Wyspy Kanaryjskie zimą – Teneryfa czy Fuerteventura?

Wyspy Kanaryjskie położone nieopodal północno-zachodniego wybrzeża Afryki od dawna są ulubionym miejscem zimowego (i nie tylko) wypoczynku turystów, ponieważ mogą poszczycić się wspaniałą pogodą i słońcem przez cały rok. Cały archipelag jest idealnym miejscem na wakacje zimą, ale która spośród wysp jest najbardziej niezawodna, jeśli chodzi o ucieczkę przed chłodem i świetną zabawę? Przeczytaj artykuł i sprawdź, którą z wysp – Teneryfę czy Fuerteventurę warto wybrać na zimowy urlop i dlaczego.

Wiele osób zna i traktuje Wyspy Kanaryjskie jako homogeniczną całość, miejsce wymarzone na całoroczne wyjazdy po piękną opaleniznę i kąpiele w ciepłym oceanie. Jednakże niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że każda z nich jest zupełnie inna i może pochwalić się wyjątkową atmosferą i całkowicie innymi krajobrazami. Aby zdecydować, która z Wysp Kanaryjskich najlepiej odpowiada Twoim preferencjom, warto wiedzieć, jakie są między nimi różnice. Niektórzy z pewnością wybiorą na zimowy wypoczynek nieco mniejsze, a przez to spokojniejsze wyspy takie jak El Hierro lub Gomera. Jednakże większość atrakcji, poza plażami oczywiście, skoncentrowana jest na większych i bardziej turystycznie rozwiniętych wyspach, przede wszystkim na Teneryfie, Fuerteventurze i Gran Canarii. Skupimy się na porównaniu tych dwóch pierwszych, które od lat konkurują ze sobą o palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o zainteresowaniu turystów wyjeżdżających na urlop w poszukiwaniu zimowego słońca. Zatem Teneryfa czy Fuerteventura – którą z dwóch Wysp Kanaryjskich szczególnie warto odwiedzić zimą?

Wczasy na Teneryfie zimą

Teneryfa, z powierzchnią 2 034 km2, jest największą wyspą w archipelagu Wysp Kanaryjskich i ze względu na panujący tu przez cały rok łagodny i przyjemny klimat, znana jest jako wyspa wiecznej wiosny. Wyspa jest pełna kontrastów i w zależności od regionu, który odwiedzisz ma do zaoferowania różnorodne krajobrazy. Wielu turystów, którzy odwiedzili jej poszczególne części twierdzi, że jest to najbardziej urozmaicona krajobrazowo wyspa w hiszpańskim archipelagu. Na Teneryfie funkcjonują dwa duże porty lotnicze, jeden na północy i jeden na południu, co sugeruje, że te dwie części wyspy pokazują jej dwa odmienne oblicza.

Teneryfa zimą – północ czy południe? Krajobraz i atrakcje dwóch części wyspy

Północna część Teneryfy charakteryzuje się wyższymi w skali roku opadami deszczu, co przekłada się na bujną roślinność i bogate krajobrazy. Jeśli chodzi o wybrzeże, to w części północnej przeważają plaże pokryte wulkanicznym piaskiem, który być może niektórym nie kojarzy się tak idyllicznie jak jego złocisty odpowiednik, ale jest tak naprawdę niezwykle drobny i delikatny, dzięki czemu idealny do leniuchowania. Krajobraz północy tworzą przede wszystkim soczyście zielone, gęste lasy, a ogromna różnorodność roślinności kontrastuje z rozległymi krajobrazami jałowymi. Główną atrakcją północy jest Pico del Teide, najwyższa góra w Hiszpanii, która wznosi się na wysokość 3 718 metrów i jest widoczna z daleka, stanowiąc doskonały punkt orientacyjny. Wbrew pozorom może się to okazać pomocne dla miłośników pieszych wędrówek, na których wokół majestatycznego stożka wulkanu czekają rozległe obszary wprost stworzone do trekkingu. Stożek wulkanu, wraz z ogromną kalderą o średnicy 15 km i otaczającą go rozległą równiną został w 1954 r. objęty ochroną w ramach parku narodowego.

Południe Teneryfy

Przemierzając spokojne, zadziwiająco ciche wulkaniczne wybrzeże aż trudno uwierzyć, że złociste, piaszczyste plaże w południowej części wyspy tętnią życiem, a luksusowe kurorty i turystyczne miasteczka pełne są radosnych tłumów. Wystarczy jednak zawitać do stolicy wyspy Santa Cruz i odwiedzić Playa de las Teresitas, by przekonać się, że także tutaj kwitnie plażowe życie. Podczas gdy północ oferuje odwiedzającym bardziej lokalne doznania, z kawiarniami, barami i restauracjami, w których przesiadują miejscowi, południe jest kwintesencją nadmorskiego kurortu, z zalanymi słońcem piaszczystymi plażami, romantycznymi spacerami po uroczej promenadzie i bogatym życiem nocnym. Na południu Teneryfy skoncentrowane są duże ośrodki turystyczne, ale można tu znaleźć także przytulne, małe kurorty takie jak Puerto Santiago.

Sprawdź co jeszcze warto zobaczyć na Teneryfie, zarówno w jej północnej części, jak i na południowej stronie kanaryjskiej wyspy.  Można zatem powiedzieć, że Teneryfa jest najlepszą spośród Wysp Kanaryjskich dla jednego z dwóch typów turystów albo dla ich kombinacji. Po pierwsze Teneryfa jest idealnym wyborem, jeśli jesteś typem sportowym i miłośnikiem natury, który poszukuje aktywności na świeżym powietrzu i przygody. Z drugiej strony jest to miejsce wymarzone, jeśli szukasz wspaniałych warunków do opalania się na złocistej plaży lub przy hotelowym basenie i wyluzowanej atmosfery nadmorskich kurortów. To także świetny wybór, jeśli chcesz połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli relaks w kurorcie z aktywnym zwiedzaniem i podziwianiem niezwykłych, dzikich krajobrazów.

Jeśli nadal nie jesteś przekonany, że to właśnie ta kanaryjska wyspa jest stworzona do zimowego wypoczynku, koniecznie przeczytaj artykuł o największych atrakcjach Teneryfy i podejmij decyzję, którą destynację wybierasz: Teneryfę czy Fuerteventurę.

Fuerteventura zimą – dlaczego warto

W porównaniu do bujnej zieleni i plaż Teneryfy, lądowanie na Fuerteventurze może początkowo okazać się szokiem. Twoim oczom ukarze się nieco surowy, rozległy krajobraz drugiej co do wielkości wyspy archipelagu. Jednakże początkowe wrażenie szybko znika, zastąpione przez niemy zachwyt, gdy ujrzysz niekończące się piaszczyste plaże i idealne fale oceanu. Szczególnie piękne są okolice położonego na północy miasta Corralejo, jednego z najbardziej popularnych ośrodków wypoczynkowych na wyspie. Tuż obok dawnej wioski rybackiej leży Park Przyrody Corralejo, który słynie z rozległych, piaszczystych wydm. Obszar wydm został objęty ochroną na początku XXI w., dzięki czemu jest tu niezwykle czysto i spokojnie. Jeśli szukasz absolutnej swobody i beztroski, możesz wynająć samochód, opuścić luksusowy kurort i wyruszyć na poszukiwanie zacisznych zatok lub udać się przez piękne wzgórza w głąb lądu, by stamtąd rozkoszować się spektakularnymi widokami na leżącą u Twych stóp wyspę i ocean.Na Fuerteventurze przez cały rok panują idealne warunki do uprawiania kitesurfingu i windsurfingu, dlatego zawsze roi się tu od miłośników wszelkich sportów wodnych. Zimowe wczasy na Fuerteventurze są także świetnym wyborem dla osób, które chcą uciec od tłumów, by móc odrywać niekończące się plaże. Wybrzeże Fuerteventury to szmaragdowe wody Oceanu Atlantyckiego i ponad 150 km dziewiczych plaż. Zapomnij o wszystkim, idź na spacer wzdłuż brzegu, jedz świeże ryby kupowane prosto z kutra lub po prostu usiądź na piasku i obserwuj zachód słońca.

