Wybierasz się na Maderę? Ta przepiękna portugalska wyspa ma wiele do zaoferowania turystom, nie dziwi więc, że cieszy się od wielu lat niesłabnącą popularnością. Planując wycieczkę, zdecydowanie warto w jej programie pamiętać o lewadach. To zabytkowe systemy irygacyjne, wzdłuż których dziś pną się malownicze szlaki ze spektakularnymi widokami.
Szlaki prowadzące dolinami i pasmami górskimi są idealnym pomysłem na aktywny wypoczynek, wędrowcy zaś mają okazję poznać unikatową przyrodę wyspy. Jak wybrać idealną lewadę? Która będzie najlepsza do trekkingu, a która przypadnie do gustu rodzinom z dziećmi? Sprawdź nasz praktyczny przewodnik dla turystów.
W tym artykule przeczytasz o:
Lewady to system około 200 kanałów irygacyjnych o łącznej długości ponad 3100 km, które powstały w XVI wieku. Portugalczycy, którzy zasiedlili wyspę sto lat wcześniej, potrzebowali wody do uprawy trzciny cukrowej. Problem polegał na tym, że deszcze padały głównie na północy wyspy, a plantacje znajdowały się na ciepłym południu.
Rozwiązanie było proste w teorii, ale trudne w realizacji: wykuć w skale kanały, które poprowadzą wodę z gór na pola. Budowa wymagała pracy w ekstremalnych warunkach – na stromych zboczach, często z użyciem technik alpinistycznych. Wzdłuż kanałów powstawały wąskie ścieżki serwisowe, po których poruszali się strażnicy systemu.
Dziś te właśnie ścieżki służą turystom. Lewady nadal działają – nawadniają winnice i plantacje bananów, a od XX wieku zasilają też elektrownie wodne. Turyści wędrują wzdłuż płynącej wody, co gwarantuje cień i przyjemny chłód nawet w upalne dni.
Wędrówka kamienistą ścieżką wzdłuż szumiącej wody z widokiem na lasy laurowe, wodospady i doliny to prawdziwa gratka dla turystów. Lewady Madery to jednak wciąż działające systemy nawadniające, które świetnie wykorzystują naturalne spadki.
Zastosowane tu rozwiązania świadczą o wysokim kunszcie technicznym – to cenna lekcja współpracy człowieka z przyrodą. Północno-zachodnia część Madery jest wilgotna i chłodna, tymczasem południe wyspy cechuje się niższą wilgotnością powietrza i wyższą temperaturą. Portugalczycy wymyślili, jak skorzystać z dobrodziejstw miejscowej przyrody, by rozkręcić gospodarczo wyspę i zatroszczyć się o plantacje.
Impulsem do stworzenia tego inżynierskiego arcydzieła był... cukier, a konkretnie jego wielka potrzeba. Zanim opracowano metodę pozyskiwania cukru z buraków, korzystano z trzciny cukrowej. Portugalczycy zasiedlili Maderę w XV wieku i od razu pomyśleli o uprawie tej rośliny.
Problemem jednak były warunki klimatyczne: trzcina cukrowa potrzebuje stałego nawadniania i o ile na północy wyspy opady były znaczne, o tyle na południu już nie. Wobec tego rozpoczęto budowę unikatowego systemu irygacyjnego. W skale wykuto kanały, dzięki którym woda z gór mogła zasilać plantacje.
Praca była trudna i niebezpieczna, często korzystano z rozwiązań wręcz alpinistycznych. Kanały budowano ręcznie, podstawowymi narzędziami – robotnicy opuszczani na linach żłobili skałę centymetr po centymetrze. Część z nich przypłaciła tę pracę życiem.
Gdy zaś w Europie spadł popyt na cukier, Portugalczycy bez problemu przerzucili się na uprawę bananowców i winorośli. Lewady okazały się też idealne do napędzania młynów wodnych i zasilania innych zakładów rzemieślniczych, korzystających z siły wody do napędzania urządzeń.
W XX wieku pojawiło się nowe zastosowanie. Lewady kierują wodę do elektrowni wodnych i napędzają turbiny.
Levadeiros przez wieki pełnili funkcję strażników, opiekunów i zarządców systemu. To oni rozdzielali wodę, kontrolowali jej przepływ, naprawiali kanały i udrażniali je, gdy była taka potrzeba. Lewady nie były bowiem zautomatyzowane. Zastawki i śluzy wymagały pracy specjalistów, którzy wiedzieli, kiedy należy nawadniać które pola.
