Opinie o W rytmie mora, mora

4.4/6
(54 opinie)
Intensywność programu
4.6
Pilot
4.7
Program wycieczki
4.5
Transport
3.5
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    168

    Ciut męczące ale warto!

    Zbigniew Rzepka 13.01.2018 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Wachałem się nad wyborem wycieczki "W rytmie mora, mora" z uwagi na niektóre negatywne opinie. Po wycieczce mogę śmiało polecić ignorowanie jedno-gwiazdkowych komentarzy, które nijak mają się do rzeczywistości. Madagaskar jest niesamowitym miejscem i warto jest zadać sobie trochę trudu, żeby go zwiedzić, szczególnie, że wycieczka prowadzi nas w miejsca gdzie ciężko znaleźć innych turystów. Na odpoczynek mamy tydzien na Mauritius :)Transport:Mamy 3 dni w które spędzamy 11 godzin w busie (dalekie przejazdy), 3 dni w które spędzamy około 5 godzin oraz 1 dzień w którym w zasadzie poruszamy się po okolicy (może ze 3 godziny w busie). Podczas przejazdów co kilka godzin zupełnie zmienia się krajobraz, więc jest co podziwiać. Busiki są całkiem komfortowe, z wygodnymi materiałowymi siedzeniami. Jako duży facet nie miałem problemu z miejscem na kolana. Klimy nie ma, ale uchylone okna spełniają swoje zadanie. Program wycieczki każdy sobie sam przeczyta, ja tylko dodam, że wycieczka fakultatywna do parku narodowego w którym Lemury nie boją się ludzi jest warta pokonanych kilometrów :) Co do hoteli, to są naprawdę ładne i zadbane. Karaluchów nigdzie nie widziałem, ale też specjalnie ich nie szukałem. Po niezbyt rozwiniętym kraju, takim jak Madagaskar spodziewałem się o wiele gorszych standardów. Jedyne czego brakowało to dobrego WiFi. Wyjątkiem jest stolica gdzie WiFi jest na dobrym poziomie, ale pokoje średnie. Zdecydowanie polecam!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    299

    Busik numer 3 rządzi

    Michał 31.12.2016 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Jedna z najlepszych moich wypraw, super towarzystwo, piękne widoki, świetny transport z lodówką, rewelacyjna pilotka, hotele, jak hotele..było rewelacyjnie. Dużym minusem jest zabieranie ludzi z Ciechocinka na takie wyprawy. Marudzą, są wiecznie niezadowolone. Tu strzyka, tu boli, tutaj mieszkańcy nie uśmiechają się szeroko, albo śmieją się za głośno. Wydaje mi się, że Biuro powinno dopasować grupy wiekowo. Zbyt duży rozstrzał. Nie mniej jednak ekipa na takiej wyciecze tworzy chęć radości z całej wyprawy. Nie łatwo, bo wiadomo, kilometrów sporo. Jeśli czytacie Państwo opinie, straszych marudów, to nie dajcie się, wyprawa naprawdę godna polecenia. Jeśli chcesz przeżyć coś nie tuzinkowego i powiedzieć "Byłem/byłam na Madagaskarze i widziałem/widziałam lemury to warto.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    157

    Tylko dla świadomych programu wycieczki.

    Mirek 09.02.2018 | Termin pobytu: luty 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Tym co najwyżej cenią wygodę i luksus odradzam tą wycieczkę z całym przekonaniem. To nie dla Was. Kto dobrze i ze zrozumieniem przeczytał program, uznał że wytrzyma długie godziny w busie bez klimy, to czeka go wspaniała przygoda. Endemiczna fauna i flora, niesamowite widoki, niezwykli ludzie, egzotyka w pełnym tego słowa znaczeniu. Na koniec błękitne niebo, turkusowy ocean, biały piasek na plaży i 30 stopni w cieniu z chłodnym drinkiem przy ustach. Wspaniała nagroda za poniesiony trud. Warto samemu się przekonać.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Niesamowite doznania

    Kisiel Krysztof 19.02.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Byliśmy od 31stycznia do 7 lutego 2025 na wyprawie po Madagaskarze. Ogromne podziękowanie dla biura za ciekawy program ,niesamowite wypełnienie nam czasu .Na objazdówce gdzie drogi były pełne dziur wymytych asfaltów mimo to kierowca radził sobie wyśmienicie,Pilot Maciek spełnił nasze oczekiwania w 200%,był to najlepszy pilot jakiego spotkaliśmy od kąd zaczęliśmy podróżować .Maciek był bardzo życzliwy pomocny ,miał ogromną wiedzę którą potrafił niesamowicie przekazać .dzięki niemu ten wyjazd okazał się super interesujący i nie nudny.Będziemy wspominali tergo pilota z ogromną sympatią .Na podziękowanie zasługuje też przewodnik madagaskarski ,na którego mówiliśmy Mesjen Florę,który pomagał Maćkowi, hotel na Mauritiusie okazał się doskonały mimo że miał tylko trzy gwiazdki.Czekamy na następny ciekawy wyjazd z Rainbow .

