Opinie o Czas na Bałkany




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
taki sobie wyjazd
Sławomir Kułak 26.08.2017 | Tagi: 46-55 lat, w parzeKrótko - więcej informacji w komentarzach przy poszczególnych kategoriach. Ocenę obniżają: dwukrotne skandaliczne (niegrzeczne) zachowanie pilota (pani Anna Naworol) wobec pasażerów, nasze nieustanne kłopoty z zakwaterowaniem (i nie chodzi tu o kiepski standard, lecz o jego wyraźne zróznicowanie w stosunku do poszczególnych uczestników), niezbyt rozsądnie przemyślany plan imprezy, a także kiepska jakość imprez fakultatywnych w stosunku do ich ceny. System tour guide ocztywiście nie powiniem być odpłatny.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Z uwagi na opisane problemy - w tym wyczekiwanie na poboczu drogi w palącym slońcu Albanii - na naprawe autokaru oceniam zaledwie na 3
Maria, Toruń 04.12.2014 | Tagi: 36-45 lat, samemuProgram wycieczki był dobrze opracowany, co do miejsc noclegowych nie mam również żadnych zastrzeżeń. Natomiast duże zastrzeżenia dotyczące stanu technicznego autokaru i przewodnika. Po pierwsze autobus był stary i fatalny, siedziałam na przedostatnim siedzeniu i przy moim wzroście 170 nie sposób było wygodnie siedzieć. Absolutnie nie nadaje się on na wycieczki objazdowe na tak długą trasę, jak Bałkany. O tych niedogodnościach pisali już na formum inni klienci. Gdybym wiedziała, że wycieczka ta będzie również tym felernym pojazdem nigdy bym się na nią nie zdecydowała. Niestety - jak wiadomo w Albanii autobus ten miał awarię i mimo, że Pan kierowca (ten nieco starszy i niesamowicie sympatyczny) wychodził z siebie by naprawić auto mieliśmy znacznie ograniczony czas na zwiedzanie stolicy i właściwie odbyło się to w ekspresowym tempie, a to ogromny minus. Wszak ostatni postój był zaledwie kilkanaście kilometrów od Tirany i przy odrobinie dobrej woli można było zorganizować autokar lub busiki do stolicy, a zepsuty atokar w tym czasie zostałby naprawiony (to niewielki koszt, a dzięki temu można było poprawić ogólne wrażenie). Wiadomo awarie się zdarzają ale ważne jest to jak dana firma zachowa się w tej sytuacji. Czy bardziej dba o własną kasę, czy o dobre samopoczucie klientów. Wszak wasze biuro ma swoje przedstawicielstwo w Tiranie. Mojej złej opinii nie zmienia fakt, że dyrektor tej placówki przyłączył się do wycieczki, to dla mnie żadna atrakcja. Osoby, które zapisały się na dodatkowy obiad tego dnia chciały zrezygnować z tej atrakcji, by było więcej czasu na zwiedzanie ale przewodnik w ogóle nie brał pod uwagę ich sugestii. Jak widać dla niego ważniejsze były wpływy z tej dodatkowej atrakcji aniżeli zadowolenie turystów. Nie do końca jasne były również przyczyny rezygnacji z dodatkowej wycieczki fakultatywnej, co prawda na początku było nie wielu chętnych ale później coraz więcej zgłaszało chęć uczestnictwa w niej ale przewodnik nie sprawdził ile osób było by w końcowym efekcie chętnych, a wręcz nieco zniechęcał twierdząc, że tam największą atrakcją są tam pelikany, których w tym momencie już nie ma. Powinien sprawdzić po pierwszej wycieczce fakultatywnej, czy znajda się dodatkowi chętni. A tak część osób zorganizowało sobie podobną wycieczkę we własnym zakresie, a my odnosiliśmy wrażenie, że przewodnik jest zadowolony z tego, że ma jeden dzień wolnego. Dla mnie ta wycieka była również dodatkowym argumentem aby wybrać się w tą podróż. Jeżeli kiedykolwiek zdecyduje się na wycieczkę z waszym biurem będę oczekiwała konkretnej informacji, jaki jest stan techniczny autokaru, którym będę podróżowała, bo podróżowanie w takich warunkach było dla mnie prawdziwą katorgą.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czas poprawić czas na bałkany
Grzesiek 16.08.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPodzielam w pełni poprzednie opinie np.pana Jacka, że na tę wycieczkę nalezy sie udać poza wysokim sezonem czyli na pewno nie w lipcu czy sierpniu. Wprawdzie nam oszczedzono długiego postoju na granicy węgiersko serbskiej [trwał około 90-100 minut] ale na granicy czarnogóry i Chorwacji juz blisko pieć godzin. Hotele do zaakceptowania to Hajat gdzie klimatyzacja dodatkowo płatna 5 euro i Sileks w Macedonii nad J. ochrydzkim gdzie jednak zskakuje odpłatność za korzystanie z leżaków o czym pilot nie informuje i prezentuje zdziwenie komentarzem chyba coś sie ostatnio zmieniło. O pozostałych nieco niżej. Przejazd do Piranu w Słowenii dla zapełnienia czasu przed wyjazdem związany z noclegiem w istrianskich Teplicach w jpseudohotelu Mirna [sama pilotka w kuluarach zauważa, że Słowenia to nie Bałkany], mało czasu wolnego zwłaszcza w trakcie wizyty w trogirze, można się zafiksowac na punkcie krzystania z toalet jako, że planowane sa 10 minutowe postoje na toaletę grupa 56 osób, co najmniej połowa jak nie więcej to panie i jedno liub góra dwa "oczka" w toalecie dla każdej płci czyli permanentne kolejki . Rainbow z zakwaterowaniem uprawia po prostu dziadostwo, niłe mieliśmy okazji na nocleg w Tiranie, żeby trzymać sie programu mieliśmy głeboko Titowski Grand Hotel w Cetinje oczywiście bez klimatyzacji. Na koniec krótko - jechać w czerwcu, wycieczka mimo, że męcząca długimi przejazdami pozwala poznać Macedonię, przejechać serbię czy fragment Albanii a także kotor i piekny Dubrownik gdzie pomimo znacznego opóxnienia skorzystaliśmy z rejsu choć nie zwiedzaliśmy katedry
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
ostatni raz
Beata 13.09.2017 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąna wycieczce objazdowej byłam pierwszy raz, ale na pewno ostatni gdyby w opisie wycieczki były podane kilometry które będziemy przejeżdżać w ciągu dnia na pewno nie zdecydowałabym się na tą wycieczkę 3/4 części dnia spędzaliśmy w autokarze, reszta to krótkie wyjścia na szybkie zwiedzanie i powrót do autokaru , nawet nie można było zjeść na spokojnie czegoś na mieście ponieważ nie było na to czasu, kilka razy zrezygnowaliśmy z zwiedzania z przewodnikiem żeby na spokojnie coś zamówić i zjeść lub wejść do sklepu hotele były w większości komfortowe, niestety zbyt późno dojeżdżaliśmy do hotelu żeby np. skorzystać z basenu
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka przejazdowa
Bartek, Gliwice 15.10.2014 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąWszystko zostało opisane poniżej
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt lipiec 2024
Anna, - 29.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeObjazdówka z przygodami. Autokar,którym podróżowaliśmy miał niesprawną klimatyzację i zamknięte WC. Przy 40 C na zewnątrz i 38 C w środku trudno było zachwycać się pięknymi widokami za oknem. W hotelach z klimą też było różnie. Małe łazienki i zapchane odpływy. Pokoje w miarę czyste i klimatyczne. Jedzenie dobre w formie bufetu lub podane do stolika. Jezioro Ohryd bajka warto zobaczyć.Pilot grupy pan Tomek super,dużo przeszedł z nami,ale dał radę.Przekazywał nam dużo wiedzy o miejscach,które zwiedzamy.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam.
Małgorzata 19.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuNa początku nadmienię, że wykupiłam opcję dla jednej osoby z możliwością dokwaterowania. Po wycieczce stwierdzam, że opcja dokwaterowanie równała się ostatni pokój, o bardzo bardzo zaniżonym standardzie w stosunku do pozostalych pokoi. 1 nocleg -Pokój na 4 piętrze, kręcone schody jak na wieżę, bez windy. Pozostałe pokoje poniżej w dużo lepszym standardzie. Moje łóżko pod skosem. Malutkie okienko. Gorąco od dachu. 2, 3 i 4 nocleg pokój klitka, nie było gdzie walizki położyć. Klaustrofobiczny. Na dwie osoby może 3x3 metry. Walizkę trzymałam obok łóżka więc musiałam do niego wchodzić stawiając stopy jedna za drugą wzdłuż łóżka. Prosiłam pilotkę o zmianę pokoju, niestety nie udało się. Kiedy zobaczyłam pokój innych uczestników tej samej wycieczki to poczułam się oszukana. Ten, w którym przyszło mnie i mojej wspołlokatorce spędzić trzy noce był trzy razy mniejszy, standardem różnił się znacznie i pod żadnym względem nie odpowiadał czterem gwiazdkom. Mieścił się na początku korytarza obok schowka na szczotki. Widać, że przerabiany. Powierzchnia korytarza przy wejściu powiększona kosztem pokoju oraz schowka na szczotki i środki czystości. 5 dzień hotel Grosz w Arifi. W miarę ok ale bardzo mały. 6 nocleg Hotel Mizo. To był jedyny hotel, w którym otrzymałam normalny pokój, w którym mogłam odpocząć. 7 nocleg hotel Gacka, beznadziejny. Bardzo mała powierzchnia, duży skos nad łóżkiem. Mało miejsca na 2 osoby. Trzeba było poprzesuwać łóżka żeby głowa była cała. Okienko jak w piwnicy. Tylko w jednym hotelu była winda. Nie były to warunki do odpoczynku. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że dokwaterowanie to otrzymywanie pokoju o najgorszym standardzie. Gdyby cena za wycieczkę była zróżnicowana ze względu na standard pokoju i gdybym dobrowolnie wybrała taką opcję to ok. Ja jednak zapłaciłam za tą wycieczkę ceną za standard jednolity dla wszystkich. Byłam już na kilku wycieczkach objazdowych z innymi biurami podróży i nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam. Wycieczka była bardzo wymagająca więc komfort odpoczynku liczył się dla mnie na pierwszym miejscu. Podobno to hotel przydziela miejsca ale ja nie zawierałam umowy z hotelem lecz z biurem podróży. To pilot jako pracownik biura podróży powinien zadbać o komfort odpoczynku uczestników wycieczki. Również zapewnić realizację świadczeń dla wszystkich na podobnym poziomie. Jeżeli brakuje miejsc noclegowych to nie należy sprzedawać oferty.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Logistyczna porażka.
Jacek Jan Kraków 28.03.2014 | Tagi: 46-55 lat, samemuProgram niezły,organizacja fatalna.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Z czasu na Bałkany
Jan nie Sobieski 23.05.2015 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuWycieczka maj 2015. Wycieczka OK za te pieniądze. Duże uznanie dla pilotki Beaty Łężniak - full profesjonalizm (znajomość języków, sprawność organizacyjna, dodatkowe atrakcje - poczęstunki ,pamiętanie o jubilatach, miłość do Bałkanów). Tak trzymać! Biuro wywiązało się z oferty a nawet ponad to (hotele 3 i 4 gwiazdkowe a jak 2 gwiazdki to rekompensata w żarciu). Program zrealizowany. Kierowcy OK (pierwszy raz w trasie a ani razu nie zabłądzili + postawili kawę). Z programu wycieczki to chyba Belgrad i Tirana zbędne. Reszta Ok zwłaszcza Macedonia i jezioro Ochryd. Polecam okres poza full sezonem (chłodniej i mniej tłumów). Pewnie jeszcze jesienią skorzystam z oferty. Emeryt Jan Kacprzak pozdrawia następnych wycieczkowiczów.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nigdy wiecej z Raibow
Malgorzata, Olsztyn 21.09.2014 | Tagi: 26-35 lat, w parzeKatastrofa.Bylam na wielu objazdowkach ale to czego doswiadczylam na ''Czas na Balkany'' w terminie 30/8/14....brak mi slow doprawdy.. Zacznijmy od autokaru- mial byc rzecz jasna autokar klasy ''lux''jak w umowie - wiadomo ze nie jedziemy na kilkugodzinna wycieczke szkolna a mamy do pokonania prawie 4000 km. Podstawiono nam autokar na przeszlo 60 osob- jasne ze dla Rainbow dolozenie 15 dodatkowych pasazerow to dodatkowe pieniadze ale ja nawet pod koniec wycieczki nie rozpoznawalam ludzi w swojej grupie. Autokar mial poobrywane stoliczki i siatki podtrzymujace gazete/wode itp. Brak oparcia pod nogi sprawil ze wiekszosc uczestnikow wycieczki miala strasznie popuchniete nogi.Niewygodne , mikroskopijne siedzenia i brak miejsca sprawily ze koszmar zaczal sie juz podczas calonocnego przejazdu do Belgradu. Klimatyzacja nie usawiona prawidlowo bo ludzie z przodu marzli strasznie a z tylu bylo im za goraco. Kierowcy - cos potwornego.Zero profesjonalizmu; brak kultury, powiedzialabym nawet- zwykle chamstwo i prostactwo z powieziennymi tatuazami na rekach. Jako grupa balismy sie nawet poprosic o zrobienie kawy czy herbaty bo przez caly czas objazdowki zachowywali sie tak jakby nam robili po prostu laske ze z nami jada. Zachowywali sie tak jakby byli tam za kare, skierowani przez Sad Najwyzszy w ramach zamiany wyroku na czyny spoleczne..Zero usmiechu czy zyczliwosci. Autokar nie byl przez nich sprzatany ; przednia szyba obrzydliwa i brudna. Ale chyba najbardziej skandaliczne bylo to ze to my sami musielismy wyciagac nasze bagaze z autokaru codziennie zatrzymujac sie na nocleg w innym hotelu!!! w DRODZE POWROTNEJ ZATRZYMYWALI SIE KIEDY CHCIELI NA PAPIEROSA a raz nawet podczas powrotu do Polski w strefie bezclowej w Austrii by kupic taniej wodke.. Pilot- pan Jacek Depkowski- nie mial w sobie ani krzty entuzjazmu ; nie potrafil zintegrowac grupy i tez zachowywal sie jakby byl tam po prostu za kare. Nie kryl znudzenia swoja praca; nie potrafil ciekawie opowiadac i ogolnie prawie go nie slyszelismy, nikt nigdy nie wiedzial gdzie jestesmy, co robimy , o ktorej sie spotykamy itp.Ogolnie- sympatyczny , cichy mlody czlowiek ale do zawodu pilota raczej sie nie nadaje. Podczas wycieczki spotykalismy inne grupy ''balkanskie'' z Rainbow na podobnych trasach i widac bylo ze jest tam wiecej ''chemii'', grupa jest zintegrowana a pilot bardzo ''obecny'' i zaangazowany. Zamiast dopilnowac czy wszyscy sa juz zakwaterowani i czy nikt nie ma z niczym problemow- on pierwszy byl juz na kolacji a czesc z nas nadal bezskutecznie starala sie znalezc pokoje i wtargac walizki po schodach. Program zrealizowalismy i tutaj jest to plusem. Miejscowi przewodnicy super, ale musze powiedziec ze jesli juz jestes Polka - nie mow ''tutaj pisze'' bo to razi po prostu uszy.. Jedzenie raczej zawsze bardzo dobre, szczegolnie w Macedoni. Mi bylo jedynie wstyd patrzec jak nasi rodacy pakuja tony jedzenia w serwetki i wynosza ze stolowki w reklamowkach lub po kieszeniach myslac ze pracownicy hotelu tego nie widza..No coz- nic nowego i Polska zawsze juz chyba bedzie 100 lat do tylu.. Zakwaterowanie- tez raczej nie moge narzekac bo dostajemy to za co placimy czyli raczej slaby standard, stare hotele..Mielismy za to chociaz raz bardzo luksusowy hotel w Czarnogorze. Podsumowanie: za duza grupa,zero integracji, slaby pilot,tragiczny i nieprzystosowany autokar, skandalicznie zachowywujacy sie kierowcy. Wycieczka wyjatkowo slaba- na tyle ze obiecalam sobie ze juz nigdy z Rainbow nie pojade.Moim zdaniem Rainbow mysli teraz jedynie o forsie a nie o swoich klientach; zatrudnia niekompententych ludzi i wysyla ich tasmowo robiac przy tym fortune. Ja nie chce byc tak traktowana i niestety NIGDY WIECEJ Z RAINBOW.