To oni też ustalali potrzeby poszczególnych plantatorów i na tej podstawie tworzyli harmonogramy, a także chronili system przed kradzieżami wody. Funkcja była dziedziczna i cieszyła się dużym szacunkiem miejscowej ludności. Ich praca wymagała wysiłku, samodzielności i często odwagi.
Doświadczeni levadeiros potrafili po samym dźwięku wody w kanale określić, gdzie znajduje się zator i jak rozwiązać ten problem. Od nich zależały zbiory i dostatek rodzin. Czasy się zmieniły – dziś lewady nie wymagają nieustannego doglądania na każdym odcinku. Nadal jednak wzdłuż nich pracują nieliczni levadeiros, korzystający z nowoczesnych udogodnień.
Lewady to nie tylko perła hydrotechniki. Korzystają także z dobrodziejstwa tutejszej przyrody. Las laurowy Laurissilva to makronezyjski las wawrzynolistny, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Charakteryzuje się bujną roślinnością i egzotycznymi kwiatami.
Roślinność okazała się kluczowa w pracy systemu irygacyjnego. Las laurowy jest żywym reliktem ery trzeciorzędu. Gęsty, wilgotny i wiecznie zielony cechuje się wysoką zdolnością zatrzymywania wody. Ta naturalna gąbka pozwala ją gromadzić, a następnie kierować dalej w obieg.
Co jednak ważne, lewady odegrały także rolę w zachowaniu tej unikatowej przyrody, chroniąc ją przed wycinką. Najcenniejsze fragmenty tego ekosystemu przetrwały właśnie wzdłuż kanałów.
Jeśli wybierasz się na Maderę i chcesz zarówno wypocząć w wodzie, jak i trochę się poruszać, to warto w programie wczasów uwzględnić lewady. Po całym dniu spędzonym w trasie relaks i kąpiel będą cieszyć bardziej niż zwykle. Szlaki prowadzą przez wilgotny, chłodny las, dzięki czemu wędrówka nie męczy. Gdy więc chcemy odpocząć od upalnego słońca, wybieramy się prosto na te malownicze szlaki.
Dziś turyści mogą cieszyć się pięknymi widokami na aż 200 lewadach, a tras jest na tyle dużo, że musimy je rozłożyć na kilka wyjazdów. Możemy w jedną stronę skierować się jedną lewadą, a następnie wrócić inną. Odradzamy jednak wędrówki w pojedynkę – dla bezpieczeństwa.
Gdy gospodarka wyspy uległa zmianom i przepiękna Madera zaczęła przyjmować niezliczone wycieczki, odkryto, że niejako techniczne, serwisowe ścieżki biegnące wzdłuż lewad można oczyścić z krzewów i dostosować do potrzeb turystyki. Przy niewielkich inwestycjach można było stworzyć liczne spektakularne trasy trekkingowe, które pozwalają poznać, obejrzeć i doświadczyć przyrody wyspy.
Teren, wzdłuż którego prowadzą lewady, jest bardzo zróżnicowany. Biegnie przez strome skały, wąwozy i masy skalne. Wobec tego inżynierowie wykuli w problematycznych obszarach tunele, które pozwalały lepiej prowadzić wodę.
Tak można było utrzymać odpowiedni spadek wody, nie walcząc z grawitacją, gdy nie znano pomp, ominięto strome zbocza i skracano kanały. Niektóre tunele mają tylko kilka metrów, inne – nawet kilkaset.
Dla turystów wędrówka tunelami jest wisienką na torcie trekkingu. Wilgotne, chłodne, z niepokojącym echem – atmosfera jest wyjątkowa. Zanim więc wybierzemy się na lewady, pamiętajmy o latarce czołowej. Po tunelach poruszamy się ostrożnie – może być ślisko.
Zabieramy ze sobą: buty trekkingowe lub sportowe, drugą parę skarpetek na wszelki wypadek, kanapki i napoje – na lewadach nie ma sklepów, krem z filtrem i czapkę z daszkiem – niektóre trasy są bardzo nasłonecznione, latarkę czołową, kurtkę przeciwdeszczową i, jeśli pora roku na to pozwala, strój kąpielowy. Wejście na szlaki jest płatne.
Lewad jest na tyle dużo, że trudno było nam wybrać te najpiękniejsze. Skorzystaliśmy z doświadczenia naszych przewodników i turystów. Poniższe to najpopularniejsze szlaki – takie, które po prostu trzeba zobaczyć.
