dnia w Maskacie-dostaliśmy 45 min na bazar i obiad,aby wrócić do hotelu ,a tego dnia nie było obiadokolacji-pani powiedziała,że możemy tam wrócić taksówką.chciała szybko zakończy pracę?Byłam na wielu objazdach z Rainbow,ale tak niekomfortowo jeszcze nie podróżowałam.Hotele o bardzo wysokim poziomie ,dobrze wyposażone w czajnik,kawę ,herbatę.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Słaby program wycieczki

    Marta , Kraków 18.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Program wycieczki bardzo średni, naprawdę fajne tylko 2 dni - w Muscacie i Wadi Al Shab, Reszta to trochę zabijanie czasu i wizyty w mało ciekawych miejscach bo trzeba dowieźć grupę na fakultatywną wycieczkę do Wielkiego Kanionu. Można znacznie więcej czasu poświęcić Nizwie. Zbyt krótki pobyt w Muscacie, brakuje wizyty na pustyni i przede wszystkim najbardziej znanych wadi w okolicach Muscatu ( a nie są to duże odległości). Okolice Salalah mało ciekawe, północ kraju jest znacznie bardziej atrakcyjna. Hotele całkiem przyzwoite, bardzo czyste. Millenium Resort Salalah był chyba najlepszy, ładne duże pokoje, fajna strefa basenowa, tylko problem z jedzeniem. Bardzo mały wybór dań, brak nawet jajecznicy, ogólnie niesmaczne. Nie wymagam cudów, byłam w wielu krajach, ale tutaj było chyba najgorzej. Oman bardzo mi się podobał, piękne góry i wybrzeże, rewelacyjne puste plaże, bardzo mili ludzie. Kraj nie skażony negatywnymi wpływami zachodu, zachowuje swoje zasady i tradycje, bardzo bezpieczny, chcę wrócić jeszcze raz ale na pewno nie z Rainbow. Pilotka - Pani Agnieszka bardzo fajna, pomocna, ale mogłaby znacznie więcej opowiadać o Omanie. Nie liczcie na pomoc Rainbow w nagłych sytuacjach, musiałam zrezygnować z wykupionego dodatkowego tygodnia pobytu. Pomimo próśb pilota Rainbow nie zmienił mi daty lotu za który zapłaciłam, musiałam ponownie wykupić lot do Polski.