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Fantastico

    BOGUSLAW BERNARD, --- 23.06.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Fantastyczny wyjazd, zobaczyć Madagaskar na żywo to było coś. Madagaskar i Mauritius dwa światy ale trzeba to samemu zobaczyć.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    105

    Pochwała

    Tomek 17.05.2017 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Podziwiam te bezensowne opinie ludzi niezadowolonych. Jest po wyprawa do kraju o slabum rozwoju cywilizacyjnym, wiec nadmierne wymogi sa nie na miejscu. Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana w miare możliwości jakie daje ten kraj. Opieka pilota bez zarzutu. Jest to wycieczka dla ludzi którzy chcą coś poznać, nie siedzieć w przepychu. Człowiek o mentalnośći "dorobkiewiczowskiej", a takich jest wielu nie powiniwn jechać. Takich za tą cene jest wielu. To nie dla niego. Niech jedzie na Mauritius i leniuchuje ns słońcu przy drinkach , a wieczorem zabawa. Jak ktoś jest na wyższym stopniu rozwoju i chce coś poznać, to dla niego wycieczka.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Madagaskar oraz Mauritius

    Łukasz 02.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Osoby wybierające się na Madagaskar powinny wiedzieć, na co się piszą: bieda, fatalne drogi, bardzo długie przejazdy w małym busiku (większe auta nie mają szans przejechać przez wertepy – maksymalnie mieliśmy około 17 godzin jazdy), a bagaże przewożone są w stylu afrykańskim, czyli na dachu. Gdy popada, mogą po prostu zmoknąć. W stolicy widać drogie samochody, ale na drogach dziury wielkości pół koła. Oczywiście brak klimatyzacji – również w hotelach. Natomiast widoki, przepiękne noclegi w namioto-domkach z odgłosami przyrody dochodzącymi z zewnątrz oraz niezwykła fauna i flora pozostaną w naszej pamięci do końca życia! W naszej grupie były także osoby starsze i zastanawialiśmy się, czy dadzą radę, jednak program został ułożony tak, że trudniejsze trasy trekkingowe czy wycieczkę do Isalo można pominąć. Kije trekkingowe okazały się im bardzo pomocne. Kąpiel w górskim jeziorku po upalnym trekkingu była niezapomniana! Tropiciele świetnie wskazywali rzadkie gatunki zwierząt – udało nam się nawet nagrać głośne nawoływania lemurów. Aparat z zoomem przydał się wielokrotnie, bo zwierzęta obserwujemy w naturalnym środowisku – czasem są tuż obok, a czasem wysoko na gałęziach. Walutą obowiązującą na Madagaskarze są Ariary. Z bankomatu udało i się tylko raz skorzystać na stacji benzynowej - ale to bardziej z ciekawości czy zadziała niż z potrzeby :P Na wsi nie ma prądu, więc tym bardziej bankowości. Walutę można wymienić na lotnisku albo pilot organizuje wymianę u miejscowego. Trzeba zabrać euro – z dolarami był duży problem (akceptowane są tylko najnowsze banknoty i był gorszy kurs). Po angielsku bywa trudno się dogadać, dominuje francuski. Z kolei część wypoczynkowa na Mauritiusie to zupełnie inny świat. Sami zorganizowaliśmy sobie część zwiedzania, ale jeśli ktoś woli odpocząć, może po prostu leżeć w hotelu z all inclusive. Lot helikopterem i zdjęcie „podwodnych wodospadów” – muszę nieskromnie przyznać – wyszło lepiej niż w prospektach! Mieszkaliśmy w hotelu z kuchnią indyjską, co bardzo nam odpowiadało, bo ją uwielbiamy; curry z ośmiornicą i ryby były rewelacyjne. Dla osób preferujących kuchnię europejską dostępna była lasagne, pizza, makarony czy sałatki. Najlepszy rum? Zdecydowanie Dzama Rhum Noire na Madagaskarze. A najlepsza wanilia? Na Madagaskarze uprawia się ją głównie na północy kraju, więc nie było możliwości zwiedzenia plantacji, ale można ją kupić w wielu miejscach – całe laski, koncentraty, pyłki, wanilię mieloną… W Polsce takiej jakości się nie dostanie. Na Mauritiusie odwiedziliśmy małą plantację i wanilia również była bardzo smaczna. Natomiast rum na Mauritiusie nam nie smakował – wiele smaków, ale wszystkie zalatują bimbrem. Nie ma porównania z Dzama Rhum. Osobom żebrzącym przy autobusach nie dajemy pieniędzy, bo tylko pogłębiamy problem! Pilot zabrał nas do wioski, gdzie mogliśmy przekazać realną pomoc. Na miejscu kupiliśmy w markecie pisaki, ołówki, strugaczki, książki (w języku francuskim lub malgaskim) i trochę sprzętu sportowego. Lepiej kupować na miejscu, bo wspieramy lokalną gospodarkę. Tam naprawdę niczego nie ma. Prądu także, więc jakiekolwiek urządzenia elektryczne są bezużyteczne. We wioskach mają jedną baterię słoneczną i telefon typu Nokia do komunikacji, ale niewiele więcej. Mimo niedawnego przewrotu było całkowicie bezpiecznie. Pilot jasno mówi, w jakich częściach stolicy nie należy się zapuszczać. Hotel w stolicy jest ogrodzony i strzeżony, a poza miastami noclegi znajdują się w lesie lub na terenie parków – sama natura. Pamiętajcie o profilaktyce antymalarycznej. Na wycieczkę warto zabrać około 270–300 EUR na osobę na wejściówki oraz dodatkowo około 200 EUR na codzienne wydatki. Lunch w ciągu dnia jest zapewniony, ale płatny osobno; śniadanie i kolacja są w cenie. Jeśli zostaną Ariary, można je wymienić na euro na lotnisku, więc najlepiej wymienić wszystko pierwszego dnia – później może nie być już takiej możliwości. Nawet w sklepach z drogimi jedwabiami nie przyjmowano euro. Wyjątkiem była galeria Pierrot Mena. Wyrazy szacunku dla naszego pilota, Pana Jacka. Pod jego opieką czuliśmy się bezpiecznie, a jego życzliwość, autentyczne zainteresowanie i troska o miejscowych ludzi, których spotkaliśmy podczas naszej madagaskarskiej podróży, sprawiły, że ta wyprawa była naprawdę wyjątkowa. Dziękujemy!