Dojeżdżamy do Rabacal – jeśli trzeba, autobusem, dlatego pamiętajmy o sprawdzeniu czasu dojazdu, by nie wyruszyć na szlak za późno. Trasa zaczyna się na płaskowyżu Paul da Serra i liczy 4,6 kilometra.
Levada das 25 Fontes prowadzi do magicznego miejsca, w którym zobaczymy 25 naturalnych źródeł. Uchodzi za jedną z najpiękniejszych i najbardziej efektownych tras na wyspie. Widoki są piękne, a na wędrówkę wystarczą nam 3 godziny. Znajdziemy tu idealne miejsca na piknik.
Ta lewada, tak jak Levada das 25 Fontes, zaczyna się również w Rabacal. Szlak jest krótki – trasa ma ok. 1,4 kilometra w jedną stronę, co czyni ją idealną dla tych, którzy chcą cieszyć się pięknem Madery bez wyczerpującego wysiłku.
Oferuje przy tym zupełnie oszałamiający widok na wodospad Risco, spadający z imponującej wysokości 100 metrów. Jest doskonała na pierwszą lewadę. Dzięki spacerowej długości po powrocie z lewady do Risco możemy wybrać się na kolejną.
To jedna z najpopularniejszych lewad, przepiękna, bo biegnie przez las laurowy. To nieco dłuższy spacer – w tym przypadku 6,5 kilometra w jedną stronę, łącznie około 13 km. Jej pokonanie zajmuje ok. 5-6 godzin.
Pełna efektownych punktów widokowych i przykładów miejscowej przyrody jest idealnym szlakiem do zapoznania się z walorami naturalnymi Madery.
Trasa tej lewady prowadzi w dół doliny. W przeszłości służyła mieszkańcom do transportu drewna. Krajobraz jest efektowny: zobaczymy tradycyjny obszar rolny z uprawą tarasową i rozproszoną malowniczą zabudową wiejską. Długość lewady wynosi 2,7 km. Przejście zajmuje półtorej godziny.
To urokliwy szlak na północnym wybrzeżu. Jest mniej znany niż inne trasy, więc jeśli szukacie spokoju, będzie idealny. Warto jednak zorganizować transport na miejsce startu i przeznaczyć na wycieczkę całe popołudnie.
Będą nam towarzyszyć piękne panoramy na góry i wodospady. Szlak ma długość niecałych 6 kilometrów. Kończy się wodospadem Véu da Noiva (Welon Panny Młodej), jednym z najbardziej fotogenicznych zakątków wyspy.
Ścieżka biegnie wzdłuż XVII-wiecznego kanału irygacyjnego, w obszarze Las Fanal, czyli małej wulkanicznej zapadliny. Podczas przejścia lewadą zobaczymy lasy laurowe, w których rosną żywe pomniki przyrody: drzewa pamiętające czasy przed kolonizacją wyspy.
To jeden z najstarszych cieków, kanał jest tylko miejscami wyłożony kamieniami. Długość szlaku wynosi 7,2 kilometra. Wybieramy się tu dopiero wtedy, gdy nabierzemy wprawy.
Lewady są znakomitym sposobem na zwiedzanie Madery. Wszystkie są oznaczone kodami, a z pomocą Internetu szybko znajdziemy ich poziom trudności. Poniższe propozycje to proste szlaki, idealne dla początkujących. Oswoimy się tu z charakterem lewad, nauczymy po nich poruszać bez wysiłku... i złapiemy bakcyla.
Długość trasy wynosi 1,5 kilometra w jedną stronę. W mniej więcej godzinę wrócimy do punktu startowego. Szlak jest prosty, a oferuje widoki na masyw Ribeira da Metade i Pico Ruivo – najwyższy szczyt Madery.
Taras z widokiem na najwyższe szczyty Madery jest tak zjawiskowy, że musimy zaplanować trochę czasu na samo podziwianie pejzażu. Wędrówka przez las laurowy przy akompaniamencie śpiewu ptaków jest czystą przyjemnością. Lewada jest w zasadzie płaska, dlatego polecamy ją na start, także osobom ze słabą kondycją.
To przygoda na 2, może 3 godziny – w obie strony łącznie 5 kilometrów. Szlak jest pofałdowany, ale bez stromych podejść, cienisty, w przyjemnym chłodzie od wody.
Spacerujemy wzdłuż lewady, oglądając historyczne młyny wodne, które niegdyś były zasilane przez wodę z tutejszego kanału irygacyjnego. Zobaczymy też las laurowy i lokalne uprawy.