Data Aktualizacji: 12.10.2021
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Gdzie był nagrywany Spider-Man? Nie tylko w Nowym Jorku – filmowe lokacje serii z Tomem HollandemQueens, Manhattan, Atlanta, Wenecja, Praga, Londyn, Glasgow – to tylko część miejsc, w których powstawały filmowe przygody jednego z najsłynniejszych superbohaterów w czerwono-niebieskim kostiumie. Gdzie był nagrywany „Spider-Man” naprawdę? Rzadko tam, gdzie toczy się akcja – ekranowy Nowy Jork powstawał bowiem głównie w Atlancie, ostatnio zaś w Glasgow, prawdziwe europejskie metropolie zagrały natomiast same siebie. W dalszej części tekstu przyjrzymy się lokacjom wszystkich filmów o Człowieku-Pająku z Tomem Hollandem, od „Homecoming” po nadchodzący „Całkiem nowy dzień”, a także, choć skrótowo, starszym odsłonom serii. Każde z tych miejsc można zresztą odwiedzić, i to nie tylko śladami pajęczej sieci.
krajobraz kierunku
TOP 6. Ciekawe wycieczki dla seniorów. Poznaj najwygodniejsze typy wyjazdów!Dobrych wycieczek dla seniorów jest mniej więcej tyle, ilu samych seniorów. Jednych pociągają górskie szlaki i intensywne zwiedzanie, innych spokojny pobyt nad morzem, jeszcze innych dobra kuchnia albo dalekie, egzotyczne kierunki. O tym, jak ktoś chce spędzić urlop, wiek mówi mniej więcej tyle, ile rozmiar jego buta, czyli naprawdę niewiele. Decyduje temperament, pasja, wewnętrzna iskra, która człowieka napędza. Jest jednak coś, co większość seniorów ceni na wakacjach wyjątkowo wysoko – wygodę. Po latach podróży świetnie się już wie, co sprawia w odkrywaniu świata największą przyjemność i komfort staje się świadomym wyborem. Dlatego znajdziesz tu sześć typów ciekawych wycieczek dla seniorów, które łączy jedno – każda stawia wygodę na pierwszym miejscu. Kierunek, tempo i charakter wyjazdu dobierzesz już pod siebie.
krajobraz kierunku
Ekoturystyka z biurem podróży – jak podróżować świadomiej?Świadome podróżowanie to przede wszystkim kwestia uwagi. Składa się na nie seria drobnych decyzji – gdzie zjemy obiad, od kogo kupimy pamiątkę, w którym miesiącu wyruszymy. Każda z osobna wydaje się błaha, ale razem zostawiają realny ślad w odwiedzanym miejscu. Ekoturystyka bywa mylona z chwilową modą albo z surowym wyrzeczeniem dostępnym dla nielicznych. W rzeczywistości to sposób myślenia o podróży, w którym przyjemność z wypoczynku idzie w parze z szacunkiem dla przyrody i ludzi. W tym artykule wyjaśniamy, skąd wzięła się ta idea, dlaczego warto myśleć o wpływie własnych wyborów i jak zaplanować urlop bliższy naturze.
krajobraz kierunku
Gdzię krecono „Gwiezdne wojny”? Filmowe lokacje kosmicznej sagiKiedy w 1977 roku „Gwiezdne wojny” trafiły na ekrany kin, mało kto – włącznie z samym George’em Lucasem – przeczuwał, że za niemal pół wieku wyrośnie z nich coś, co Marsha Kinder określi mianem supersystemu rozrywkowego. Pojęcie to opisuje markę popkulturową, w której liczy się sama obecność w nieoczywistych przestrzeniach – niekoniecznie spójna narracja. Filmy, seriale, komiksy, powieści, gry wideo, zestawy LEGO, zegarki, piórniki, kubki, kanapki – długo by wymieniać. Henry Jenkins dopowie do tej rozpiętości pojęcie transmedialnego opowiadania (transmedia storytelling) – moment, w którym rozproszone media przestają jedynie powielać markę, a każde z nich dokłada do wspólnej historii własny fragment. Ale wśród tych nieoczywistych przestrzeni jest jeszcze jedna, dotąd przez badaczy nieco zaniedbana: geografia. Bo świat „Gwiezdnych wojen” rozsiał się także – całkiem dosłownie – po naszej Ziemi. Tatooine to Tunezja. Naboo to Włochy i Hiszpania. Hoth to Norwegia. Samotnia Luke’a Skywalkera leży u wybrzeży Irlandii. Mustafar, planeta wulkaniczna, na której Anakin staje się Vaderem – to sycylijska Etna. Canto Bight, kasynowe miasto z „Ostatniego Jedi”, to z kolei Dubrownik. Ba! Nawet Endor, leśny dom Ewoków, też gdzieś znajdziemy, a konkretnie w Kalifornii, raptem kilka godzin drogi od Doliny Śmierci, która to zresztą zagrała inny zakątek Tatooine. Geografia odległej galaktyki okazuje się więc całkiem ziemska. Niniejszy przewodnik prowadzi przez zakątki znane z „Gwiezdnych wojen” nie chronologicznie, nie zgodnie z kolejnością epizodów ani porządkiem produkcyjnym, lecz geograficznie – od krajów najbliższych do tych bardziej odległych.