Przejdź do treści

Opinie o Dzikie i Zmysłowe

5.0/6
(150 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.1
Pilot
4.9
Program wycieczki
5.3
Transport
4.9
Wyżywienie
4.4
Zakwaterowanie
4.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    20

    Wiedza merytoryczna

    Barbara Władyslawa, 08.12.2019 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Generalnie oceniam wyjazd za udany, program był różnorodny, dużo atrakcji jak przejazdy riksza, tuk-tukiem, safari . Jednak brakowało mi tutaj większej wiedzy merytorycznej pilota oraz lepszej znajomosci j. angielskiego. Były i inne minusy jak : hotele nie zawsze prezentowały właściwy poziom i standard, jedzenie było monotonne i wybór niedostateczny, długie przejazdy autokarem, brak możliwości regulacji klimatyzacji w autokarze,

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    Wspaniała podróż

    Magda Dariusz Kraków 19.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Bardzo ciekawy program, intensywny, ale dzięki bardzo profesjonalnej Pilotce Ani !!! wyprawa była udana i ciekawa, pomimo paru problemów zdrowotnych. Ania wprowadziła nas w świat Indii, historii, kultury i każdy dzień sprawiał,że zwiedzaliśmy i podziwialiśmy z zapartym tchem. Całość polecamy, jedyna przykra historia to hotel w Dehli, kradzieże! Mamy nadzieję, że biuro zmieni miejsce zakwaterowania, żeby kolejne grupy nie miały takich przykrych przygód.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    19

    Dehli-Varanasi

    Katarzyna Anna, Warszawa 01.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Są Indie i wszechświat To o tej części Indii. Jakość noclegów do poprawy. Mimo dużej tolerancji na niedogodne warunki, tym razem były zmiany pokoju , sprzatanie dodatkowe, zmiana pościeli…

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    85

    Indie okiem starszego człowieka

    Ziemowit Zenon, Hrubieszów 24.03.2018 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wyjazd di Indii na objazdówkę był dziewiatym wyjazdem zorganizowanym przez Biuro. Spodziewaliśmy się na podstawie opowiadań ludzi, na podstawie artykułów prasowych sytuacji delikatnie mówiąc nie do pozazdroszczenia . Jednak rzeczywistość przerosła nasze wyobrażenia: - straszny hałas, harmider, brak poszanowania jakichkolwiel przepisów ruchu, ciągłe klaksony, pospiech itp. - wałęsające się wychudzone do granic krowy szukające jakiegokolwiek jedzenia. Widzielismy krowę która żuła kawałek tektury z pudełka. - świnie chodzące luzem po ulicach, częśtym widokiem były maciory z prosiętami. - mnóstwo żebrzących dzieci oraz kobiet. Widziałem sytuację jak mężczyzna na ulicy spoliczkował siedzącą i żebrzącą kobietę. Domyśla się, że to z powodu zbyt małego "utargu" Nikt z tubylców oczywiście na no nie zareagował O

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Fascynujące Indie

    Renata Klaudia, ------ 11.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Warto polecieć do Indii, by spotkać kobiety w barwnych strojach, dostojnych Sikhów, wędrownych ascetów, dżinistów, skosztować aromatycznej hinduskiej kuchni, podziwiać piękną architekturę i krajobrazy.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    31

    Brak organizacji

    Adrian 17.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymi

    Ocena była by lepsza gdyby nie polski pilot, Pan Andrzej. Liczyliśmy ze przez 15 dni dowiemy się mnóstwa interesujących rzeczy o Indiach. W końcu jest to ogromny kraj pełen różnych kultur, tradycji, religii itd. Natomiast polski pilot nie przekazywał praktycznie żadnych informacji. Podczas 5 godzinnych przejazdów autokarem opowiedział coś z grubsza przez może 15 minut, a reszta tras odbywała się w ciszy. Całkowicie nie znał programu wycieczki, pytany o plany na kolejny dzień nie umiał nic odpowiedzieć bez konsultacji z lokalnym pilotem. Organizacyjnie katastrofa żadnych informacji, o wszystko musieliśmy się dopytywać. Mieliśmy wrażenie, że polski pilot jest tam 1 raz i to na wakacjach nie w pracy. Podczas wyjazdu na safari polski i lokalny pilot wsiedli do pierwszego jeepa i odjechali pozostawiając całą grupę bez opieki, gdzie okazała się że dla niektórych osób brakowało miejsc w jeepach, a my czekaliśmy na swoją kolej 1,5 godziny na zimnie. Jeżeli była jakaś sytuacja problemowa to można było liczyć na pomoc tylko ze strony lokalnej Pani pilot, Pan Andrzej nie wykazywał żadnego zainteresowania poza tym żeby robić mu zdjęcia na tle zwiedzanych atrakcji. Jakość tłumaczonych informacji przekazywanych przez lokalnych przewodników również odbiegała od rzeczywistości. Jeśli ktoś znał język angielski mógł zauważyć, że Pan Andrzej nieprawidłowo tłumaczył i przekręcał fakty historyczne. Na kolejną negatywną opinie zasługuje hotel podczas safari. Rozumiemy, że w Indiach nie można spodziewać się luksusów natomiast hotel Ankur Resort to resort tylko z nazwy. Pokoje brudne, brak ciepłej wody (a dodam że w tym dniu było bardzo zimno w nocy zaledwie 8 stopni w dzień nie wiele więcej). W łazience postawili wiadro do mycia się, które było czarne od brudu. Podsumowując sam program bardzo ciekawy ale niestety jakoś obsługi przez polskiego pilota oraz jakość hoteli spowodowała, że chcieliśmy jak najszybciej wracać do domu.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    85

    ... inny wymiar rzeczywistości...