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    mora mora

    MIROSLAW, MONIKA ZABRZE 21.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Chciałabym wyrazić bardzo pozytywną opinię na temat wycieczki po Madagaskarze z biurem podróży Rainbow, a w szczególności pracy pilotki Anastazji. Mimo młodego wieku świetnie poradziła sobie z grupą osób, która nie zawsze była łatwa we współpracy. Wykazała się dużym spokojem, opanowaniem i profesjonalizmem. Już na samym początku wyjazdu grupa została jasno poinformowana, że wycieczka po Madagaskarze nie należy do łatwych. Długie przejazdy, bardzo wczesne pobudki oraz brak dobrych dróg były momentami męczące, jednak – dzięki dobrej organizacji i odpowiedniemu nastawieniu – wszystko było do wytrzymania. Anastazja przez cały czas dbała o uczestników — regularnie pytała, czy wszystko jest w porządku oraz czy pojawiają się pytania. Zawsze chętnie i rzeczowo na nie odpowiadała. Pomimo tego, że grupa nie zawsze była cicho, z zaangażowaniem opowiadała o życiu na Madagaskarze, przekazując wiele ciekawych i wartościowych informacji. Dodatkowo, w trakcie przerw każdy mógł podejść do niej indywidualnie i zadać dodatkowe pytania, na które odpowiadała z dużą życzliwością i otwartością. Jej profesjonalne podejście, wiedza oraz troska o grupę sprawiły, że mimo trudnych warunków wycieczka była bardzo udana i pozostawiła po sobie świetne wspomnienia.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    110

    Mój Madagaskar

    Wiola, Kielce 04.03.2018 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Wycieczka godna polecenia. Pomimo wszystko należy jednak pamiętać, że jest to dzika częśc Afryki. Standarty odbiegają mocno od europejskich, dlatego zalecamy zabranie ze sobą dużej porcji dobrego humoru i cierpliwości. My mieliśmy szczęście i bus się nie zespół ani razu, hotele na objeździe były bardzo dobre, a jedzenia dużo i smacznego. Doradzamy zamawianie tam wszystkiego co sie da zrobionego z zebu czyli lokalnej odmiany krowy.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    78

    Inna,bardzo zielona Afryka.

    ANDRZEJ, JASTRZĘBIE-ZDRÓJ 30.03.2017 | Termin pobytu: luty 2017 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Madagaskar zaskoczył mnie wspaniałą zielenią,która na tle "czerwonej" ziemi prezentowała się bajecznie.Zaskoczony byłem odmiennością Madagaskaru od innych dotychczas poznanych państw afrykańskich./byłem w:Kenii,Tanzanii,Gambii,Senegalu,Zanzibarze,Egipcie,Maroku i Tunezji/.Mieszkańcy z wyspy nie nauczyli się jeszcze wykorzystywać turystów tak jak można tego doświadczyć w innych krajach stawiających na turystykę.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem