Przejdź do treści

Izmir – atrakcje. Co zobaczyć w dawnej Smyrnie?

Izmir to trzecie co do wielkości miasto w Turcji, położone na wybrzeżu Morza Egejskiego, około 85 km od Çeşme. Jest jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych kraju, a tutejszy port od stuleci należy do najruchliwszych w tej części Morza Śródziemnego. W granicach metropolii mieszka blisko 4,5 miliona osób.

Za portowym pejzażem kryje się miasto o bogatej historii. Izmir, dawniej znany jako Smyrna, rozkwitł już za panowania Aleksandra Macedońskiego i przez kolejne stulecia był jednym z najważniejszych ośrodków handlu wschodniego Śródziemnomorza. Ślady każdej z tych epok stoją tu obok siebie, często w odległości kilku przecznic.

Zaledwie 80 km od Izmiru leży Efez – jedno z najlepiej zachowanych starożytnych miast w Azji Mniejszej, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jeżeli planujesz zwiedzanie Efezu, warto dorzucić do trasy także Izmir.

Z czego słynie Izmir?

Smyrna była jednym z siedmiu greckich miast, które spierały się o miano miejsca narodzin Homera. Na dziejach tego ośrodka odcisnęli piętno Grecy, Rzymianie, Bizantyjczycy, Arabowie, Turcy seldżuccy, krzyżowcy i Turcy osmańscy, a także Ormianie, Żydzi sefardyjscy i grecka społeczność kupiecka. Ta mieszanka zostawiła po sobie meczety, synagogi i kościoły w promieniu kilku ulic, a także kuchnię łączącą smaki kilku tradycji naraz.

Izmir uchodzi dziś za jedno z najbardziej otwartych miast Turcji i słynie również z bliskości egejskich kurortów. Stąd blisko jest na piękne plaże półwyspu Çeşme i do gajów oliwnych wokół Urli.

Najważniejsze atrakcje Izmiru

Antyczne ruiny, zabytki osmańskie, muzeum archeologiczne, rozległy bazar i elegancka nadmorska promenada – największym atrakcjom Izmiru warto poświęcić kilka dni. Poniżej najciekawsze atrakcje miasta, które trzeba zobaczyć w Izmirze w pierwszej kolejności.

Plac Konak – Wieża Zegarowa i meczet w błękitnych kaflach

Plac Konak, położony na południowym krańcu Alei Atatürka, jest jednym z najważniejszych miejsc w mieście. Jego centralnym punktem jest wieża zegarowa Saat Kulesi, wzniesiona w 1901 roku z okazji 25. rocznicy wstąpienia na tron sułtana Abdülhamida II. Zaprojektował ją francuski architekt Raymond Charles Péré, a mechanizm zegara podarował cesarz Wilhelm II. Smukła, ośmioboczna konstrukcja mierzy 25 metrów i jest dziś symbolem miasta – trafiła nawet do herbu Izmiru.

Zegar zatrzymał się tylko raz. Podczas trzęsienia ziemi 1 lutego 1974 roku wskazówki stanęły na godzinie 2.04 i przez dwa lata czekały na naprawę. Dziś znów chodzą.

Tuż obok stoi meczet Konak, znany również jako Yalı Camii. Ufundowała go w 1755 roku Ayşe Hanım, córka wpływowego dostojnika osmańskiego. Niewielka świątynia na planie ośmioboku ma jedną kopułę i jeden minaret, a jej elewację zdobią kafle z Kütahyi w odcieniach błękitu i turkusu.

Kemeraltı – bazar na dnie dawnej zatoki

Kemeraltı to jeden z największych historycznych targów pod otwartym niebem na świecie, a jego nazwa oznacza po turecku „pod arkadami”. Handel toczy się tu nieprzerwanie od XVII wieku, a sam bazar rozciąga się od Mezarlıkbaşı aż po antyczną agorę. Powstał na dnie dawnej zatoki – wewnętrzny port zasypywano stopniowo od połowy XVII wieku, a na uzyskanym terenie stawiano kolejne kramy i karawanseraje.

W labiryncie uliczek znajdziesz sklepy, warsztaty rzemieślnicze, restauracje, kawiarnie, herbaciarnie, meczety i synagogi. Przy okazji zakupów warto zajrzeć do meczetów Hisar, Şadırvan i Kestanepazarı, a także do Kızlarağası Hanı – osmańskiego karawanseraju z 1744 roku, w którym po renowacji działa dziś około 200 sklepów z antykami, biżuterią i wyrobami skórzanymi. Nazwa budynku pochodzi od tytułu fundatora, Hacı Beşira Agi, który sprawował na dworze sułtana urząd kızlarağası, czyli głównego eunucha haremu.

Między meczetem Hisar a Kızlarağası Hanı działają kawiarnie serwujące fincanda pişen Türk kahvesi, czyli kawę gotowaną bezpośrednio w filiżance. Bazar Kemeraltı jest przy tym tak rozległy, że gubią się w nim nawet mieszkańcy Izmiru.

Agora Smyrny – rzymskie forum pośrodku metropolii

Agora Smyrny leży w centrum historycznej części miasta, na północnym zboczu góry Pagos. Powstała pod koniec IV wieku p.n.e., tuż po śmierci Aleksandra Wielkiego, i przez stulecia była głównym ośrodkiem administracyjnym, politycznym, sądowniczym i handlowym miasta. Otaczały ją kolumnowe portyki, a na jej terenie stały ołtarze, posągi, marmurowe siedziska i świątynia.

Dzisiejsze ruiny pochodzą głównie z okresu rzymskiego. Agorę odbudowano po trzęsieniu ziemi w 178 roku n.e. dzięki wsparciu cesarza Marka Aureliusza, a w podzięce mieszkańcy wznieśli Bramę Faustyny, ozdobioną portretem jego żony. Najlepiej zachowanym elementem jest bazylika północna o wymiarach 165 na 28 metrów, do dziś największa odkryta bazylika rzymskiej agory. Pod nią ciągną się sklepione piwnice i cysterny, po których można chodzić.

Ruiny przetrwały w dobrym stanie głównie dlatego, że w okresie bizantyjskim i osmańskim teren wykorzystywano jako cmentarz. Dawne nagrobki leżą tu do dziś, tuż obok antycznych kolumn.

Muzeum Archeologiczne w Izmirze – cała Jonia pod jednym dachem

Najcenniejsze znaleziska z okolicznych wykopalisk trafiają do Muzeum Archeologicznego w Izmirze, które od 1984 roku mieści się w parku Bahribaba. Na pięciu tysiącach metrów kwadratowych zgromadzono zabytki z Bayraklı, czyli najstarszej Smyrny, a także z Efezu, Pergamonu, Miletu, Klazomenai i Teos.

Na poziomie wejścia otwiera się Sala Dzieł Kamiennych z rzymskimi posągami, popiersiami i maskami, między innymi z monumentalną figurą cesarza Domicjana przywiezioną z Efezu. Piętro wyżej czeka największa atrakcja całej ekspozycji, czyli dwa brązowe posągi wydobyte z egejskich wraków – Biegnący Atleta i Demeter. W Skarbcu obejrzysz monety od okresu archaicznego po islamski oraz złotą i srebrną biżuterię.

W muzealnym ogrodzie ustawiono sarkofagi, stele i fragmenty architektoniczne, w tym malowane terakotowe sarkofagi z Klazomenai, uznawane za jedne z najlepszych przykładów jońskiego malarstwa.

Asansör – winda z widokiem na zatokę

Asansör to zabytkowa winda w Karataş, dawnej dzielnicy żydowskiej Izmiru. Ufundował ją w 1907 roku Nesim Levi Bayraklıoğlu, zamożny kupiec i bankier, żeby oszczędzić sąsiadom pokonywania 155 schodów dzielących nadmorską ulicę od zabudowań na skalnej półce.

Różnica poziomów między obiema częściami dzielnicy sięga 58 metrów. Cegły na budowę sprowadzono z Marsylii, a pierwotny mechanizm napędzała woda. Po latach przerwy i gruntownej renowacji winda znów wozi pasażerów, a na jej szczycie działa taras widokowy nad Zatoką Izmirską. Prowadząca do windy uliczka nosi imię Daria Moreno, urodzonego tu piosenkarza. Sama winda to dziś jedna z najchętniej odwiedzanych atrakcji turystycznych w mieście.

Kordon i Konak Pier – nadmorska twarz miasta

Kordon to nadmorska promenada ciągnąca się przez około 6 km wzdłuż zatoki, od Konak Pier do dworca kolejowego w Alsancaku. Biegną tędy trasy spacerowe i rowerowe, a wzdłuż wschodniej części deptaka działają bary, restauracje i kawiarnie. Wieczorami na trawnikach nad wodą rozkładają się mieszkańcy z kocami i termosami herbaty. Promenadę można zwiedzać także podczas przejażdżki konnym powozem.

Warto zajrzeć również do Konak Pier. Budynek wzniesiono w latach 1875-1890, a jego projekt przypisuje się pracowni Gustave'a Eiffla. Początkowo mieściła się tu komora celna, przez którą przechodziły towary płynące do Europy. W 1960 roku działał w nim targ rybny, a po restauracji z lat 2003-2004 obiekt zamieniono w eleganckie centrum handlowe ze sklepami, kawiarniami i restauracjami.

Kadifekale – twierdza ze snu Aleksandra

Nad miastem góruje Kadifekale, warownia na górze Pagos, 186 metrów nad poziomem morza. Jej nazwa oznacza po turecku „aksamitna”, stąd polskie określenie Aksamitny Zamek. Pierwsze fortyfikacje wzniósł tu Lizymach, jeden z wodzów Aleksandra Wielkiego, już po śmierci macedońskiego władcy.

Legenda tłumaczy ten wybór snem. Aleksander miał zasnąć na zboczu pod platanem i usłyszeć polecenie, by przenieść miasto właśnie na to wzgórze. Dawniej stała tu cała otoczona murami Smyrna, z czasem jednak część mieszkalną przeniesiono niżej, a na szczycie została sama forteca.

Twierdzę wielokrotnie przebudowywano, więc zachowały się zarówno antyczne fragmenty murów, jak i średniowieczne obwarowania oraz pięć wież od strony zachodniej. W środku zobaczysz bizantyjską cysternę i pozostałości meczetu. Kadifekale jest też jednym z najlepszych punktów widokowych w mieście – rozciąga się stąd panorama całej zatoki, szczególnie efektowna o zachodzie słońca.

Kültürpark – zielone płuca centrum

Izmirski Park Kultury założono w 1936 roku z inicjatywy ówczesnego burmistrza Behçeta Uza, na terenie, który odbudowywano po wielkim pożarze Smyrny. Dziś zajmuje 420 tysięcy metrów kwadratowych i mieści 14 hal wystawowych, teatr pod gołym niebem, galerie sztuki, halę sportową, park rozrywki oraz Muzeum Historii Izmiru. Co roku odbywają się tu Międzynarodowe Targi Izmirskie.

Przede wszystkim jest to jednak doskonałe miejsce, żeby schronić się przed letnim upałem. Rośnie tu ponad 8 tysięcy drzew i około 200 gatunków innych roślin, a między nimi wytyczono kilometry spacerowych alejek i niewielkie jezioro z rowerami wodnymi.

Co zobaczyć w okolicy Izmiru?

Tuż za granicami miasta leży kilka atrakcji, które zachwycą zarówno miłośników przyrody, jak i historii.

Ptasi Raj – flamingi u bram metropolii

Ptasi Raj leży na terenie saliny Çamaltı w Çiğli i zajmuje około 8 tysięcy hektarów. To najwrażliwszy fragment delty Gedizu, jednego z największych nadmorskich mokradeł Turcji, chronionego konwencją ramsarską.

Obszar leży na szlaku migracyjnym i zatrzymuje się na nim około 50 tysięcy ptaków rocznie. Zaobserwowano tu 205 gatunków, w tym pelikany kędzierzawe, flamingi różowe, zimorodki, czaple i bociany czarne. Na miejscu działa centrum dla odwiedzających, a na wieżach obserwacyjnych czekają lornetki. Można też wypożyczyć rower.

Park dzikiej przyrody w Sasalı

Kilka kilometrów od Ptasiego Raju leży İzmir Doğal Yaşam Parkı, park dzikiej przyrody, który w 2008 roku przejął rolę dawnego ogrodu zoologicznego z Kültürparku. Na 425 tysiącach metrów kwadratowych żyje blisko 1800 zwierząt należących do 132 gatunków.

