Przejdź do treści

Zamek Peles – najpiękniejsza rezydencja królewska w Rumunii

Położony u podnóża gór Bucegi w miasteczku Sinaia, około 124 km na północ od Bukaresztu, zamek Peles to jeden z najpiękniejszych zabytków Rumunii. Bajkowa rezydencja wybudowana pod koniec XIX wieku dla rumuńskiej rodziny królewskiej dziś jest siedzibą Muzeum Narodowego, którego komnaty skrywają ponad 60 tysięcy eksponatów – od militariów przez wyroby ze srebra i złota po misternie zdobione witraże.

Z jednej strony strzeliste wieże, bogato zdobione fasady i położenie wśród karpackich szczytów sprawiają, że zwiedzając Peles, łatwo odnieść wrażenie, że zostało się przeniesionym do baśniowej krainy. Z drugiej strony zamek otacza ponura sława siedziby strasznego hrabiego Drakuli. A jaka jest prawda? W tym artykule poznasz prawdziwą historię zamku Peles i odkryjesz skrywane w nim tajemnice.

Czy zamek Peles to zamek Drakuli?

Zamek Peles często utożsamiany jest z rezydencją najsłynniejszego wampira na świecie – hrabiego Drakuli. W rzeczywistości jednak ta XIX-wieczna królewska rezydencja nie ma nic wspólnego z literacką postacią stworzoną przez Brama Stokera ani z będącym dla niej inspiracją wojowniczym Władem III Palownikiem, hospodarem wołoskim z XV wieku. Ta częsta pomyłka jest wypadkową fantastycznego i bajkowego wyglądu zamku oraz działającego na wyobraźnię położenia w Transylwanii.

Za „prawdziwą” siedzibę hrabiego Drakuli uchodzi zamek Bran, który za sprawą rosnącej turystycznej legendy oraz licznych ekranizacji powieści Stokera stał się ikoną popkultury i wizytówką Transylwanii. Historyczny Wład Palownik nigdy jednak w nim nie mieszkał. Hospodar wołoski znany jako Dracula, czyli „syn diabła” lub „syn smoka”, urodził się w Sighișoarze, a jego siedzibą był zamek Poenari.

Król Karol I i ród Hohenzollernów – jak powstał zamek Peles?

Historia zamku Peles jest silnie powiązana z przełomowymi momentami w dziejach całego kraju. Jeden z najważniejszych zabytków Rumunii powstał na polecenie króla Karola I z bocznej linii rodu Hohenzollernów – jednej z najpotężniejszych rodzin ówczesnej Europy.

W 1859 roku Aleksander Jan Cuza, po złączeniu Mołdawii i Wołoszczyzny, stworzył pod swoimi rządami pierwszy organizm państwowy zwany Rumunią. W 1866 roku Cuza został obalony i wygnany z kraju, a Karol, przy wsparciu cesarza Francji Napoleona III, został wybrany przez większość elit rumuńskich na księcia Rumunii. Do kraju przybył pierwszy raz jeszcze w sierpniu tego roku i właśnie wtedy zachwycił się pięknem regionu Sinaii. Wówczas znajdowała się tam jedynie mała górska wioska. W tym ustronnym i malowniczym miejscu Karol postanowił zbudować swoją rezydencję, która miała przyćmić wszystkie pałace w Europie, łącznie z jego rodowym zamkiem Sigmaringen.

W 1872 roku władca zakupił 1000 akrów ziemi, a w następnym roku ruszyła budowa pałacu sfinansowana z prywatnych pieniędzy księcia. Pracą 300 robotników kierowali architekci Johannes Schultz, który stworzył projekt zamku alpejskiego łączącego różne style zamków europejskich, oraz Carol Benesch i Karel Liman. W 1875 roku położono kamień węgielny pod zamek - zakopano pod nim kilkadziesiąt złotych monet o nominale 20 lejów, pierwszych rumuńskich monet z wizerunkiem nowego władcy. Oficjalne otwarcie zamku Peles miało miejsce w 1883 roku, dwa lata po koronacji Karola I na króla Rumunii, który uczynił z pałacu letnią rezydencję królewską.

Król Karol I stale upiększał swoją rezydencję. Przez liczne rozbudowy zamek uzyskał swój ostateczny kształt dopiero w 1914 roku. Budowa pałacu posiadającego aż 160 komnat i 30 łazienek kosztowała ponad 16 milionów lei w złocie, co dzisiaj odpowiada wartości około 120 milionów dolarów.

Pierwszy europejski zamek z prądem, ogrzewaniem i salą kinową

Mogłoby się zdawać, że zamek w XIX wieku to już przeżytek. Zdecydowanie nie można było tego powiedzieć o zamku Peles, który robił niesamowite wrażenie nie tylko swoim wyglądem, ale także wyposażeniem i zastosowaniem licznych nowinek technologicznych. W 1884 roku zamek posiadał własny generator prądu, a dzięki zbudowanej trzy lata później własnej elektrowni Peles stał się pierwszym w pełni zelektryfikowanym zamkiem w Europie.

Zamek został również wyposażony w system ogrzewania centralnego, który zaprojektował polski inżynier i wynalazca Franciszek Rychnowski. Za jego pracę król Karol I nagrodził Polaka złotym medalem zasługi Serviciu Credinciosu I klasy.

Zamek wyposażono w system wind, w sali reprezentacyjnej znajduje się ruchomy szklany sufit napędzany silnikiem elektrycznym, a w 1906 roku do użytku oddano pierwszą w całej Rumunii salę kinową. Peles był prawdziwą skarbnicą ówczesnych zdobyczy techniki!

Zwiedzanie pałacu Peles. Odkryj wnętrza opowiadające niesamowite historie

Komnaty zamku Peles zachwycają rozmachem i różnorodnością. Znajdziemy tu zarówno sale reprezentujące odmienne style pałacowych wnętrz, jak i bogatą kolekcję militariów, witraży i wiele innych zachwycających eksponatów. Każda z pałacowych komnat opowiada inną historię, a wspólnie tworzą niezwykłe świadectwo dziejów jednego z najważniejszych zabytków Rumunii oraz jego mieszkańców. Udostępnione zwiedzającym komnaty obejmują parter, pierwsze piętro oraz drugie piętro. Oto najciekawsze pomieszczenia, jakie można zobaczyć w jednym z najbardziej malowniczych zamków w Rumunii.

Sala Reprezentacyjna z przesuwnym dachem i witrażami

Jedną z najbardziej imponujących komnat jest tzw. Sala Reprezentacyjna, która zachwyca drewnianą boazerią z orzecha europejskiego i kunsztownymi płaskorzeźbami. Największą atrakcją sali jest jednak ozdobiony witrażami ruchomy, szklany sufit napędzany przez silnik elektryczny. W pełni ukończony w 1911 roku sufit pozwalał gościom pałacu cieszyć się widokiem gwiaździstego nieba w ciepłe letnie noce. W sali znajduje się również Galeria Przodków, czyli kolekcja obrazów zamówionych przez króla Karola, przedstawiających przodków dynastii Hohenzollernów.

Sala Mauretańska, Sala Florentyńska i inne style pałacowych wnętrz

W Peles możemy podziwiać wiele różnych stylów architektonicznych pochodzących z różnych części świata i różnych epok. W Sali Mauretańskiej autorstwa architekta Charlesa Lecomte du Noüy można podziwiać wystrój w stylu hiszpańsko-mauretańskim, z fontanną wykonaną z marmuru kararyjskiego, będącą kopią dzieła z Kairu. Z kolei Sala Florentyńska zachwyca rzeźbionym, złoconym sufitem z drewna lipowego, dużymi żyrandolami i dekoracjami w stylu włoskiego neorenesansu.

Ponadto w pałacu znajdziemy Salon Turecki z kolekcją tureckich i perskich naczyń, w Sali Muzycznej meble będące darem maharadży Kapurthali, a w Sali Teatralnej lożę udekorowaną w stylu Ludwika XIV. Jadalnia została wyposażona w rustykalne meble bretońskie z XVIII wieku.

Godny uwagi jest również Apartament Cesarski, zbudowany specjalnie dla cesarza Austro-Węgier Franciszka Józefa I. Wystawny pokój urządzono w stylu austriackiego baroku z czasów cesarzowej Marii Teresy.

Kolekcja broni i zbroi – ponad 4000 eksponatów od XIV do XIX wieku

Miłośnicy dawnych militariów i sprzętu myśliwskiego nie zawiodą się wizytą w zamku Peles. Jego mury skrywają aż 4000 eksponatów pochodzących z okresu od XIV do XIX wieku, od broni dworskiej i paradnej po broń wojskową i myśliwską, co czyni ją jedną z najwspanialszych tego typu kolekcji w Europie.

W zbrojowniach oraz innych salach znajdziemy kunsztownie wykonaną broń czarnoprochową, jak pistolety, muszkiety i strzelby z niemieckich warsztatów, broń białą w postaci rapierów, mieczy, szabli i toporów, ponadto łuki, kusze, szeroki wachlarz broni drzewcowej, jak glewie, halabardy i lance z Niemiec, Austrii, Włoch, Hiszpanii, Francji, Polski i Węgier.

Kolekcja obejmuje również broń pochodzącą z krajów takich jak Indie, Persja oraz Imperium Osmańskie. Wśród eksponatów znajdują się wschodnie kolczugi, hełmy, sejmitary, jatagany, sztylety, rusznice, lance, tarcze i wiele innych. Wiele okazów jest wykonanych ze złota i srebra oraz inkrustowanych kamieniami szlachetnymi.

Do najcenniejszych eksponatów kolekcji należą miecz katowski z XVI wieku przeznaczony wyłącznie dla szlachty, norymberska zbroja płytowa z XVI-XVII wieku oraz kompletna maksymiliańska zbroja konna i rycerska. W zbrojowni nie zabrakło także polskiego akcentu – wśród eksponatów możemy podziwiać skrzydlaty szyszak husarski z pierwszej połowy XVII wieku.

800 witraży, rzeźby z Murano i kolekcja zegarów

W pałacu znajduje się ponad 800 witraży, z których część sprowadzono ze Szwajcarii i Niemiec. Barwne kompozycje nie pełnią wyłącznie funkcji dekoracyjnej – wpuszczają do środka miękkie, wielokolorowe światło, które zmienia się w zależności od pory dnia.

Jednym z symboli zamku są także dekoracje wykonane z luksusowego szkła z Murano – weneckich wysp, które od wieków słyną z ręcznie wyrabianego szkła artystycznego i wyjątkowo skomplikowanych technik zdobniczych. Weneckie lustra, żyrandole i naczynia są emaliowane, złocone i grawerowane. Wizyta w Peles to wspaniała okazja, by zobaczyć światowej sławy kunszt rzemieślników z Murano, których mistrzostwo oraz innowacyjność w produkcji artystycznego szkła sięga XIII wieku.

W zamku można też zobaczyć imponującą kolekcję ponad pięćdziesięciu zegarów, rozsianych po reprezentacyjnych komnatach, bibliotekach i prywatnych apartamentach. Większość z nich została zakupiona przez samego Karola I, który słynął z punktualności.

Kolekcja obejmuje szeroką gamę modeli, od zegarów wahadłowych po zegary kartelowe, miniaturowe, kominkowe i stołowe, a także kilka budzików i zegarków kieszonkowych. Eksponaty pochodzą z okresu od XVIII do XX wieku, a większość z nich pochodzi z końca XIX wieku. Większość egzemplarzy reprezentuje niemiecki i włoski renesans, niemiecki barok, rokoko oraz neoklasycyzm i secesję.

Zamek Pelișor – secesyjna rezydencja królowej Marii w sąsiedztwie Peles

Częścią kompleksu zamku Peles jest zamek Pelișor. Zbudowany w latach 1899-1902 przez czeskiego architekta Karla Limana w stylu Art Nouveau i ozdobiony przez wiedeńskiego artystę Bernharda Ludwiga, służył jako rezydencja następców tronu Ferdynanda i Marii Koburg. W porównaniu do zamku Peles Pelișor był znacznie mniejszym pałacem, posiadającym „tylko" 99 pomieszczeń.

Pałac został urządzony według wizji artystycznej samej królowej Marii. Silna osobowość i charakter władczyni odczuwalny jest przede wszystkim w Złotym Pokoju, który został udekorowany zgodnie z planami i rysunkami wykonanymi przez Marię. Pełne przepychu pomieszczenie inspirowane stylem celtyckim oraz bizantyjskim zdobią złocone meble z drewna figowego. Ściany porastają liście ostu, a na suficie znajduje się świetlik w kształcie celtyckiego krzyża.

Pałac Pelișor przechowuje cenną kolekcję sztuki dekoracyjnej z okresu secesji, obejmującą dzieła takich artystów jak Émile Gallé, bracia Daum, J. Hoffmann, Louis C. Tiffany, Gurschner i inni.

