Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawe miejsce, ale w kwestii turystyki mają duuuużo do zrobienia, wygląda jakby dopiero zaczynali. Niesamowity kontrast slamsów i szklanych domów.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Byłam w Kolumbii na przełomie listopada i grudnia 2025 po pierwszym ataku zimy w Polsce. A tu w Kolumbii ponad 30 stopni ciepła, rozpoczynają się wakacje. Było to niesamowite. Hotel Cartagena Plaza w pierwszej linii brzegowej od morza i szerokiej plaży. Położenie hotelu rewelacyjne. Blisko na plaże i w centrum. Egzotyka light to w sam raz na spokojne zwiedzanie Cartageny i okolic. Bez szału i tempa jak na innych objazdówkach. Codziennie zapewniliśmy sobie wycieczki po okolicy z przewodnikiem lub sami. Nasz rezydent Pan Sławomir był niesamowity, miły , kompetentny i uczynny. Wycieczki były fantastyczne, nie męczące na luzie, choć pogoda gorąca i parna dawała nam się we znaki. Wygodę też stanowił 1 hotel, z którego codziennie wyjeżdżaliśmy na wycieczki i wracaliśmy po południu. Mieliśmy wykupioną wersją wyżywienia AL, więc korzystaliśmy zarówno z głównej restauracji jak i restauracji na 5 piętrze. Główna restauracja to był moloch w którym z powodu dużego hałasu niekiedy nie dawało się spokojnie zjeść posiłku ze względu na dużą liczbę rodzin z dziećmi i głośną muzyką dochodzącą z holu . A na 5 piętrze, restauracja jest czynna od godz. 12.oo więc spokojnie można sobie w ciszy i komforcie usiąść, nawet na balkonie i być obsłużonym kulturalnie przez kelnera , spożywając posiłek, czy tylko pijąc kawkę lub drinka. Menu w tej restauracji jest przetłumaczone przez naszych rezydentów na j.polski, więc nie ma problemu z wyborem dań, a to niekiedy jest problem, bo w Kolumbii uważają, że wszyscy mówią po hiszpańsku i są zdziwieni, że tak nie jest. Jest jeszcze Salonik VIP na 10 piętrze gdzie wydają pyszne śniadania, ale dowiedzieliśmy się o nim w dniu wyjazdu, więc nie korzystałam. Podobno to wszystko zależy od koloru branzoletki jaką się otrzymuje w recepcji. Pokoje są przestronne i czyste łącznie z uzupełnianym barkiem i trunkami. Na 18 piętrze jest basen i bufet gdzie podają drinki i przekąski, ale wiecznie oblegany przez miejscowych.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kolumbia zaskakuje, bardzo pozytywnie, ale i trochę negatywnie.Pozytywy to kolory, uśmiech, taniec i zabawa, totalny luz.Hotel świetnie położony, ogród przemyślany i robiący wrażenie. Styl kolonialny wyjątkowy. Miasto Kartagena niezwykłe i przyciągające uwagę. Jednym słowem inny świat, niepasujący do Europejskich realiów. Tutaj każdy ma luz i niczym się nie przejmuje. Do tego piękne i egzotyczne widoki. Więcej pozytywów nie ma co opisywać, trzeba je samemu odkryć, a jest ich naprawdę dużo. Jednak o negatywach trzeba wspomnieć i mieć je na uwadze: - Uwaga na oszustów. Za usługi i towary płacić tylko po otrzymaniu, nigdy przed bo można nie dostać, a reklamacji nie uwzględniają. - Waluta, trzeba poznać jak wyglądają ich pieniążki, bo można trafić na nieuczciwy kantor, który będzie próbował kantować w ilości wydawanych pieniędzy. -,,no tengo dinero” – podstawowe zwrot umożliwiający spacerowanie. Tylko stwierdzenie, że nie ma się pieniędzy pozwala przejść w miarę spokojnie przez ulicę/plażę pełną naciągaczy .-Dobre towary tylko w dobrych sklepach, markowych albo marketach. Na ulicy nie kupi się dobrego towaru, choć kusi ceną. Dla przykładu cygara, od ulicznych skrzynko-nosicieli to w 99% szansa, że to jest tytoń z papierosów wciśnięty w opakowanie cygara. Rum i inne alkohole, butelki premium zawartość podmieniona. -Drogich i wystawnych rzeczy przy sobie poza hotelem nie nosić. Portfele i komórki wyjąć z kieszeni i dać do torebki, saszetki trzymanej na piersi/brzuchu owiniętych tak że nie da się ich łatwo zerwać, albo stracić z własnych oczu. Czy warto tam polecieć, oczywiście że warto :)
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd zgodny z prawdą czyli „light” wycieczki nie wymagające większego przygotowania, pół dniowe, wszystkie atrakcje w zasięgu do max 2h godzin w autokarze. Natomiast opcja light również tyczyła się opcji allinclusive w hotelu. Jedzenie w restauracji skromne raczej składają się z dwóch dań do wyboru, jedzenie poza stołówką w restauracji obok basenu oraz część z piecem na pizzę i snaki dodatkowo płatne. Bar również- basenowy bezpłatny, natomiast drugi wieczorowy również za opłatą. Kawy poza stołówka napijemy się tylko w papierowych kubeczkach na parterze przy windzie do pokoju. Mimo tego nie można narzekać na brak jedzenia lub picia, chciałabym podkreślić, że jest to zupełnie inne allinclusive niż w hotelach resortowych. Sam hotel położony w dobrej lokalizacji. Historyczna część miasta to parę minut taksówką, w okolicy dużo sklepów, restauracji. Do plaży trzeba przejść ok 100m od hotelu przez ulicę, część hotelowa wydzielona również z dostępem do baru. Hotel Caribe utrzymany w pięknym kolonialnym stylu, na terenie przebywa dużo zwierząt - pawie, papugi, tukany, sarny, leniwce :) Pokoje czyste, odświeżone, minusem brak balkonu na plus widok na wodę. Bardzo ważna informacja, na terenie hotelu trwa remont na wysokości części barowo basenowej, hałas od rana. Było to bardzo nieprzyjemnie podczas relaksu na basenie, wybieraliśmy leżak najdalej od tego miejsca, a obsługa próbowała zagłuszać to muzyką. Lot na plus bo bezpośredni (13h) warto przygotować jedzenie w własnym zakresie, podczas lotu serwis z jedzeniem raz, z napojami typu woda, sok, cola dwa razy. Kolumbia to hiszpańsko języczny kraj, przestrzegamy, że tylko jeden znany nam pracownik władał komunikatywnie językiem angielskim, natomiast ludzie są bardzo otwarci i jeśli potrzebny jest serwis w pokoju bardzo szybko jest to załatwione. Dodatkowo w kwestii wycieczek fakultatywnych, jeśli ktoś chce poznać magię Kolumbii zdecydowanie odradzam samego objazdu w wersji light- mamy niedosyt bo jest to przepiękny kraj o wielu twarzach. Jeśli szukacie wypoczynku i raczej odskoczni w postaci wycieczki to będzie opcja w sam raz. Przewodniczka raczej służyła jako lokalny tłumacz i organizator grupy, niż ktoś kto wprowadzi nas w historię Cartageny. Każdy wyjazd ma swoje wady i zalety, w ogólnym rozrachunku jesteśmy zadowoleni, głodni dalszej eksploracji, a przy tym wypoczęci.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szanowni Państwo! Ogólnie rzecz biorąc, objazd po Cartagenie i jej okolicach udany. Niedosyt pozostawia,jednak, bardzo ubogi program turystyczny. Cieniem kładzie się również nieprofesjonalne, obcesowo, wręcz chamskie. traktowanie tyrystów przez rezydentkę Panią Agatę. Tejże wydaje się, że jest wyrocznią, nie przychodzi jej do głowy, że to właśnie podróżujący są jej pracodawcą. Wstyd, że biuro podróży z takim doświadczeniem i renomę zatrudnia takich rezydentów. To bardzo zniechęca do korzystania z Waszych ofert wyjazdowych!
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po angielsku mówi tylko recepcja skromne jedzenie często brakowało miejsc na śniadaniu jeden bar drugi na plaży plus to napoje w butelkach w pokoju nie otwierają się okna mieliśmy piękny widok na zatokę zwierzęta w ogrodzie to gwòźdz programu wigilia dodatkowo płatna ok 400zl os sylwester 900zl os blisko sklepy w hotelu nie ma animacji
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niestety byliśmy pierwszymi klientami tego hotelu w opcji all. Pierwsza kolacja i śniadanie to koszmar. Z każdym kolejnym posiłkiem było lepiej. Bardzo mały wybór ale posiłki smaczne i świeże. Największe rozczarowanie to owoce, Kolumbia słynie z ich mnogości a w hotelu 4 do wyboru. Pokoje przyzwoite, dosyć duże. Bardzo wygodne łóżka. Wilgoć niestety robi swoje więc trzeba być przygotowanym i nie narzekać na to co jest nieodłącznym elementem klimatu. Egzotyka light to w naszym przypadku jakieś nieporozumienie. Pilotka bez znajomości hiszpańskiego w kraju, w którym nie można porozumieć się w innym języku. Musieliśmy korzystać z tłumacza bo Pani nie była w stanie pomóc. Dodatkowo była nieprzyjemna i nie panowała nad grupą. Chcecie zwiedzić Kolumbię i poznać ten piękny kraj - weźcie lokalnego przewodnika (są tam Polacy) . My tak zrobiliśmy i jesteśmy zachwyceni, gdyby nie to pewnie nie poleciłabym innym tego kierunku. Spotkaliśmy innych klientów Rainbow, którzy byli na objeździe o byli bardzo zadowoleni więc może my mieliśmy pecha. Reasumując polecam hotel osobom, które chcą być blisko starego miasta i klubów takich jak Cafe Hawana, raczej nie dla tych, którzy wybierają się przede wszystkim na plażowanie.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Resort przy pieknej piaszczystej czysciutkiej plazy. Sam kompleks bogato wyposazony w bary, 2 baseny, wszystko otulone rożnymi gatunkami palm , dodatkowo dostepne w cenie dwie restauracje-wlosja oraz stek bar. Pokoje duze i wygodne, czyste z balkonami i widokuem na drzrwostan oraz ptaki.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel położony na cyplu wśród wieżowców. W okolicy dużo sklepów, knajpek oraz kantorów, dod. w pobliżu hotelu postój „imprezowych autobusów” wraz z „naganiaczami” na różne aktywności. Ubery i taksówki podjeżdżają pod hotel w ciagu minuty od zamówienia (dosłownie). Plaża duża i zagospodarowana - dla Nas niezbyt atrakcyjna ze względu na brudny piasek etc ale dla każdego coś innego ;). Hotel ogólnie ładny, wiekowy - ale zadbany, z windą z lat 40. którą obsługuje boy hotelowy (najmilsi pracownicy z całego hotelu!). Mimo zapewnień Rainbow wcale nie otrzymuje się pokoju w wyremontowanej części hotelu - wręcz przeciwnie. Pokojowe łazienki BARDZO wysłużone - wanna żółta od brudu i skorodowana! Plusem okazało się podejście recepcjonisty - wymienili Nam pokój od reki na pokój po remoncie w głównym budynku. Na recepcji otrzymaliśmy także adaptery do kontaktu :). Pokoje sprzątane codziennie (wymiana ręczników oraz pościeli, nie uzupełniają wody butelkowanej w łazience). Bar i restauracja - tutaj mamy mieszane odczucia, młodsza część obsługi niezbyt interesuje się gośćmi hotelu (powiedziałabym że wręcz byliśmy ignorowani): zdarzało się ze zapomnieli o naszym zamówieniu chociaż nikt inny przy barze nie stal; starsza część personelu ma super nastawienie do gości i z uśmiechem na twarzy obsłużą każdego tak szybko jak to tylko możliwe. Formuły all in ewidentnie dopiero się uczą…co kelner to inne zasady wyznaje. Restauracja trochę za mała w stosunku do ilości gości hotelowych - zdarzało się ze nie było wolnych miejsc w restauracji, wtedy do dyspozycji były stoliki na zewnątrz w pobliżu basenu. Kawę na śniadaniu dostawaliśmy jak już zdążyliśmy zjeść…niestety nie była to pyszna kolumbijska kawa, z której słynie tej kraj tylko najgorszy sort. Pyszną kawę można było dostać na barze po specjalnym zamówieniu i trzy razy zaznaczając, że chcesz espresso z ekspresu a nie tą „śniadaniową”. Zwierzęta na terenie hotelu zaopiekowane, są to okazy uratowane z nielegalnego handlu zwierzętami. Miło było nimi nacieszyć oczy :). Największą porażką były linie lotnicze Ultra Plus. Opóźnienia w obie strony, personel na pokładzie pracuje chyba za kare.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo nie jestem zadowolona z przewodnika- Pani Agaty ( nie znam nazwiska). Brak jej zaangażowania, brak przekazywania informacji o miejscu pobytu, bardzo była niegrzeczna wobec mnie.