Wybiegi odwzorowują naturalne środowisko mieszkańców – żyrafy i zebry mają sawannę, flamingi rozległy staw, a małpy wyspy wśród drzew. Park należy do Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów, a na najmłodszych czeka osobna strefa z kozami i królikami. Dla rodzin podróżujących z dziećmi to jeden z najlepszych adresów w okolicy.

Urla i Klazomenai – winnice i jońskie ruiny

Klazomenai było jednym z dwunastu miast antycznej Jonii, a jego ruiny leżą około 35 km na zachód od Izmiru, przy dzisiejszej Urli. Ośrodek ten należał do pierwszych, które biły srebrne monety, i słynął z eksportu oliwy oraz malowanych terakotowych sarkofagów. Odkryto tu tłocznię oliwy z VI wieku p.n.e., najstarszą znaną instalację tego typu w Anatolii, zrekonstruowaną i udostępnioną zwiedzającym. Klazomenai była także miejscem narodzin filozofa Anaksagorasa.

Dziś okolice tego starożytnego miasta słyną przede wszystkim z wina. Biegnie tędy Urla Bağ Yolu, jeden z czterech tureckich szlaków winnych. Wśród lokalnych szczepów wyróżniają się Bornova Misketi, z którego powstają wina białe, oraz Öküzgözü, używany do win czerwonych. Na trasie warto odwiedzić Urlice, najstarszą winnicę szlaku, a także Staterę, İkidenizarası i Çakır.

Sığacık i Teos – za murami twierdzy Sulejmana

Około 60 km na południowy zachód od Izmiru leżą ruiny Teos, kolejnego z dwunastu miast jońskich. Wedle podania założyli je potomkowie Atamasa, mitycznego króla spokrewnionego z Dionizosem, a badacze datują pierwsze osadnictwo na około 1000 rok p.n.e. Stała tu największa świątynia Dionizosa w całej Anatolii, zaprojektowana przez Hermogenesa z Priene, a obok niej teatr, agora, odeon i gimnazjum.

Stanowisko archeologiczne sąsiaduje z rybacką wioską Sığacık, której centrum mieści się w murach osmańskiej fortecy z 1522 roku, wzniesionej za panowania Sulejmana Wspaniałego. Między kamiennymi domami i kawiarniami odbywa się niedzielny targ z lokalnymi produktami, a Seferihisar, do którego należy Sığacık, jako pierwsze miasteczko w kraju dołączył do sieci Cittaslow.

Çeşme – piękne plaże i genueńska forteca

Na końcu półwyspu, około 85 km na zachód od Izmiru, leży Çeşme. Sama nazwa znaczy tyle co „fontanna” i nawiązuje do licznych źródeł w mieście. Nad zatoką góruje genueńska forteca z XVI wieku, przebudowana przez sułtana Bajezyda II jako obrona wybrzeża przed piratami.

Wokół rozciągają się piękne plaże – szeroka Ilıca z płytkim wejściem do wody i termalnymi źródłami bijącymi wprost w morzu oraz Altınkum ze złocistym piaskiem. Kilka kilometrów dalej leży Alaçatı, jedno z najbardziej cenionych miejsc do windsurfingu w tej części Europy.

Czego spróbować i co przeżyć w Izmirze?

Wizyta w Izmirze to również okazja, żeby zebrać kilka iście tureckich doświadczeń. Czekają tu niezliczone okazje do napicia się lokalnej kawy i herbaty, skosztowania tradycyjnych słodyczy, potargowania się na bazarze czy skorzystania z relaksującej kąpieli w hammamie. Dwie rzeczy wypada jednak zrobić właśnie tutaj.

Rejs vapurem przez Zatokę Izmirską

Jednym z najlepszych sposobów na poznanie miasta jest obejrzenie go od strony wody. Umożliwiają to vapury, czyli miejskie promy kursujące po zatoce – idealna opcja dla ominięcia lokalnych korków.

Najważniejsze przystanie promowe to Konak, Pasaport, Alsancak, Göztepe i Üçkuyular na południowym i wschodnim brzegu oraz Karşıyaka, Bostanlı i Bayraklı na północy. Z punktu widzenia turysty szczególnie istotne są Konak Pier, położony przy głównym placu miasta, w pobliżu wieży Saat Kulesi oraz bazaru Kemeraltı, Pasaport Pier z historyczną zabudową oraz Alsancak Pier, znajdujący się blisko dzielnicy rozrywkowo-kulturalnej miasta.

Najpopularniejsza trasa łączy Karşıyakę z Konakiem, a z pokładu widać naraz Saat Kulesi, Kordon i wzgórze z zamkiem. Promy kursują mniej więcej co 15-30 minut, a sama przeprawa trwa około kwadransa. Latem można popłynąć z Konak do Foçy przez Karşıyakę; rejs trwa około 120 minut i dociera aż do ujścia zatoki.

Śniadanie po izmirsku – boyoz i gevrek

Boyoz to ciastko wywodzące się z kuchni Żydów sefardyjskich, dziś uznawane za jeden z kulinarnych symboli Izmiru. Przygotowuje się je z mąki, oleju słonecznikowego i odrobiny sezamowej pasty tahini, a ciasto na przemian wyrabia się i zostawia „na leżakowanie”. Dzięki temu boyoz zyskuje charakterystyczną, warstwową strukturę. Bywa podawany w wersji klasycznej albo z nadzieniem ze szpinaku lub sera, najczęściej na śniadanie, z mocną herbatą i jajkiem na twardo.

Drugim lokalnym specjałem jest gevrek, obwarzanek z sezamem, w pozostałych częściach kraju znany jako simit. Tutejsza wersja ma cieńsze i bardziej chrupiące ciasto.

Wieżę Zegarową, Kemeraltı i dawną Smyrnę odkryjesz podczas wakacji w Turcji z Rainbow!

Zapach kawy gotowanej wprost w filiżance, pokład vapuru sunącego przez zatokę i pierwszy kęs boyozu o poranku – tak zapamiętuje się Izmir najwyraźniej.

Najprościej dotrzeć tu podczas wypoczynku na egejskim wybrzeżu. Wakacje na Riwierze Egejskiej to hotele rozłożone wzdłuż egejskiego brzegu, a z wielu z nich organizowane są wycieczki fakultatywne do Izmiru. W programie znajdziesz rejs promem po zatoce, spacer po terenie, na którym leżała starożytna Smyrna i zakupy na bazarze Kemeraltı, wszystko z polskojęzycznym pilotem.

Kiedy zależy Ci na zobaczeniu większej części kraju, dobrym rozwiązaniem będą wycieczki objazdowe po Turcji. Trasy łączą Stambuł, Kapadocję, Pamukkale i wybrzeże egejskie, a część programów można przedłużyć o pobyt w hotelu nad morzem. Wycieczki z przewodnikiem po najważniejszych atrakcjach turystycznych Turcji egejskiej prowadzone są po polsku.

Jeżeli termin urlopu jest już blisko, warto zajrzeć do ofert Turcja Last Minute. W pakiecie masz przelot w obie strony, transfer, nocleg z wyżywieniem według oferty hotelu oraz rezydenta Rainbow na miejscu. Znajdziesz tam również jakże cieszące się popularnością oferty Turcja All Inclusive.

Wieża zegarowa na placu Konak, bazar Kemeraltı, agora Smyrny, Asansör i flamingi w delcie Gedizu – czekają. Nie zwlekaj i zarezerwuj wakacje w Turcji jeszcze dziś!

Data Publikacji: 29.07.2026
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Paulina Tondos

Z wykształcenia kulturoznawczyni, absolwentka warszawskiego Ośrodka Studiów Amerykańskich, z zawodu pilotka wycieczek i przewodniczka, autorka książek „Islandia. Tam, gdzie elfy mówią dobranoc” i „Życie pod wulkanami. Ogniste serce Islandii”. W wolnych chwilach podróżuje po świecie. Odwiedziła blisko sto krajów na pięciu kontynentach – przemierzała już i bezdroża Timoru Wschodniego i pustynie Arabii Saudyjskiej i skuty lodem Svalbard. Najbliższe jej sercu są zdecydowanie klimaty dalekiej Północy. Część roku zwykle spędza na Islandii, która według niej, jest najpiękniejszym krajem świata.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Seszele – atrakcje. Co warto zobaczyć na wyspach Oceanu Indyjskiego?Seszele kojarzą nam się z ekskluzywną turystyką i pięknymi plażami – miejsce idealne na wymarzoną podróż poślubną. To oczywiście prawda, ale rajski archipelag oferuje znacznie więcej. Wizyta na Seszelach to przede wszystkim szansa na wyjątkowe spotkania z przyrodą. Konstytucja wyspiarskiego kraju uznaje ochronę środowiska za wspólny obowiązek, a od wielu lat podejmuje się tam różnorodne działania związane z renaturyzacją, wykorzystywaniem odnawialnych źródeł energii, troską o naturalne siedliska zwierząt. Na archipelagu żyją długowieczne żółwie osiągające nawet metr długości i endemiczne ptaki, chowające się wysoko w koronach palm. To więc doskonałe miejsce dla miłośników przyrody.
krajobraz kierunku
Wiedeń – atrakcje. Co zobaczyć w stolicy Austrii? Wiedeń jest miastem, które przyciąga co roku ogromną liczbę turystów. Miejsce to imponuje architekturą, historią oraz sztuką. Nowoczesność przeplata się tu z przeszłością i tworzy wyjątkowy klimat, którego nie sposób nie docenić. W stolicy Austrii każdy znajdzie coś dla siebie – centrum Wiednia będzie idealną opcją na dłuższy spacer, Muzeum Historii Naturalnej zadowoli nie tylko miłośników biologii, a dzieła sztuki w Muzeum Historii Sztuki wprawią w osłupienie wielbicieli malarstwa i rzeźby. To jednak dopiero początek atrakcji, które czekają na Ciebie w Wiedniu.
krajobraz kierunku
Guachimontones – jedyne okrągłe piramidy na świecie i kultura TeuchitlánGodzinę drogi od Guadalajary, wśród suchych wzgórz i pól kukurydzy zachodniego Jalisco, znajduje się miejsce, które burzy utarte wyobrażenia o Mezoameryce. Guachimontones to jedyna na świecie strefa archeologiczna z zachowanymi okrągłymi piramidami – monumentalnymi, koncentrycznymi konstrukcjami wznoszonymi przez kulturę Teuchitlán między III w. p.n.e. a IX w. n.e. Zamiast strzelistych, czworokątnych piramid schodkowych znanych z Teotihuacán czy z ziem Majów, tutaj dominują koliste platformy otaczające centralny ołtarz. Ich geometryczna precyzja do dziś budzi pytania o funkcję – religijną, polityczną, a może astronomiczną? Choć miejsce zostało odkryte stosunkowo niedawno i wciąż jest badane, już teraz widać, że kryje znacznie więcej, niż pokazują odrestaurowane budowle. Archeolodzy stale odsłaniają kolejne warstwy przeszłości, a znaczna część kompleksu pozostaje ukryta pod ziemią.
krajobraz kierunku
Puerto Plata – atrakcje. Co warto zobaczyć na Bursztynowym Wybrzeżu Dominikany?Za wysokimi górami, gęstymi lasami i niemal nieskończonym oceanem kryje się miejsce z karaibskiej baśni. Zamiast łusek smoka zobaczymy tu błyszczące w słońcu bursztyny. Miejsce królewskich zamków zajmują wiktoriańskie kamieniczki, a za karocę już wkrótce (ponownie) posłuży pierwsza kolejka linowa na Karaibach. Obraz ten domyka plaża – z białym piaskiem, głęboko błękitnymi wodami oceanu i z zielonymi zboczami gór w tle. Brzmi to jak bajka? A może jak sen, który przychodzi, gdy coraz bardziej potrzebujesz błogiego wypoczynku. To jednak najprawdziwsza prawda – wystarczy 12-godzinny lot na Karaiby, by stanąć w miejscu, które Krzysztof Kolumb nazwał Srebrnym Portem – szerzej znanym jako Puerto Plata. W tym artykule przyjrzymy się północnemu wybrzeżu Dominikany. Puerto Plata łączy uroki nadmorskiej miejscowości z bujną przyrodą i historią, sięgającą czasów pierwszych odkrywców Nowego Świata. Przede wszystkim jednak uchodzi za kolebkę dominikańskiej turystyki – to tutaj w latach 70. XX wieku powstał pierwszy zorganizowany kurort i do dziś przylatujemy tu w poszukiwaniu beztroskiego odpoczynku.