4.6/6 (63 opinie)
4.5/6
Nowy kierunek i brak komentarzy wcześniejszych użytkowników sprawił, że wybraliśmy ten hotel na podstawie opisu. Spotkała nas miła niespodzianka, chcieliśmy mieć hotel w mieście, tak aby móc poruszać się samemu po zakamarkach miasta i udało się. Oprócz możliwości eksplorowania miasta hotel oferował piękny ogród w którym znaleźlismy zachwycające tukany, papugi, pawie i sarenki, fajny basen do pływania i mniejsze do relaksu, mnóstwo leżaków. Przestronne i wygodne pokoje, z codziennym serwisem, łazienki już mniej komfortowe , ale z suszarką i kompletem kosmetykó. Przepyszne i urozmaicone jedzenie. Hotel ma też swoj kawałek plaży z leżakami, restauracją i barkiem, oraz ochronę . Plaża jest publiczna z ciemnym piaskiem, mnóstwo ludzi, fajnie doświadczyć tego jak miejscowi ludzie spędzają swój wolny czas. Woda oczywiście ciepła. Nie jest to plaża marzeń z błękitną wodą i białym piaskiem ale tego byliśmy świadomi i nie tego szukaliśmy tym razem.Ludzie w hotelu bardzo mili uśmiechnięci jedynym mankamentem jest brak znajomości podstaw języka angielskiego. Trochę trzeba się nagimnastykować żeby się dogadać ale rękami nogami starają się jak mogą. Rainbow oferuje kilka wycieczek do bardziej odległych miejsc, każdy znajdzie coś dla siebie ,ale przejażdżka taksówką za kilka złotych także pozwoli samemu bezpiecznie zobaczyć to kolorowe miasto. Polecam
Kate - 09.12.2024
17/20 uznało opinię za pomocną
4.5/6
Ciekawe miejsce, ale w kwestii turystyki mają duuuużo do zrobienia, wygląda jakby dopiero zaczynali. Niesamowity kontrast slamsów i szklanych domów.
RYSZARD, CHEŁMEK - 19.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025
0/0 uznało opinię za pomocną
4.5/6
Kolumbia zaskakuje, bardzo pozytywnie, ale i trochę negatywnie.Pozytywy to kolory, uśmiech, taniec i zabawa, totalny luz.Hotel świetnie położony, ogród przemyślany i robiący wrażenie. Styl kolonialny wyjątkowy. Miasto Kartagena niezwykłe i przyciągające uwagę. Jednym słowem inny świat, niepasujący do Europejskich realiów. Tutaj każdy ma luz i niczym się nie przejmuje. Do tego piękne i egzotyczne widoki. Więcej pozytywów nie ma co opisywać, trzeba je samemu odkryć, a jest ich naprawdę dużo. Jednak o negatywach trzeba wspomnieć i mieć je na uwadze: - Uwaga na oszustów. Za usługi i towary płacić tylko po otrzymaniu, nigdy przed bo można nie dostać, a reklamacji nie uwzględniają. - Waluta, trzeba poznać jak wyglądają ich pieniążki, bo można trafić na nieuczciwy kantor, który będzie próbował kantować w ilości wydawanych pieniędzy. -,,no tengo dinero” – podstawowe zwrot umożliwiający spacerowanie. Tylko stwierdzenie, że nie ma się pieniędzy pozwala przejść w miarę spokojnie przez ulicę/plażę pełną naciągaczy .-Dobre towary tylko w dobrych sklepach, markowych albo marketach. Na ulicy nie kupi się dobrego towaru, choć kusi ceną. Dla przykładu cygara, od ulicznych skrzynko-nosicieli to w 99% szansa, że to jest tytoń z papierosów wciśnięty w opakowanie cygara. Rum i inne alkohole, butelki premium zawartość podmieniona. -Drogich i wystawnych rzeczy przy sobie poza hotelem nie nosić. Portfele i komórki wyjąć z kieszeni i dać do torebki, saszetki trzymanej na piersi/brzuchu owiniętych tak że nie da się ich łatwo zerwać, albo stracić z własnych oczu. Czy warto tam polecieć, oczywiście że warto :)
MARCIN, TARNOWSKIE GORY - 24.02.2025 | Termin pobytu: luty 2025
7/9 uznało opinię za pomocną
4.5/6
Wyjazd zgodny z prawdą czyli „light” wycieczki nie wymagające większego przygotowania, pół dniowe, wszystkie atrakcje w zasięgu do max 2h godzin w autokarze. Natomiast opcja light również tyczyła się opcji allinclusive w hotelu. Jedzenie w restauracji skromne raczej składają się z dwóch dań do wyboru, jedzenie poza stołówką w restauracji obok basenu oraz część z piecem na pizzę i snaki dodatkowo płatne. Bar również- basenowy bezpłatny, natomiast drugi wieczorowy również za opłatą. Kawy poza stołówka napijemy się tylko w papierowych kubeczkach na parterze przy windzie do pokoju. Mimo tego nie można narzekać na brak jedzenia lub picia, chciałabym podkreślić, że jest to zupełnie inne allinclusive niż w hotelach resortowych. Sam hotel położony w dobrej lokalizacji. Historyczna część miasta to parę minut taksówką, w okolicy dużo sklepów, restauracji. Do plaży trzeba przejść ok 100m od hotelu przez ulicę, część hotelowa wydzielona również z dostępem do baru. Hotel Caribe utrzymany w pięknym kolonialnym stylu, na terenie przebywa dużo zwierząt - pawie, papugi, tukany, sarny, leniwce :) Pokoje czyste, odświeżone, minusem brak balkonu na plus widok na wodę. Bardzo ważna informacja, na terenie hotelu trwa remont na wysokości części barowo basenowej, hałas od rana. Było to bardzo nieprzyjemnie podczas relaksu na basenie, wybieraliśmy leżak najdalej od tego miejsca, a obsługa próbowała zagłuszać to muzyką. Lot na plus bo bezpośredni (13h) warto przygotować jedzenie w własnym zakresie, podczas lotu serwis z jedzeniem raz, z napojami typu woda, sok, cola dwa razy. Kolumbia to hiszpańsko języczny kraj, przestrzegamy, że tylko jeden znany nam pracownik władał komunikatywnie językiem angielskim, natomiast ludzie są bardzo otwarci i jeśli potrzebny jest serwis w pokoju bardzo szybko jest to załatwione. Dodatkowo w kwestii wycieczek fakultatywnych, jeśli ktoś chce poznać magię Kolumbii zdecydowanie odradzam samego objazdu w wersji light- mamy niedosyt bo jest to przepiękny kraj o wielu twarzach. Jeśli szukacie wypoczynku i raczej odskoczni w postaci wycieczki to będzie opcja w sam raz. Przewodniczka raczej służyła jako lokalny tłumacz i organizator grupy, niż ktoś kto wprowadzi nas w historię Cartageny. Każdy wyjazd ma swoje wady i zalety, w ogólnym rozrachunku jesteśmy zadowoleni, głodni dalszej eksploracji, a przy tym wypoczęci.
JULIA, WARSZAWA - 17.12.2024 | Termin pobytu: grudzień 2024
31/32 uznało opinię za pomocną