Czego nie wiedzieliście o zamku Peles? Ciekawostki

Historia zamku skrywa jeszcze kilka faktów, które warto znać.

  • „Kolebka dynastii, kolebka narodu” – tym mianem Karol I określił zamek Peles, kiedy w 1893 roku urodził się w nim przyszły król Karol II, pierwszy król z dynastii Hohenzollernów urodzony na ziemi rumuńskiej i pierwszy ochrzczony w religii prawosławnej.

  • Własność rodziny królewskiej – po komunistycznym zamachu stanu w 1947 roku król Michał I został wygnany, a pałac przeszedł na własność państwa. Dopiero w 1997 roku władca powrócił do Rumunii, a w 2006 roku rząd zwrócił zamek rodzinie królewskiej.

  • Przetrwał wojny i komunizm – Peles wyszedł niemal nietknięty z obu wojen światowych oraz okresu komunistycznego. Podczas II wojny światowej Niemcy pozwolili rodzinie królewskiej pozostać w zamku, dzięki czemu uniknął on poważnych zniszczeń.

  • Ciekawi goście – w zamku gościło wielu światowych przywódców i dygnitarzy, takich jak Richard Nixon, Gerald Ford, Mu'ammar al-Kaddafi czy Jaser Arafat.

  • Pasażerowie z Orient Expressu – podczas inauguracyjnej podróży Orient Expressu do Bukaresztu w 1883 roku pasażerowie zostali zaproszeni do zamku Peles przez królową Elżbietę w ramach promocji obiektu i rumuńskich Karpat w Europie.

Polecane wycieczki

Zamek Peles, Karpaty i inne atrakcje Rumunii odkryjesz z Rainbow!

Rumunia pozostaje jednym z najbardziej niedocenianych kierunków w Europie. Z Rainbow odkryjesz majestatyczne Karpaty, zielone doliny i średniowieczne miasteczka, których atmosfera nie zmieniła się od stuleci. Najwygodniejszą formą zwiedzania są wycieczki objazdowe po Rumunii, dzięki którym w ciągu jednego wyjazdu poznasz Karpaty, transylwańskie miasteczka i najważniejsze zabytki regionu.

Ogromnym atutem kraju są jego miasta i miasteczka. Brașov urzeka kolorowymi kamienicami i klimatem dawnego siedmiogrodzkiego grodu, a Sighișoara wygląda niczym żywcem przeniesiona z epoki średniowiecza – to jeden z najlepiej zachowanych średniowiecznych zespołów miejskich w Europie, wpisany na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zupełnie inne oblicze pokazuje Kluż-Napoca, nowoczesne miasto pełne restauracji i kawiarni, eleganckiej architektury i młodej energii.

Mroczny klimat Transylwanii i zamku Bran, który od lat kojarzony jest z legendą Drakuli, kontrastuje z pełnym królewskiego przepychu i bajkowego klimatu zamkiem Peles. Od gotyckich twierdz po neorenesansowe pałace, od dzikich górskich panoram po zabytkowe starówki – Rumunia ma coś dla każdego rodzaju podróżnika.

Sprawdź pełną ofertę wakacji w Rumunii i zaplanuj wyjazd, który zapamiętasz na lata!

Data Publikacji: 31.05.2026
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Rafał Gumiński

