5.2/6 (128 opinii)
3.5/6
To nasza 3 wycieczka w krótkim okresie z biurem Rainbow i niestety zdecydowanie najsłabsza. Pierw spore zamieszanie podczas przepakowywania bagaży do autokarów - wyjmowanie i pakowanie bagaży do 7 autokarów w jednej chwili to gwarancja chaosu- jedni bagaże wyjmują lub ich szukają w tym samym czasie, inni je pakują, bezsensowna bieganina między autokarami, a wystarczyło tylko pozwolić uczestnikom na wcześniejsze wyjęcie bagaży i po kilku minutach ich zapakowanie do właściwych autokarów. Autokar wyglądał na wygodny, niestety wewnątrz w tylnej części nie miał w ogóle ani półek ani zamykanych luków na bagaż podręczny, nie posiadał tez możliwości sterowania indywidualnie klimatyzacją. Wszyscy pasażerowie z tylnej części musieli trzymać bagaże albo obok hoteli (bez odpowiedniego miejsca na nogi) albo na kolanach (średni komfort podczas 6-godzinnej jazdy). Program stanowiący załącznik do umowy!!! niestety nie został zrealizowany. I nie dlatego, jak tłumaczył pilot, że we Wiedniu takie korki, tylko dlatego, że został po prostu żle zorganizowany. Kilkakrotne przyjazdy w to samo miejsce, brak faktycznego rozeznania czasu, zakończenie zwiedzania drugiego dnia o 13 z czasem wolnym a potem przejazd do hotelu na toaletę i przebranie się, by zjawić się i tak spóźnionym!na kolację i zdążyć biegiem!!! na koncert (bo my się spóźniliśmy a restauracja nie zamierzała się śpieszyć z podaniem kolacji). Bez sensu, zmarnowane bite 4 h. Pierwszego dnia przyjechaliśmy wcześniej , bo już o 17.30. Ileż czasu na organizację ewentualnego posiłku a potem realizację któregoś z punktu programu. Ale zamiast tego tylko odpoczynek bez jakichkolwiek bliższych informacji o dostępnych/polecanych restauracjach, miejscach na wieczorny spacer czy sklepach z pamiątkami. Ostatni dzień przy tak słabo wypełnionym 1 dniu i żle zorganizowanym 2 dniu nie pozwolił na realizację zaplanowanych na ten dzień i zaległych z poprzedniego dnia atrakcjach. Przejazd na parku rozrywki na 15 min to pomyłka- nie było możliwości skorzystania nawet z "Diabelskiego Młyna". Nie było też możliwości spaceru po parku i zatrzymania pod pomnikiem Straussa (nawet z autokaru był on niewidoczny). Kolacja 3 dnia- logistycznie fatalnie zorganizowana. Pierw brak miejsc pomimo rezerwacji, potem jedne osoby już o niej zapomniały a inni o nią musieli się wciąż dopominać. Obejrzane obiekty we Wiedniu, samo miasto, urocza Dolina Wachau- z pewnością na plus. Jakość wszystkich obiadokolacji, walory smakowe- też na plus. Hotel położony dość daleko od centrum, ale pokoje hotelowe -zdecydowanie na plus. Czysto, przestronnie, wygodne łóżka. Natomiast śniadania- to bardzo słaby punkt. Pierwsze śniadanie było ok, tylko brakowało widelców. Drugie- brakowało jedzenia, na doniesienie wszystkiego trzeba było długo czekać. Gorąca woda- niedogotowana, dostępna dla wszystkich tylko z jednego ekspresu. Ostatniego dnia długo w ogóle nie było wielcy, potem doniesiono widelczyki do ciasta. Brak było pieczywa, nawet zwykłego chleba. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie spotkaliśmy, żeby brakowało sztućców i pieczywa. Myślimy, że w Polsce to nie do pomyślenia, tym bardziej w hotelach ***. Pilot uprzejmy, starał się sprostać potrzebom i oczekiwaniom grupy, ale niestety raczej słabo znał miasto, I miał dużą trudność w ogarnięciu całościowym programu, stąd też pewne elementy się w nim nie zmieściły. Pani przewodnik z ogromną wiedzą historyczną, na plus. Fakultatywne wejścia i imprezy- skarbiec, krypty, koncert, rejs- bardzo podniosły wartość wyjazdu. Gdyby nie one- byłaby słaba "2". To żle świadczy o organizatorze- bowiem program bez dodatkowych atrakcji by się po prostu nie obronił. Pozostaje jeszcze podniesiona przez uczestników kwestia transparentności dodatkowych opłat, w tym przypadku 130 UDS/os- niestety nie są one wyszczególnione przez biuro Rainbow, a szkoda. Pojawia się bowiem uzasadniona wątpliwość, że jest to forma dodatkowego zarabiania na uczestnikach, niejako poza wniesioną, oficjalną opłatą za wycieczkę.
Paweł i Bogusia - 08.05.2024 | Termin pobytu: maj 2024
7/7 uznało opinię za pomocną
3.5/6
Wycieczka miła, mało intensywna, jak dla starszych ludzi odpowiednia. Mało atrakcji zaoferowanych przez biuro podróży, a przecież w Wiedniu jest tyle muzeów. Program w Wiedniu można by było zrobić w jeden dzień, za to mógłby być bogatszy o np. Salzburg. Dolina Wachau ładna. Warto wybrać się na rejs statkiem pod warunkiem, że jest ładna pogoda. ;)
Agnieszka, Warszawa - 29.10.2015
27/29 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Byłam na wycieczce Wiedeń i Dolina Wachau w maju 2024 roku. Z biurem podróży Rainbow jeżdżę od wielu lat. Pierwszy raz jednak tak bardzo się zawiodłam. JEDZENIE Pierwsze i trzecie śniadanie w hotelu Kyriad we Wiedniu były zadowalające - duży wybór produktów, szwedzki stół - naleśniki, jajka, bułki, croissanty, płatki śniadaniowe, kiełbaski, bekon, jogurty warzywa, owoce oraz kawa i herbata. Podczas drugiego śniadania wydarzyło się coś dziwnego, mianowicie obsługa hotelowa nie dokładała prawie w ogóle produktów. Stół świecił pustkami! Nie było w ogóle pieczywa, jajek, kiełbasek, NICZEGO. Ci co zaczęli śniadanie równo w czas, jeszcze mieli szczęście znaleźć ostatki pieczywa. My, którzy zaczęli posiłek 20 minut później, już tego szczęścia nie mieliśmy. Obsługa hotelowa leniwie dokładała produkty, w za małej ilości na liczbę osób. Opiekun wycieczki również nie zareagowała. Korzystałam również z fakultatywnych posiłków w restauracjach. Tutaj już niestety nie było kolorowo. Porcje jak dla dziecka, mało atrakcyjne posiłki. Cena jednego posiłku oscylowała w granicach 30-kilku euro. Będąc w Pradze, Włoszech czy Grecji z Rainbow, często posiłków nie można było przejeść, a na pewno wychodziło się najedzonym i zadowolonym. Podczas obiadu w drugi dzień na stół mieszczący 8 osób podali talerzyk sałatek. Każdy się patrzył po sobie, jak rozdzielić mały talerzyk na 8 osób. Zapytaliśmy się obsługi czy to wszystko, to odpowiedzieli, że tak. Na trzeci dzień jako przystawkę otrzymaliśmy "sałatkę", na którą składał się mix sałat pokropiony octem. Każdy uczestnik wycieczki ponownie patrzył się na siebie w szoku, na co lokalna przewodniczka Pani Ewa powiedziała, żebyśmy się tak nie patrzyli, bo to jest przystawka i nic innego nie będzie. PILOT Miałam niestety tą nieprzyjemność, że naszym przewodnikiem z Polski była Pani Anita. Nie można Pani odmówić posiadania wiedzy, jednak wiedza na takich wycieczkach to nie wszystko. Tutaj ponownie pierwszy raz zdarza mi się taka sytuacja, gdyż na innych wycieczkach przewodnicy byli cudowni. Pani Anita była na wycieczce chyba za karę. Zero żartów, uśmiechu, zero zagadywania czy takiej "pozytywnej energii". Najbardziej w szoku byłam, gdy kończyliśmy wycieczkę. Wsiedliśmy do autokaru w miasteczku Krems, w celu udania się do Polski. Zwykle wtedy pilot mówi kilka słów od siebie, podsumowuje wycieczkę czy nawiązuje rozmowy z uczestnikami. Pani Anita nie powiedziała ani słowa, milczała przez całą podróż. W autokarze panowała grobowa atmosfera. W Woszczycach, w nocy, gdy były przesiadki, wydukała formułkę "Dziękuję za wybranie Rainbow". Byłam w szoku! Z tego co słyszałam, to osoby siedzące w autokarze obok mnie, również były zszokowane. Następnym zastrzeżeniem będzie to, gdy mieliśmy czas wolny, zawsze kilka osób się pytało, "Gdzie wypić dobrą kawę?", "Gdzie pamiątki?". Pani Anita odpowiadała, że to się trzeba przejść i zobaczyć. Zawsze na takich wycieczkach pilot podsuwał nam najlepsze miejscówki, gdzie chodzą lokalni ludzie lub tańsze czy ciekawe opcje. Całkowitym przegięciem okazał się ostatni dzień. Ostatniego dnia byliśmy w dolinie Wachau, która słynie z wyrobów morelowych - win, nalewek, dżemów itd. Od początku było mówione, że będziemy mieli wolny czas na zakup tych pamiątek, więc każdy czekał na ten czas. Okazało się, że Pani Anita wraz z przewodniczką lokalną Ewą namawiali nas do kupna pamiątek w sklepiku podlegającym restauracji, w której zjedliśmy obiad. Na kupno pamiątek było jakieś 20 minut (40 osób na wycieczce), w jednym, ciasnym sklepiku. Sklepik ten nie należał również najtańszych. Zauważyliśmy, że wino, które kupiliśmy w markecie za 8 euro, w tym sklepiku kosztowało 20 euro! A na pójście do innego sklepiku już nie było czasu, bo odjeżdżaliśmy. Pierwszy raz na takiej wycieczce czułam się naciągnięta przez pilota! Pilot powinien podsuwać najbardziej opłacalne sklepy albo chociaż dać możliwość wyboru. Gdyż ten wielki CZAS na zakupy okazał się 20 minutami w JEDNYM sklepiku. PRZEWODNICZKA LOKALNA Pani Ewa posiada ogromną wiedzę, jednak uprzejmość czy chociażby szacunek do drugiej osoby też by się przydał. Wieczne narzekania, że grupa potrzebuje przerwę na toaletę. Napomnę, że średnia wiekowa grupy to było 60+ lat, a wielu uczestników było nawet po 70 roku życia. Co ok. 2 godziny grupa potrzebowała przerwy na toaletę, np. przed wejściem do obiektu, który wiemy, że będziemy długo zwiedzać. Prośby o toaletę kończyły się nieuprzejmym komentowaniem Pani Ewy. Raz nawet nie wyłączyła mikrofonu, więc było słychać jej chamskie komentarze w toalecie. Komentowała, że ktoś za długo korzysta z toalety, gdy dla zwykłej osoby to chyba oczywistość, że żeńskie toalety zawsze mają kolejki. Nikt nie chce słuchać takich komentarzy podczas swojego urlopu. Rozumiem, że przewodnik musi mieć wszystko poukładane czasowo, ale jeśli nie starcza czasu na 10 minut toalety co 2 godziny to może wycieczka jest źle zaprojektowana?
Kinga, Bydgoszcz - 24.05.2024 | Termin pobytu: maj 2024
17/19 uznało opinię za pomocną
3.0/6
Wyjazd treściwy, ale męczący. Pilotka i kierowca bez zarzutu. Jednak poważne błędy organizacyjne. Zamieszanie podczas przesiadek w miejscowości nadgranicznej. W zajeździe u Szczepańskich, przy którym następowały zbiórki Rainbow, ceny wyśrubowane, a ponadto opłata 2 zł za korzystanie z toalety. To już SKANDAL !!! Goście lokalu w ogóle nie powinni płacić za toaletę, a w dodatku klienci biura Rainbow, z którym placówka Szczepańskich przecież współpracuje ! Ponadto: podczas wycieczki na terenie Austrii wyśrubowane ceny obiado-kolacji - 30 lub 33 Euro to już gruba przesada. Za 20 Euro można było zjeść porządny posiłek z napojem w sąsiedniej restauracji. Z kolei 69 Euro za koncert w Wiedniu ( w zwykłej sali koncertowej) to również gruba przesada. Poza tym - OK.
Piotr, Warszawa - 18.08.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023
10/10 uznało opinię za pomocną