Opinie o Beneluks - Małe potęgi Europy
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Beneluks express
Magdalena, Poznań 25.05.2024 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka w expressowym tempie dla osób, które chcą zaliczyć kraje opisane w programie ( i tak było w moim przypadku). Autokar bardzo wygodny i nowoczesny. Noclegi przy autostradach (w Amsterdamie na lotnisku w Ibisie). Śniadania skromne, jak to w hotelach tranzytowych na 1 noc. Pani pilot niby wesoła i miła, ale jeśli ktoś z uczestników miał dodatkowe pytania albo czegoś nie zrozumiał to reagowała jak typowa nauczycielka z PRLu ( miny, komentarze i podniesiony głos). Na wycieczce było sporo starszych osób więc organizatorzy wiedząc o strukturze klientów powinni zadbać o przygotowanie pilotów do pracy (nie liczy sie tylko przekazanie wiedzy przez pilota ale ważna jest też umiejętność nawiązywanie relacji z uczestnikami). Lokalna Pani pilot w Amsterdamie właśnie taką umiejetność miała - uczestnicy wycieczki byli zachwyceni.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kraje Beneluxu dla wygodnych
Michał, 12.06.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeOgólnie wycieczka zasługuje na ocenę 4.5
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trochę pomarudzę
Anna, --- 05.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 46-55 lat, samemuBardzo dużo oglądania obiektów z zewnątrz, niewiele od środka. Ostatni dzień w Amsterdamie zbyt intensywny, po nim był nocny przejazd. W kolejnych edycjach proponuję zamianę: Amsterdam i nocleg w hotelu 4-go dnia, natomiast wiatraki, Rotterdam i Haga- ostatniego dnia, ponieważ ta marszruta będzie mniej intensywna przed przejazdem nocnym. Hotel pod Brukselą powinien być raczej na wschód lub północ od miasta niż na południowy wschód (Wavre)- w dniu porannego przejazdu obwodnicą w kierunku Holandii był duży korek. Brugia piękna, Bruksela, Haga, Amsterdam również. Luksemburg może być, ale Berlin nie wzbudza zachwytu, może za mało widzieliśmy. Przewodnicy i pilot bez zarzutu. Pani pilot bardzo miła, kompetentna i pomocna. Generalnie bardzo miło spędzony czas. Wycieczka podobała mi się.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajna wycieczka godna polecenia, ale powrót do kraju to kompletna katastrofa i brak właściwej organizacji.
Konrad, POZNAŃ 04.07.2018 | Termin pobytu: lipiec 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parzePrawie 4 godziny czekania bez sensu na inne autokary po całej nocy spędzonej w autokarze...TOTALNE NIEPOROZUMIENIE!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ocena wyjazdu do beneluxu
Leszek, Słupsk 17.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuPoza zbyt długim oczekiwaniem na powrót do kraju tzw czas wolny w ostatnim dniu ( ponad 4 godz a było zimno) to wszystko inne było ok.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Benelux małe potęgi Europy
Iwona, Warszawa 31.05.2017 | Termin pobytu: czerwiec 2017 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka bardzo ciekawa. Dosć szybkie tempo zwiedzania (może powinna trwać 7 dni). Pogoda szuper do zwiedzania -ciepło i bez deszczu. Hotele różne (ogólnie ok- poza rupieciarnią ), jedzenie ok. Warto wykupić 3 kolacje. Czasami trudno w czsie wolnym coś zjeść . Trzeba wybierać między posiłkiem ,a zwiedzaniem czy szukaniem toalety. Autokar bardzo wygodny. Nocny przejazd do Polski - no cóż każdy wie co kupuje, więc nie ma co marudzić.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena
Stanisław Jan, Tychy 23.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka ogólnie dobra,program można zmienić ,intensywność chodzenia bardzo duża ale warto było,jest co oglądać
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
dla wytrwałych!
Mariola, KRAKÓW 10.06.2014 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąBardzo intensywna, różnorodna, bogata w wydarzenia, ciekawe miejsca ...
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
przez Benelux
Alina, Warszawa 25.06.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeCiekawa trasa, miła atmosfera, dużo nowych informacji o zwiedzanych krajach, wszędzie można spotkać naszych rodaków
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Beneluks (z pewnym niedosytem)
ZOFIA 20.08.2019 | Tagi: 46-55 lat, samemuProgram wycieczki zapowiadał się bardzo atrakcyjnie. Może Berlin średnio pasuje do Beneluksu, ale pozostałe miejsca bardzo chciałam obejrzeć, zwłaszcza Holandię. Było pięknie. Bardzo podobała mi się Brugia i Bruksela, zauroczyło mnie Delft, zachwycił Amsterdam. Wydawało mi się, że miasta, które zwiedzam, są tak atrakcyjne, że można je oglądać godzinami i opowiadać o nich bez końca. No cóż, pani Monika - pilot naszej wycieczki - jest zwolenniczką czasu wolnego i nieprzeszkadzania turystom w wypoczynku. Berlin - duże miasto, można byłoby zwiedzać długo, ale p. Monika uznała, że uczestnikom wycieczki najbardziej zależy na zakupach i jedzeniu, więc na przeszło 2 godziny trafiliśmy do galerii handlowej. W Luksemburgu zwiedzania godzina z hakiem i tyleż czasu na zakupy i jedzenie. W Hadze pół godziny spaceru z parkingu do restauracji, a potem czas na jedzenie i zakupy. W Brukseli dwie godziny zwiedzania i przeszło dwie godziny czasu na jedzenie i zakupy. Podczas spaceru po Amsterdamie najwięcej nasłuchałam się o absurdalnym wg p. Moniki podejściu Holendrów do turystów oraz o rowerzystach - wariatach. O mieście p. Monika za wiele nie mówiła, ale był to zabieg celowy, ponieważ wszystkiego mieliśmy się dowiedzieć z wypowiedzi przewodnika odtwarzanej na statku podczas rejsu po kanałach Amsterdamu. W programie był pobyt w Rijkmuseum - całe 40 min. na to przewidziano (to przez ten absurdalny stosunek Holendrów do turystów). Ale za to czasu na zakupy i jedzenie było ze 3 godz. Trzeba przyznać, p. Monika dbała, żebyśmy zobaczyli jak najwięcej. Wskazywała, gdzie są punkty informacji turystycznej, w których można wziąć mapy i wg nich zobaczyć, co tam każdy chce. Wdzięczna jestem grupie wycieczkowej, że stanęła na wysokości zadania i wszyscy zdecydowali się na zwiedzanie Delft (nowa forma wycieczek fakultatywnych - albo wszyscy, albo nikt - nie znałam tej formuły z wcześniejszych wyjazdów z Rainbowem). Gdyby to ode mnie zależało, pominęłabym w programie wycieczki wizytę na farmie serowarskiej i w szlifierni diamentów, ale rozumiem, że przemysł turystyczny rządzi się swoimi prawami.