Z wykształcenia historyk, z zamiłowania podróżnik. Na co dzień pracuje jako redaktor portalu popularnonaukowego Histmag.org, copywriter i dziennikarz naukowy. Interesuje się wszelkimi aspektami historii i przejawami narracji historycznej w przestrzeni publicznej, zwłaszcza w filmach i grach wideo. Kiedy nie pisze, to podróżuje. Najbardziej ceni sobie kontakt z autentyczną kulturą i dziedzictwem odwiedzanego miejsca, które znajduje w zabytkach, kuchni, przyrodzie i ludziach. Chociaż był w wielu miejscach na świecie, to serce zostawił w Irlandii, a duszę w Szkocji.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Laponia – atrakcje. Co zobaczyć za kołem podbiegunowym?Polarny lis biegnie przez tundrę tak szybko, że spod jego ogona sypią się iskry – wysoko, aż pod niebo. Tak Finowie tłumaczyli sobie zorzę, zanim zabrali się do tego fizycy, i tak nazywają ją do dziś – revontulet, dosłownie „lisie ognie” (przyznaję, że wolę tę wersję od tej z wiatrem słonecznym). Osobną nazwę ma tu również czas bez słońca – kaamos – który w Utsjoki, najdalej na północ wysuniętej gminie Finlandii, trwa blisko dwa miesiące. Laponia to kraina z własnym językiem, kalendarzem i niebem, na którym zorza pojawia się przez około 200 nocy w roku. Poza tym mieszka tu Mikołaj, chociaż to akurat informacja raczej powszechna. Tych mniej oczywistych faktów dowiecie się z poniższego tekstu.
krajobraz kierunku
Wyspa Palawan – atrakcje. Co warto zobaczyć na ostatniej naturalnej granicy Filipin?Rajskie wakacje, kąpiele w ciepłym morzu, spotkanie z tropikalną przyrodą i nurkowanie? Dzisiaj zaprezentuję jedną z najpiękniejszych wysp Filipin. Palawan wraz z otaczającymi go wysepkami tworzy prowincję złożoną z ponad 1700 wysp i wysepek. Sama wyspa mierzy 450 kilometrów i nie da się nią nasycić w jeden weekend. Zachwyci piaszczystymi plażami, przejrzystą wodą, rejsami od wysepki do wysepki, formacjami skalnymi. Przyroda jest tu zniewalająca – gęste lasy deszczowe schodzą wprost do wody, rafy koralowe ciągną się kilometrami, a zieleń rozciąga się od brzegu do brzegu. Przygotowałam krótki przewodnik dla podróżników, którzy szukają nowych kierunków na wakacje w ciepłych krajach.
krajobraz kierunku
Cartagena de Indias – atrakcje. Co warto zobaczyć w najczęściej odwiedzanym mieście Kolumbii?Wstaje dzień – promienie słoneczne rozświetlają horyzont. Potężne drewniane okręty przemierzają wody Morza Karaibskiego. Na okolicznych wyspach pnie się w górę trzcina cukrowa. Wokół rozciągają się białe plaże i barwne rafy koralowe. Żeglarze, choć zmęczeni rejsem, żyją obietnicą bogactwa – całą drogę słuchali opowieści o cywilizacjach, które skrywają tony złota i szmaragdów. Od karaibskich wysp po gęste lasy Amazonii – Nowy Świat od ery Kolumba fascynował Europejczyków szukających szansy na zdobycie chwały i bogactwa. Jednym ze skutków tego okresu jest powstanie Cartageny de Indias, którą bez ogródek można nazwać miastem kontrastów. Choć to pojęcie pojawia się w turystyce niezwykle często – zaufajcie mi, tutaj naprawdę ma ono sens. Z jednej strony można spacerować po kolonialnej starówce, a z drugiej podziwiać wyrastające drapacze chmur. Surowe, hiszpańskie fortyfikacje stoją ramię w ramię z rajskimi plażami. Wreszcie kolonialna historia, z hiszpańskimi podbojami i niewolniczą przeszłością, kontrastuje z kolorowymi fasadami domów, muralami i muzyką, która wieczorami wypełnia place. Cartagena to jedno z tych miejsc na Karaibach, które zostaje w pamięci na długo. W tym tekście przybliżę Wam historię, zabytki i atrakcje Cartageny, które zdecydowanie warto zobaczyć.
krajobraz kierunku
Bazyliki papieskie w Rzymie – cztery świątynie, które warto zobaczyćRzym kościołami stoi. Bazylika sąsiaduje z katedrą, a tuż za rogiem znajduje się kolejny obiekt sakralny. Podobno jest ich ponad dziewięćset i według danych diecezji rzymskiej żadne inne miasto nie ma takiego skupiska miejsc kultu. Co więcej, zaglądają do nich wszyscy, także wyznawcy innych religii i ateiści, bo rzymskie świątynie są istnymi muzeami sztuki. Nie sposób odwiedzić ich wszystkich, szczególnie gdy każda zachęca do zadumy i refleksji nad historią. Dlatego wyróżniam cztery najważniejsze kościoły miasta, czyli bazyliki papieskie. Są to Arcybazylika św. Jana na Lateranie, Bazylika św. Piotra, Bazylika Matki Bożej Większej oraz Bazylika św. Pawła za Murami.