Opinie o W rytmie mora, mora

4.4/6
(50 opinii)
Intensywność programu
4.6
Pilot
4.7
Program wycieczki
4.5
Transport
3.5
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    37

    Mieszane uczucia

    Marta, Mierzyn 02.11.2023

    Na Madagaskarze bardzo męczące przejazdy, przez słabej jakości drogi. Przewodnik Kamil najlepszy na świecie. Pomimo tych przejazdów, wycieczka warta każdej złotówki. Polecam dla osób w pełni zdrowych. Co do Mauritiusa, Rainbow wprowadza klientów w błąd opisując hotel Tarisa Resort, jako hotel z szeroka, piaszczystą plaża i możliwością bezpłatnego wynajęcia leżaków i parasoli, co jest kompletną bzdurą. W hotelu wrzask żab, przez które nie można spać, latające karaluchy to norma. Obsługa hotelu cudowna. Przemili ludzie.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    25

    Kameleony, Lemury i ...Cyklony

    Stanisław Władysław, Przeźmierowo 21.03.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018

    Zawsze uważałem, że zanim zdecydujesz się na wybraną prze siebie wycieczkę, przeczytaj dokładnie jej program. Po wyjeździe na Madagaskar muszę tą zasadę nieco zweryfikować. Otóż nie tylko należy czytać program wycieczki, jak również opinie tych, którzy na niej już byli, ale trzeba wziąść pod uwagę to, że "życie" i tak napisze swój scenariusz i wszystko zweryfikuje.Czy można w tropikalnym klimacie, jaki panuje na Madagaskarze spędzić tygodniowe wakacje w jednej, zimowej zmianie odzieży? Okazuje się, że można.Aby nikt nie posądził mnie o krypto reklamę, jedna z francuzkich lini lotniczych, której nazwy nie wymienię, zafundowała nam taką atrakcję. Bagaż rejestrowy, który nadaliśmy w Warszawie, odebraliśmy na lotnisku w Antananarywie, ale dopiero w dniu wylotu z Madagaskaru na Maurytius.Tak więc odpadło nam wiele problemów z jakimi borykali się uczestnicy tejże wycieczki w innym niż nasz terminach.Nie mieliśmy problemów z miejscem na bagaż w busie,nie musieliśmy codziennie wypakowywać i ponownie pakować bagażu w hotelach.Paniom odpadł problem co dzisiaj na siebie włożyć.Latarki też były niepotrzebne,zresztą każdy ma ją w telefonie,( chyba, że nie zabrał do bagażu podręcznego ładowarki).W każdym bądż razie, ta sytuacja jedynie co, to "uatrakcyjniła" całą wycieczkę i w niesamowity sposób zintegrowała całą grupę pokazując Światu na co stać Polskiego Turystę. Ale nie tylko linie lotnicze poszerzyły o dodatkowe atrakcje nasz wyjazd. Pomogła w tym również sama Natura. Bo dzięki Cyklonowi który nam towarzyszył, a o którym w innym wpisie wspominala Basia, nie tylko że nie dojechaliśmy do niektórych hoteli, nie zwiedziliśmy zaplanowanych w programie miejsc, ale rownież nie musieliśmy pokonywać dwukrotnie jedynej drogi jaka biegnie przez Madagaskar aby wrócić do stolicy na lotnisko by móc odlecieć na Maurytius, gdyż Cyklon pozalewał i zniszczył na tej drodze mosty, paraliżując całkowicie komunikację lądową na wyspie.Jeśli ktoś uważa, że mieliśmy pecha, w mojej ocenie uważam, że nie.Mimo zaistniałych, wydawałoby się niekorzystnych okoliczności,dzięki inwencji naszego przewodnika Kamila oraz Biura Podróży Rainbow które stanęło na wysokości zadania,udało nam się zobaczyć te miejsca, których nie było w programie a stanowią również atrakcje godne polecenia na Madagaskarze. Toliara, Ogród Botaniczny Arboretum d`Antsokay, czy plaża i wycieczka łodziami w Ifaty.Mieliśmy również dwa razy więcej noclegów w "Namiotach".Nie ominął nas również pobyt w Stolicy i ulicy Maurycego Beniowskiego,Park Isalo, plantacja herbaty, no i oczywiście kameleony, lemury, zebu, pola ryżowe i pozostałe atrakcje jakże biednego a zarazem bogatego we wspaniałą przyrodę Madagaskaru.Jesli to co napisałem Cię nie zraża,ba, a może nawet ta nieprzwidywalność i takie dodatkowe atrakcje Ci sie podobają, to ta wycieczka jest dla Ciebie.Pozdrawiam

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    35

    Mora Mora

    Andrzej i Aneta 03.01.2017

    Madagaskar jest przepiękny. Piękne widoki, zwierzęta, atmosfera i mieszkańcy wynagradzają z naddatkiem dłuższe przejazdy. Również bardzo mili współtowarzysze podróży skracali czas przejazdów (pozdrawiamy całą grupę i pilota Dawida). Hotele lepsze niż spodziewaliśmy się w kraju uważanym za najbiedniejszy na świecie a większość bez zarzutu. Dwie noce pod namiotami przerosły nasze oczekiwania. W hotelach śniadania i obiadokolacje dobrej jakości a po drodze jedzenie tanie i dobre. Polecamy szczególnie owoce: mango i liczi. Druga część - Mauritius to już luksus. Hotel Anelia z pięknymi, dużymi pokojami, przepięknym ogrodem, basenem, plażą. Kuchnia serwuje codziennie nowe smaki. Polecamy smakoszom owoców morza i kuchni indyjskiej ale dla innych też jest kuchnia przypominająca europejską.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    29

    Bez bagażu przez Madagaskar.

    Barbara, Poznań 12.02.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018

    Mimo, że nie mieliśmy bagaży przez cały pobyt i przesladował nas cyklon Hava, pobyt był bardzo udany. Można na przyszłość wyciągnąć wnioski dot. ilości zabieranego bagażu. Okazuje się, że można przeżyć z kilkoma rzeczami, bez zbędnego balastu. Troche szkoda, że nie zrealizowalismy całego programu, ale pilot i biuro R stanęło bardzo na wysokości zadania. Zapewniono nam inne atrakcje, zapewniono dodatkowy przelot samolotem, zrobiono wszystko co możliwe żeby złagodzić skutki braku bagażu i trudności zwiazane z cyklonem.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    23

    Wielka afrykańska wyprawa

    Maciej, Poznań 08.02.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025

    Hotele na objeździe Ogólnie standard niski, ale daje rade. Zdecydowanie na plus wyróżnia się lodge’a w Isalo. Nigdzie nie ma klimatyzacji, wszędzie są ręczniki i mydła w kostkach. Najsłabszy jak zwykle hotel transferowy w stolicy, ale potem jest już tylko lepiej. Jedzenie Dużo różnorodne, duży wybór dań zarówno mięsnych jak i wegetariańskich. Napoje darmowe tylko na śniadaniach. Ze względu na inną florę bakteryjną konieczność zaopatrzenia się w odpowiednie leki oraz żele lub chusteczki do dezynfekcji. Co ważne i trochę dziwne w busie nie ma skrzynki z napojami, które można kupić od kierowcy więc często koniczne są postoje na zakup napojów. Tu na pewno pole do poprawy logistyki wyjazdu. Pilot Pani Monika była świetnym pilotem. Zacznijmy od tego że zaczęła nas prowadzić już na lotnisku w Warszawie, mimo że nie musiała tego robić, a to że lecieliśmy razem z nią było przypadkiem. Mimo drobnej postury potrafiła okiełznać 12 osobową grupę indywidualistów. Wielokrotnie była na Madagaskarze, więc ma ogromną wiedzę o wyspie. Potrafi godzinami opowiadać o zwyczajach, historii i przyrodzie wyspy. Opowieści przeplata czytaniem książek innych zaznanych podróżników, którzy odwiedzili wyspę. Ma miły dla ucha głos i przyjemnie się jej słucha, szczególnie gdy mówi po francusku. W miarę możliwości logistycznych reaguje na każde prośby grupy i postój w interesujących miejscach, na straganach z owocami czy gdy po drodze natkniemy się na coś ciekawego np. na kameleona Jest bardzo empatyczna w stosunku do miejscowej ludności i dawała wskazówki jak najlepiej pomóc najbiedniejszym mieszkańcom. Transport W naszym przypadku lot realizowany był liniami Turkish Airlines, które nie bez kozery są uważane za jedne z najlepszych na świecie. Lot obył się bez zakłóceń, warto natomiast dodać że połączenie Stambuł - Antananarywa jest realizowane przez Mauritius, co nie wyświetla się w aplikacji i co było dla wielu z nas zaskoczeniem. Wydłuża to podróż o jakieś dwie godziny, ale za to mamy przyjemność lecieć w prawie pustym samolocie z Port Luis do stolicy Madagaskaru. Po wyspie cały czas poruszamy się kilkunastoosobowym busem marki Nissan. Nasz bus miał kilkanaście lat i jakieś pół miliona kilometrów na liczniku. Siedzenia nie były może szczególnie wygodne, ale widać postęp względem poprzednich opinii. Klimatyzacji brak, ale przy otwartych oknach nie jest gorąco. Miejsca jest dość mało i trzeba wykorzystać każdy kawałek przestrzeni żeby upchnąć wszystkie niezbędne na wyprawie rzeczy. Podczas jazdy nie ma dostępu do walizek które, jak to zwykle w Afryce bywa, jadą na bagażniku dachowym, zabezpieczone brezentem przed deszczem. Polecam plastikową twardą walizkę, żeby zminimalizować ryzyko zamoknięcia dobytku. Pogoda Mimo że impreza odbyła się w środku pory deszczowej ani razu nie zmokliśmy. Trzeba to jednak raczej uznać za przypadek niż regułę. Deszcze pojawiał się właściwie codziennie, ale wieczorem lub w nocy. Temperatury wahają się między 20 stopni rano i 28 w południe. Czyli można uznać że jest ciepło a czasem nawet gorąco. Długie spodnie czy rękawy przydają się tylko w parku Ranomafana dla ochrony podczas przedzierania się przez dżunglę w poszukiwaniu lemurów. Bardziej niż kurtka przeciwdeszczowa przydać się może parasol bo nawet jak pada deszcz temperatura nie spada znacząco, a przy okazji chroni też od słońca. Komary spotkaliśmy tylko w stolicy, za to w dużych ilościach. Program Program dobrze przemyślany, ale przez długi czas przejazdu między atrakcjami nie jest zbyt bogaty. Na Madagaskarze nie ma masowej turystki i miejsca zaprojektowane pod turystów po prostu nie istnieją. Dlatego zwiedza się góra dwa punkty programu dziennie bo więcej po prostu nie ma do zobaczenia. Brak atrakcji rekompensuje z nawiązką zróżnicowanie widoków za oknem. Góry, doliny, równiny, tarasowe pola ryżowe przeplatane wioskami. Główną atrakcją wyspy jest unikalna fauna i flora w postaci gatunków występujących tylko na niej. Z tego powodu najciekawsze punkty programu to spacery po terenie parków narodowych i obserwacja przyrody. Ze względu na ukształtowanie terenu nie jest to jednak opcja dla wszystkich, ponieważ osoby starsze czy po prostu z ograniczonymi możliwościami ruchowymi mogą nie dawać sobie rady przy pokonywaniu kolejnych stopni czy skakaniu z kamienia na kamień pośrodku strumienia. Na tych którzy jednak sprostają trudowi szlaku czeka nagroda w postaci orzeźwiającej kąpieli w wodospadzie lub stanięcia oko w oko z zagrożonym wyginięciem gatunkiem lemura. Takie przeżycia zostają na długo w pamięci. W programie pojawia się też kilka słabych punktów np. wioska Ilakaka znana z wydobycia kamieni szlachetnych. Mimo wspomnienia w programie nie ma możliwości zwiedzania np. sklepu z kamieniami ze względu na dużą przestępczość panującą w mieście. Podobnie rzecz się ma ze zwiedzaniem Antananarywy. Zdecydowanie jest to najbrzydsze miasto jakie widziałem i ciężko zrobić tam jakiekolwiek zdjęcie czegoś co nie jest połączeniem biedy i brudu. Zwiedzania pałacu Rova program nie przewiduje, dworzec kolejowy jest zamknięty bo nie odjeżdża z niego żaden pociąg, a ulica Bieniowskiego jest tak samo obskurna jak każda inna w okolicy i wyróżnia się tylko tablicą pamiątkową, słowem, nic ciekawego. Należy też wspomnieć o tym, że na skutek zmiany w przelotach nie zrealizowaliśmy ostatniego dnia programu w tym rezerwatu Voi i Wyspy Vakona co odbyło się z nie wątpliwą stratą dla atrakcyjności całego programu Pieniądze Euro lub dolary trzeba wymienić na tutejszą walutę tj. Ariary (1000 ariarów to około 1 zł). Ceny mniej więcej połowę niższe niż w Polsce. Szczególnie tanie są owoce i warzywa. Prawie nigdzie nie można płacić kartą lub euro. Ogólnie “To nie jest wycieczka tylko wyprawa” słowa te wypowiedział jeden z członków grupy pierwszego dnia i to zdanie najlepiej opisuje całą imprezę. Na pewno nie jest to objazd dla osób niesprawnych fizycznie i wytrzymałych na niewygody. W parkach narodowych są do pokonania duże wniesienia i łącznie setki schodów z czym połowa naszej grupy miała problem. W busie spędza się od 9-15 godzin na dobę bo po prostu taki jest program i nic nie można na to poradzić. Dodatkowo jest to jeden z najbiedniejszych krajów świata, więc jest duży problem ze znalezieniem toalety, a te które są rzadko mają sedesy nie wspominając nawet o papierze toaletowym. Więc jeśli ktoś szuka wygodnej i przynajmniej formy spędzenia tygodnia to nie jest to kierunek dla niego. Na tych którzy odważą się mimo wszystko błąkać przez tydzień po wyspie czeka wspaniała nagroda w postaci nietkniętych ludzką ręka krajobrazów, unikalnej przyrody i poczucia że dotarło się tam gdzie niewielu się zapuszcza.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    w rytmie mora

    Jan, Tarnów 24.12.2017 | Termin pobytu: listopad 2017

    W sumie jesteśmy zadowoleni z wycieczki.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    57

    Piękne widoki i tyłek ze stali

    Jerzy, Łódź 03.02.2017 | Termin pobytu: styczeń 2017

    Niezapomniane widoki ale kosztem bardzo niewygodnych (ciasnota w busie) warunków przejazdu

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    33

    Madagaskar super, Mauritius do poprawki.

    Bogusława, Szczecin 05.02.2020

    Wycieczka objazdowa na Madagaskar bardzo udana. Jasnym punktem wycieczki był rewelacyjny pilot Kamil Zawal. Jego profesjonalizm i ogromna wiedza spełniły moje oczekiwania. Mauritius natomiast zaskoczył mnie. Rezydent był jakby z innego świata. Zaoferował nam zwiedzanie wyspy po 1 lub 3 miejscach na wycieczkę. Nasza grupa liczyła 17 osób i wszyscy byliśmy gotowi na te wycieczki. Ceny tych kilku wycieczek były tez z kosmosu. Radzę by tak jak my, wykupili na miejscu z biur lokalnych( 4 do 5 razy taniej ). Pozdrawiam Bogusława

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    46

    Pomarańczowa wyspa

    WALDEMAR JAN, STANOWICE 01.04.2017 | Termin pobytu: luty 2017

    Madagskar, piękna zielona wyspa z pomarańczową ziemią. Po tygodniu człowiek tęskni do widoku zwykłej czarnej ziemi. Podziwialiśmy mnogość pól ryżowych. Praktycznie w każdym miejscu gdzie to możliwe usytuowane poletko uprawne. Ludzie poza miastami biedni, ale nie widac głodu i nędzy. Uczą się dopiero turystyki, chociaż w Tanie ( stolica) podobnie jak w innych afrykańskich krajach spotykamy namolnych sprzedawców. Cóż więcej - przyroda, lasy deszczowe, lemury, kameleony i co najważniejsze temperatura 25 - 30 stopni co w miesiącach zimowych jest balsamem dla duszy. Organizacja jak zawsze w Rainbow pierwszorzędna. Wszystko na czas, od wielu lat jeździmy z tym biurem i zawsze tak samo - super. Hotele - na normalnym poziomie, może w Tanie troszeczkę odstają, jedzenie w nich - fajnie serwowane ale skromnie.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    mora mora znakomita

    Jerzy, Łomianki 02.04.2017 | Termin pobytu: luty 2017

    Warto pojechać

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem