Opinie o Polinezja Atlantyku
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przyjazny i uśmiechnięty Czarny Ląd.
SŁAWOMIR Bielsko-Biała 13.10.2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzePolinezja Atlantyku to miała być wycieczka, która daje poznać miejsca na świecie jeszcze nie do końca skomercjalizowane turystycznie i cywilizacyjnie. Z takim nastawieniem wybrałem się z Żoną na kolejną objazdówkę z biurem podróży Rainbow. Jak zwykle i tym razem Biuro nie zawiodło, a Program wycieczki trafiony w 100%. Wycieczka realizowana bez europejskiego maratonu zwiedzania:), ale pozwalająca dotrzeć tam, gdzie inni obawiają się jechać lub oglądają tylko te rejony w TV. Jadąc w styczniu w okresie pory suchej minimalizujemy dla nas zagrożenie malaryczne, które niestety w tym rejonie występuje, ale jednocześnie uważam, że nie warto także stosować medycznych środków zapobiegawczych, gdyż ze względu na skutki uboczne nie będziemy w pełni mogli się cieszyć z tego co Afryka w tym rejonie ma do zaoferowania. A ma bardzo wiele.... Objazd zrealizowano wg Programu odwróconego za co Pani Przewodnik ...... - Wielki Szacun, gdyż miało to szczególnie wpływ na uniknięcie długiego transportu w dniu wylotu. Mała liczebnie grupa, która od razu mocno się zintegrowała spowodowało, że mamy większy komfort i unikamy zgiełku w tej cudownej scenerii dziczy i wiecznie uśmiechniętych mieszkańców Afryki. Nie będę tutaj opisywał każdego dnia, gdyż to jak oglądanie filmu, który należy przeżyć samemu, ale przedstawię jak warto się przygotować mentalnie i turystycznie do wyjazdu i samego pobytu. Po przylocie nie trzeba panicznie szukać kantoru, gdyż po nocy spędzonej w Gambii kolejny dzień to całodniowa podróż do Gwinea Bissau - najpierw busem, gdzie lokalsi oferują walutę z 3 krajów po atrakcyjnym kursie, a później łodzią docierając do małej wysepki, którą prowadzi bardzo przyjazny Europejczyk. Jadąc w parze warto mieć możliwość przepakowania się do jednej walizki, ze względu na możliwości łodzi, a tym bardziej, że na wyspie nie za wiele będzie nam potrzeba. W tych rejonach modą nie błyśniemy:). Na wyspie prawie jak Cast Away - mega niespodzianka ponieważ Lodgy są z widokiem na Ocean, a plaża, która jest tylko DLA NAS, jest w zasięgu ręki (bez tłoku, parawanów tylko Grupa i lokalne skorupiaki :)). 3 dniowy pobyt relaksacyjny daje mega kopa energetycznego, a zwiedzając lokalne wioski, możemy podzielić się tym co zabierzemy z kraju (ubrania, zabawki etc - nie zabierać tylko słodyczy, gdyż jak każdy doświadczony turysta wie dla Tych ludzi to kara i zagrożenie dla uzębienia - tutaj nie ma pomocy stomatologicznej). My z Żoną zabraliśmy mnóstwo zabawek dla dzieci, a dla Dyrektora lokalnej Szkoły prezent z biurowymi akcesoriami dla uczniów. Co otrzymujemy w zamian - UŚMIECH, który jest tutaj obecny na każdym kroku, a nam czasami go brakuje w tym pędzie życia. Jedzenie na wyspie super, szczególnie dla smakoszy ryb i nie tylko, gdyż zjadamy obiadokolacje nad oceanem, to co złowiono w ciągu dnia. Z Archipelagu Bijagos po trzech dniach przeprawa do Senegalu, gdzie bardziej widoczna jest już cywilizacja. Super wyprawa jeepami po piaszczystej plaży, piękne drzewa kapokowe i warto wybrać się z hotelu na plaże samemu lub z Żoną, w parze ... aby podziwiać wspaniały zachód słońca. Hotel przyzwoity, jedzenie mega lokalne i piwka za dopłatą pod dostatkiem:). Po Senegalu czas na Gambię jako ostatni punkt zwiedzania. Duży targ z możliwością zakupu czegokolwiek - polecam orzeszki w różnych odmianach jakich w Polsce nie zobaczymy. Temperatura w styczniu super przyjazna dla Nas ok. 30 - 34 stopnie. Warto zabrać środek DEET na różnego rodzaju owady i muszki, chociaż to jest MUST HAVE jadąc w każdy rejon równikowy i zwrotnikowy. W mojej ocenie wycieczka zasługuje na 6+ i chociaż nie ma tutaj zabytków monumentalnych, to przyroda, ludzie i ich kultura - nie do opisania. Jednocześnie dla leniuchów:) nie ma tutaj wczesnego wstawania, a na wyspie zwiedzaniem reguluje Matka Natura. Polecam w 100% - tylko z Rainbow!!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niesamowita, bezbłędnie zorganizowana przygoda na koniec świata - OCENA11/10.
Ovation TV 10.03.2019 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiZnakomita wyprawa poza wszelkimi utartymi szlakami turystycznymi. Wyspy Bijagos - totalny koniec świata, poza jakimkolwiek zasięgiem na wyspie Rubane. Senegal - Super przygoda na pięknym wybrzeżu. Całość wyprawy z Rainbow udokumentowałem na filmach, chętnych zapraszam do oglądania: https://www.youtube.com/watch?v=pE9KEJ4N_fE - Droga, transport do Gwinei Bissau ora wycieczka po Wyspach Bijagos. https://www.youtube.com/watch?v=-FPw4UGH6K0 - Dzień na przepięknej wyspie Rubane https://www.youtube.com/watch?v=6XPxilqTkrU&t=510s - Przygody w Senegalu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka życia
Małgorzata Wiesława, Legionowo 07.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąChciałam bardzo zobaczyć prawdziwą Afrykę nie zdeptaną przez turystów.Jestem bardzo zadowolona z programu,na tym mi zależało.Warunki hotelowe były dobre,z wyjątkiem hotelu w Gambii ale to tylko jedna noc to można przeżyć.Jedzenie było bardzo dobre i jeszcze możliwość wykupienia lanczu. Nasz program w ostatnim dniu nie został zrealizowany,ponieważ w Senegalu popsuł nam się samochód.Czekaliśmy 6 godzin na samochód zastępczy.Całe szczęście ,że czekaliśmy na terenie restauracji gdzie była możliwość zjedzenia obiadu ,jak by to było w trasie to nie wyobrażam sobie przy takiej temperaturze. Uważam ,że biuro podróży powinno zrekompensować ten ostatni dzień ty bardziej ,że jestem stałym klientem i korzystam z waszych ofert od 9 lat a co roku wykupuję po 3 wycieczki.Pani Maja była naszą pilotką, potrafiła bardzo fajnie opowiadać o życiu tutejszych ludzi,ma dużą wiedzę.Przewodnik lokalny pomógł nam w wielu sytuacjach.Jak ktoś chce zobaczyć prawdziwą Afrykę to bardzo polecam.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afrykańska przygoda
P 04.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 36-45 lat, samemuWycieczka to bardzo udane połączenie zwiedzania mało znanego i komercyjnego zakątka Afryki z wypoczynkiem. Program nie jest przeładowany, ale dociera się w miejsca w ogóle nieturystyczne. Po męczących przejazdach można odpocząć nieco w Cap Skirring i na Bijagos, zajadając się przepysznymi rybami i owocami morza. Wizyty w wioskach na wyspach Archipelagu Bijagos dają wyobrażenie o tym, jak się żyje w tej części świata. Z rad praktycznych: Wziąć spray na komary, krem z filtrem, nakrycie głowy, strój kąpielowy, małą podręczną walizeczkę lub większy plecaczek (na Bijagos płynie się tylko z bagażem podręcznym). Lokalne rękodzieło jest warte uwagi, można je zakupić na targach w Bandżulu, Cap Skirring i Bissau (trzeba się targować). Nie zabierać słodyczy dla dzieci, tak naprawdę najlepiej pomóc mieszkańcom kupując lokalne wyroby. Na Bijagos w ciągu dnia jest wyłączany prąd na kilka godzin, więc warto mieć ze sobą power bank.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fantastyczne trio afrykańskie z ucztą Lukullusa
Kasia i Henry 01.03.2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeCudowna wycieczka, która zostawia mnóstwo wrażeń dotyczących przyrody, łagodnego klimatu i doznań kulinarnych. Nie jest nadmiernie intensywna, ale tez nie jest nudna. Afryka Zachodnia to topowy kierunek- bardzo łagodny, ciepły klimat o niskiej wilgotności powietrza, przyjaźni ludzie autentyczność.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polinezja Atlantyku, marzec 2024
Halina, Zielona Góra 02.04.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąJesteśmy z mężem bardzo zadowoleni z wyjazdu Polinezja Atlantyku. Program wycieczki nie jest przeładowany. Można dużo zobaczyć i odpocząć. Wziąć sporo euro w celu dokupienia obiadów. Stosować środki na opalanie oraz na komary. Po lekach antymalarycznych jest złe samopoczucie, najlepiej brać wieczorami. Chociaż komarów było mało to i tak pokąsiły. W celu uniknięcia ukąszeń trzeba stosować preparaty na komary, to pomaga.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowna wycieczka
Joanna, Barcin 01.03.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeBardzo dobrze zorganizowana wycieczka. Bardzo pozytywnie zaskoczyły nas warunki w hotelach w których mieszkaliśmy. Pyszne jedzenie ( świeże ryby przygotowywane na różne sposoby ) . Cudowna przewodniczka Monika , która w wspaniały sposób przekazywała wszystkie informacje i otworzyła nam oczy na problemy z jakimi borykają się mieszkańcy odwiedzonych przez nas krajów. Mieliśmy jednak również jedną przykrą sytuację , w Gambii został okradziony nasz bus na szczęście nie zginęły nikomu dokumenty i wszyscy bez problemu mogli wrócić do domu. Pamiętajmy ostrożność i rozwaga przede wszystkim jak w każdym innym zakątku świata. Informacyjnie dla wybierających się w tamte kierunki warto zabrać środki higieniczne oraz bieliznę dla żyjących tam dziewczynek ( niestety tego najbardziej im potrzeba) . Polecam każdemu .
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polinezja atlantyku
Lech Grzegorz, --- 26.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo udany wyjazd. Super przewodniczka AnkaAfrykanka, Towarzysze podróży z pogromcą rekinów Bogusiem na czele. Wspaniała przyroda, bezpiecznie i kolorowo. Towarzystwo bezproblemowe, noclegi jak na Afrykę niezłe, jedzenie bardzo dobre, jedynie Rainbow mógłby zorganizować nieco wiekszy busik bo trochę było ciasno. Ale ponadto super super super.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna kolorowa Afryka
Jacek 13.03.2018 | Termin pobytu: marzec 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parzeNajwiększe wrażenie zrobiła na nas Ilość i intensywność kolorów. To zachwyca i przykrywa biedę i nieco bałaganu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka na Czarny Ląd wraz z wypoczynkiem na wyspach
Adam, Wrocław 15.01.2018 | Tagi: 36-45 lat, samemuWybór tej wycieczki to powiązanie wypoczynku i poznawania kultury i życia mieszkańców Czarnego Lądu. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że tę wycieczkę warto wybrać wspólnie z inną w Afryce Zachodnie np. "Przez Wydmy Dakaru" czy "Spacer z lwami" ponieważ pozwala ona odpocząć i jednocześnie odkryć ciekawe miejsca Afryki. Wycieczka składa się z dwóch części: pierwsza to 3 dni w Senegalu Południowym i druga to Gwinea Bissau i Wyspy Bijagos. Pierwszą część rozpoczynamy od krótkiego zwiedzania stolicy Gambii (w tym czasie biuro szybko wyrabia niezbędną wizę do Gwinei Bissau) i w południe rozpoczynamy podróż do Senegalu - w rejon prownicji Casamance. Po zakwaterowaniu w domkach prowadzonych przez rodzinę afrykańsko-francuską jest możliwość kąpieli w Oceanie Atlantyckim czy spacer wzdłuż plaży podczas którego można podziwiać zachód słońca. Kolejne dni to połączenie wypoczynku ze zwiedzaniem tj. miasteczko Cap Skirring wraz targiem przyulicznym, przejazd autami wzdłuż plaży, spacer przez wioskę Diolów i rejs pirogą po rzece na wyspę Ehidje. To czas przyglądania się mieszkańcom zielonej części Senegalu ponieważ tutaj uprawiana jest żyzna ziemia, rosną drzewa kapokowe. W przerwach między wycieczkami (ok. 2-3 godzin) jest czas na wypoczynek na plaży. Ostatni dzień w prowincji Casamance to czas na relaks i odpoczynek albo wybór wycieczki fakultatywnej. Polecam, za niewielką cenę wyruszyć na wycieczkę rowerem po okolicznych wioskach. To szansa naprawdę z bliska zobaczyć chatki, życie mieszkańców, a do tego spróbować z nimi porozmawiać i poczuć się jak prawdziwy globtroter poszukując ciekawych wiosek, czy odwiedzenia szkoły, czy odkrycia opuszczonych domów, które pochłania przyroda. Po tych 3 dniach jest kolej na drugą część wycieczki - biedne państwo Gwinea Bissau. Już samo przekroczenie granicy, oczekiwanie na stempel i kontrolę paszportową daje przedsmak co dalej jadąc na południe zobaczymy. Wbrew oczekiwaniom, droga do stolicy jest asflatowa, ale z licznymi dziurami. Mijamy coraz biedniejsze wioski, wiele kontroli wojskowych przy drodze i dojeżdżamy do stolicy kraju - do Bissau. Przy drodze jest wiele straganów, a zabudowa niczym nie przypomina stolicy kraju. Przy głównym placu jedynie zobaczymy trochę kolonialnych domów w stylu portugalskim (to dawna kolonia portugalska) i wsiadamy do łodzi Boba - Francuza do którego płyniemy ok.2-2,5 godzin i kwaterujemy się na wyspie Rubane w dokmach przy pięknej plaży. Ośrodek na wyspie prowadzony jest przez rodzinę francuzów gdzie Szefem jest wspomniany Bob (Ośrodek "Bob Fishing Club"). Tutaj mamy czas na relaks i kąpiele na plaży z której korzysta wyłącznie nasza grupa. Na plaży mamy parasole, leżaki, są również ręczniki, a sama plaża ma czysty, jasnożółty piasek. Część jednego dnia przeznaczamy na odwiedzanie okolicznych wysp tj. stolicy wysp Bijagos gdzie spacerujemy zaglądając mieszkańcom do chatek, do szkoły, witając się z nimi serdecznie, a później na jedną z wysp na której mieszkają ludzie zgodnie z tradycjami przodków. W wolnym czasie można skorzystać również z fakultatywnych wycieczek tj. wypłynięcie na ocean na połów ryb, które później cała grupa zje na kolację a ryby można tutaj złowić bardzo duże, czy przelot awionetką, aby z innej perspektywy zobaczyć piękno wysp Bijagos. Wieczorem to czas występów lokalnej kultury mieszkańców wysp Bijagos, którzy w maskach, przy świecach, lampach, oddają atmosferę swoich rytuałów. Ostatni dzień to powrót do Gambii. Najpierw ok. 1,5-2 godzin łodzią do miasta Bissau, później autobusem przez Senegal przez ok. 6 godzin z przystankami. Osoby spędzające kolejny czas na wypoczynku są dowiezione do wybranych hoteli, a osoby wracające do Polski do wybranego przez biuro hotelu gdzie jest szansa się przepakować, odświeżyć, przebrać i przygotować do podróży powrotnej (mamy na to ok. 2-4 godzin w zależności od przyjazdu z Bijagos). Nocnym lotem wracamy do Warszawy z międzylądowaniem w Maladze (lot trwa ok. 8-9 godzin łącznie z przerwą w Hiszpanii).