    Magda Pannert 24.06.2018 | Termin pobytu: październik 2018 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Przed kilkunastu laty przywiozłam z Indii baśniowo-kolorowe wspomnienia, zapewne takie po jakie większość ludzi tam jedzie. Tym razem pokazano nam Indie bardziej prawdziwe, które bajkowe są już tylko na filmach z Bollywood. Prawda okazała się innym wymiarem rzeczywistości ale wystarczyło trochę przed wyjazdem poczytać i posłuchać a zderzenie z dzisiejszymi Indiami nie bolało tak mocno.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    22

    Indie - Dzikie i Zmysłowe 9-23.11.2023 r

    Ewa i Mariusz 26.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Zalety tej imprezy to przede wszystkim możliwość zobaczenia Indii i wszystkich tych miejsc które mogliśmy zwiedzić. Pilotka Karolina okazała się osobą niezwykle profesjonalną , zaradną, doskonale radzącą sobie z naszą grupą i posiadająca dużą wiedzę o zwiedzanych obiektach w skali 1-5 , piątka z plusem. Wady to przede wszystkim niski standard hoteli, wątpliwa czystość pokoi a często ręczników i pościeli, położenie hoteli na obrzeżach miast co utrudniało samodzielne wychodzenie z hotelu w czasie wolnym i monotonne oraz skromne posiłki w tych hotelach.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Opieka medyczna

    Bernadeta, 02.04.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Bardzo zła opieka a właściwie jej brak , lekarze nie mają pojęcia o leczeniu jestem bardzo rozczarowana .

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Indie - Brudne i hałaśliwe

    Dariusz 19.04.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wybierając się do Indii mieliśmy w głowie pewien ich obraz, jednak bieda, brud i wszechogarniający hałas nas pokonały. To najbrudniejszy kraj w jakim byliśmy i fakt, ze większość wycieczki (łącznie z pilotką) się pochorowała mimo jedzenia w sprawdzonych restauracjach, picia i mycia zębów wyłącznie wodą z butelek, świadczy o warunkach, jakie tam zastaliśmy. Hotele zarezerwowane przez biuro miały swoje najlepsze czasy za sobą. Pobieżne sprawdzenie w internecie potwierdziło, że nie były remontowane od 15-20 lat. Nie sprawdziły się wcześniejsze informacje od turystów, że pościel jest brudna - była ok. Podobnie leciwy był nasz autobus, który intensywnie śmierdział potem. Jak się później okazało biuro nie wykupiło hoteli dla kierowcy i jego pomocnika i panowie spali w autobusie. W temperaturze w nocy prawie 30 stopni. Sam kierowca to mistrz, który bez GPS-a trafiał w każde miejsce i radził sobie z ruchem drogowym tak jak całe Indie: jechał pod prąd, na czerwonym i wymuszał pierwszeństwo, bo tam większy ma pierwszeństwo. Co do programu to jest on dość ciekawy, choć chętnie wymieniłbym kolejną świątynię na jakiś cud natury. Wycieczka do kanionu Raneh Falls czy safari w Rathambore w poszukiwaniu tygrysów to była duża frajda mimo, ze tygrysów nie zobaczyliśmy. Jaipur, Tadż Mahal czy Czerwony Fort w Agrze to niewątpliwie najmocniejsze punkty programu. Nieporozumieniem jest podróż pociągiem (kl. II, pilotka kl. I). Czystość przypomina pociągi z PRL-u. Pościel w kuszetce ma wszystkie kolory tęczy: od szarego po żółty, a koc jest sztywny z brudu (miesiąc po podróży pociągiem wciąż mam ślady ugryzień na ręce - co mnie pogryzło nie wiem). Podobnie nieprzyjemna była podróż rikszami w Varanasi. Ruch jest olbrzymi, a riksza przegrywa z tuktukami, motocyklami i samochodami - obawa o swoje życie nie była bezzasadna. Zwłaszcza, ze podróż trwa ok. 30 minut w jedną stronę. Nieco rozczarowujące było jedzenie. Kochamy azjatyckie jedzenie i choć indyjskie jest dość specyficzne, niewątpliwie miało być dodatkową zaletą wycieczki. Niestety szybko się okazało, że ok. 80 % dań powtarza się w każdym hotelu i w drugim tygodniu podróży mieliśmy go już dość. Ze względu na zawirowania geopolityczne (wojna w Zatoce) grupa była mała, ale przez to dość zdyscyplinowana i zgrana. Wszyscy pomagali sobie nawzajem, nikt nikomu nie wchodził w kadr podczas robienia zdjęć, a przy wszelkich dolegliwościach wymieniano się poradami czy medykamentami. Pilot Joanna też okazała się mocną stroną wycieczki. Komunikatywna, ogarnięta logistycznie i sprawnie rozwiązująca problemy. Zakochana w Indiach starała się przekazać część tej miłości nam. Operowała sporą wiedzą, choć ja osobiście wolałbym więcej informacji o życiu codziennym Hindusów, niż o szóstej żonie siódmego wcielenia kolejnego w bóstw. Niewątpliwym plusem byli też sami Hindusi - zawsze uśmiechnięci, chętni do pomocy i ciekawi białego człowieka. I gdyby nie to, że jedzenie, woda i ruch uliczny chcą cię zabić to czulibyśmy się całkiem bezpiecznie. Plusy z z minusami doskonale się równoważą dlatego ocena 3/6 chyba jest sprawiedliwa. Jeździmy w Rainbow od ponad 20 lat, zjeździliśmy kawał świata i do wielu ,miejsc pewnie chcielibyśmy wrócić. Ale nie do Indii.