5.2/6 (128 opinii)
3.0/6
Właśnie wróciłam z kolejnego wyjazdu z tego biura podróży (przedtem Bułgaria, Chorwacja, Włochy,Paryż) i pierwszy raz spotkałam się z taką sytuacją. Mam bardzo mieszane uczucia. Pozostał duży niesmak to mało powiedziane. Podróżowałam z dzieckiem 8 lat. Bardzo grzeczna ułożona dziewczynka. Wiedziałam że dziecko sobie poradzi. Na początku imprezy pilotka zbierała kasę na wstępy i fakultety. Z racji ze podróżowałam z dzieckiem to zrezygnowałam z obiadokolacji z biura, zakupowałam indywidualnie dostosowane posiłki dla dziecka. Dostałyśmy przydzielone końcowe miejsca w autokarze (dla mnie to nie problem), za nami byli jeszcze jedni Państwo. Jak pilotka doszła do nas po kasę okazało się, że nie ma już dla nas (4 osób - my i państwo za nami) miejsca na fakultet klejnoty Habsburgów, bo już nie ma wolnych miejsc. Uważam, że to nie fair. Tak samo płaciłam jak inni uczestnicy za wycieczkę. Chciałam wykupić główna atrakcję jednego z dni wycieczki. Jeśli było więcej osób chętnych to należało zrobić drugą grupę albo losowanie kto z chętnych pojedzie. Międzyczasie dwukrotnie dopytywałam się czy ktoś nie zrezygnował z tego fakultetu. Odpowiedz była negatywna. Ponadto zapytałam o wejście indywidualne za grupa, jeśli nie mogłam wejść jako cześć grupy. Odpowiedz była negatywna. Po czym okazało się potem ze Ci państwo za mną dostali te bilety. Jako jedna jedyna z grupy 40 osób z moim dzieckiem chciałam iść na wystawę, a nie miałam takiej możliwości. Potem zwróciłam uwagę, że jednak dla innych co nie było biletów to się znalazły. Odpowiedzi nie było, tylko milczenie. I to nie dosyć atrakcji jak na jeden wieczór - tego wieczoru lało. Na końcu dnia udaliśmy się autokarem do małego miasteczka na tzw biesiadna kolację. Pilotka kazała wszystkim wyjść z autokaru (zaznaczam była ulewa) i tym co idą na kolację to zaprasza do gospody, a reszta niech robi co chce. Wieczór, leje, mała wioska z otwartymi może dwoma gospodami (Pytałam się wcześniej pilotki czy można tam z karty zamawiać - odpowiedz była negatywna). Jeden Pan się zbuntował (chyba 10 osób nie szło na tą kolację) i nie wyszedł z autokaru, wynikła nieprzyjemna sytuacja i gdyby nie ten Pan to z 8 letnim dzieckiem w ulewie stałabym półtorej godziny na przystanku autobusowym bez wiaty przystankowej, bo autokar by odjechał (razem w autokarze pozostało 6 osób). Zostałam zlekceważona dlatego, że pojechałam z dzieckiem, które nie sprawiało żadnych problemów, było ciekawe, nie opóźniało w żaden sposób grupy. Wczoraj okazało się, że podczas tej wystawy co mi odmówiono wstępu przewodniczka opowiadała fajne i ciekawe fakty. Podczas zwiedzania opactwa tylko wspominała że wczoraj na wystawie o tym opowiadała. Wczoraj podczas drogi powrotnej podeszła do mnie pilotka i chciała porozmawiać o tej sytuacji z autokarem, ale dla mnie nie było o czym rozmawiać. Skoro wykupuje wycieczkę w biurze to takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Ponadto po raz kolejny wspomniałam ze dziecko jest bardzo zawiedzione, że nie zobaczyło klejnotów.
Magdalena - 19.08.2024
14/16 uznało opinię za pomocną
2.5/6
Tempo zwiedzania - gorzej niż dla emerytów. Pierwszy pełny dzień zwiedzania, dla osób, które nie wykupiły fakultetów zawierał 9 (to nie żart!!!) - 9 godzin czasu wolnego. Najsłabsza wycieczka Rainbow, na której byłem, choć Wiedeń robi wrażenie.
Rafał, - - 04.10.2016
45/56 uznało opinię za pomocną
2.5/6
Wycieczka ciekawa, co jest zasługą odwiedzanych miejsc, pilota (Pan Michał) oraz miejscowych Pań Przewodniczek. Nie była to pierwsza wycieczka objazdowa na jakiej byłam z Rainbow, ale żadna jak dotąd nie pozostawiała tyle do życzenia w zakresie organizacji transportu oraz usług hotelarskich jak omawiana impreza. Poważne braki organizacyjne w wymienionych powyżej obszarach kładą się niestety cieniem na stopień zadowolenia z całej wycieczki.
Jolanta z Warszawy - 06.10.2016
22/23 uznało opinię za pomocną
2.0/6
Wyjechaliśmy na wycieczkę podczas weekendu majowego.Firma idzie ostatnio w kierunku max. zysku-autokar docelowy miał 60 podróżnych . Zanim jednak wsiedliśmy do autokaru docelowego, były 3 postoje powyżej 1 godziny. Na pierwszym nie udało się pilotom zmieścić wszystkich pasażerów do dwóch autokarów.Liczono nas kilka razy, wreszcie wyjechaliśmy z pierwszego postoju pozostawiając na chodniku grupę pasażerów z bagażami, którzy nie zmieścili się do dwóch autobusów.Jaki był ich dalszy los nie wiem. Na kolejnym postoju okazało się, że jedna z pasażerek nie odnalazła swojego bagażu w luku-znów kilkadziesiąt minut opóźnienia a bagaż i tak nie odnalazł się . Gdyby nie inni pasażerowie kobieta nie miałaby nawet bielizny na przebranie. Wedłóg mnie pilot wycieczki powinien zabrać Panią na zakupy i kupić chociaż podstawowe rzeczy. W docelowym autokarze było bardzo ciasno, i brudno. Najpierw musieliśmy posprzątać używane skarpety, kubek i jakieś papiery ze swojego miejsca. Hotel byłby całkiem w porządku gdyby nie materac w jednym łóżku-w trakcie nocnego odpoczynku dostałam rwę kulszową.dopiero po zmianie łóżka dolegliwości ustąpiły. Duży problem był ze śniadaniami.Wycieczka była bardzo duża, za duża jak na taki mały hotel.Codziennie brakowało pieczywa, ciepłych dań i słodkich wypieków.Ustawiały się po te produkty duże kolejki.Niestety nie każdego dnia donoszono brakującego jedzenia.Kolejki były także za herbatą i kawą-urządzenie nie było przewidziane dla takiej ilości ludzi.Firma Rainbow organizuje zbyt duże grupy.Nagłośnienie w autokarze także nie było chyba dostosowane do tak dużego pojazdu.Jak mówił pilot ciągle coś przerywało, a poza tym nie było wyraźnie słychać.dopiero po interwencji nagłośnienie poprawiało się.Pilot Tomek niczym się nie przejmował, właściwie nic nie mówił w autokarze, dopiero po wyjściu z autokaru mówił rzeczy istotne, np. godz. zbiórek, bez użycia urządzeń nagłaśniających, pomimo że wcześniej je rozdał. W przerwach wysyłał nas na zwiedzanie obiektów, do których i tak nie można było dotrzeć w tym czasie ,a co dopiero zwiedzać .Wiele razy byliśmy pozostawiani w mieście na kilka godzin sami-dotyczyło to osób, które nie zapłaciły za kolacje.Uważam, że firma powinna rozdać każdemu chociaż małe mapki centrum miasta, aby ludzie czuli się pewniej.Jednego dnia program opóźnił się o ok. 1,5 godziny , grupa osób ,nie uczestnicząca w kolacji była pozostawiona na zimnie i deszczu.Dużo lepiej byłoby sprzedawać wycieczkę z obiadokolacjami .Przewodniczka była w porządku z wiedzą, zawsze było ją słychać i w autokarze i poza nim-po prostu chciało jej się, w przeciwieństwie do pilota.Mam nadzieję że moja opinia pomoże w wyborze wypoczynku, a może i firma zmieni swój stosunek do klienta.Ja więcej na taki wyjazd się nie piszę ze względna bardzo długie przestoje(organizacja, brak decyzyjności)i zachowanie pilota olewające wycieczkowiczów.
uczestniczka - 06.05.2023
32/32 uznało opinię za pomocną