W tym przypadku długość trasy wynosi 6 kilometrów. Mamy więc nieco dłuższy dystans do pokonania, jednak szlak jest całkiem płaski. To relaksująca wycieczka, podczas której zobaczymy malownicze wioski i uprawy tarasowe. Ścieżka jest idealna dla rodzin, a także osób starszych.
Trasa o długości 3 kilometrów zaczyna się w Rabacal, na płaskowyżu Paul da Serra. Spacer jest krótki i naprawdę łatwy, a oferuje piękne widoki. Prowadzi do jezior i wodospadów, w tym spektakularnego Lagoa D. Beja. Turyści uwielbiają tu wskoczyć do wody i zażyć orzeźwiającej kąpieli przed wyruszeniem w drogę powrotną.
Podnosimy nieznacznie poziom trudności, dlatego nie polecamy tego szlaku na pierwsze spotkanie z lewadami. Znajduje się na północnym wybrzeżu, zaczyna się w São Jorge i cieszy się niesłabnącym uwielbieniem turystów.
Prowadzi przez gęsty las laurowy, biegnie przez wodospady, a spacer kładkami i mostkami nad strumieniami gwarantuje piękne zdjęcia i niezapomniane widoki. W obie strony to już 10 kilometrów. Jednocześnie trasa jest dość płaska i przejście jej nie powinno być wyzwaniem nawet dla osób, które prowadzą raczej siedzący tryb życia.
Madera jest świetnym kierunkiem dla rodzin z dziećmi. Plaże, obserwacje delfinów, ogrody botaniczne, kolejki linowe są gwarancją uśmiechu na twarzach najmłodszych turystów. Poza wylegiwaniem się w wodzie warto też trochę się poruszać – poniżej proponujemy więc lewady, które na pewno spodobają się dzieciom, nawet tym nieco marudnym w podróży.
To naprawdę prosta lewada, niemal całkowicie płaska i dobrze oznakowana. Szlak w jedną stronę ma długość 1,5 kilometra. Jej wielkim atutem jest punkt widokowy na sąsiedni masyw górski. Na szlaku spotkamy też mieszkańców lasu laurowego: kolorową ziębę maderską oraz zniczka maderskiego – najmniejszego ptaka na wyspie. Idealne miejsce na początek przygody z lewadami.
Długość trasy wynosi około 3 kilometrów, ale gwarantujemy zachwyt dzieci. Dociera bowiem do wodospadu Risco, który przynosi przyjemne orzeźwienie, pryskając turystów mgiełką. Szlak jest lekko pofałdowany, ale nie wymaga wysiłku fizycznego.
Tu znajdziemy liczne trasy, od kilometrowych szlaków do nieco dłuższych tras, sięgających 4 kilometrów w jedną stronę. Możemy poświęcić cały dzień na okolicę Funchal, obserwując tylko, czy dzieci nie są zmęczone.
Tutejsze lewady są bardzo łatwo dostępne i dobrze oznakowane. Przy okazji możemy wpaść do stolicy – do ogrodu botanicznego lub na miejscowy targ.
Madera to przyrodniczy raj. Lasy laurowe, wodospady, klify, góry, ścieżki w skałach – wszystko to składa się na jej wielką popularność. Do tego jeszcze dodajmy kąpiele w ciepłej wodzie, targi owocowe i atrakcje dla każdego.
Jeśli chcesz poznać to wyjątkowe miejsce lub zaplanować następny raz na Maderze, skorzystaj z poleceń i doświadczenia podróżników. Z Rainbow wybierzesz idealny hotel, w którym odpoczniesz po całodziennym zwiedzaniu. Oferujemy wakacje na Maderze w różnych wariantach – w tym Maderę All Inclusive dla tych, którzy po dniu na szlakach chcą po prostu usiąść do kolacji bez zastanawiania się, gdzie zjeść. Organizujemy też wycieczki objazdowe po Maderze, dzięki którym zobaczysz więcej bez logistycznej układanki.
A jeśli przy okazji kusi Cię kontynent – mamy też inne wakacje w Portugalii: Lizbona, Algarve, Porto i okolice czekają na odkrycie.
Korzystny klimat wyspy sprawia, że możesz w dowolnym momencie spakować walizki – latamy na Maderę przez cały rok. Poza sezonem lewady są szczególnie kameralne i ciche, a w sezonie ich chłód i wilgoć pozwala odetchnąć od gorącego powietrza wyspy.
Sprawdź naszą ofertę wyjazdów na Maderę jeszcze dziś!
Zobacz inne o: