Opinie o Na szlaku piękna
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Doświadczenie piękna
AGATA , PŁOCK 24.02.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiKażdy kto pragnie doświadczyć niezwykłych widoków, zjawiskowych pejzaży i zachwytu pięknem przyrody powinien wybrać się na ten objazd. Wycieczka nie należy do łatwych, ale doznania w pełni rekompensują trudy. Dobra organizacja, mała i mobilna grupa sprawiły, że uznaliśmy tę wyprawę za jedną z najlepszych. Dużym zaskoczeniem byli lokalni przewodnicy - niezwykle zaangażowani, pomocni, realnie wspierający polskiego przewodnika. O czym należy pamiętać. Ubranie - trzeba być przygotowanym na wszystkie warunki pogodowe. My zdecydowanie nie doszacowaliśmy liczby dni chłodniejszych. Warto zabrać nie tylko kurtkę, ale także kilka kompletów cieplejszych ubrań, bo poranki i wieczory bywają chłodne, zwłaszcza w Boliwii. Zakupy - nie czekać na ostatnią chwilę. Jeśli coś się podoba - to należy kupić. Najlepiej w Boliwii czy w Peru - np. Cuzco, ale w żadnym wypadku nie w Limie. Choroba wysokościowa - stanowczo niedoceniona przez nas, ale warto się zabezpieczyć, bo jak się okazało nie ma reguły na reakcję organizmu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na szlaku piękna „ Super Przygoda „
RADOSLAW, Elblag 23.11.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiObjazd po 3 państwach , super przygoda , oraz widoki , różnica wysokości do 4900 ciekawe doświadczenie . POLECAM….
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Andy po raz pierwszy.
Iwona 23.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka bardzo dobrze zorganizowana. Bagaże i transfery wszystko było załatwione szybko i terminowo. Pokoje hotelowe na trasie bez szału, ale klucze do zakwaterowania gotowe od razu, pościel i łazienki bez zarzutów. Położenie hoteli natomiast zawsze bardzo dobre, bo w centrum i po kolacji można było sobie od razu iść na spacer czy do restauracji, by poczuć choć trochę klimat zwiedzanych miejsc. Pilotka Ania bardzo zaangażowana i w pełni kompetentna. Posiada bardzo dużą wiedzę na temat zwiedzanych miejsc, opowiada z pasją, przesympatyczna osoba. Bez Niej ta wycieczka nie byłaby taka sama. Duży plus tego wyjazdu. Pozdrawiamy Iwona z Andrzejem :)) Program wycieczki dość intensywny, ale po to tu przyjechaliśmy. Piękne krajobrazy, fajne miejsca. Zaskakująca sesja zdjęciowa na solnisku w Boliwii. Bardzo miło spędzony czas. Co do posiłków to były w porządku, w dobrych restauracjach. Ponadto w razie dużych przerw między posiłkami - organizowane były tzw. niespodzianki czyli dodatkowe drobne przekąski. Czuliśmy się naprawdę sympatycznie, że ktoś o nas tak dba. Co do programu, nie mam specjalnych zastrzeżeń, ale pozostaje pewien niedosyt, jeśli chodzi o Limę. Na szczęście ponadprogramowo byliśmy nad oceanem, i to zrekompensowało trochę brakujący pobyt nad oceanem
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piekno niezapomniane
Bartek 11.04.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeSą takie podróże, które się po prostu odbywa. I są takie, które zostają z człowiekiem na długo – „Na szlaku piękna” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Już od pierwszych dni było widać, że to nie jest przypadkowo ułożony program. Każdy etap miał sens, każdy widok był jak kolejny rozdział dobrze napisanej historii. Rzeczywiście podążaliśmy szlakiem piękna – nie tylko tego oczywistego, pocztówkowego, ale też tego bardziej ukrytego, które pojawia się niespodziewanie, gdzieś między planowanymi punktami programu. I właśnie te momenty zaskoczenia często zostają w pamięci najmocniej. Ale prawdziwym sercem tej podróży był pilot. I nie mówię tego lekko – pilot to więcej niż połowa sukcesu takiego wyjazdu. Pan Łukasz był najlepszym pilotem, jakiego spotkałem w życiu. Jego wiedza, spokój i zaangażowanie tworzyły poczucie, że wszystko jest pod kontrolą, nawet w miejscach, gdzie warunki potrafią być wymagające. Dbał o nas nie tylko jako grupę, ale jako pojedyncze osoby – z uważnością, której się nie zapomina. Był obecny w każdym detalu tej podróży. Pomagał uchwycić najlepsze kadry, żeby nasze wspomnienia zostały nie tylko w głowie, ale też na zdjęciach. Podpowiadał, gdzie warto kupić pamiątki, wskazywał miejsca, do których sami byśmy nie trafili. Jego swoboda w języku hiszpańskim sprawiała, że czuliśmy się bezpiecznie – jakbyśmy mieli dostęp do świata, który dla wielu turystów pozostaje zamknięty. I jest jeszcze jedna rzecz, którą docenia się dopiero z perspektywy: dzięki jego doświadczeniu i czujności nikt z naszej grupy nie stracił ani jednego dnia przez chorobę wysokościową. W takich warunkach to naprawdę nie jest oczywiste – a jednak udało się przejść przez całą trasę bez strat. Na uwagę zasługuje też świetny dobór lokalnych przewodników – kompetentni, autentyczni, dobrze dobrani do charakteru miejsc. Czy były minusy? Tak, choć niewielkie. Niektóre hotele miały raczej podstawowy standard, zdarzał się też brak ciepłej wody. Ale to są rzeczy wpisane w specyfikę takich podróży i – co ważne – zupełnie niezależne od pilota czy organizacji na miejscu. To raczej element realności niż wada wyjazdu. Podsumowując – to nie była tylko wycieczka. To była dobrze opowiedziana historia, w której można było przez chwilę uczestniczyć. I jedna z tych podróży, po których człowiek wraca trochę inny niż wyjechał.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na szlaku piękna
Krzysztof 19.03.2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeTytuł adekwatny to tego co zobaczyliśmy. Zachwycająca przyroda, życzliwi ludzie oraz niesamowite zabytki. Pozytywnym dla nas zaskoczeniem była dobra, różnorodna kuchnia. Wyjazd był zorganizowany perfekcyjnie co jest zasługą naszej pilotki Doroty, zawsze miła, uśmiechnięta. Miała dla nas dużo cierpliwości. Atutem naszej pilotki jest ogromna wiedza na temat Ameryki Południowej. Mieliśmy szczęście, że w naszej wyprawie uczestniczyli bardzo sympatyczni i życzliwi ludzie. Podobało nam się wszystko ale najlepiej będziemy wspominać Salar de Uyuni.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękno krajów powiązane z historią i teraźniejszością
Bożena i Mariusz, Łańcut 17.02.2015 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWycieczka wspaniała! Każdy znajdzie coś dla siebie. Zadowoleni będą fanatycy przyrody i krajobrazów, miłośnicy przepięknych miast i miejscowości oraz lubiący historię i kulturę Ameryki Południowej.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na szlaku piekna
BEATA Barbara, TOULON 05.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNie na dormo ta wycieczka nosic taka nazwe bo jest naprawde piekna nawet cudowna. Jest bardzo intensywna ale dzieki opieki pilota i miejscowych przewonikow ja (63 lat) i moj maz (72 lat) znieslismy ja bez wiekszych zdrowotnych klopotow. Jest oczywiscie bardzo interesujaca gdzie duzym dodatkiem jest olbrzymia wiedza pilota pana Michala o kurturze, polityce i historii zwiedzanych panstw. Na szczegolna uwage zasluguje dobor i praca miejscowych przewonikow, ktorzy urozmaicaja pobyt w niezapomniany sposob. Bardzo i jeszcze raz bardzo polecam ta wycieczke.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka na szóstkę.
Marek Ryszard, Sosnówka 24.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka bardzo dobrze zorganizowana,świetny przewodnik-Pan Tomasz. Niezapomniane widoki oraz przeżycia.2 dni męczące ale rekompensowane przez niesamowity krajobraz. Pustynia Atacama,gejzery El Tatio, solnisko solar el Uyumi, Jezioro Titicaca,wyspy Uros,LaPaz. Cusco Pisaq Machu Picchu,Lima
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka " Na szlaku Piękna" Chile, Peru, Boliwia
Jolanta, Poznan 25.03.2024 | Tagi: 56-65 lat, samemu" Na szlaku piękna" tak się nazywała wycieczka i taka była ( od 11.03.2024 do 25.03.2024). Przez te 2 tygodnie można było zapomnieć o pracy. Te widoki kolorów na pustyni o różnych porach dnia są niesamowite. Szczególnie ten róż z flamingami, kępki trawy jak jeżyki oraz niesamowite kształty skał. Zdjęć nie lubię robić, ale namaluję to co widziałam tak jak zapamiętałam pustynię. Jak nie wyjdzie będzie pretekst, żeby powrócić. Extra był dzień z taplaniem się w ciepłej wodzie na solnisku, no i jazda jeepami. Do tego niespodziewany obiad na wodzie: rewelacja. Długo tegu nie zapomnę. Tym bardziej , że jedzenie w takim miejscu dobre a towarzystwo miłe i wesołe. Organizacyjnie super. Jak można w Ameryce Południowej tak dopasować wszystkie przejazdy, godziny, terminy jest dla mnie jakąś tajemnicą. Stał za tym głównie chyba nasz pilot Pan Marcin. Miły, życzliwy stworzeniom dużym i małym, każdemu pomógł gdy czuł się źle gdy było wysoko. Do tego mądry i inteligentny. Dużo wie w tematach historycznych oraz sytuacji krajów Ameryki Południowej o czym ciekawie opowiada. Mam nadzieję, że "Rainbow" wie jaki ma skarb. Miejscowi przewodnicy i kierowcy też byli super: szczególnie, że nie musiałam dźwigać walizki ja taka drobna kobieta. Jedzenie dobre tym bardziej, że jadam wszystko. Dodam jeszcze, że tu i tam umilała nam czas muzyka andyjska i kolorowe stroje miejscowych. Też można by je namalować. Nie widziałam tylko królika andyjskiego, ale to następny "ważny" powód żeby powrócić. Wyjazd zapamiętam jako jeden z moich najlepszych. Tylko czemu ta piękna przyroda jest tak daleko od Polski. Jolanta z Poznania.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przepieknie
Dariusz Jan, TOMASZOW MAZ 19.03.2025 | Termin pobytu: listopad 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNajlepsza wyprawa jaka przeżyłem a widziałem dużo RAINBOW najlepsze robi takie imprezy. Teraz lecę na wodospady wiktorii